Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » JEZUS CHRYSTUS-OJCIEC WIECZNOŚCI




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 23 grudnia 2019, o 18:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 14226
To nie moje aZibi tak napisał a ja zacytowałam .sprawdzaj Ok ?

_________________
Obrazek
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 23 grudnia 2019, o 18:36 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 24 grudnia 2019, o 07:38 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
noemi napisał(a):
To nie moje aZibi tak napisał a ja zacytowałam .sprawdzaj Ok ?

Sorki, to faktycznie Zibi tak napisał. Ale ten tytuł wątku..chyba fatalny, bo sugeruje, że Jezus chciał kogoś udawać, że się podszywał pod Boga Ojca. Takie twierdzenie nie pasuje do tej osobowości Pana Jezusa którą znamy z Ewangelii. To Żydzi oskarżali Jezusa o podawanie się za Boga i zarzucali mu bluźnierstwo. Konkretnie arcykaplan :
"Wtedy arcykapłan rozdarł swe szaty i zawołał: Zbluźnił! Czyż potrzeba nam jeszcze świadków? Oto słyszeliście bluźnierstwo."Mat 26:64

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 28 grudnia 2019, o 21:09 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 listopada 2014, o 21:26
Posty: 223
(1Moj. 1:26) Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz,podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi, to wydaje się, że nie ma innej alternaty na określenie Boga jak tylko, że jest On jako Jeden występujący w trzech osobach.

Jednak w Piśmie nigdzie nie czytamy o trzech osobach Boga.
Nie ma nawet takiego pojęcia jak trójca święta.
Co więcej nie ma w zapisie greckim NT takiego słowa jak „osoba”.

Zatem i my nie możemy dodawać czegoś, co Bóg niepowiedział. (Przyp. 30:6) Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie zganił i nieuznał za kłamcę.

A więc jesteśmy w pułapce, bo pojęcie Boga jako trójcy jest nie tylko pogaństwem, to znaczy odpowiada pogańskiemu wizerunkowi koncepcji Boga, ale również jest kompletnie nielogiczne.
Tak bowiem, jak już wielokrotnie to podkreślałem, albo musimy uznać, że jest Jeden Bóg, albo mamy do czynienia z trzema tak zwanymi osobami, ale wtedy, według definicji słowa „osoba” mamy trzech Bogów, a nie jednego.
Nie da się bowiem powiedzieć równocześnie o jednym Bogu i trzech osobach Boga.
To jest kompletnie niemożliwe.
Te pojęcia są sobie przeciwstawne.
Albo jeden-jedna osoba, albo trzech-trzy osoby.
Oczywiście wiemy, jak wyznawcy trójcy to tłumaczą, a mianowicie, że jest to wielka tajemnica.
Bóg oczywiście jest tajemnicą, ale w tym zakresie objawił nam w Piśmie swoją Istotę.

A zatem gdzie tkwi błąd?

Otóż błąd jest w przyjęciu niebiblijnego rzeczownika „osoba”, zdefiniowania go na sposób ludzki i przypisania go Bogu!
To w prowadziło niesamowity zamęt i wypaczenie pojęcia Boga.

W Nowym Testamencie (Starego Testamentu niesprawdzałem), nigdzie nie ma użytego rzeczownika „osoba”.
Oczywiście mówimy o zapisie greckim, a nie polskich tłumaczeniach, gdzie musimy sobie zdawać sprawę z faktu, że każde tłumaczenie skażone jest tą doktryną trójcy, a zatem pojęciem osoby.

Nawiasem mówiąc jestem ciekawy, czy istnieje jakieś tłumaczenie chociażby NT na polski język wykonane przez tych nieskażonych trójcą.

Ale kontynuujmy.

Otóż wzapisie greckim, tam gdzie w polskim jest użyte słowo „osoba”, dosłowne tłumaczenie brzmi najczęściej: nie biorąc według twarzy.

(1Piotr. 1:17) A jeśli wzywacie jako Ojca tego, który (bez względu na osobę) (nie biorąc według twarzy) sądzi każdego według uczynków jego, żyjcie w bojaźni przez czas pielgrzymowania waszego,

A ten powyższy zwrot znaczy oczywiście zupełnie coś innego niż pojęcie zawarte w tym rzeczowniku „osoba”.

A zatem jak człowiek zdefiniował to pojęcie osoby?
Otóż w wielkim skrócie i nie uwzględniając ewolucji tego pojęcia możemy powiedzieć,
że OSOBA to ktoś posiadający świadomość własnego oddzielnego istnienia ima pamięć zapewniającą kontynuację świadomości swej tożsamości, ma zdolność abstrakcyjnego myślenia, ma swoją wolę i jest odrębnym bytem.

Oczywiście to w wielkim skrócie i uproszczeniu nie wdając się w szczegóły.
A zatem taka definicja niemal wprost wskazuje nam na DUSZĘ człowieka, którą z kolei definiuje się jako: intelekt-własne myśli (świadomość istnienia), uczucia, wolę.

A zatem biorąc to wszystko pod uwagę, jeżeli przypiszemy ten rzeczownik Bogu, nie „wychodzi” żaden inny wniosek jak tylko ten, że Bóg musi być trójcą, to znaczy w trzech osobach.

Tylko że, podkreślę to jeszcze raz z całym naciskiem,nigdzie w Piśmie nie jest powiedziane o Ojcu, Synu czy Duchu Świętym, że jest osobą.
W ogóle nie wiem czy w języku greckim występuje taki rzeczownik według tej definicji.

Na pewno nie ma takiego rzeczownika w NT.
Dlaczego?
Otóż dlatego, bo nie ma on żadnego umocowania biblijnego!
Jest całkowicie błędny.

Zauważmy też, że nigdzie Bóg nie nazywa człowieka osobą!!!
To jest bardzo ważna uwaga, bo wielu chrześcijan kieruje się nauką papieża
Wojtyły, który w swoich rozważaniach wręcz utożsamił pojęcie człowieka z pojęciem osoby twierdząc, że człowiek to osoba!
A to jest z gruntu fałszywe i sprzeczne z Biblią, i wywodzi się z nauk filozoficznych.

A zatem, kiedy pojęcie człowieka utożsamiono zpojęciem osoby (według definicji jaką przyjęto) i wzięto pod uwagę prawdę, która mówi, że człowiek został stworzony na podobieństwo Boga,uznano, że Bóg w takim razie musi być również osobą. A ponieważ Pismomówi, że jest Jeden Bóg, więc wymyślono, że jest Jeden Bóg w trzechosobach: to jest osoba Boga Ojca, osoba Jezusa Chrystusa i osoba Ducha Świętego, a ci trzej są w jakiejś bliżej nieokreślonej kosmicznejjedności, więc stanowią, że Bóg jest Jeden. I oczywiście natychmiastzostało dodane do tego dogmatu, z uwagi właśnie na całkowity braklogiki, że jest to wielka tajemnica.

Błąd takiego rozumowania polega jednak na tym, żezamiast „wyjść” od Boga i zdefiniować człowieka, ludzie wyszli odczłowieka, dołożyli pojęcie osoby, zrównali pojęcie człowieka i osoby, iprzypisali definicję osoby Bogu.

A jak jest w rzeczywistości? Otóż rzeczywiściejesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. A zatem, żeby zrozumieć kim jest człowiek musimy wiedzieć kim jest Bóg? A kim jest Bóg?

Otóż tak, jak to przedstawiliśmy na początku, amianowicie Bóg jest Duchem (Jan.4:24) Bóg jest Duchem.., który ma duszę, a nie duszą, która ma ducha.

Zatem człowiek również musi być na podobieństwoBoga duchem, który ma duszę.

A więc cała definicja osoby nie może być zrównana zdefinicją człowieka. Bo pewne elementy z pojęcia osoby i osobowości są czymś, co człowiek posiada, co jest związane z duszą, ale nie to jestpodstawą biblijnej definicji człowieka.

Bo, powiedzmy to jeszcze raz, człowiek jest duchem mającym duszę.

Musimy pamiętać również, że te wszystkie, nazwijmy to składowe duszy, mogą ulegać bardzo poważnym zmianom, ale to nie oznacza, że mamy do czynienia z innym człowiekiem.
Wiemy przecież dobrze o tym, że ktoś może się tak zmienić, że gdyby nie jego wygląd zewnętrzny, to byłby nie do rozpoznania.
Ale to wcale nie oznacza, że jest innym człowiekiem, osobą-osobowością tak, człowiekiem nie.
Dlaczego?
Bo duch ludzki jest ten sam!

Nawet sztuczna inteligencja, czym bardziej zaawansowana tym bardziej bliższa określeniu osoby.
Własne myśli,inteligencja, uczucia, wola, to wszystko jest możliwe do uzyskania sztucznie w dobie teraźniejszej czy przyszłej techniki.
Ale taka sztuczna inteligencja, chociaż można by nazwać ją osobą, nigdy nie będzie człowiekiem, bo nie ma w niej ducha.

A zatem pojęcie jednego, odrębnego człowieka zawsze związane jest z jednym odrębnym duchem ludzkim, a nie duszą. (Zach. 12:1) Wyrocznia.
Słowo Pana o Izraelu.
Mówi Pan, który rozpiął niebiosa, ugruntował ziemię i stworzył ducha człowieka w jego wnętrzu:

I idąc dalej tym tropem musimy uznać, że taka sam azasada dotyczy Boga.

To znaczy pojęcie Jednego lub wielu bogów musi być związane z oddzielnym Duchem, a nie duszą.
Przypatrzmy się więc, co jest powiedziane o Duchu Boga?

(1Kor. 2:10-13)

10.Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko,nawet głębokości Boże.

11. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest?
Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży.

12. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga,abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

13.Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach,których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę.

Ponieważ więc Duch, Jeden Duch, ten sam Duch, bada głębokości Boga, to znaczy że zarówno Ojciec jak i Syn, jak i Duch Święty mają tego samego Ducha,
a w zasadzie są tym samym Duchem
,jak to już omawialiśmy na początku tego tematu.
Bo Bóg to: Ojciec, Syn(Chrystus) i Duch Święty.
I ten sam Duch jest w ich głębokościach.

Greckie słowo eraunaw - badać, oznacza również przeszukiwać.

Dlatego jest powiedziane po prostu, że Bóg jest Jeden, mimo tego,
że każda jego Postać ma swoją duszę.

(Efez.4:4-6)

4.Jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania;

5. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;

6. Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

I zupełnie widzimy brak w tej całej definicji pojęcia osoby.
Myślę, że Bóg posyłając swoje Słowo przez proroków tak dobrał słowa, aby nie spowodować zamieszania.
Zresztą werset
(1Kor. 2:13) Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości,lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę, nakazuje nam używać słów, które używa Duch.

Niestety człowiek wprowadził własne pojęcie, to znaczy pojęcie osoby i przypisał go Bogu, powodując zamęt i odejście od biblijnego pojęcia Boga.

A więc Bóg jest Jeden, bo jest jednym Duchem, który przenika - przeszukuje wszystkie postacie Boga i zna każdą z Nich, ijest w każdej z Nich, i jest każdą z Nich.

Co jest powiedziane o Chrystusie- ostatnim Adamie?
(1 Kor. 15:45) Tak też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się duszą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym.

Zatem, ponieważ jest Jeden Duch, więc jest Jeden Bóg,ale w trzech Postaciach, Istotach.

A człowiek też jest jeden, bo ma swojego oddzielnego ducha ludzkiego, na obraz Boga. Nigdzie bowiem nie jest powiedziane, w odróżnieniu od Boga, że duch jednego człowieka bada czy przeszukuje głębokości drugiego człowieka, albo że poznał głębokości innego człowieka.
A więc każdy człowiek jest jeden, w jednej postaci, bo ma jednego ducha ludzkiego nie mogącego badać żadnego człowieka innego.

Zatem musimy mówić to, co Bóg mówi i nie mówić tegoczego On nie mówi. I jeszcze musimy używać słów takich, jakich On używa!

Zatem poprzestańmy na stwierdzeniu biblijnym, że Bóg jest Jeden, ale występuje w trzech Postaciach, z których każda z tych Postaci ma własną duszę.
Natomiast ludzkie pojęcie osoby i osobowości pomińmy, bo również Bóg tego pojęcia powodującego zamieszanie i niezrozumienie, nie użył.

Dlaczego Boga dodatkowo jeszcze nie można nazwać Jednym w trzech osobach?
Ponieważ jedną z cech definicji osoby jest świadomość odrębności.
A zatem, jeżeli człowieka nazwalibyśmy osobą, to każda osoba obrazuje innego, odrębnego człowieka.
Tak samo byłoby z Bogiem w trzech osobach.
Otóż mielibyśmy trzech Bogów,a nie jednego.
Ale przecież Pan Jezus powiedział: (Jan. 10:30) Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

Muszę tutaj dodać, że powyższy werset ma głębsze znaczenie niż myślimy.
Otóż ten wyraz „jedno” jest w rodzajniku nijakim (męski, żeński, nijaki).
Ale zauważmy coś niezwykłego, a mianowicie słowo (duch - pneuma)w języku greckim nie jest tak, jak w polskim rodzaju męskiego, ale nijakiego.
Np. w (2 Kor. 3:17) A Pan jest Duchem; gdzie zaś DuchPański, tam wolność.

A zatem w zapisie greckim, kiedy Pan Jezus mówi, że Oni Ojciec są jedno, to w rzeczywistości brzmienie tego wersetu w przekładzie na język Polski jest:
Ja i Ojciec jednym jesteśmy.

Dlaczego jeszcze możemy powiedzieć, że chodzi o Ducha?
Bo druga „składowa” tej Postaci Boga czyli dusza – psyche, jest w greckim języku rodzaju żeńskiego.
Zresztą w polskim też.
A więc, kiedyPan Jezus mówi, że jest jedno z Ojcem, to w rzeczywistości mówi, że jest jednym, bo jest jednym Duchem!
fragment ze strony: http://www.komentarzbiblijny.cba.pl

_________________
whitedove / ona


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 29 grudnia 2019, o 01:09 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
whitedove napisał(a):
(1Moj. 1:26)
Jednak w Piśmie nigdzie nie czytamy o trzech osobach Boga. Nie ma nawet takiego pojęcia jak trójca święta. Co więcej nie ma wzapisie greckim NT takiego słowa jak „osoba”.
Zatem i my nie możemy dodawać czegoś, co Bóg niepowiedział. (Przyp. 30:6) Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie zganił i nieuznał za kłamcę.

O Trójcy Sw. czytamy wiele razy w Nowym Testamencie. Wersetów jest wiele cytowane były na forum. W Piśmie Swiętym jednak nigdzie nie czytamy o ruchu planet wokół Słońca, rowerze, komputerze, internecie, smartfonie, transfuzji, antybiotykach, papierze toaletowym, zegarku, liczbach niewymiernych, emeryturach, prawach człowieka, piorunochronach itd. Zatem czy i my nie powinniśmy dodawać czegoś, o czym w Biblii nie pisali i nie korzystać z tego ? <lol>

Cytuj:
OSOBA to ktoś posiadający świadomość własnego oddzielnego istnienia ima pamięć zapewniającą kontynuację świadomości swej tożsamości, mazdolność abstrakcyjnego myślenia, ma swoją wolę i jest odrębnymbytem.

To nie wszystko. Osoba to podmiot zdolny do życia społecznego i łączenia się ze wspólnotą bez rozbicia swej podmiotowości i indywidualności. Osoba jest więc nazywana „więzią bytu”. W pojęciu osoby występuje według personalistów antynomia fundamentalna – osobą jest się przez inną osobę lub osoby, czyli osobą jest się dzięki swej całkowitej relacyjności względem innych osób i całej rzeczywistości i Boga. Dopiero wtedy uzyskuje własną tożsamość. Celem człowieka-osoby jest rozwój społecznej komunikacji i wzajemne ubogacanie się.

Kościół naucza, że każda dusza (osoba) jest bezpośrednio stworzona przez Boga. Nie jest ona "produktem" rodziców – i jest nieśmiertelna, nie ginie więc po jej oddzieleniu się od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w chwili ostatecznego zmartwychwstania.

Cytuj:
..jest Jeden Bóg, ale w trzech Postaciach, Istotach.
„ Jest jeden Bóg istniejący w trzech Osobach i jednej substancji, Ojciec i Syn, i Duch Święty”. Wiara w Trójcę jest wyznawana przez wszystkie Kościoły , katolicki, prawosławny, wszystkie główne wyznania wyrastające z nurtu reformacji takie, jak luteranizm, kalwinizm, anglikanizm, metodyzm i prezbiterianizm oraz wspólnoty ewangelikalne i Kościół Adwentystów Dnia Siódmego. Dogmat o Trójcy Świętej jest więc uważany za „centralną prawdę wiary teologii chrześcijańskiej”.

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 29 grudnia 2019, o 12:07 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 listopada 2014, o 21:26
Posty: 223
Fedorowicz napisałeś ,że dogmat o trójcy jest uważany za centralną prawdę wiary teologii chrześcijańskiej....No to gratuluję takiej prawdy,na której polegasz jak mniemam jak na Zawiszy...
Dla mnie jedyną prawdą objawioną jest Biblia i co zawiera w sobie....ale aby ją zrozumieć to trzeba ja czytać nie jako logos ale jak Rhema ….

_________________
whitedove / ona


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 29 grudnia 2019, o 12:16 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 listopada 2014, o 21:26
Posty: 223
Dogmat został ostatecznie zatwierdzony na soborze konstantynopolitańskim w roku 381, jednak już na soborze nicejskim w roku 325 oficjalnie uznano współistotność Ojca i Syna, co jest podstawą dogmatu. Uznanie wiary w Trójcę Świętą jest pierwszym koniecznym warunkiem wstąpienia do Światowej Rady Kościołów[9].

Dogmaty zawsze ustalano po coś...i tu proszę przykład po co...

_________________
whitedove / ona


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 29 grudnia 2019, o 17:32 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
whitedove napisał(a):
.ale aby ją zrozumieć to trzeba ja czytać. Dogmat został ostatecznie zatwierdzony na soborze konstantynopolitańskim w roku 381, jednak już na soborze nicejskim w roku 325 oficjalnie uznano współistotność Ojca i Syna, co jest podstawą dogmatu. Uznanie wiary w Trójcę Świętą jest pierwszym koniecznym warunkiem wstąpienia do Światowej Rady Kościołów. Dogmaty zawsze ustalano po coś...i tu proszę przykład po co...
Jak tlumaczy J. Salij w Esejach tomistycznych na podwójną funkcję dogmatów wiary :
1)Autentyczne przedstawianie prawdy Bożej
2)Wezwanie do zgłębiania samej Bożej Rzeczywistości, przez dany dogmat wyrażonej
w genialnym skrócie zwrócił uwagę św. Tomasz: Dogmat "jest to ujęcie Bożej prawdy, zmierzające ku niej samej".
Wzrastać możemy nie tylko w łasce, ale również "w poznaniu Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa" (2 P 3,18). W dwojaki też sposób możemy starać się o to, żeby podobać się Bogu: "wydając owoce wszelkich dobrych czynów i rosnąc przez głębsze poznanie Boga" (Kol 1,10). W listach apostolskich czytamy także o tym, że wzrasta w wyznawcach Chrystusa usłyszana przez nich Ewangelia (Kol 1,6), jak ich wiara (2 Tes 1,3). Jeśli tak się z nami dzieje, to nasz wzrost w wierze przyczynia się istotnie do wzrostu również u naszych współwyznawców: "Mamy nadzieję, że w miarę rosnącej w was wiary, my również wzrastać będziemy według naszej miary, niosąc Ewangelię poza wasze granice" (2 Kor 10,15).

Cytuj:
..ale aby ją zrozumieć to trzeba ja czytać.
Czytasz tylko przekład jak widać bez zrozumienia. Profesorowie i księża bibliści czytają w oryginale po wielu latach studiów na Uczelni Wyższej.

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 10 stycznia 2020, o 17:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 14226
Fedorowicz napisał(a):
Czytasz tylko przekład jak widać bez zrozumienia. Profesorowie i księża bibliści czytają w oryginale po wielu latach studiów na Uczelni Wyższej.

A co ma więcej czytac ,żeby wierzyc w cos czeqo nie ma w biblii ?
J.Salii ? a co za autorytet ?
Profesorowie ksieża bibliści czytaja w jakim oryqinale ? a lata studiów jak widac
na nic sie zdało i dobrze ktos powiedział > Im wiecej studiów tym dalej od Boga <
Nie da sie przeskoczyc trójca jest rzymska a nie biblijna , ustanowiono podpisano
zaklepano i zabijano jesli ktos teqo nie uznawał.
Podobnie jak za przeistoczenie placka w mieso wino w krew i nałozono przeklenstwo
jesli ktos osmieli sie w te czarymary nie wierzyc .

_________________
Obrazek
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 10 stycznia 2020, o 18:12 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
noemi napisał(a):
A co ma więcej czytac ,żeby wierzyc w cos czeqo nie ma w biblii ?
J.Salii ? a co za autorytet ?

Jacek Salij to polski prezbiter rzymskokatolicki, dominikanin, profesor nauk teologicznych, wybitny pisarz i publicysta. W kadencji 2011–2015 był członkiem Prezydium Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk. Jest powszechnie znanym i cenionym autorem wielu publikacji naukowych, książek popularyzatorskich i tłumaczeń. W 2019 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie. Postanowieniem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 3 maja 2007 został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a 11 listopada 2017 otrzymał od Prezydenta RP Andrzeja Dudy Krzyż Wielki tego orderu. W 2018 został wyróżniony Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

Obrazek

Cytuj:
Profesorowie ksieża bibliści czytaja w jakim oryqinale ?

Pierwotnie spisanym w językach hebrajskim, aramejskim i w greckim w formie koinè (gr. κοινὴ)

Cytuj:
a lata studiów jak widacna nic sie zdało i dobrze ktos powiedział > Im wiecej studiów tym dalej od Boga <Nie da sie przeskoczyc trójca jest rzymska a nie biblijna , ustanowiono podpisano zaklepano i zabijano jesli ktos teqo nie uznawał.
Podobnie jak za przeistoczenie placka w mieso wino w krew i nałozono przeklenstwo
jesli ktos osmieli sie w te czarymary nie wierzyc .

A na jakiej podstawie tak twierdzisz? :wink:

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 11 stycznia 2020, o 13:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 14226
Dla mnie zaden autorytet bo co oni studiowali jak czytali ze nie widzieli nie uwoerzyli
Prorokom .
Na mnie nie robia wrazenia zadne tutuły wrecz trzeba byc czujnym.

ale to innu temat

_________________
Obrazek
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 11 stycznia 2020, o 14:18 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
noemi napisał(a):
Dla mnie zaden autorytet bo co oni studiowali jak czytali ze nie widzieli nie uwoerzyli
Prorokom .
Na mnie nie robia wrazenia zadne tutuły wrecz trzeba byc czujnym.
ale to innu temat

Droga Noemi. Jeżeli korzystamy z osiągnięć naukowców, to choćby nie robiły na nas wrażenia ich naukowe tytuły mamy powód aby wyrazić swoją ludzką wdzięczność za te dary. Z ilu naukowych wynalazków i dobrodziejstw korzystamy? Można by wymieniać w nieskończoność. Tak samo naukowcom zawdzięczamy lepsze zrozumienie Biblii. :D:

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 12 stycznia 2020, o 16:19 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 listopada 2014, o 21:26
Posty: 223
Panie Fedorowicz: Ja osobiście lepsze zrozumienie Biblii zawdzięczam Duchowi Świętemu a nie naukowcom, którzy jak to ludzie mylą się.....A Duch ŚWięty Parakletos jest najlepszym nauczycielem.

_________________
whitedove / ona


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 13 stycznia 2020, o 16:57 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
whitedove napisał(a):
Panie Fedorowicz: Ja osobiście lepsze zrozumienie Biblii zawdzięczam Duchowi Świętemu a nie naukowcom, którzy jak to ludzie mylą się.....A Duch ŚWięty Parakletos jest najlepszym nauczycielem.
Stawia pan nieprawdziwe tezy i fałszywe dylematy. Sugeruje pan, że albo wierzymy, że jedynie Duch św. osobiście daje nam lepsze zrozumienie Biblii i wtedy mamy rację, albo uznajemy, że tylko omylni uczeni dają lepsze zrozumienie i wówczas jesteśmy w błędzie. Tymczasem Duch św. mógł posłużyć się naukowcami dla naszego dobra i lepszego zrozumienia. Bóg nie jest ograniczony przez Biblię i jej starożytnych autorów i nic nie przeszkodzi Mu w objawieniu nam prawdy.

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 13 stycznia 2020, o 17:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 14226
Fedorowicz zauwaz w stopce jest ,ze whitedove to Ona -kobieta . :D:

_________________
Obrazek
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Jezus Chrystus podawał się za Boga Ojca
 Post Napisane: 13 stycznia 2020, o 17:26 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
noemi napisał(a):
Fedorowicz zauwaz w stopce jest ,ze whitedove to Ona -kobieta . :D:
Sorki, gdybym zauważył pisałbym delikatniej, mniej wojowniczo. Proszę wybaczyć. :D:

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 13 stycznia 2020, o 17:26 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » JEZUS CHRYSTUS-OJCIEC WIECZNOŚCI


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL