Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 14 marca 2020, o 15:18 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2013, o 15:31
Posty: 2709
Czy Maryja jest w niebie ....

( Kosciol Adwentystow Dnia Siodmego w Siedlcach )

Tytulowe pytanie dla wielu polskich czytelnikow wydac sie moze retoryczne, bo przeciez gdzie moze znajdowac sie Matka Boza, Matka Kosciola, Boza Rodzicielka, Blogoslawiona czy Niepokalana Dziewica jak nazywa Maryje Katechizm Kosciola Katolickiego (KKK 495; 509; 963; 966; 975)? Jesli jednak chcesz dowiedziec sie skad takie przekonanie panuje w powszechnym chrzescijanstwie zapraszam do niniejszego tekstu.

Ku zaskoczeniu niektorych warto na wstepie zaznaczyc, ze Maryja (lub Maria) nie byla Polka i nie mieszkala w Czestochowie - z pochodzenia byla Zydowka, wyznawala Boga Jahwe, zyla na przelomie I w. p.n.e. i I w. n.e., a mieszkala w Nazarecie ze swoim mezem Jozefem oraz jego dziecmi (Mt 12,46; 13,55;.56 Mk 3,31; Lk 8,19; J 7,3; Dz 1,14; Ga 1,19).

Co ciekawe, autorzy biblijni dosc oszczednie wspominaja Matke Jezusa w historycznej czesci Nowego Testamentu (Ewangelie i Dzieje Apostolskie), natomiast w teologicznej warstwie nie znajdujemy kompletnie nic - jakby osoba Maryi nie stanowila w ogole tematu do rozwazan pierwszego Kosciola. Dla uwaznego czytelnika Pisma Swietego nie jest wiec zadnym zaskoczeniem, gdy powiem, ze nie znajdziemy w Biblii wzmianki o zmartwychwstaniu i wniebowzieciu Maryi. Dlaczego wiec wielu chrzescijan w to wierzy?

TRADYCJA A BIBLIA

Jak juz wspomnielismy, wczesny Kosciol nie przypisywal Maryi znaczenia teologicznego. Gdy apostol Pawel pisze o posrednictwie ma na mysli Jezusa Chrystusa: "Albowiem jeden jest Bog, jeden tez posrednik miedzy Bogiem a ludzmi, czlowiek, Chrystus Jezus" (1 Tm 2,5), gdy mowi o sprawiedliwosci Bozej rowniez kieruje oczy czytelnika na Zbawce ludzkosci: "I owszem, nawet wszystko uznaje za strate ze wzgledu na najwyzsza wartosc poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzulem sie ze wszystkiego i uznaje to za smieci, bylebym pozyskal Chrystusa i znalazl sie w Nim - nie majac mojej sprawiedliwosci, pochodzacej z Prawa, lecz Boza sprawiedliwosc, otrzymana przez wiare w Chrystusa, sprawiedliwosc pochodzaca od Boga, oparta na wierze" (Flp 3,8.9); podobnie rzecz ma sie z laska: "Jezeli bowiem przestepstwo jednego sprowadzilo na wszystkich smierc, to o ilez obficiej splynela na nich wszystkich laska i dar Bozy, laskawie udzielony przez jednego Czlowieka, Jezusa Chrystusa" (Rz 5,15).

Jednak z czasem, wraz z rozwojem liczebnym Kosciol napotykal problemy teologiczne, ktorych bezposrednich rozstrzygniec nie znajdziemy na kartach Biblii. Niestety niektore rozwiazania byla dosc daleko idace i tak na przyklad Sobor w Efezie (431 r.) oglosil, iz Maryi jest nie tylko Matka Chrystusa [gr. Christotokos], ale rowniez Matka Boza [gr. Theotokos] (skoro Chrystus jest Bogiem i laczy w sobie nature boska oraz ludzka). Chociaz trudno nie zgodzic sie, ze Chrystus posiada nature boska, to jednak Ewangelia wyraznie stwierdza, ze jej zrodlem nie jest Maryja, lecz Duch Swiety: "Aniol Jej odpowiedzial: «Duch Swiety zstapi na Ciebie i moc Najwyzszego osloni Cie. Dlatego tez Swiete, ktore sie narodzi, bedzie nazwane Synem Bozym" (Lk 1,35).

Kolejna data, o ktorej warto wspomniec to rok 649, kiedy to papiez Marcin I oglosil na Synodzie Lateranskim w Rzymie dogmat o Dziewictwie Maryi. I nie chodzi tylko o to, ze Jezus zostal poczety z Ducha Swietego, gdy Maryja byla jeszcze dziewica - o tym Ewangelia sprawozdaje wprost: chociaz byla "poslubiona Jozefowi" (Mt 1,18) [co odpowiadalo dzisiejszym zareczynom], to jednak "nie znala jeszcze meza" (Lk 1,34) [co oznaczalo, ze jeszcze z nim nie wspolzyla]. Jednak ustalenia z Synodu Lateranskiego potwierdzone w Katechizmie Kosciola Katolickiego, wskazuja, ze Maryja nie tylko jako dziewica urodzila Jezusa, ale rowniez dziewica pozostala do konca swego zycia:

"Maryja pozostala Dziewica, poczynajac swego Syna, Dziewica, rodzac Syna, Dziewica jako brzemienna, Dziewica jako karmiaca wlasna piersia, zawsze Dziewica" (KKK 510);

"Istotnie, narodzenie Chrystusa nie naruszylo Jej dziewictwa, lecz je uswiecilo. Liturgia Kosciola czci Maryje jako Aeipathenos, zawsze Dziewice" (KKK 499).

Trudno znalezc poparcie w Pismie Swietym na tego rodzaju konkluzje.

8 grudnia 1854 r. papiez Pius IX wydal konstytucje apostolska (najwyzszej rangi dokument wydawany przez papiezy) Ineffabilis Deus, w ktorej czytamy m.in.:

"(...) oglaszamy, orzekamy i okreslamy, ze nauka, ktora utrzymuje, iz Najswietsza Maryja Panna od pierwszej chwili swojego poczecia – moca szczegolnej laski i przywileju wszechmogacego Boga oraz ze wzgledu na przewidywane zaslugi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – zostala zachowana wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawda przez Boga objawiona i dlatego wszyscy wierni powinni w nia wytrwale i bez wahania wierzyc Dlatego tez ci, ktorzy osmieliliby sie w sercu pomyslec inaczej, niz zostalo to przez nas okreslone, od czego niech Bog zachowa, niech sie dowiedza i wiedza na przyszlosc, ze wlasnym wyrokiem sie potepili i doznali upadku w wierze oraz odpadli od Kosciola katolickiego, a ponadto na mocy samego faktu popadaja w kary ustanowione przez prawo, jesli to, co czuja w sercu, odwaza sie w slowie lub pismie lub w inny dostrzegalny sposob wyjawic".

Z takim orzeczeniem trudno pogodzic biblijna nauke o tym, iz wszyscy podlegaja grzechowi i kazdy zgrzeszyl, oprocz Zbawcy ludzkosci - Jezusa Chrystusa, ktory swoja swieta krwia moze kazdego wykupic spod wyroku potepienia, o czym swiadcza m.in. ponizsze teksty:

"On grzechu nie popelnil, a w Jego ustach nie bylo podstepu" (1 P 2,22)

"Nie takiego bowiem mamy arcykaplana, ktory by nie mogl wspolczuc naszym slabosciom, lecz doswiadczonego we wszystkim na nasze podobienstwo, z wyjatkiem grzechu" (Hbr 4,15)

"(...) wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej, a dostepuja usprawiedliwienia darmo, z Jego laski, przez odkupienie ktore jest w Chrystusie Jezusie" (Rz 3,23.24).

Ostatnim juz dogmatem maryjnym, tym ktory dzisiaj nas interesuje najbardziej, jest ten z 1950 r., a ogloszony zostal przez papieza Piusa XII. Czytamy w nim miedzy innymi:

"(...) oglaszamy,orzekamy i okreslamy, jako dogmat objawiony przez Boga, ze Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakonczeniu biegu ziemskiego zycia,zostala wzieta z cialem i dusza do niebieskiej chwaly".

Widac zatem, iz lancuch powyzszych dogmatow bardziej osadzony jest na rozumowaniu ludzkim, niz na objawieniu Bozym, jakim jest Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu. Biblia milczy na temat rzekomego wniebowziecia Maryi, stad wydaje sie najrozsadniejszym rowniez w tym zakresie milczec.

Niektorzy zapewne zbagatelizuja problem, powiedza: "Jaka roznica czy Maryja jest w niebie, czy nie?". Jest to wielka roznica, bowiem wplywa na kult chrzescijan oraz sposob ich pojmowania Boga; Bog jednak chce byc pojmowany wlasciwie - taki, jaki JEST. Nawet niewnikliwa analiza Nowego Testamentu wskazuje, iz Jedynym Posrednikiem miedzy ludzmi a Bogiem Ojcem jest Jezusa, a modlitwy nigdy nie byly kierowane do swietych czy nawet Maryi. Ta prosta nauka zostala jednak zatracona w dogmatach chrzescijanstwa powszechnego.

NIEWIASTA Z KORONA 12 GWIAZD

Apokalipsa jest ostatnia ksiega Biblii (jedyna prorocza ksiega Nowego Testamentu), chociaz nie jest najmlodsza (czyli spisana jako ostatnia). Ksiega ta nazywana jest rowniez Objawieniem, poniewaz gr. czasownik apocalypso oznacza odslaniam, ujawniam to, co bylo zakryte. W ten wlasnie sposob Jan apostol, ktory otrzymal rozmaite wizje (w tym wizje powrotu Jezusa, sadu ostatecznego i tzw. konca swiata) chcial okreslic charakter Ksiegi - bowiem objawiala ona dzielo Jezusa po wniebowstapieniu, Jego role i zamierzenia na przyszlosc; odkrywala to, co sie stanie w przyszlosci.

Jedna z takich wizji jest spisana w Ap 12,1-6, gdzie czytamy:

"Potem wielki znak sie ukazal na niebie: Niewiasta obleczona w slonce i ksiezyc pod jej stopami, a na jej glowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I wola cierpiac bole i meki rodzenia. I inny znak sie ukazal na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, majacy siedem glow i dziesiec rogow - a na glowach jego siedem diademow. I ogon jego zmiata trzecia czesc gwiazd nieba: i rzucil je na ziemie. I stanal Smok przed majaca rodzic Niewiasta, azeby skoro porodzi, pozrec jej dziecie. I porodzila Syna - Mezczyzne, ktory wszystkie narody bedzie pasl rozga zelazna. I zostalo porwane jej Dziecie do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegla na pustynie, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ja tam zywiono przez tysiac dwiescie szescdziesiat dni".

Syn - to nikt inny jak Jezus Chrystus; slowa: "wszystkie narody bedzie pasl rozga zelazna" nawiazuja do mesjanskiego Psalmu 2, gdzie jest zapowiedz panowania Pomazanca Jahwe - a Pomazaniec w jezyku hebrajskim to Meszijah (czyli Mesjasz). Smok - to oczywiscie diabel, a gwiazdy niebieskie to aniolowie. Nie musimy tego zgadywac, poniewaz w Ap 12,9 czytamy: "I zostal stracony wielki Smok, Waz starodawny, ktory sie zwie diabel i szatan, zwodzacy cala zamieszkala ziemie, zostal stracony na ziemie, a z nim straceni zostali jego aniolowie". Kim wiec jest niewiasta obleczona w slonca, pod ktorej stopami znajduje sie ksiezyc a nad jej glowa korona z 12 gniazd?

Pojmowanie intuicyjne oraz skojarzenie w rozmaitymi wizerunkami moze prowadzic nas do Maryi. Znak tej niewiasty ukazal sie na niebie, co mogloby - wedlug niektorych - potwierdzac Dogmat o wniebowzieciu Najswietszej Maryi Panny. Jednak ponizsze argumenty wskazuja, ze interpretacja nie jest az tak oczywista, jakby sie moglo wydac:

1) Apokalipsa jest pelna symboli - niewiasta moze byc wiec symbolem, nie zas rzeczywistym obrazem.

2) Cala symbolika z Ap 12 zapozyczona jest z Rdz 3, kiedy to czytamy o grzechu Adama i Ewy, wezu (diable) oraz zapowiedzi potomka kobiety, ktory zniszczy weza, ale sam przy tym ucierpi (pierwsza zapowiedz Mesjasza): "Wprowadzam nieprzyjazn miedzy ciebie [weza] i niewiaste, pomiedzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiazdzy ci glowe, a ty zmiazdzysz mu piete»" (Rdz 3,15).

3) Rdz 4,1: "Mezczyzna zblizyl sie do swej zony Ewy. A ona poczela i urodzila Kaina, i rzekla: «Otrzymalam mezczyzne od Pana»" - sugeruje, iz Ewa sadzila, ze jej pierwszy syn jest tym zapowiedzianym Potomkiem-Mesjaszem. Jednak slowo potomek nie musi oznaczac syna, lecz jakiegokolwiek potomka z tej linii. Ewa bedac pierwsza kobieta jest tak naprawde matka wszystkich ludzi.

4) Skoro zapowiedz z Rdz 3,15 nie dotyczyla bezposrednio Ewy i Kaina (a taki sens bylby najbardziej doslowny) to trudno tez doszukac sie tu zapowiedzi macierzynstwa Maryi - po prostu Bog zapowiedzial, iz czlowiek narodzony z kobiety (ale niepoczety z mezczyzny) [Jezus] pokona weza [diabla], chociaz sam przy tym ucierpi [smierc przez ukrzyzowanie].

5) Slonce, Ksiezyc i 12 gwiazd jest symbolem zaczerpnietym z Rdz 37,9.10, kiedy to Jozef (syn Jakuba, protoplasty Izraela) mial sen, gdzie 11 gwiazd, Ksiezyc i Slonce klaniaja sie wlasnie Jemu. Jakub zinterpretowal ten sen nastepujaco: "«Co mialby znaczyc ow sen? Czyz ja, matka twoja i twoi bracia mielibysmy przyjsc do ciebie i oddawac ci poklon az do ziemi?»" (Rdz 37,10). Bog w tym symbolicznym snie faktycznie zapowiedzial, iz w przyszlosci Jozef zajmie bardzo wysokie stanowisku (drugie po faraonie), a jego rodzina przybedzie do Egiptu z powodu suszy panujacej w Kanaanie. Tak wiec to starotestamentowe zestawienie: Slonce, Ksiezyc i 12 gwiazd symbolizuje lud Bozy - zwany w Biblii Izraelem (chociaz w czasach Nowego Testamentu nie oznacza on jedynie Zydow, ale rownie tych chrzescijan, ktorzy wywodzili sie z pogan).

6) Kobieta jest w Biblii symbolem Kosciola/ludu Bozego - potwierdzaja to m.in. takie fragmenty:

"Bo malzonkiem twoim jest twoj Stworzyciel, ktoremu na imie - Pan Zastepow; Odkupicielem twoim - Swiety Izraela, nazywaja Go Bogiem calej ziemi" (Iz 54,5)

"Dlatego opusci czlowiek ojca i matke, a polaczy sie z zona swoja, i beda dwoje jednym cialem. Tajemnica to wielka, a ja mowie: w odniesieniu do Chrystusa i do Kosciola" (Ef 5,31.32)

7) Niewiasta z Ap 12 ucieka na pustynie - nie oznacza to jednak ucieczki Maryi, Jozefa i dzieciatka Jezusa przed gniewem krola Heroda Wielkiego, bo Ap 12,5.6 sprawozdaje, iz ucieka jedynie kobieta i to po wniebowstapieniu Syna. Nie wiemy nic o jakims szczegolnym przesladowaniu Maryi po wniebowstapieniu Jezusa czy o tym, aby miala uciekac do Egiptu.

8) Ucieczka niewiasty na pustynie trwa 1260 dni (Ap 12,6), co jest rowniez opisane w Ap 12,14 w nastepujacy sposob: "I dano Niewiescie dwa skrzydla orla wielkiego, by na pustynie leciala na swoje miejsce, gdzie jest zywiona przez czas i czasy, i polowe czasu, z dala od Weza".

Zgodnie z Ksiega Daniela, z ktorej zostal zaczerpniety termin "czas, czasy i pol czasu", jest okres przesladowan dla Kosciola/ludu Bozego: "[11. rog] bedzie wypowiadal slowa przeciw Najwyzszemu i wytracal swietych Najwyzszego, bedzie zamierzal zmienic czasy i Prawo, a [swieci] beda wydani w jego rece az do czasu, czasow i polowy czasu" (Dn 7,25). To wskazuje, iz niewiasta z Ap 12 symbolizuje swietych z Dn 7,25.

9) Patrzac na biblijny jezyk, slowem "swieci" nie sa okreslani jedynie szczegolnie dobrzy chrzescijanie, ale wszyscy swieci:

"Wy zas jestescie wybranym plemieniem, krolewskim kaplanstwem, narodem swietym, ludem [Bogu] na wlasnosc przeznaczonym, abyscie oglaszali dziela potegi Tego, ktory was wezwal z ciemnosci do przedziwnego swojego swiatla, wy, ktorzyscie byli nie-ludem, teraz zas jestescie ludem Bozym, ktorzyscie nie dostapili milosierdzia, teraz zas jako ci, ktorzy milosierdzia doznali" (1 P 2,9.10)

A apostol Pawel nazywa swietymi chrzescijan w Koryncie, ktorzy wcale nie byli tacy swieci, jednak byli wyznawcami Chrystusa (pomiedzy nimi dochodzilo do klotni, samolubstwa, a nawet cudzolostwa): "Zborowi Bozemu, ktory jest w Koryncie, poswieconym w Chrystusie Jezusie, powolanym swietym, wraz ze wszystkimi, ktorzy wzywaja imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na kazdym miejscu, ich i naszym" (1 Kor 1,2; Biblia Warszawska).

10) Ap 12,17 wskazuje, iz szatan odszedl, aby podjac walke z reszta potomstwa kobiety/niewiasty. Jesli zwolennicy interpretacji maryjnej Ap 12 uwazaja, iz Maryja nie miala dzieci, poza Jezusem, to o jakiej reszcie potomstwa czytalibysmy w Ap 12,17? W interpretacji eklezjalnej (odnoszacej sie do Kosciola) latwo mozna stwierdzic, ze mowa jest o jakiejs mniejszej czesci Kosciola chrzescijanskiego, ktora zachowala przykazania Boze i wiare Jezusa. Natomiast, jesli niewiasta oznacza Maryje, to reszta jej potomstwa (aby zachowac konsekwencje) musialaby rowniez oznaczac fizycznych braci lub siostry Jezusa.

PELNA LASKI I BLOGOSLAWIONA MIEDZY NIEWIASTAMI

Gdy aniol Gabriel zwiastowal Maryi narodzenie sie Mesjasza, zwrocil sie do niej: "Badz pozdrowiona, pelna laski, Pan z Toba" (Lk 1,28). Co ciekawe Biblia podobnie sprawozdaje o jednym z siedmiu Jerozolimskich diakonow, pierwszych chrzescijanskim meczenniku - Szczepanie: "Szczepan pelen laski i mocy dzialal cuda i znaki wielkie wsrod ludu" (Dz 6,8). Niewatpliwie wielka laska bylo noszenie w swym lonie Mesjasza, Syn Bozego i Syna Czlowieczego, jednak pamietajmy, iz to Bog udziela tej laski. Laska natomiast nie jest zaplata za swiete czy bezgrzeszne zycie, ale jest wlasnie niezasluzonym darem wyplywajacym z Boskiej milosci.

Elzbieta, krewna Maryi, rzekla do matki Zbawiciela: "Blogoslawiona jestes miedzy niewiastami" (Lk 1,42), jednak i ten tytul nie nalezy uznawac za unikalny, bo juz w Starym Testamencie czytamy, iz Aniol Panski nazwal w ten sam sposob Jael (bohaterke wojenna): "Niech Jael bedzie blogoslawiona wsrod niewiast, zona Chebera Kenity, wsrod niewiast zyjacych w namiotach niech bedzie blogoslawiona" (Sdz 5,24). Blogoslawienstwo oznacza przede wszystkim radosc z bycia obdarowanym lub prowadzonym przez Boga.

W swietle powyzszych przykladow okreslenia stosowane wobec Maryi nie wydaja sie wystarczajace, aby przypisywac jej wieksza czesc, niz te nalezna kazdemu poboznemu czlowiekowi.

CZY MARYJA JEST W NIEBIE?

Czas, abysmy odpowiedzieli sobie na tytulowe pytanie: Czy Maryja jest w niebie?

Biblia uczy nas, ze wszyscy sprawiedliwi (a wiemy przeciez, ze Maryja wiodla zywot pobozny) czekaja w prochu ziemi na zmartwychwstanie: "Wielu zas, co posneli w prochu ziemi, zbudzi sie: jedni do wiecznego zycia, drudzy ku hanbie, ku wiecznej odrazie" (Dn 12,2). Apostol Pawel rowniez nauczal o zmartwychwstaniu piszac:

"Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, ktorzy umieraja, abyscie sie nie smucili jak wszyscy ci, ktorzy nie maja nadziei. Jesli bowiem wierzymy, ze Jezus istotnie umarl i zmartwychwstal, to rowniez tych, ktorzy umarli w Jezusie, Bog wyprowadzi wraz z Nim. To bowiem glosimy wam jako slowo Panskie, ze my, zywi, pozostawieni na przyjscie Pana, nie wyprzedzimy tych, ktorzy pomarli. Sam bowiem Pan zstapi z nieba na haslo i na glos archaniola, i na dzwiek traby Bozej, a zmarli w Chrystusie powstana pierwsi. Potem my, zywi i pozostawieni, wraz z nimi bedziemy porwani w powietrze, na obloki naprzeciw Pana, i w ten sposob zawsze bedziemy z Panem. Przeto wzajemnie sie pocieszajcie tymi slowami!" (1 Tes 4,13-18)

Aby zachowac ostroznosc przy wnioskowaniu mozna bezsprzecznie stwierdzic, iz Pismo Swiete w zaden sposob nie potwierdza dogmatu o wniebowzieciu Maryi. Wiemy jedynie, iz podczas zmartwychwstania Jezusa niektorzy z umarlych zmartwychwstali (Mt 27,52.53) oraz ze zostali zabrani wraz Jezusem przy Jego wniebowstapieniu (Ef 4,8), jednak Maryja wtedy zyla, co opisal ewangelista Lukasz w Dziejach Apostolskich (Dz 1,14). W Nowym Testamencie nie czytamy nigdzie wiecej (poza wniebowstapieniem Jezusa) o wniebowzieciu kogokolwiek, poleganie zas na dedukcji i rozumnosci umyslu ludzkiego - w tak waznej sprawie - wydaje sie byc niewlasciwe, a milczenie jest zlotem (szczegolnie gdy Biblia milczy).


ps :

Maria matka Jezusa a Dawna Krolowa Niebios
https://youtu.be/jfclSJT15Lc

_________________
viewtopic.php?f=2&t=1&p=3005#p3005
wyjasnie ze robie często wklejki różnych art,i tak odpowiadam na pytania - to mi oszczędza pisanie
przy moich niesprawnych rękach.i pomaga w byciu na forum
.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 14 marca 2020, o 15:18 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 29 marca 2020, o 05:21 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
Tomasz G napisał(a):
Czy Maryja jest w niebie ....wydaje sie byc niewlasciwe, a milczenie jest zlotem (szczegolnie gdy Biblia milczy).
Ale pisanie na forum że Maryja jest fałszywa to Tomaszowi G. wydaje się właściwe, dlatego milczeć nie zamierza. Woli dalej bluźnić przeciw Matce Najświętszej. :(

Z 12. rozdziału Apokalipsy św. Jana można wyciągnąć następujące wnioski:

a) Znak "Niewiasty obleczonej w słońce" jest symbolem elastycznym. Oznacza najpierw Bogurodzicę, którą prorok Izajasz nazwał znakiem (Iz 7,14; Mt 1,22-23). Wynika to przede wszystkim z faktu, iż św. Jan reinterpretuje Rdz 3,15. Dlatego Ojcowie Kościoła widzieli w tajemniczej postaci Niewiasty Maryję. Św. Bernard napisał: "Słońce posiada niezmienny kolor i piękno, podczas gdy blask księżyca zmienia się i nie można go przewidzieć. Dlatego nie dziwimy się, że Maryja ubrana jest w słońce, ponieważ weszła w tajemnicę Bożej mądrości głębiej niż ktokolwiek inny".

b) Ale "Niewiasta obleczona w słońce" – zgodnie z tradycją biblijną – posiada znaczenie kolektywne i odnosi się także do Kościoła. Uciekająca przed Smokiem na pustynię przestaje być postacią jednostkową a staje się symbolem zbiorowości Kościoła, czyli całego ludu Bożego. Przypomina Izrael Starego Przymierza, który uciekł na pustynię przed faraonem i jego wojskiem. Tam, w izolacji od świata, dojrzewał i okrzepł w licznych próbach i stawał się Ludem Boga. Przez czterdzieści lat doświadczał opieki Boga, karmiony cudownie manną i przepiórkami (Wj 16,1-36). Podobnie dzieje się z Kościołem – potomstwem Niewiasty.

c) Głównym sprawcą walki toczonej przeciw Kościołowi jest Szatan. Jego nieprzyjaźń, zapoczątkowana w raju, rozwija się dalej w ciągu wieków. Według św. Jana za jego czasów rozpoczęły się czasy ostateczne, które zainaugurowało Wcielenie Syna Bożego. Żyli w zamykającej historię fazie. "Już przyszedł zatem do nas kres wieków (por. 1 Kor 10,11); już ustanowione zostało nieodwołalnie odnowienie świata i w pewien rzeczywisty sposób już w doczesności jest ono antycypowane" – pouczał Kościół w I w. Dlatego można mówić o eschatologii już wtedy się realizującej, ale jeszcze dziś niedopełnionej.

d) Szatan w swoim porywie na sprawę Bożą definitywnie przegrał, lecz korzysta z krótkiego czasu – doczesności – by szkodzić już nie samemu Kościołowi, który jest misterium Bożym, ale poszczególnym wiernym.

BIBLIOGRAFIA: Sobór Watykański II, Lumen gentium, 48.
A. Jankowski, Apokalipsa Świętego Jana.
E. Ehrlich, Apokalipsa. Księga pocieszenia, Poznań: Pallottinum 1996
P. Ostański, Objawienie Jezusa Chrystusa. Praktyczny komentarz do Apokalipsy
P. Prigent, Spojrzenie na Apokalipsę, Warszawa: Pax 1986
A. Salas, Apokalipsa. Symbolizm czy rzeczywistość historyczna?, Częstochowa: Edycja Świętego Pawła 2004

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 29 marca 2020, o 10:47 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2013, o 15:31
Posty: 2709
Tradycyjni katolicy w obecnym po soborowy odstępczym niby katolicyzmie nie czci się Boga czy nauk biblii itp tylko fałszywe bóstwa pogańskie i pogańską ateistyczną filozofie - Tradycyjny Katolik - Ultramontan-es Warszawa

_________________
viewtopic.php?f=2&t=1&p=3005#p3005
wyjasnie ze robie często wklejki różnych art,i tak odpowiadam na pytania - to mi oszczędza pisanie
przy moich niesprawnych rękach.i pomaga w byciu na forum
.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 29 marca 2020, o 11:36 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
Tomasz G napisał(a):
Tradycyjni katolicy w obecnym po soborowy odstępczym niby katolicyzmie nie czci się Boga czy nauk biblii itp tylko fałszywe bóstwa pogańskie i pogańską ateistyczną filozofie - Tradycyjny Katolik - Ultramontan-es Warszawa

Wymień te "bóstwa pogańskie", czczone rzekomo w Kościele Chrystusowym. :shock:

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 2 kwietnia 2020, o 09:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 grudnia 2014, o 14:38
Posty: 185
Biblia może i dosłownie nie mówi, że Maria jest w niebie ale opierając sę na Pśmie Świętym można taki wniosek wysnuć:

"Kiedy tam przybyli, weszli do górnego pomieszczenia w domu, w którym się zatrzymali. W grupie tej byli: Piotr, Jan, Jakub, Andrzej, Filip, Tomasz, Bartłomiej, Mateusz, Jakub — syn Alfeusza, Szymon zwany Gorliwym i Judas — syn Jakuba. 14 Wszyscy oni jednomyślnie spędzali czas na modlitwie. Razem z nimi była też Maria, matka Jezusa, i inne kobiety, a także jego bracia" (Dzieje 1:13, 14).

"W dniu Pięćdziesiątnicy wszyscy przebywali razem w tym samym miejscu. Nagle z nieba rozległ się odgłos przypominający szum gwałtownego, porywistego wiatru i wypełnił cały dom, w którym siedzieli. I zobaczyli jakby języki ognia, które się porozdzielały i usiadły osobno na każdym z nich. Wtedy wszyscy zostali napełnieni duchem świętym i zaczęli mówić różnymi językami — tak jak duch pozwalał im mówić" (Dzieje 2:1-4).

Skoro Maria wraz z innymi została namaszczona duchem świętym i tym samym otrzymała nadzieję panowania z Jezusem w niebie, to można stwierdzić, że obecnie wraz z innymi wybranymi na królów i kapłanów właśnie tam przebywa.

Oczywiście nie poszła tam z ciałem i krwią. Otrzymała od Boga ciało duchowe

"Mówię wam jednak, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego. To, co podlega zepsuciu, nie dziedziczy tego, co niezniszczalne. Wyjawiam wam świętą tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy snem śmierci, ale wszyscy będziemy przemienieni" (1 Koryntian 15:50, 51).

_________________
http://poznajpismo.j.pl


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 2 kwietnia 2020, o 12:21 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2013, o 15:31
Posty: 2709
Czy Maria matka Jezusa to tradycyjna Maryja ?

Czy to mozliwe, aby zakorzeniony od wiekow w polskiej kulturze kult Maryi w rzeczywistosci byl poswiecony komus innemu niz Marii matce Jezusa, a nasze chrzescijanstwo bardziej przypominalo mitologiczna religie Grekow i Rzymian niz kosciol zalozony przez Jezusa Chrystusa?

Fakty teologiczne i historyczne wskazuja, ze tak sie wlasnie dzieje.

Jak doszlo do tego, ze prosta wierzaca izraelska kobieta w przeciagu kilku wiekow zaczela byc czczona niczym Bog?

Obecny tradycyjny kult Maryjny ma wiecej wspolnego z dawnym kultem Boskiej Matki Bogow inaczej Krolowej Niebios niz z osoba Marii matki Jezusa .... Krolowa Niebios nalezala do najwazniejszych bostw starozytnosci. Zwano ja takze Matka Bogow i czczono ja pod takimi imionami jak: Kali w Indiach, Aszera w Kanaanie, Izyda w Egipcie, Kybele w Azji Mniejszej, Artemida w Grecji i Diana w Rzymie.

Gdy wiekszosc chrzescijanstwa poszla na kompromis za wladze i bogactwo z cesarskim Rzymem w IV wieku w ... i wyniku czego stalo sie ono religia panstwowa, stare poganskie wierzenia i tradycje jedna po drugiej wchodzily do kosciola, gdzie nadawano im nowa chrzescijanska terminologie. W ten sposob poganie latwiej przechodzili na nowa wiare, gdyz nie musieli zmieniac swoich przekonan i praktyk, a chrzescijan nowe swieta nie razily, gdyz towarzyszyly im chrzescijanska otoczka. Na bazie tego mechanizmu do kosciola przeniknely m.in.: swieta Bozego Narodzenia czy niedziela jako dzien swiety, oba pierwotnie poswiecone bogu slonca. Na tej samej zasadzie do chrzescijanstwa wszedl takze kult Diany (Krolowej Nieba), ktorej imie zmieniono na Maryje tlumaczac, ze chodzi o Marie matke Jezusa. Rozpowszechniony kult Diany Dziewicy zaczal promowac idee Maryi Dziewicy i trwa on do dzisiaj. Figury, figurki, obrazy, przydrozne kapliczki, sanktuaria i procesje poswiecone Dianie Efeskiej sluzyly teraz wywyzszaniu Maryi. Prawdopodobnie nie jest przypadkiem, ze jeden z najwczesniejszych kosciolow poswieconych Maryi stal na miejscu swiatyni Diany.

W stolicy starozytnego kultu Diany, w Efezie, w 431 roku sobor obdarzyl Maryje kolejnym tytulem nalezacym do Diany, a mianowicie Matki Boskiej (Theotokos). Wydarzenie to wzbudzilo wiele kontrowersji, gdyz po raz pierwszy w chrzescijanskim swiecie pojawila sie mysl, ze Bog moze miec matke, podczas gdy On jest tym „bez poczatku i bez konca”

Mityczna Maryja z czasem wzbudzala coraz wieksze zainteresowanie. Ludzie zadawali sobie pytania dotyczace jej zycia, ale za wyjatkiem osmiu krotkich fragmentow z Biblii, ktore w dodatku w zaden sposob nie wspieraly rozwijajacego sie kultu, innych nie bylo. Pojawili sie pisarze, ktorzy zaczeli spekulowac na temat zycia Marii dochodzac do coraz bardziej irracjonalnych wnioskow. Zaczely powstawac fantastyczne opowiesci i legendy. Z biegiem czasu ze wzgledu na swoj wiek pisma te zostaly uznane za wiarygodne zrodlo wiedzy a w oparciu o te materialy powstawaly w kosciele rozne dogmaty Maryjne .

Prawdziwa Maria matka Jezusa to dobry przyklad biblijnej wiary dla nas wszystkich bo Maria byla mloda,wierzaca kobieta, ktora odegrala znaczaca role w historii chrzescijanstwa. Niewiele o niej wiadomo, ale nawet z nielicznych fragmentow Ewangelii wylania sie obraz osoby o duzej wierze, otwartym umysle . Podczas, gdy mityczna Maryja kieruje uwage ludzi wylacznie na siebie, a Jezus jest wiecznym niemowleciem na jej na reku, ktory nigdy nie dochodzi do glosu to prawdziwa Maria, matka Jezusa, rozumie doniosla role jaka odegral jej syn i kieruje uwage jedynie na Niego a nie na siebie a Oni oboje sa dobrym przykladem wiary w Boga . Podczas wesela w Kanie Galilejskiej Maria matka Jezusa wypowiedziala slowa w kontekscie Jezusa, ktore powinny stac sie dla wszystkich prawdziwych chrzescijan wyznacznikiem wlasciwego postepowania: „Idzcie i robcie wszystko, cokolwiek wam powie”. J 2,5

Material oparty miedzy innymi o tekst ... Czy Maria to Maryja autor Maciej Strzyzewski

Maria Matka Jezusa ... kazanie
https://www.youtube.com/attribution_lin ... re%3Dshare

_________________
viewtopic.php?f=2&t=1&p=3005#p3005
wyjasnie ze robie często wklejki różnych art,i tak odpowiadam na pytania - to mi oszczędza pisanie
przy moich niesprawnych rękach.i pomaga w byciu na forum
.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 2 kwietnia 2020, o 15:00 
Offline

Dołączył(a): 24 grudnia 2014, o 20:27
Posty: 575
Hendi napisał(a):
Oczywiście nie poszła tam z ciałem i krwią. Otrzymała od Boga ciało duchowe:
"Mówię wam jednak, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego. To, co podlega zepsuciu, nie dziedziczy tego, co niezniszczalne. Wyjawiam wam świętą tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy snem śmierci, ale wszyscy będziemy przemienieni" (1 Koryntian 15:50, 51).


Semicki zwrot "ciało i krew" jest używany do opisania cielesnego stanu człowieka. Bardzo łatwo jest zauważyć to, gdy zobaczy się inne miejsca w Biblii, gdzie występuje to samo wyrażenie:

Syr 17:31 BT "Cóż bardziej świecącego nad słońce? A przecież i ono ulega zaćmieniu; tak też ciało i krew skłania się do złego."

Mt 16:17 Bw "A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w Niebie."

Gal 1:16 Bw "żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi".

Ef 6:12 Bw "Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich."

Hbr 2:14 Bw "Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła".

Powołując się na 1Kor 15:50 Świadkowie Jehowy nie rozumieją, że mowa w nim jest o tzw. śmiertelnym grzesznym ciele, żyjącym według zmysłów a nie według ducha (Rz 8:13). W semickim wyrażeniu "ciało i krew" chodzi o śmiertelne grzeszne ciało, które oczywiście nie może wejść do Królestwa Bożego. Nie chodzi w tym wyrażeniu o chwalebne ciało, które to otrzymamy podczas zmartwychwstania !

A więc wyrażenie "ciało i krew" jest raczej idiomem oznaczającym dla autorów semickich grzeszne i idące na zniszczenie w planie Bożym wymiary cielesności, i zawsze jest używane w tym negatywnym kontekście.

Podsumowując: w 1Kor 15:50 chodzi o "ciało śmiertelne", które nie może wejść do Nieba. Nie dotyczy wobec tego pouczenie z 1Kor 15:50 ciała chwalebnego, zmartwychwstałego, które otrzymamy od Chrystusa podczas zmartwychwstania (Flp 3:21; 1Kor 15:53).

Flp 3:21 Bw "który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może."

1Kor 15:53 Bw „Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność.”

W kontekście powyższych wyjaśnień wszystkie te wersety stają się oczywiste i zrozumiałe: 'ciało i krew' zawsze oznacza w nich ludzkie rozumowanie, ludzkie odczucia, zmysłową i przyziemną naturę człowieka lub też po prostu innych ludzi.

Maryja jako pierwsza osiągnęła chwałę Nieba i została przyjęta do chwały Chrystusa. Jako pierwsza, a więc ta, która otwiera długi pochód tych, którzy zasnąwszy w Panu, zmartwychwstaną kiedyś w Chrystusie do życia wiecznego. Nikt z ludzi w czasie ziemskiego życia nie upodobnił się tak do Chrystusa jak Jego Matka Maryja. Ona jest stworzeniem najbardziej spełnionym przed Bogiem i upodobnionym do Niego. Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732) w kilku kazaniach sławi tę tajemnicę, a nawet opisuje przymioty ciała Maryi po jej wzięciu do Nieba:
"Najświętsze ciało Maryi już powstaje z martwych, jest lekkie i duchowe, gdyż zostało już przemienione na zupełnie nieskazitelne i nieśmiertelne".

Obrazek

_________________
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy Maryja jest w niebie ....
 Post Napisane: 2 kwietnia 2020, o 15:16 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2013, o 15:31
Posty: 2709
Według tradycyjnej nauki katolickiej Maryja rodziła Jezusa bez bólów ... to też kobieta z widzi Obj św Jana symbolizuję raczej kościół ST i NT który daje światu Mesjasza niż Marię matkę Jezusa ... Teologia Katolicka a Biblia ... ks Waldemar Chrostowski wyd Warszawa

_________________
viewtopic.php?f=2&t=1&p=3005#p3005
wyjasnie ze robie często wklejki różnych art,i tak odpowiadam na pytania - to mi oszczędza pisanie
przy moich niesprawnych rękach.i pomaga w byciu na forum
.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 2 kwietnia 2020, o 15:16 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL