Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » Jeśli nie UWIERZYCIE że JA -ON-JESTEM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1389 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 89, 90, 91, 92, 93
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 15:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 11970
veteran napisał(a):
To jest tajemnica wiary że BÓG SAM z SIEBIE stał się CZŁOWIEKIEM.
To jest skała potknięcia, nie jedyna zresztą.
Wszak całe SŁOWO BOŻE jest zarazem skałą wzmocnienia jak i potknięcia - miecz obosieczny.
Może nas wynieść do NIEBA lub pogrążyć całkowicie.


No tak tajemnica a jakze by inaczej trzymac ludzi od myslenia szukania zadawania
pytan ?
Tajemnica - i kropka kropeczka i jak to papie polak powiedział do modzienca,który zadał papiezowi pytanie - a ja słyszałam

'''ty nie medrkuj ty się módl """

hmm a najlepiej na różancu do tej jednej jedynej <lol>

Zapewne rozczaruje ale wole mędrkowac zadajac pytania niz przebierac koraliki
.

Okazało sie ,ze ta tajemnica ze tak powiem jest dla myslących i WIERZĄCYCH
bo On Sam o Sobie powiedział ,i trzeba az tylko uwierzyc ze powiedział
a NIESKŁAMAŁ .
pieknie unikasz tematu ze Bóg sam stał sie człowiekiem i to jest do przyjecia
bo co na to powiedziec ,ale chodzi o Jego OSOBISTA ODPOWIEDZ na Swój temat.

Rzym naucz ze maryja dała ciało i krew Jezusowi .

a JESUA mówi MOJE CIAŁO JEST ZNIEBA .
kto komu uwierzył ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 15:37 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 16:26 
Offline
moderator
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1367
tajemnicą w Chrystusie jest nie Jego obecność w Synu Bozym ale w nas
24 Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół.
25 Jego sługą stałem się według zleconego mi wobec was Bożego włodarstwa: mam wypełnić [posłannictwo głoszenia] słowa Bożego.
26 Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, teraz została objawiona Jego świętym,
27 którym Bóg zechciał oznajmić, jak wielkie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan.
Jest nią Chrystus pośród was - nadzieja chwały.

28 Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.
29 Po to właśnie się trudzę walcząc Jego mocą, która potężnie działa we mnie.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 16:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lipca 2012, o 16:35
Posty: 576
Tak, to przede wszystkim ale niemniej gdyby to było tak wprost oczywiste to wszyscy by uznawali to co my tutaj uznajemy a jesteśmy nieliczni więc choć CHRYSTUS JEZUS mówi KIM JEST a Jan pisze że SŁOWO CIAŁEM się stało to stanowi to tajemnicę wiary.

_________________
http://ewangelia.net.pl


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 16:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lipca 2012, o 16:35
Posty: 576
noemi napisał(a):
Okazało sie ,ze ta tajemnica ze tak powiem jest dla myslących i WIERZĄCYCH


Właśnie, dla wierzących.
Pamiętajmy że Biblia jest przekazem ukrytym, niezrozumiałym bez wiary i bez DUCHA ŚWIĘTEGO. To jest przekaz tylko dla garstki a więc dla całej reszty jest to tajemnica. PRAWDA jest ukryta i tylko CHRYSTUS JEZUS ją odkrywa pragnącemu.
Obj. 3:20 Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeźliby kto usłyszał głos mój i otworzył drzwi, wnijdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.

_________________
http://ewangelia.net.pl


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)
 Post Napisane: 1 maja 2017, o 12:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 11970
Dla WIERZĄCYCH ŚWIETYCH JEGO .
Bez Ducha Prawdy nic człowiek nie pojmie nie przyjmie nie UWIERZY.
Owszem bedzie powoływał sie na cytaty tu napisane tam napisane -
a w sercu nie ma PIECZĘCI .

Czyta sie wersety -litere ale z tego nic nie bedzie nic sie niezobaczy i to jest
najsmutniejsze ze nie widzi sie tego co przed oczami .
Jestesmy religijnymi slepcami jak ci co szli do Emaus oni nie widzilei
Kto z nimi szedł .

Zbyt wiele zostało ubrane w religijne dogmaty w ewangeliczne poganstwo przykryte
wersetami .
A nam teraz potrzeba UWIERZYC w SŁOWA wypowiedziane przez Jeszua i to wystarczy.

Bez ojca bez matki bez rodowodu .
odrzucic religijne gierki .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)
 Post Napisane: 16 maja 2017, o 10:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 11970
http://militia-immaculatae.org/boze-cialo/

Boże Ciało

Podczas uroczystości Bożego Ciała w sposób szczególny rozważamy tajemnicę Eucharystii.
„Rzekł Jezus rzeszom żydowskim: «Ciało moje prawdziwie jest pokarmem,
a krew moja prawdziwie jest napojem.
Kto pożywa moje ciało i pije moją krew we mnie mieszka, a ja w nim».


— fragment Ewangelii przeznaczony na uroczystość Bożego Ciała.
Eucharystia jest ofiarą i jest sakramentem. Msza św., to ściśle ta sama Ofiara, która spełniła się na Kalwarii: i kapłan ten sam i ta sama Ofiara — otoczenie jedynie jest inne. Jeżeli Chrystus na krzyżu, jedyny Pośrednik nasz, chciał by Maryja w dziele Odkupienia Mu towarzyszyła, więc i przy każdej Mszy św. u boku Jezusa stoi Maryja.

Komunia Matki Bożej
Po odejściu Pana Jezusa do nieba nie pozostało Maryi z obecności Jego nic więcej, jak to, co każdy chrześcijanin ma: to jest Eucharystia.

Mieszkając, jak to przez długi czas tradycja podawała, przy Janie w ustronnym Efezie, lub też w pobliżu innego Apostoła, za każdym łamaniem Chleba, może brać udział Maryja w odnawiającej się Ofierze świętej i uczestnicząc w pożywaniu Ofiary odnaleźć w Komunii św. radość tego ścisłego zjednoczenia z Jezusem, które było Jej błogosławionym udziałem w ciągu dziewięciu miesięcy poprzedzających narodzenie Boże.

Bo istotnie pierwszym zjednoczeniem z Chlebem żywym, który z nieba zstąpił było dla Niej wcielenie.
Nie nastąpiło ono drogą spożycia i dlatego nie nadajemy mu zwykle miana Komunii.

A jednak czyż Maryja nie była właściwie pierwszym kielichem przechowującym Najświętszą Krew Jezusową?

Przez dziewięć miesięcy oczekiwania pozostawał w Niej, jak w cyboriumObrazek, drogocenniejszym niż najwspanialsze złote czy srebrne kielichy.

A czyż w żłóbku nie Ona będzie pierwszą monstrancją Syna swego wobec pasterzy, mędrców, wobec ziemi całej i światów wszystkich?
Teraz to wszystko powraca w innej formie.
Ten Chleb konsekrowany, który Apostoł do ust Jej podaje, to Jej Jezus, to ciało Jego z własnego Jej ciała utworzone, to Jezus, z którym znowu połączyć się ma.

Dziecko, to coś, co z matki swej pochodzi, co utworzone z własnej jej substancji — a tak przyjmując Ciało i Krew Pańską, Maryja odnajduje coś ze siebie samej, a to coś utworzone z Jej własnej substancji, to Ciało i Krew Syna Bożego!

Komunia Matki Boskiej jest rzeczą jedyną w tej dziedzinie, żadne zjednoczenie nie da się z nim porównać.
Toteż korzyść wypływająca dla Niej z każdego eucharystycznego zetknięcia się z Jezusem usuwa się z pod wszelkiej oceny.
Przechowują nam dzieje wspomnienie Komunii niektórych ze świętych, starając się utrwalić w pamięci ludzkiej ich wartość.
Mówią nam o Komunii św. Stanisława Kostki, św. Franciszka z Asyżu, św. Teresy od Jezusa. A starożytna tradycja wspomina, że istniało niegdyś święto na pamiątkę dnia, w którym po raz pierwszy Matka Boża Komunię św. przyjęła.
Czernie bowiem największe uniesienia świętych w porównaniu z uniesieniem Maryi przed ołtarzem, gdzie się odprawia Msza św., u stóp kapłana podającego Jej Eucharystię?

Ale pobożność wiernych większą by jeszcze korzyść odniosła, zatrzymując się nie tylko nad Komunią Maryi, ale zgłębiając piękność owego związku łączącego Jezusa i Maryję w tajemnicy ołtarza.
Eucharystia jest ofiarą i jest sakramentem.
Każdy z nas wie, że Msza św., to ściśle ta sama Ofiara, która się na Kalwarii spełniła: i kapłan ten sam i ta sama Ofiara — otoczenie jedynie jest inne.
Jeżeli Chrystus na krzyżu, jedyny Pośrednik nasz, chciał by Maryja w dziele Odkupienia była mu wspólniczką, jasnym jest, że zamiaru swego i potem nie zmienił, bo • wiernym Bóg — więc też przy każdym mistycznym wznowieniu Ofiary krzyża — tj. przy każdej Mszy św. Ofiara Zbawiciela w tych samych warunkach się odbywa, więc też i tutaj u boku Jezusa stoi Maryja.

Celem Eucharystii jest udzielenie nam życia.

Ale Pan Jezus jako Bóg-Człowiek życie to osiągnął tylko dzięki owemu fiat wyrzeczonemu przez Maryję zawisłemu od Jej wolnej woli.
I tu również Bóg sobie jest wiernym i planów nie zmienia: za każdym razem, gdy w chwili konsekracji Pan Jezus w rękach kapłańskich staje się obecnym w Hostii, nie tylko że życie to idące ku nam zawdzięczamy w początkach jego Maryi, która nam je za pierwszym razem dała; ale czyż nie godzi się nam sądzić, że i w tej chwili również, udzielonym nam ono zostaje za szczególnym wstawieniem się Pośredniczki Boskiej, Najświętszej Panny.
Praktyką głęboko z katolickim duchem związaną jest więc ofiarować Pana Jezusa Ojcu Przedwiecznemu we Mszy poprzez Maryję — oto co dotyczy aktu uwielbienia.

Podobnie i przy Komunii św. przez Maryję również prosimy o łaski — oto, co dotyczy prośby. Przez ręce Maryi ofiarować i przez ręce Maryi otrzymywać — pośrednictwo Jej we wznoszeniu ku niebu chwały i dziękczynienia i pośrednictwo Jej w ściąganiu na ziemię darów.
W chwili tej i przy sakramencie tym, gdzie Jezus najbardziej jest Jezusem, jakżeby nie miała zajmować Maryja miejsca należnego Jej i odgrywać roli, w której najbardziej jest Maryją?

Najświętsza Maryja Panna w dziejach Bożych naszej duszy,
o. Raoul Plus SJ, Kraków 1934
http://militia-immaculatae.org/boze-cialo/
.........

Czas najwyzszy by tym rzymskim naukom powiedziec NIE !
fałsz przemieszany Słowem biblii ma potwierdzic fałsz ?!
jesli uznacie ze ten art TU NIE PASUJE to usunę .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)-Nie z maryji
 Post Napisane: 16 maja 2017, o 15:29 
Offline
moderator
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1367
pasuje warto zapoznać się by wiedzieć do czego prowadzi kompromis z filozofią grecką


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)-Nie z maryji
 Post Napisane: 16 czerwca 2017, o 17:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 11970
Ryszard P Melchizedek nie był duchem Jezus na ziemię przyszedł w ciele
14 czerwca o 12:40
__________________
·


Jacek Musze tu zaprzeczyc.
Co to znaczy jego rodzice byli przybranymi?
On nie mial matki ktora go urodzila w Betlejem?
On mial matke, Marie w lonie ktorej nastapilo poczecie z Ducha Swietego.
Co to znaczy poczecie?

Doslownie znaczy to samo co poczecie kazdego dziecka, z tym ze tu nie odbyl sie akt fizjologiczny.
Duch Swiety zacienil Marie, tak podaje Slowo i nastapilo polaczenie chromosomow matki z pelnia Boga.
I dla tego Jezus, byl we wszystkim tak jak inni ludzie (bracia) i jednoczesnie byla w nim pelnia Boskosci.
Ta nauka o Mari jako surogatce pochodzi od Teklamariam Gezahagan, ktory zaprzecza ze Jezus mial biologiczne powiazanie z ludzka rasa.
Wiara ze Bog umiescil maly embrion siebie samego w lonie Mari, po to zeby uroslo i zostalo zrodzone w Betlejemie, jest nieprawdziwa nauka.

Zreszta nie ma sensu
Bo po co by Bog to uczynil skoro nie chcial miec zadnego powiazania z ludzka rasa?
Mogl sie pojawic jako zabawca w jakikolwiek inny sposob.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: CIAŁO MOJE JEST Z NIEBA (sarx)-Nie z maryji
 Post Napisane: 23 czerwca 2017, o 11:33 
Offline
moderator
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1367
no tak on i napisał zapominając ,że Bóg zapowiedział że sam zbawi swój lud
wiec chciał mieć z ludzmi kontakt aż tak bardzo ,że przyszedł w światyni ciała -którą sam zbudował w łonie Mari - to zresztą pisze wyraznie - to co się w niej poczęło jest z Ducha Sw czyli z Boga


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 23 czerwca 2017, o 11:33 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1389 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 89, 90, 91, 92, 93

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » Jeśli nie UWIERZYCIE że JA -ON-JESTEM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL