Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 179 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 7 kwietnia 2013, o 20:42 
Offline

Dołączył(a): 29 marca 2013, o 20:19
Posty: 15
Pola napisał(a):
noemi napisał(a):
Mąż nie jest zwolniony z napelnienia Duchem Świetym .
Jeśli jego głową jest jego własna głowa a nie Głowa Jeszuah Mesjasza ,to taki mąż może
byc bardziej lub mniej dyktatorem.

Nie wystarczy być lub nazywać sie Sługa Bożym , na zewnątrz a wewnątrz domu sprawiac ,ze domownicy kryja sie po kątach.

Dobrze noemi napisałaś.
Mąż może być głową kobiety jeśli ta głowa jest taka jak Bóg przykazał, a nie być podległą tylko dlatego, że głowa nosi spodnie.

1 Koryntian 11

(1) Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. (2) Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję. (3) Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg.

Jeśli głową mężczyzny jest Chrystus, to mężczyzna będzie dobrym, oddanym i kochającym mężem i ojcem dla swoich dzieci i wtedy dla kobiety jest autorytetem i głową rodziny bez żadnych nakazów.

DOBRZE NOEMI NAPISAŁAS ,DOKŁADNIEJ MÓWIĄC TAK TO POWINNO WYGLADAĆ :
na 1 miejscu BÓG , na 2 zbór ("...gdzie 2 lub 3 w imieniu moim ,tam ja jestem posród nich ..." ) na 3 brat ,siostra , na 4 dom (żona ,mąż,dzieci) , na 5 praca


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 7 kwietnia 2013, o 20:42 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 8 kwietnia 2013, o 17:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
Napisałam to co widze ze naucza apostoł Paweł i zadziwiam sie ,ze nie widzą tego
pastorzy ,ewangeliści nauczyciele itp .
Broniłam i bronie ap Pawła bo wiem od Ducha Prawdy ,ze Paweł jest niewłaściwie zozumiany a czy świadomie bo komus to pasuje czy też z lenistwa bo niechce sie unizyc by przyjąć Prawde czy też nieświadomie idąc jakby za napisana literą ,to juz nie wnikam .

Kiedy dano mi ksiażke Dlaczego nie kobiety zrobiłam sie nieco :oops: uf znowu jeszcze ktos chce dołozyc kobietom - pomyslałam.
Zaczełam czytac i chyba trafiłam nie na tą strone co potrzeba bo tylko sie zirytowałam,ale po jakims czasie znowu mnie Duch Święty kieował ku tej ksiażce no i ... szok.
Po pierwsze pokazano jak w dziejach mężczyźni kulturowo traktowali kobiety o tym ,ze nienawisć przyszła zwąłszcza od greków którzy kobiete mieli za cos gorszego no i nie tylko oni.
Ale tez dowiedziałam sie jak to wypaczono wypowiedzi ap Polosa który wcale nie powiedział tego co to niby miał powiedziec - Kobiecie ZABRANIAM nauczac kobieta niechaj milczy.

Jak Sługa Boży Sługa Jeszuah Mesjasza ,który Objawił mi Pawłowi Siebie jak mógłby
ZABRONIC niewieście mającej Ducha Mesjasza - nauczania czy nakazał milczenie
Przeciez wiemy ,ze to Duch Ojca mówi przez nas ,że Duch Mesjasza mówił przez proroków.
Zakazac nauczania niewieście Narodzonej z Ducha Świętego to nie jej zakazac a Duchowi no czy ten apostoł był dzisiejszego czasu zeby nie wiedziec Komu nakazał by milczenie ? :)
Żadna miara.
A teraz ten art który podał Tomasz
Sluzba kobiet w Kosciele - pastor Jaroslaw Baginski
To jest właściwe odbieranie Słowa , przeczytajcie uwaznie bo warto aby zostało
Zapieczętowane w was :)
Wiem ze Branham miał inny przekaz o tych sprawach wiem ze to był inny czas ,
wiem ze to co widział czyniące kobiety mogło wystawic na próbe cierpliwości niejednego.

Jednak ta nauka jest nadal pzekazywana a tak nie powinno byc .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 9 kwietnia 2013, o 06:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
2List Jana

1 [Ja] prezbiter -
do Wybranej Pani i do jej dzieci,
które miłuję w prawdzie,
i nie tylko ja sam,
ale także wszyscy, którzy znają prawdę,
2 [a miłuję] ze względu na prawdę,
jaka w nas trwa
i pozostanie z nami na wieki.

3 Łaska, miłosierdzie i pokój Boga Ojca i Jezusa
Chrystusa, Syna Ojca,
[niech] będą z nami w prawdzie i miłości!

4 Ucieszyłem się bardzo,
że znalazłem wśród twych dzieci takie,
które postępują według prawdy,
zgodnie z przykazaniem,
jakie otrzymaliśmy od Ojca.
Zalecenie miłości bratniej

5 A teraz proszę cię, Pani,
abyśmy się wzajemnie miłowali.
A pisząc to - nie głoszę nowego przykazania,
lecz to, które mieliśmy od początku.

6 Miłość zaś polega na tym,
abyśmy postępowali według Jego przykazań.
Jest to przykazanie,
o jakim słyszeliście od początku,
że według niego macie postępować.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 9 kwietnia 2013, o 16:49 
Offline

Dołączył(a): 29 marca 2013, o 20:19
Posty: 15
Tomasz G napisał(a):
Mile widziane jest drukowanie, kopiowanie, dystrybucja lub rozsyłanie tego dokumentu w jakikolwiek sposób.
Warunkiem jest zachowanie integralności i niezmienionej treści oraz nie czerpanie z tego zysków. ©2007 David Servant

Służba kobiet w Nowym Testamencie


Ciekawe, że i w Nowym Testamencie spotykamy kobietę powołaną przez Boga na prorokinię.
Kiedy Jezus był kilkudniowym niemowlęciem, rozpoznała Go Anna i ogłosiła Mesjaszem:

Była tam też prorokini Anna, córka Manuela z pokolenia Asera, bardzo już sędziwa.
Od swego panieństwa żyła z mężem tylko przez siedem lat.
Teraz, jako licząca osiemdziesiąt cztery lata wdowa, dniem i nocą nie opuszczała świątyni.
Służyła Bogu postami i modlitwami.
Podeszła w tej właśnie chwili, wychwalała Boga i opowiadała o Dziecku wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem (Łk 2,36-38).

Zauważmy, iż Anna opowiadała o Jezusie wszystkim, „którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem”. Wśród nich byli też, oczywiście, mężczyźni.
Można zatem powiedzieć, że Anna nauczała mężczyzn o Chrystusie.


Są też inne kobiety, które z inspiracji Boga przejawiały dar prorokowania.
W tej grupie znajduje się Maria, matka Jezusa (por. Łk 1,46-55).
Za każdym razem, kiedy prorocze słowa Marii są odczytywane na nabożeństwie, można powiedzieć, że kobieta naucza kościół.
(Bóg bezsprzecznie uhonorował cały rodzaj kobiecy, posyłając swego Syna na świat za pośrednictwem kobiety, a przecież mógł to uczynić w inny sposób.)

W Dz 12,8-9 czytamy o czterech córkach Filipa, które były prorokiniami.
Paweł pisał o kobietach prorokujących na zgromadzeniach kościoła (por. 1Kor 11,5). Z kontekstu jasno wynika, że byli tam też obecni mężczyźni.

W świetle wszystkich biblijnych przykładów kobiet, które prorokowały, nie mamy wystarczających podstaw, by zamykać przed kobietami możliwości posługiwania,
skoro sam Bóg się nimi posłużył!
Ponadto nic nie wskazuje na to, by kobiety nie mogły prorokować do mężczyzn w Bożym imieniu.

Kobiety jako pastorki?

A co z kobietami w roli pastora?
Wydaje się jasne, że urząd pastora/starszego/przełożonego Bóg przeznaczył mężczyznom:

Jeśli ktoś zabiega o urząd biskupa (przełożonego), pragnie tego, co dobre.
Trzeba więc, aby biskup (przełożony) był bez zarzutu, mężem jednej żony… (1Tm 3,1-2).

Zostawiłem cię na Krecie, abyś uporządkował to, co zostało do zrobienia i ustanowił w każdym mieście starszych, zgodnie z tym, co ci poleciłem.
Może to być ktoś, kto jest nienaganny, jest mężem jednej żony… (Tt 1,5-6).

Paweł nie mówi wyraźnie, że zabrania kobietom pełnić ten urząd, należałoby więc zachować nieco ostrożności w wyciąganiu ostatecznych wniosków.
Obecnie w bardzo wielu miejscach na świecie rolę pastorów/starszych/przełożonych skutecznie pełnią kobiety, zwłaszcza w krajach rozwijających się.
Jednak stanowią one znikomą mniejszość.

Być może Bóg sporadycznie powołuje do tej funkcji kobiety, kiedy to służy Jego przemyślanym celom, albo też kiedy brakuje wśród mężczyzn wykwalifikowanych przywódców.
Możliwe, że obecnie wiele kobiet-pastorów jest powołanych do innej służby, biblijnie usankcjonowanej dla kobiet, jak prorokinie, ale struktura kościoła pozwala im funkcjonować tylko w roli pastorów.

Dlaczego urząd pastora/starszego/przełożonego jest zarezerwowany dla mężczyzn?
Zrozumienie funkcji tego urzędu rzuci nam światło na to zagadnienie.
Oto jeden z biblijnych wymogów dotyczących pastora/starszego/przełożonego:

Powinien dobrze kierować swoim domem, mieć dzieci posłuszne i pełne szacunku.
Jeśli bowiem ktoś nie umie kierować własnym domem, jak będzie dbał o Kościół Boga? (1Tm 3,4-5)

Wymóg ten nabiera sensu, kiedy sobie uświadomimy, że nowotestamentowy starszy miał pod swoją pieczą mały kościół domowy.
Jego rola była podobna do roli ojca dbającego o dom.
To tłumaczy, dlaczego urząd pastorski powinien być sprawowany przez mężczyznę: ponieważ bardzo przypomina sytuację rodzinną.
A rodzina zgodnie z Bożym zamierzeniem powinna być kierowana przez mężczyznę a nie kobietę.
Wrócimy do tego nieco później.

Kobiety w roli apostołów?


Ustaliliśmy, że kobiety mogą pełnić służbę prorokiń (jeśli są do niej przez Boga powołane).
A co z innymi służbami?
Nieco światła rzucają pawłowe pozdrowienia w Rz 16, gdzie chwali on szereg kobiet, pełniących posługi na rzecz Bożego Królestwa.
Jedną mógł nawet wymienić jako apostoła.
W trzech poniższych cytatach wyróżniłem kursywą imiona kobiet:

Polecam Febę, naszą siostrę, która jest diakonisą kościoła w Kenchrach.
Przyjmijcie ją w Panu w sposób godny świętych i wesprzyjcie w każdej potrzebie.
Wielu bowiem objęła swoją opieką, także i mnie samego (Rz 16,1-2).

Jakiż to list polecający!
Dokładnie nie wiemy, jaką służbę pełniła Feba, ale Paweł nazwał ją „diakonisą
[ang. służebnicą] kościoła w Kenchrach” oraz dodał, iż „wielu bowiem objęła swoją opieką”, także jego samego.
Cokolwiek robiła dla Pana, musiało to być dość znaczące, bo zasłużyła na wyróżnienie wobec całego kościoła w Rzymie.

Dalej czytamy o Pryscylli, która wraz z mężem, Akwilą wykonywała tak ważną służbę, że doceniały ich wszystkie kościoły powstałe wśród pogan:

Pozdrówcie Pryscyllę i Akwilę, moich współpracowników w Chrystusie Jezusie, którzy za moje życie nadstawiali swoją głowę, a którym nie tylko ja dziękuję, ale także wszystkie kościoły z pogan.
Pozdrówcie także kościół, który gromadzi się w ich domu.
Pozdrówcie Epeneta, mojego umiłowanego, który jest pierwszym owocem Azji dla Chrystusa.
Pozdrówcie Marię, która się wiele natrudziła dla was.
Pozdrówcie Andronika i Juniasa [Junię, zob. przypis w BT], moich rodaków i współwięźniów, którzy się cieszą wielkim poważaniem u apostołów, a którzy przede mną uwierzyli w Chrystusa (Rz 16,3-7).

Jeśli chodzi o osobę imieniem Junias, wydaje się logiczne, że ktoś „cieszący się wielkim poważaniem u apostołów” mógł być tylko apostołem.

Jeśli właściwym tłumaczeniem jest Junia, to ta kobieta mogła być apostołem.
Dla Pana pracowały Pryscylla i Maria.


Pozdrówcie Ampliata, mojego umiłowanego w Panu. Pozdrówcie Urbana, naszego współpracownika w Chrystusie, i mojego umiłowanego Stachyra.
Pozdrówcie Apellesa, doświadczonego w Chrystusie.
Pozdrówcie tych, którzy są z domu Arystobula.
Pozdrówcie Herodiona, mojego rodaka.
Pozdrówcie tych, którzy są z domu Narcyza, a należą do Pana.
Pozdrówcie Tryfenę i Tryfozę, które trudzą się w Panu.
Pozdrówcie umiłowaną Persydę, która w Panu zniosła wielkie trudy. Pozdrówcie Rufusa, wybranego w Panu, oraz matkę jego i moją.
Pozdrówcie Asynkryta, Flegonta, Hermesa, Patrobę, Hermasa oraz braci, którzy są z nimi. Pozdrówcie Filologa i Julię.
Nereusza i jego siostrę, Olimpasa i wszystkich świętych, którzy są z nimi (Rz 16,8-15).

Najwyraźniej kobiety mogą być „pracownikami” w Bożej służbie.

Kobiety jako nauczyciele Pisma Świętego?


A co z kobietami prowadzącymi nauczanie?
Nowy Testament o żadnej takiej nie wspomina.
Oczywiście, nie wymienia też żadnych mężczyzn powołanych do służby nauczania.
Pryscylla, żona Akwili była zaangażowana w nauczanie, przynajmniej na niewielką skalę.
Kiedy w Efezie wraz z Akwilą usłyszeli, jak Apollos głosi niepełną ewangelię,
„zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładniej Drogę Boga” (Dz 18,26).

Nikt nie może zaprzeczyć, że Pryscylla pomagała mężowi nauczać Apollosa, mężczyznę.
Poza tym Paweł dwukrotnie wymienia i Pryscyllę i Akwilę, pisząc o „kościele, który gromadzi się w ich domu” (zob. Rz 16,3-5; 1Kor 16,19), a w Liście do Rzymian oboje nazywa „współpracownikami w Chrystusie”.
Bez wątpienia Pryscylla pełniła aktywną rolę u boku męża.

Kiedy Jezus nakazał kobietom instruować mężczyzn


Zanim ustosunkujemy się do słów Pawła, nakazujących kobietom milczeć w kościele, a także zakazujących im nauczania mężczyzn, rozważmy dla równowagi jeszcze inny urywek.

Po zmartwychwstaniu Jezusa anioł posłał co najmniej trzy kobiety z poleceniem poinstruowania Jego uczniów.
Miały im powiedzieć, że Jezus powstał z martwych i ukaże się im w Galilei.
To nie wszystko.
Później sam Jezus ukazał się tym kobietom i nakazał, aby poleciły uczniom udać się do Galilei (zob. Mt 28,1-10; Mk 16,1-7).

Po pierwsze, jest dla mnie znaczące, że Jezus najpierw ukazał się kobietom, a później mężczyznom.
Po drugie, gdyby nauczanie mężczyzn przez kobiety było czymś fundamentalnie niewłaściwym, Jezus nie kazałby kobietom przekazać wieść o Jego zmartwychwstaniu mężczyznom.
To nie było jakąś mało znaczącą informacją; mógł ją przecież przekazać osobiście
(co faktycznie później uczynił).
Tego faktu nie można podważyć: Pani Jezus polecił kobietom przekazać istotną prawdę oraz pewne duchowe wskazówki grupie mężczyzn.

Teksty kontrowersyjne
Gdy już nieco wiemy, co Biblia mówi o roli kobiet w kościelnej służbie, możemy lepiej zinterpretować „teksty problematyczne” w pismach Pawła.
Przyjrzyjmy się najpierw jego słowom nakazującym kobietom w kościele milczeć:

kobiety niech w czasie zgromadzeń milczą. Nie pozwala się bowiem im mówić, ale niech będą podporządkowane, jak nakazuje to również Prawo. A jeśli chcą się czegoś nauczyć, niech w domu pytają swoich mężów. Nie wypada przecież kobiecie przemawiać na zgromadzeniu (1Kor 14,34-35).

Niektórzy zastanawiają się, czy były to faktyczne wskazówki Pawła, czy też po prostu przytoczenie słów Koryntian. W drugiej części listu staje się jasne, że Paweł odpowiadał na pytania, jakie sami mu zadali w przesłanym do niego liście (zob. 1Kor 7,1.25; 8,1; 12,1; 16,1.12).

Co więcej, słowa Pawła w następnym wersecie można traktować jako reakcję na generalną politykę Koryntian, by kobietom zamykać usta w kościołach:

Czy Słowo Boga wyszło od was, czy tylko do was dotarło? (1Kor 14,36)

Paweł oczywiście zadaje tu pytanie retoryczne.
Odpowiedź brzmi: – Nie. –
Koryntianie nie byli autorami Bożego Słowa, ani nie dotarło ono tylko do nich.
Pytanie to jest najwyraźniej naganą dla ich pychy.


Jeśli taka jest jego reakcja na dwa poprzedzające wiersze, to nabiera ona następującego znaczenia: – Kimże wy jesteście?
Od kiedy decydujecie, kim Bóg może się posłużyć do przekazywania swego Słowa?
Jeśli chce, może użyć kobiet, a wy postępujecie głupio zamykając im usta.


Taka interpretacja wydaje się logiczna, kiedy weźmie się pod uwagę, że Paweł już wcześniej w tym samym liście napisał, jaki jest właściwy sposób prorokowania kobiet w kościele (zob. 1Kor 11,5), czego nie można pogodzić z nakazem milczenia.
Ponadto, zaledwie kilka wersetów dalej Paweł wzywa wszystkich Koryntian[2],
z kobietami włącznie, aby „zabiegali o dar prorokowania” (1Kor 14,39).
Zatem wyraźnie przeczyłby sobie, gdyby w 1Kor 14,34-35 nakładał na kobiety bezwarunkowy wymóg milczenia na zgromadzeniach kościoła.

Inne możliwości
Ale przypuśćmy, że powyższe słowa rzeczywiście pochodzą od Pawła i że nakazuje on kobietom milczeć.
Jak więc zinterpretować to, co mówi?

Trzeba by się znów zastanowić, dlaczego wydał kobietom generalny nakaz milczenia na nabożeństwach, podczas gdy w tym samym liście stwierdził, iż mogą publicznie się modlić i prorokować.

Co więcej, Paweł na pewno znał owe przykłady biblijne, jakie rozważyliśmy, kiedy to Bóg posłużył się kobietami, aby publicznie wypowiadały Jego Słowo, nawet do mężczyzn. Dlaczego zamykał usta tym, które Bóg często namaszczał do mówienia?

Zdrowy rozsądek podpowiada, iż Paweł na pewno nie miał na myśli tego, by kobiety całkowicie milczały podczas zgromadzeń kościoła.
Pamiętajmy, że członkowie pierwszego Kościoła spotykali się w domach i wspólnie spożywali posiłki.
Czy mamy sądzić, że kobiety absolutnie nic nie mówiły od chwili przestąpienia progu domu aż do jego opuszczenia?
Czy nie odzywały się przygotowując lub spożywając wspólny posiłek?
Czy przez ten cały czas nic nie mówiły swoim dzieciom?
Taka myśl wydaje się absurdalna.

Skoro tam, gdzie „dwóch albo trzech się gromadzi” w imię Jezusa, On jest pośród nich (zob. Mt 18,20), i to na pewno stanowi zgromadzenie kościoła, to czy jeśli dwie kobiety zbierały się w imię Jezusa, nie mogły ze sobą rozmawiać?

Jeżeli 1Kor 14,34-35 jest faktycznie pawłową wskazówką, odnosi się ona raczej do problemu zwykłego porządku w kościołach.
Niektóre kobiety w jakimś stopniu nie przestrzegały porządku i zadawały zbędne pytania.
Pawłowi nie chodziło o to, by kobiety zupełnie milczały podczas całego zgromadzenia.
Tak samo, jak podając podobne wskazówki co do proroków kilka wersetów wyżej, na pewno nie chciał, aby przez całe nabożeństwo milczeli:

A gdyby ktoś [jakiś prorok] z siedzących tam otrzymał objawienie, ten pierwszy niech milczy (1Kor 14,30).

W tym przypadku słowa „niech milczy” oznaczają „chwilowo powstrzyma się od mówienia”.

Tym zaś, którzy mówią językami, polecał aby milczeli, jeśli nie ma na nabożeństwie tłumacza:

A jeśli nie byłoby tłumacza, niech milczy na zgromadzeniu, niech mówi sobie i samemu Bogu (1Kor 14,28).

Czy nakazywał im całkowicie milczeć przez całe nabożeństwo?
Nie, po prostu kazał im milczeć i nie mówić językami publiczne, kiedy nikt nie tłumaczy. Zauważmy, że powiedział: „niech milczy na zgromadzeniu”, dosłownie to samo co nakazał kobietom w 1Kor 14,34-35.
Dlaczego więc mielibyśmy jego słowa dotyczące milczenia kobiet w kościele rozumieć tak: „niech milczą przez całe zgromadzenie”, natomiast te skierowane do niesubordynowanych „językomówców” jako: „niech powstrzymają się od mówienia w konkretnych momentach podczas nabożeństwa”?

Zauważmy wreszcie, że w rozważanym urywku Paweł nie kieruje swych słów do wszystkich kobiet, a tylko do mężatek, ponieważ je poucza, by „w domu pytały swoich mężów”, jeśli mają jakieś pytania.[3]
Może problem polegał na tym, iż kobiety zamężne zadawały pytania innym mężczyznom, a nie swoim mężom.
Coś takiego z pewnością mogło być niestosowne, ujawniało brak szacunku i uległości wobec własnych mężów.
Jeśli Paweł ustosunkowywał się do takiego problemu, to wyjaśnia, dlaczego swoją argumentację podpiera faktem, iż kobiety powinny być podporządkowane (swoim mężom), jak też od pierwszych kart księgi Rodzaju w różnoraki sposób mówiło o tym Prawo (zob. 1Kor 14,34).

Podsumowując, jeśli w 1Kor 14,34-35 Paweł rzeczywiście nakazuje kobietom milczenie, to dotyczy to tylko mężatek zadających pytania w nieodpowiednich momentach albo w sposób pozbawiony szacunku wobec mężów.
Poza tym mogą prorokować, modlić się i przemawiać.

Drugi kontrowersyjny tekst
W końcu przechodzimy do drugiego problematycznego tekstu, zapisanego w Liście Pawła do Tymoteusza:

Kobieta niech się uczy w cichości, w pełnej uległości.
Nie pozwalam też kobiecie nauczać ani górować nad mężczyzną, lecz ma trwać w cichości.

Pierwszy bowiem został stworzony Adam, potem Ewa.
I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta pogrążyła się w grzechu (1Tm 2,11-14).

Paweł z pewnością wiedział o Miriam, Deborze, Chuldzie i Annie, czterech prorokiniach, które przemawiały w imieniu Boga do mężczyzn i kobiet, skutecznie nauczając i przekazując im Bożą wolę.
Na pewno wiedział, że Debora, jako sędzia nad Izraelem sprawowała władzę nad mężczyznami i kobietami.
Wiedział, iż Bóg w dniu Pięćdziesiątnicy wylał Ducha Świętego, co było początkiem spełniania się proroctwa Joela, zapowiadającego wylanie przez Boga w dniach ostatecznych Jego Ducha na wszelkie ciało, tak że synowie i córki będą prorokować. Wiedział też o kobietach, którym Jezus polecił zanieść wiadomość do apostołów.
Pewnie pamiętał własne słowa aprobaty, napisane do kościoła w Koryncie, a dotyczące modlitwy i prorokowania kobiet na zgromadzeniach kościoła.

Powiedział Koryntianom, iż w kościele każdy może otrzymać od Ducha Świętego dar nauczania, aby się nim dzielić z pozostałymi (zob. 1Kor 14,26).
Co zatem chciał przekazać, pisząc do Tymoteusza powyższe słowa?

Zauważmy, że powołuje się na dwa powiązane z sobą fakty z księgi Rodzaju:
(1) Adam został stworzony przed Ewą;
(2), to nie Adam, lecz Ewa została zwiedziona i pogrążyła się w grzechu.
Fakt pierwszy ustala właściwą relację pomiędzy mężem i żoną.
Zgodnie z porządkiem stworzenia mąż ma być głową, czego Paweł naucza w innych miejscach (zob. 1Kor 11,3; Ef 5,23-24).

Drugi wspomniany przez Pawła fakt nie ma pokazać, że kobietę łatwiej zwieść niż mężczyznę, bo tak nie jest.
Ponieważ w ciele Chrystusa jest więcej kobiet niż mężczyzn, można by twierdzić, iż to mężczyzn łatwiej zwieść niż kobiety.
Drugi fakt mówi raczej, że kiedy Boży porządek w rodzinie zostanie zignorowany, szatan może uzyskać dostęp.
Cały problem ludzkości miał początek w raju, gdzie relacja pomiędzy mężem i żoną została zakłócona: żona Adama nie była mu podporządkowana.
Adam musiał jej przekazać Boże wskazówki odnośnie do zakazanego owocu (zob. Rdz 2,16-17; 3,2-3).
Ona jednak się ich nie trzymała.
W pewnym sensie wykazała nad nim władzę, dając mu do zjedzenia zakazany owoc (zob. Rdz 3,6).
W tym przypadku to nie Adam prowadził Ewę, ale Ewa Adama, a skutek okazał się katastrofalny.


http://www.heavensfamily.org/ss/polish/12_tdmm





"Ponieważ w ciele Chrystusa jest więcej kobiet niż mężczyzn, można by twierdzić, iż to mężczyzn łatwiej zwieść niż kobiety." skad ta informacja - to stwierdzenie wyssane z palca ,gdyż NIGDZIE nie ma danych kto jest w Chrystusie ,bo takowych byc nie może


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 9 kwietnia 2013, o 16:53 
Offline

Dołączył(a): 29 marca 2013, o 20:19
Posty: 15
noemi napisał(a):
2List Jana

1 [Ja] prezbiter -
do Wybranej Pani i do jej dzieci,
które miłuję w prawdzie,
i nie tylko ja sam,
ale także wszyscy, którzy znają prawdę,
2 [a miłuję] ze względu na prawdę,
jaka w nas trwa
i pozostanie z nami na wieki.

3 Łaska, miłosierdzie i pokój Boga Ojca i Jezusa
Chrystusa, Syna Ojca,
[niech] będą z nami w prawdzie i miłości!

4 Ucieszyłem się bardzo,
że znalazłem wśród twych dzieci takie,
które postępują według prawdy,
zgodnie z przykazaniem,
jakie otrzymaliśmy od Ojca.
Zalecenie miłości bratniej

5 A teraz proszę cię, Pani,
abyśmy się wzajemnie miłowali.
A pisząc to - nie głoszę nowego przykazania,
lecz to, które mieliśmy od początku.

6 Miłość zaś polega na tym,
abyśmy postępowali według Jego przykazań.
Jest to przykazanie,
o jakim słyszeliście od początku,
że według niego macie postępować.


pani to chrzescijanska gmina (zbór,kościól jak kto woli) jej dzieci to społeczność


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 10 kwietnia 2013, o 10:27 
Offline

Dołączył(a): 29 marca 2013, o 20:19
Posty: 15
(RP napisał(a):
W Chrystusie nie ma Greka nie ma też Żyda nie ma niewiasty nie ma i męśzczyzny
Więc w zborze apostolskim wierzymy ,ze dary daje Bóg - Duch Sw
a ten daje komu i jak chce
pasterz to jeden z darów tak jak ewangelista apostoł
wiec nie naszą sprawą jest ograniczanie Boga w prawie dawania darów
On Jest suwerenny
wiec jak obdarza niewiastę darem duszpastearza to my na to możemy jedynie powiedzieć Amen
Wydaje mi się , że problem jaki jest w zborach denominacji prezbiterialnych jest to , że mylą dar z hierarchią ,a pracę ze stanowiskiem
Biskup w naszych społecznościach to praca a nie urząd. Na mnie osobiście nałożono ręce w Bedford 3 lata temu i modlono śię o moją pracę jako biskupa - a przecież nikim nie rządzę a raczej usługuję gdzie się da i jak się da.
pozdrawiam
KOBIETA MOZE PROROKOWAC JESLI JEST POD NATCHNIENIEM DUCHA ŚW.,MOŻE POWIEDZIEC ŚWIADECTWO LECZ NIE MOZE NAUCZAC !!!! -
JAKI DUSZPASTERZ ,O CZYM TY MÓWISZ -JEDEN ZE ZNAKÓW KONCA TO KIEDY KOBIETA ... WYBACZ


Ostatnio edytowano 10 kwietnia 2013, o 16:51 przez noemi, łącznie edytowano 1 raz
zamknieto cyt


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 10 kwietnia 2013, o 10:47 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1456
duszpasterz to nie nauczyciel
nie ten dar
5 raka usługa rozgranicza to
biskup tak powinien być dobrym nauczycielem w ramach swojej służby sługi zboru
w naszych społecznościach nie powielamy modelu Rzymskiego
nie utożsamiamy daru z pracą
duszpasterza - pastora z biskupem
wiec kobiety mogą i są pastorami zwłaszcza w służbie wśród kobiet
natomiast biskupów czy starszych raczej mamy braci
choć nie taję ,ze w sytuacji gdyby nie było braci mogła by się zdarzyć niewiasta pracująca dla społeczności
ale to wyjątek w całym Londynie wśród apostolic churches znam tylko jedną taką osobę
pozdrawiam


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 10 kwietnia 2013, o 17:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
matio ,
jednym ze znaków kiedy kobieta ....naucza ?
Kto to powiedział i kiedy ?
a czy powiedziano ,ze jest to zły znak ?
Czy znak ze meżczyźni poszli w 'boczne uliczki' ?
Jak przyjęto ,że kobieta osmieliła sie siedziec u stóp Jeszuah i przyjmowac Nauke .
Podobało sie to faryzeuszom jaki to był dla nich Znak .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 10 kwietnia 2013, o 19:27 
Offline

Dołączył(a): 29 marca 2013, o 20:19
Posty: 15
noemi napisał(a):
matio ,
jednym ze znaków kiedy kobieta ....naucza ?
Kto to powiedział i kiedy ?
a czy powiedziano ,ze jest to zły znak ?
Czy znak ze meżczyźni poszli w 'boczne uliczki' ?
Jak przyjęto ,że kobieta osmieliła sie siedziec u stóp Jeszuah i przyjmowac Nauke .
Podobało sie to faryzeuszom jaki to był dla nich Znak .

wierz mi noemi nic nie mam do kobiet ,lecz Bóg wyznaczył dla nich inna rolę TO TYLE wiecej w tej kwstii nie zamierzam nic pisać bo my mamy wychwalac Boga nie prowadzic dywagacje


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 11 kwietnia 2013, o 07:54 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1456
Też nie zamierzam się sprzeczać
ale gdyby chodziło o to by kobiety bezwzględnie milczały w zgromadzeniu świetych
to i te co przyszły od grobu Jeshuah nie powinny nic uczniom mówić
wiec nie o literę polecenia Ducha Sw ,które przekazał Paweł chodzi
a właśnie o Ducha
wiec jeżeli niewiasta ma coś od Niego
to nie tylko nie ma milczeć
a ma nawet krzyczeć
Bo jak tego nie będzie
to HaShem z kamieni wzbudzi Swoich chwalców
zresztą tam pisze "jak i zakon mówi"
a gdzie my jesteśmy w ciele czy w Duchu /
jak w Duchu chrystusowym to nie ma ani Greka ani Żyda ani męża ani niewiasty
Bo Jest Jeden Duch
pozdrawiam


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 11 kwietnia 2013, o 09:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
matio3 napisał(a):
noemi napisał(a):
matio ,
jednym ze znaków kiedy kobieta ....naucza ?
Kto to powiedział i kiedy ?
a czy powiedziano ,ze jest to zły znak ?
Czy znak ze meżczyźni poszli w 'boczne uliczki' ?
Jak przyjęto ,że kobieta osmieliła sie siedziec u stóp Jeszuah i przyjmowac Nauke .
Podobało sie to faryzeuszom jaki to był dla nich Znak .

wierz mi noemi nic nie mam do kobiet ,lecz Bóg wyznaczył dla nich inna rolę TO TYLE wiecej w tej kwstii nie zamierzam nic pisać bo my mamy wychwalac Boga nie prowadzic dywagacje

A jaką to ROLE Bóg wyznaczył kobietom , były dwie jedna krzątałą się w kuchni Druga siedziała u stóp Jego .
Która z tych ról jest przeznaczona kobiecie i przez kogo ? :)
gdzie ewangelizacja była by dzisiaj ,gdyby nie kobiety .... niestety wymienia sie i przypomina
Dawnyc tzw Mężów Bożych Wielkich Meżów Bożych ,Sługi Boga i są to sami mężczyxni ...
A co stało sie z Dzielnymi kobietami ,gdzie te co poszły na pierwszy front głosząc i nauczając np w Chinach ?
A co z Armia Zbawienia , te kobiety szły i pomagały w najniższych warstwach społecznych .Opierały wyciągały wszy a w zamian były obrzucane szczurami zdechłymi kurami pomyjami odchodami ...itp ...
Dlaczego o tym nie mówic czy mężczyxni sie wstydza ze kobiety sa tak Dzielne, wytrwałe, odważne ...
Jaką to role wyznaczył kobiecie Bóg czy nie równa z mężczyzna ?
Kto kobiete wypchnał z tego stanowiska ....
Dlaczego zaden ze znającyh hebr nie mówi o TYM ?
Wiecie ze oznacza to jakoby zepchnał kobiete do zmywania naczyn - właśnie takie jest określenie kiedy czytam - szatan zwiódł Ewe.-
Ewa była RÓWNA z Adamem a nawet Adam bez Ewy nie był 'kompletny' Ewa nazwana
Pomocą - zostałą zepchnięta do roli pomocy domowej ,do zmywania .

Własnie Jeszuah przywrócił kobiecie To utracone stanowisko .
przywrócił kobiecie CHWAŁĘ z której Okradł ja Nachasz .
Nie chcac tego uznac to tak jakby sie nie uznawało Unizenia przejścia przez łono niewiasty i Naprawienia skażonego .

Cytuj:
pani to chrzescijanska gmina (zbór,kościól jak kto woli) jej dzieci to społeczność

Nie wiem czy Paweł tak pisał do jakiejś gminy , nie nazywał tak zborów które były w domach .
Mysle ze pisał do Miriam i nazwał ją Pani i jej dzieci ,które uwierzyły a przeciez wiemy ,że ( bracia Jego nie wierzyli w Niego )
Cytuj:
"Ponieważ w ciele Chrystusa jest więcej kobiet niż mężczyzn, można by twierdzić, iż to mężczyzn łatwiej zwieść niż kobiety." skad ta informacja - to stwierdzenie wyssane z palca ,gdyż NIGDZIE nie ma danych kto jest w Chrystusie ,bo takowych byc nie może


W CIELE Mesjasz jest TYLKO ten, kto jest Zewleczony i Obleczony w Namiot z Nieba
w Niezniszczalne .
Naucza sie ze wierzący sa Ciałem a ich Głową jest Mesjasz ?
Nie moga byc Ciałem Jego nie będąc Obleczeni w Jego CIAŁO.
Liczy sie zawsze TYLKO On .

Dlatego Wąska Brama przejścia Wejścia w wewnątrz .
Głowa i Ciało sa Jeden .
Nie można mieć Głowy nie bedąc w Ciele Jego Obleczonym :idea:

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 12 kwietnia 2013, o 18:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2013, o 18:00
Posty: 14
wystarczy zajrzeć do Księgi Rodzaju 6,3 i przekonać się w kim mieszka Duch Boży.. a potem uczyć się go karmić i współistnieć z Nim.. Życie pochodzi zawsze od Życia.. A wszelka służba zewnętrzna jest tylko jego przejawem..


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 14 kwietnia 2013, o 14:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
Remter napisał(a):
wystarczy zajrzeć do Księgi Rodzaju 6,3 i przekonać się w kim mieszka Duch Boży.. a potem uczyć się go karmić i współistnieć z Nim.. Życie pochodzi zawsze od Życia..
A wszelka służba zewnętrzna jest tylko jego przejawem..


Myslisz ,ze to wystarczy ?


3 Wtedy Bóg rzekł: "Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat".

Jak to sie ma do tego co napisałaś ?


4 A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach.

Jak to łaczysz z kobietami z tym co im wolno a czego nie .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: KOBIETA w religii - Paweł Apostoł
 Post Napisane: 1 maja 2013, o 17:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
Niestety człowiek cielesny nie ma najmniejszego pojęcia CO GŁOSI Ap Paweł ....
Cytuj:
To są przykłady fałszywych proroctw Pawła.
"Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni"
Paweł zapowiada za ich życia zabrzmienie trąby ostatecznej i porwanie.
Ani słowa o przyszłości kilku pokoleń, wyraża się wyraźnie w formie - my, co oznacza ja i wy.
Czyli jak Świadkowie Jehowy Paweł podsyca emocje i nastrój oczekiwania porwania, które jest tuż tuż za rogiem.


Paweł mówi o Tajemnicy jaka sie dokona ale nie podaje daty kiedy to bedzie Jedynie Znak Trąba-Szofar zabrzmi.
Czyli jest to dla Żydów bo poganie nie znaja szofar.

Cytuj:
Kolejny werset jest wielce niepokojący, gdyż...

"(16) Gdyż sam Pani na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,"

Archanioł da rozkaz Panu swym głosem? Kto komu się w niebie kłania i kto wydaje komu rozkazy?

Tak da ROZKAZ i na TEN ROZKAZ ZACZNIE sie Ostatni Akt.
Nie jest powiedziane ze bedzie to Rozkaz dla IHVH ale dla Wszystkich Zastępów.
Wyrażnie napisane ze na Ten Rozkaz POWSTANĄ ci którzy Umarli w Mesjaszu czyli ZANURZYLI sie w Jego Śmierci.

Biada szydercom.!
Cytuj:

Paweł wprowadził ten zwyczaj nazywania wszystkich braćmi.
Isus nigdy nie nazywał swoich naśladowców braćmi.
To jest oczywiste i tego nie trzeba powtarzać.
I tak postępował Isus.
Naśladujmy Chrystusa, a nie Pawła, który się wsławił także tym, że pochwalał jedzenie mięsa ofiarowanego bałwanom!

Czy Paweł nazwał Aleksanra kotlarza , bratem ?
Kto ma Jeszuah za Ojca ,ten jest Synem a nie bratem
kubuk

Cytuj:
Paweł był heretykiem.

Tylko i wyłącznie słuchanie słów Pasterza da nam zbawienie. On jest jedynym Pasterzem i Jego owce słuchają jedynie Jego głosu. Nie Pawła czy kogokolw3iek innego, z papieżem włącznie.

Reszta to fałsz fałszywych religii opartych na fałszywym apostole Pawle, który przybiera postać anioła światłości.

Włącznie z kubikiem a ta świeczka jest dla tych co jak cmy garna sie do światłą i opalają sobie skrzydełka.
Wiele innych kłamstw napisał

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Zabrania sie kobiecie ?
 Post Napisane: 9 czerwca 2013, o 15:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
CO MÓWI BIBLIA O NAUCZANIU
I PASTERSTWIE KOBIET W KOŚCIELE



Na wstępie chciał bym przypomnieć, że Biblia jest tekstem natchnionym przez Boga, wobec czego ponadczasowym, nie można zatem treści ''niewygodnych'' dla naszych przekonań, dezaktualizować twierdzeniem iż chodzi tam o sprawy kulturowe bądź obyczajowe, które w dzisiejszych czasach już nie występują. Nauka Apostolska to ustanowione przez Boga zasady funkcjonowania Kościoła, które obowiązują każdego brata czy siostrę od dnia jego nawrócenia do dnia przyjścia Pańskiego. Bóg w żaden sposób niczego w tej kwestii nie zmienił. Próby dezaktualizacji czegokolwiek z Nowego Testamentu są buntem przeciw Bożemu prawu.


KTO TO JEST PASTERZ?



W oryginalnych językach, w jakich była pisana Biblia, nie ma takiego słowa jak pastor, gdyż jest to słowo przejęte z łaciny i oznacza pasterza.



W Biblii występuje określenie "biskup", (gr Episkopos), co oznacza strzegący, troszczący się, spoglądający na coś uważnie (opiekun, przełożony). Jest to powołanie od Boga i odnosi się do dzisiejszej funkcji pasterza, czyli opiekuna duchowego zboru. Jego zadaniem jest opieka duchowa nad członkami zboru jak i strzeżenie społeczności przed fałszywymi prorokami oraz ich naukami.



Jest też słowo "starszy" (gr Presbiteros) które odnosi się do braci zasiadających w zborowej radzie starszych. Wg Biblii, rada ta powinna być w zborze ciałem decyzyjnym, czuwającym aby wszystkie sprawy dotyczące zboru oraz jego członków (w tym pastora), odbywały się w prawości, zgodnie z nowotestamentowymi zasadami jakie wyznaczył nam Pani Jezus. Członków rady powinien wyznaczać Bóg jako odpowiedź na modlitwę zboru, a nie jak to się zwykle dzieje, poprzez nominację pastorów.



Obydwie te funkcje wiążą się z wykonwaniem ściśle określonych funkcji w Kościele. Biblia w żaden sposób nie klasyfikuje pasterzy ponad radą starszych, gdyż ''pasterz - pastor'' to nie jest stopień w hierarchi ani tytuł, ale bardzo odpowiedzialna funkcja, z której powinien być on skrupulatnie rozliczany przez radę starszych. Nigdzie też w biblii te dwa słowa nie odnoszą się do kobiet.




CO MÓWI BIBLIA O HIERARCHII W RODZINIE?


Ef 5:21-26
Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu,bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała którego jest Zbawicielem. Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim. Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie aby go uświęcić oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo


1 Moj 3,16
Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą.



Jak widać powyżej, dominacji mężczyzny nad kobietą nie wymyślili szowiniści, ale ustanowił ją Bóg.


1 Tm 2:11-13
Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa.



Słowo mąż (gr. andros) znaczy w zależności od kontekstu mąż, małżonek, mężczyzna. Wynika z tego, że chodzi tu zarówno o mężczyznę jak i małżonka.



Natomiast słowo wynosić się (gr. aithentein) znaczy dosłownie władać kimś lub dominować nad kimś.



Widzimy więc wyraźnie, że w tym fragmencie chodzi o dominację jakiejś kobiety, nad swoim mężem lub mężczyznami w zborze. Dlatego też apostoł Paweł odwołałuje się tutaj do stworzenia pierwszych ludzi.



Jak wiemy z drugiego rozdziału 1 Księgi Mojżesza, Adam, jako mężczyzna został stworzony przez Boga pierwszy, kobieta natomiast z jego żebra jako druga, aby być dla niego pomocą. (pomocą nie znaczy szyją, przewodniczką ani nauczycielką) Wskazują na to podane poniżej wersety.


1 Moj 2:18
Potem rzekł Pani Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego.

1 Moj 2:20
Nadał tedy człowiek nazwy wszelkiemu bydłu i ptactwu niebios, i wszelkim dzikim zwierzętom. Lecz dla człowieka nie znalazła się (wśród nich) pomoc dla niego odpowiednia.



Osoby Adama i Ewy reprezentują zarówno mężczyzn i kobiety ogólnie, a także małżeństwo, gdyż zostali też z woli Boga małżeństwem.


1 Moj 2:23
Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego. Będzie się nazywała mężatką, gdyż z męża została wzięta.

(użyta tutaj odmiana jest nieprzetłumaczalna na polski > hebr. mężczyzna - Isz > kobieta - Isza)



Fakt, że kobieta została stworzona jako pomoc dla Adama wskazuje, że kobieta nie może się wynosić ponad mężczyznę tzn. dominować nad nim. Właśnie ten aspekt akcentuje tutaj apostoł Paweł.



Bóg mówi nam że to kobieta zgrzeszyła pierwsza, gdyż jako istota bardziej wrażliwa i odczuwająca bardziej emocjonalnie niż mężczyzna, jest nieco bardziej podatna na działanie fałszywej informacji, dlatego to mężczyzna bardziej nadaje się do sprawowania władzy, gdyż jest mniej od kobiety emocjonalny, a tym samym bardziej logiczny i przez to nieco trudniej jest go oszukać.



Kierownictwo mężczyzn w Kościele potwierdza cała Biblia i nie sa to kwestie wynikających z tradycji bliskiego wschodu, ale jest to informacja przekazana przez Boga Kościołowi. Chcę podkreślić, że jeśli chodzi o lud Boży, to w całej Biblii nie znajdziemy ani jednego pozytywnego przykładu panowania kobiety nad mężczyzną. Pani Bóg wielokrotnie przestrzega nas na przykładach Samsona, Achaba czy Listu do Tiatyry, że jeżeli kobiety zaczynają dominować nad mężczyznami lub nauczać w zborze Bożym, to nigdy nie wyniknie z tego nic dobrego, gdyż jest to wdrażanie do Kościoła pogańskiej hierarchi autorytetów.



Problem sprawowania władzy jednej płci nad drugą dotyczy całej ludzkości, ale świat w większości sprawach nie słucha Boga. My natomiast jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani do bycia posłusznymi nauczaniu Biblii, ponieważ to do nas, tzn Kościoła Bożego, kierowane są te Słowa.


POWOŁANIA KOBIET WYNIKAJĄCE Z BIBLII


Księga Sędziów 4:4-10
W tym czasie sądziła Izraelitów prorokini Debora, żona Lappidota. Siadywała ona pod palmą Debory, pomiędzy Ramą a Betelem na pogórzu efraimskim i synowie izraelscy przychodzili do niej na sąd. Posłała ona wezwanie do Baraka, syna Abinoama, z Kedesz-Naftali i kazała mu powiedzieć: Oto tak nakazuje Pani, Bóg Izraela: Wyrusz i pociągnij na górę Tabor, a weź ze sobą dziesięć tysięcy mężów z synów Naftaliego i z synów Zebulona, Ja zaś ściągnę ku tobie nad potok Kiszon Syserę, wodza wojska Jabina wraz z jego wozami i z jego zgiełkliwą gromadą i wydam go w twoją rękę. Barak kazał jej odpowiedzieć: Jeżeli ty pójdziesz ze mną, to pójdę, lecz jeżeli ty nie pójdziesz ze mną, to nie pójdę. A ona rzekła: Pójdę z tobą, tylko że nie tobie przypadnie sława tej wyprawy, na którą ciągniesz, gdyż Pani wyda Syserę w ręce kobiety. Powstała tedy Debora i wyruszyła z Barakiem do Kedesz. I zwołał Barak Zebulonitów i Naftalitów do Kedesz, i dziesięć tysięcy mężów szło za nim; szła z nim także Debora.



Debora była sędzią i prorokinią w Izraelu, ale sędziów powoływał Bóg by sądzić swój lud i ratować go od nieszczęść.


Księga Sędziów 2:16 i 18
Wtedy Pani wzbudzał sędziów i ci ratowali ich z rąk ich łupieżców. (...) Ilekroć zaś Pani wzbudzał im sędziów, to Pani był z tym sędzią i wybawiał ich z rąk ich wrogów póki żył ten sędzia, gdyż Pani litował się nad ich skargami na ich gnębicieli i ciemiężców.



Mężczyźni będący sędziami pełnili również funkcje przywódcze, jednakże Debora będąc prorokinią i sędzią nigdy nie była przywódcą. Gdy zaś zaistniała potrzeba powołania przywódcy nad meżczyznami, to został wyznaczony do tego celu mężczyzna - Barak.


Rzymian 16:1-2
A polecam wam Febę, siostrę naszą, która jest diakonisą zboru w Kenchreach, abyście ją przyjęli w Panu, jak przystoi świętym, i wspierali ją w każdej sprawie, jeśliby od was tego potrzebowała, bo i ona była wielu pomocna, również mnie samemu.



Słowo diakon (diakonos) oznacza sługę lub pomocnika. Tak więc Feba, jako diakonisa, pełniła funkcję pomocniczą w Kościele – wcale nie wynika z tego tekstu, że miała władzę nad mężczyznami lub że ich nauczała. Przykłady tych kobiet potwierdzają, że przywództwo w Kościele należy do mężczyzn.



Spotkałem się kiedyś z próbą przekonywania mnie, że w Biblii kobiety również były apostołami na podstawie fragmentu Listu do Rzymian 16:7.


Rzymian 16:7
Pozdrówcie Andronika i Junię, rodaków moich i współwięźniów moich, którzy są zaszczytnie znani między apostołami, a którzy już przede mną byli chrześcijanami.



Niestety w greckim oryginale nie jest to Pani Andronik z panną Junią, ale bracia Andronikon i Iounian.


CZY KOBIETA MOŻE W KOŚCIELE NAUCZAĆ?



Biblia mówi bardzo jednoznacznie że kobieta nie powinna nauczać. Wynika to z powyższego fragmentu, a także z całej Biblii, gdyż nie ma w Piśmie Świętym ani jednego przykładu aby kobieta nauczała, wszelkie nauczanie należało od zawsze do mężczyzn.


1 Tymoteusz 2:11-15
Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości. Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża, natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech. Lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, świętobliwości i w skromności.



cichości (esnchia) - zachowywać spokój, cichość.

uległości (ipotage) - podporządkowanie, poddanie się, posłuszeństwo, uległość.



Można to więc zinterpretować tak: Kobieta niech się uczy w cichości i pełnym podporządkowaniu;



Wnioskuję z tego, że jeśli kobieta uczy się w jakikolwiek sposób Słowa Bożego, to nie powinna wywyższać się nad mężczyzn. Z omawianym zagadnieniem wiąże się też słowo z 1 Kor 14:34-35, fragment dotyczy zgromadzeń ludu Bożego czyli nabożeństw.


1 Koryntian 14:34-35
niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić. Lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów, bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić. (publiczne zabierać głosu na zgromadzeniach)



zgromadzeniach (gr. ekklesiais) - społeczność ale tu chodzi o zebranie, spotkanie.

milczą (gr. sigao) - nie odzywać się, poddane, podporządkowane.

dowiedzieć, nauczyć się (gr. mathein) - pytają, dopytują się.

swoich (gr. idios) - prywatny, osobisty, odrębny.

mówić (gr. lalei) - mówić, odzywać się.



Werset 14,35 jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o sytuacje, kiedy jest mówione coś co może być niezrozumiałe i wymaga dopowiedzenia. Wskazuje na to greckie znaczenie słów - dowiedzieć, czy bardziej precyzyjnie - nauczyć:


1 Koryntian 14,35
A jeśli chcą się czegoś nauczyć, niech dopytują w domu własnych mężów;
bo nie przystoi kobiecie w zborze odzywać się.



Wynika z tego, że jeżeli kobiety czegoś nie rozumieją, to nie powinny robić zamieszania na zgromadzeniu, ale pytać w domu swoich mężów. Nakłada to dodatkowy obowiązek na meżczyzn, gdyż powinni oni dopowiedzieć swoim żonom niezrozumiałe kwestie zgodnie z nauczaniem Biblii.



A co z kobietami, które nie mają mężów? - Powinny pytać przełożonych Kościoła, braci a najlepiej tego, który głosił tą niezrozumiała dla nich rzecz. Oczywiście powinny też prosić Boga o mądrość. Niektóre niewiasty mogą się na mnie obrazić, że mówiąc to co powiedziałem, poniżam kobiety. Podkreślam jednak, że ja tylko przedstawiłem to, co jest na ten temat napisane w Biblii i starałem się do tego podejść bezstronnie. Wiem, że w dzisiejszych czasach sama myśl o podporządkowaniu się mężowi czy radzie mężczyzn w zborze, jest dla niektórych pań nie do przyjęcia – szczególnie, gdy cały pogański świat mówi o tzw. równouprawnieniu. Równouprawnienie o którym krzyczy świat, nie ma jednak na celu, jak by się mogło wydawać, dodania paniom jakiś szczególnych przywilejów, ale wykluczenie z życia ludzi Bożego prawa i destrukcję rodziny. W wyniku tego ''równouprawnienia'' panie będą musiały pracować 10 lat dłużej na emeryturę, a światopogląd ich dzieci będzie kształtowało państwo.



Bóg ustanowił taki porządek nie dlatego, że miał uprzedzenia do kobiet. Przeciwnie, On ustanowił ten porządek w celu ochrony rodziny i kobiet przed pogańskim myśleniem oraz trudami życia, a szczególnie przed stresami sprawowania władzy. Według nauki Pisma Świętego, kobieta poddająca się "władzy" mężczyzn, ma w tym względzie pełne Boże błogosławieństwo. Kobieta stanowi odpowiednią pomoc dla mężczyzny i uzupełnienie tylko wtedy gdy jest mu posłuszna.



Osobiście znam bardzo wiele tragi-komicznych przypadków ''wierzących'' małżeństw, gdzie zbuntowana lub wyzwolona (jak kto woli) żona całe życie ustawia swojego męża po kątach, bo Ona ma własny system oceny świata i własnej wartości, tyle że diametralnie odmienny od biblijnego. Tragizm tych faktów staje się jeszcze poważniejszy, gdy ci mężowie są starszymi zboru bąź diakonami, co zazwyczaj w wymierny sposób rzutuje na funkcjonowanie całej wspólnoty. Nie wiem czy to ma jakiś związek, czy to tylko przypadek, ale większość takich kobiet które znam, są z zawodu nauczycielkami.



Jest w naszym kraju wiele zborów w których nastąpiły niszczące rozłamy. W większości przypadków, scenariusze tych zdarzeń były zawsze takie same. Pierwszy zaczynał się zazwyczaj od wyjazdu grupy sióstr na jakąś konferencję przebudzeniową dla pań do eleganckiego hotelu, w którym jakaś ''przebudzona'' dama ''prorokowała'' im że teraz ''Pani Bóg'' chce aby one były głowami, a nie ogonami, i że od dzisiaj ''Pani'' powołuje je do służby, nauczania ... itd., itd.



Scenariusz numer dwa, to sytuacje gdy w zborach zaczynały prorokować jakieś kobiety nie wykazujące biblijnych cech proroków. (dar proroctwa otrzymywały tylko osoby pokorne i w pełni poddane Słowu Bożemu) Zazwyczaj były to jakieś ambitne ''gwiazdy'' zborowe, (często żony starszych lub pastora) o których było wiadomo że ''kręcą'' swoimi mężami jak chcą, a ich cielesna natura dominuje nie tylko w życiu ich rodzin. Proroctwa tych kobiet na początku nie budziły jednak zastrzeżeń, jednakże z czasem przeradzały się w regularne wykłady i nauczania coraz bardziej ''przebudzeniowych'' nauk. Za tymi kobietami tworzyło się zazwyczaj lobby jej fanek, doprowadzając do zdominowania autorytetu pastora i starszych w zborze. Finałem tego był zawsze rozłam, którego skutkami były nawet rozbite małżeństwa, gdyż panie te, nie mając za swoim przesłaniem mocy Ducha Świętego zaczynały manipulować luźmi w zborze, aby dopiąć swego.



Chciałbym tutaj dodać, że Boży porządek nakłada na mężczyzn obowiązek szanowania kobiet. Kobieta jest tak samo ważna dla Boga, jak mężczyzna, co też wynika z Biblii (1Kor.11:11) jednakże została zwolniona ona z obowiązku decydowania i nauczania na rzecz wychowywania własnych dzieci, tworzenia ciepła rodzinnego i pouczania innych kobiet.


JAK KOBIETY UZASADNIAJĄ FAKT PEŁNIENIA FUNKCJI PASTORA?



Jedne mówią: "dostałam powołanie od Boga - Bóg mnie namaścił". Jeżeli sam Bóg zabronił kobietom nauczać, to na pewno teraz nie będzie sam sobie zaprzeczał, gdyż Pani Bóg nie robi niczego, w niezgodzie z tym co powiedział wcześniej. Tego typu nauczania są typowe dla wszystkich zwodniczych nurtów religijnych typu Świadkowie Jehowy, Mormoni czy Charyzmatycy, gdzie pozabiblijne objawienia będące w jawnym konflikce z Pismem stawia się ponad nauczaniem Biblii.



Inne twierdzą natomiast że "Mój mąż jest pastorem i nauczycielem, a ponieważ stanowimy jedność, to ja w autorytecie mojego męża również moge nauczać". Jest to oczywisty absurd, ewidentnie niezgodny z Biblią. Wynikało by z tego że żona proroka ''w autorytecie męża'' ma również dar prorokowania, a żona brata obdarzonego darem uzdrawiania powinna również dysponować tym samym darem, niestety ani biblia ani historia kościoła nie odnotowywują przypadków przechodzenia darów Ducha Świętego z męża na żonę.



Niezgodne z nauczaniem Słowa Bożego ustanawianie kobiet pastorami bądź starszymi zborów, stwarza poważne niebezpieczeństwo dla Kościoła. Przykłady wielu zborów w polsce i na świecie głośno krzyczą, że tam gdzie została złamana jakakolwiek biblijna zassada funkcjonowania Kościoła, tam w krótkim czasie pojawiło się wręcz całe ''domino'' niebiblijnych objawień, proroctw, praktyk i wierzeń doprowadzających do rozłamów całe społeczności, w tym wielu braci do zupełnego upadku. Biblia uczy nas, że czasy w których przyszło nam żyć, są czasami największej aktywności duchów zwodniczych i odstępstwa w dziejach świata. Jeżeli zatem jakaś kobieta w zborze kandyduje na funkcje starszego, nauczyciela lub pasterza, to pewne są wtedy tylko dwie rzeczy:



1. Że nie jest ona posłuszna nauczaniu apostolskiemu,
i że swoje apetyty stawia wyżej niż posłuszeństwo Chrystusowi.



2. Że na pewno nie prowadzi jej w tym Duch Święty. Jeżeli osoba ta jeszcze do tego prorokuje,
to widzimy tu z typowe działanie duchów zwodniczych w życiu zboru.



Warto tutaj zaznaczyć, iż przywództwo i dominacja kobiet, jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania wszystkich kultów pogańskich i okultystycznych sekt. Począwszy od staro babilońskich prostytutek świątynnych pełniących rolę kapłanek, a skończywszy na wszystkich eko-kultach neopogańskich opartych na kulcie ''Matki - Ziemi (Gaja)'', gdzie zawsze przewodnie rolę pełnią kobiety. Natomiast w filozofii New Age, feminizm jest jedną z wiodących sił wdrażania Nowego Światowego Parządku. Wszystkie te kulty łączy jedna wspólna cecha - silna dominacja kobiet nad mężczyznami czyli wykluczenie jednej z pierwszych biblijnych zasad z życia ludzi.


PUENTA


''Ale ty mów, co odpowiada zdrowej nauce, że starsi mają być trzeźwi, poważni, wstrzemięźliwi, szczerzy w wierze, miłości, cierpliwości. Że starsze kobiety mają również zachowywać godną postawę, jak przystoi świętym, że nie mają być skłonne do obmowy, nie nadużywać wina, dawać dobry przykład. Niech pouczają młodsze kobiety, żeby miłowały swoich mężów i dzieci, żeby były wstrzemięźliwe, czyste, gospodarne, dobre i mężom swoim uległe, aby Słowu Bożemu ujmy nie przynoszono. '' (Tyt 2:1-5)


Kobieta w Kościele nie może być przywódcą, pastorem ani starszym. Nie może też nauczać. Powinna natomiast uczyć własne dzieci i pouczać inne kobiety aby były wsztrzemięźliwe, czyste, gospodarne, dobre i mężom swoim uległe > aby Słowu Bożemu ujmy nie przynoszono (Tyt 2:5)


Przypowieści Salomona 31:3
Nie oddawaj kobietom swojej siły i nie chodź drogami na których gubią się królowie.
Izajasza 3:12
Ludu mój! Jego ciemięzcami są dzieci i kobiety nim rządzą.
Ludu mój! Twoi wodzowie to zwodziciele, wypaczyli drogi którymi masz chodzić.
1 Mojżeszowa 3:17
Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa z którego ci zabroniłem (jeść), mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego. (Od teraz) przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie!W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego!



Ziemia została przeklęta od momentu, kiedy Adam za namową żony przekroczył Boże prawo.


Apokalipsa 2:20-22
Lecz mam ci za złe że pozwalasz niewieście Izabel, która podaje się za prorokinię i naucza, i zwodzi moje sługi, uprawiać wszeteczeństwo i spożywać rzeczy ofiarowane bałwanom. I dałem jej czas, aby się upamiętała, ale nie chce się upamiętać we wszeteczeństwie swoim. Toteż rzucę ją na łoże, a tych którzy z nią cudzołożą wtrącę w wielki ucisk jeśli się nie upamiętają w swoich uczynkach.



Warto tutaj zwrócić uwagę na początek 20 wersetu. Pani Jezus nie ingeruje tutaj od razu w życie nauczającej kobiety, ale najpierw zwraca się do przełożonego zboru w Tiatyrze, wskazujac właśnie jego jako winowajcę zaistniałej sytuacji, mówiąc: mam ci za złe że pozwalasz


Niechaj poniższy werset pozostanie dla nas wszystkich przestrogą
hamującą nasze chore ambicje i życiowe apetyty


1 Księga Samuela 15:22a-23
Oto posłuszeństwo (Bożym nakazom) lepsze jest niż ofiara, a uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem jak czary, a krnąbrność (upieranie się przy swoim) jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom.

http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=328

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 9 czerwca 2013, o 15:38 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 179 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL