Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » IZRAEL JEHUDIM » JERUSALEM - JERUSALEM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Judaizm nie wypowiada sie na temat Pawła
 Post Napisane: 9 września 2013, o 12:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13364
szlomo z innego forum
Cytat:Pisma judaizmu nie wypowiadają się na temat św. Pawła.

Natomiast z tekstu Nowego Testamentu można wysnuć wnioski, które dają się zanalizować z punktu widzenia pogladów judaizmu i Tory, zwłaszcza, że św. Paweł do Tory wielokrotnie się odwołuje w swoich pismach.
Można prześledzić i zanalizować na podstawie tekstów jego listów i Dziejów Apostolskich podstawy jego działalności i intelektualny proces, który ją zrodził.
I można - obserwując ten proces - widzieć w św. Pawle twórcę wyodrębnienia się z judaizmu nowej, uniwersalnej religii - chrześcijaństwa.


Paweł sformułował dwa dogmaty tej nowej religii, które były całkowicie obce judaizmowi:



1. Grzech pierworodny .


Św.Paweł napisał w "Liście do Rzymian": "przez jednego człowieka grzech wszedł na świat" (5: 12) i "a zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwego Jedynego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie.
Albowiem jak przez jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jedynego wszyscy staną się sprawiedliwymi" (5:18,19).
(Oczywiście św.Paweł ma na myśli Adama i Jezusa).

W judaizmie nie istnieje w ogóle pojęcie grzechu pierworodnego, przenoszonego z generacji na generację.
Każdy rodzi się niewinnym.
Gdyby ludzie byli obciążeni cudzym grzechem nie miałoby sensu istnienie Prawa Tory i jego przestrzeganie.

Według opowieści z "Księgi Rodzaju", przekroczenie zakazu sięgania po
owoc z Drzewa Znajomości Dobrego i Złego ustaliło sytuację człowieka: pomiędzy istotą fizyczną (podlegajacą prawom natury), a duchową (czyli posiadająca "boską" zdolność odróżniania dobra i zła), ale nie obciążyło grzechem całej ludzkości.


2. Śmierć Jezusa odkupia grzechy wszystkich, którzy w niego wierzą.


Problem jest całkowicie obcy judaizmowi z dwu przyczyn.

Po pierwsze według judaizmu nikt nie jest automatycznie obciążony Grzechem Pierworodnym.
Po drugie: ludzie są rozliczani wyłącznie za swoje postępowanie, więc działając etycznie i zgodnie z Prawem sami stawiają się w sytuacji, w której odkupienie jest zbędne.

Jednocześnie Tora stwierdza jednoznacznie, że tylko Żydów obowiązują prawa dotyczące relacji człowiek-Bóg.
Nieżydowska część ludzkości zobowiązana jest - według Tory - wyłącznie do przestrzegania etycznych praw w relacji człowiek-człowiek

(z wyjątkiem dwóch, które obowiązują całą ludzkość: zakaz złorzeczenia Bogu i zakaz bałwochwalstwa; patrz : Przykazania Potomków Noacha).
Skoro grzechy nie-Żydow mogą być popełnione wyłącznie wobec ludzi, a Bóg nie odpuszcza grzechów popełnionych przeciw człowiekowi, jakie grzechy i czyje miałaby odpuszczać wiara w Jezusa?


Takie pytania zadawali - mamy prawo przypuszczać - znawcy zasad judaizmu, do których występował św.Paweł ze swoim wezwaniem.

Na podstawie analizy listów św.Pawła mamy szansę z dużym prawdopodobieństwem zrekonstruować proces myślowy, który pozwalal mu sformuować odpowiedź na postawione wyżej pytania.

Po pierwsze: św. Paweł za założenie wyjściowe przyjął stwierdzenie, że Tora musi być przestrzegana dokładnie we wszystkich swoich nakazach i zakazach , a gdy nie jest - człowiek zostaje potępiony.

"Napisane jest bowiem: "Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać księga Prawa". ("List do Galatów" 3:10)


Po drugie: człowiek, będąc istotą niedoskonałą, nie jest w stanie przestrzegać Prawa.
"Gdyby mianowicie dane było Prawo, mające moc udzielania życia, wówczas rzeczywiście wszystko płynęłoby z Prawa. Lecz Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu... ("List do Galatów" 3:21-2)

Po trzecie: człowiek jest potępiony przez Prawo.
"Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo" ("List do Galatów" 3:10)



Po czwarte: człowiek musi być uwolniony od Prawa, a uwolnienie może nastąpić wyłącznie poprzez wiarę w Jezusa.
"Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił...("List do Galatów" 3 :13) i
"Przetóż mamy za to, że człowiek bywa usprawiedliwiony wiarą bez uczynków Zakonu" ("List do Rzymian" 3:28).


"My jesteśmy Żydami z urodzenia, a nie pogrążonymi w grzechach poganami.
A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie
Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków (...)" ("List do Galatów" 2:15,16)


W rozumowaniu tym szczególnie ważny jest punkt wyjścia - założenie wstępne.
Jest to przeświadczenie, a jednocześnie wyraźnie cytat z Tory mówiący, że człowiek jest potępiony przez Boga za złamanie jakiegokolwiek polecenia, które "nakazuje Księga Prawa".


Wydaje się, że takie świadome odwoływanie się do Tory stanowiło ważny punkt wyjścia w dyskusjach z mędrcami judaizmu, których (jak opisują "Dzieje Apostolskie")
Paweł wielokrotnie starał się przekonać do swoich idei.
Jednak - co zaskakujące - jest to pogląd nieobecny w Torze i nieznany judaizmowi.


Skąd więc pojawia się w liście św.Pawla jako cytat?

Wszystko wskazuje na to, że św.Paweł odwołuje się w tym momencie do wersu z Tory, w "Księdze Powtórzonego Prawa" (27:26), ale wers ten odczytuje lub interpretuje niezgodnie z oryginalnym tekstem.
Jest to odczytanie nieświadomie lub świadomie błędne.

Jedenaście wersów przed wersem, na który powołuje się św.Paweł,
"Księga Powtórzonego Prawa" wymienia jedenaście podstawowych zasad etycznych
(zakaz stosowania przemocy,
zakaz łapówkarstwa,
kazirodztwa,
prześladowania bezbronnych itd.)
i oświadcza, że ten, kto złamie te zasady będzie potępiony przez Żydów i Mojżesza
(ale nie przez Boga).


W podsumowaniu tej myśli Tora stwierdza: "Przeklety, ktoby nie został przy słowach zakonu tego, aby je czynił, rzecze wszystek lud. Amen".
"tego zakonu", czyli "tej Tory".
Hebrajskie słowo "Tora" oznacza - "naukę", "nauczanie".
Oczywiste jest z tekstu, że nie chodzi tu o Torę, czyli cały zbiór nauk, cały
"Pięcioksiąg Mojżeszowy", ale wyłącznie o wymienione właśnie jedenaście generalnych reguł etycznych.


Jednak św.Paweł przytacza to zdanie jako: "Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa" - czyli wprowadza do niego zasadniczą zmianę.

Idea, że Bóg skazuje ludzi na potępienie już za złamanie ktoregokolwiek z Praw Tory jest absolutnie obca judaizmowi.
Przecież Kohelet pisał, że "zaiste nie masz człowieka sprawiedliwego na ziemi, który by czynił dobrze, a nie grzeszył" (Koh. 7:20).


Gdyby judaizm zakładał, że przekroczenie jakiegokolwiek Prawa jest jednoznaczne z potępieniem, nie istniałaby w nim cała struktura działań prowadzących do wyrażenia skruchy i uzyskania przebaczenia od tych, ktorym wyrządziło się krzywdę - nie istniałaby teszuwa, czyli "powrót".


Także przeświadczenie, że Bóg karałby człowieka, którego sam stworzył niedoskonałym - za to, że jest niedoskonały - jest zupełnie obce judaizmowi.


Rozumowanie św.Pawła - prowadzące do stwierdzenia, że uczynki, działania nie mogą zapewnić zbawienia, a do jego uzyskania niezbędna jest wiara w Chrystusa - było radykalnym odejściem od fundamentow etycznych judaizmu.


Judaizm od samych swoich początków uważał ludzkie działania za ważniejsze od wiary.

Talmud przypisuje Bogu takie oświadczenie :
"Lepiej gdyby oni (Żydzi) porzucili mnie, a dalej przestrzegali Moich praw" (Talmud Jerozolimski, Hagiga 1:7).
Według judaizmu wszyscy ludzie, niezależnie od ich wiary i narodowości uzyskują zbawienie (Tosefta Sanhedrin 13:2) i ich ocena dokonuje się wyłącznie poprzez relacje wobec innych ludzi, a tylko i Żydzi oceniani są także przez ich relację wobec Boga.

Paweł zanegował fundamenty judaizmu: Wybranie, Przymierze i Prawo.

Mechanizmem zbawienia przestały być w tym momencie:
przestrzeganie Prawa dla Żydow i etyczne postępowanie wobec innych ludzi przez "pogan".
Fundamentem zbawienia stał się - w koncepcji Pawła - Nowy Testament, wiara w Chrystusa, rozpowszechniana poprzez ewangelizacje, której Paweł został pionierem.

Na przesłanie takie okazała się gotowa ogromna rzesza mieszkańców ówczesnego świata podlegającego kulturze hellenistycznej.
Z jednej strony były to ubogie grupy ludności żydowskiej w okupowanym Izraelu, z drugiej diaspora - rozrzucona po całym wybrzeżu Morza Śródziemnego na Bliskiem Wschodzie.
W Egipcie diaspora żydowska byla bliska miliona.
Potężna była także Aleksandrii, Berenice, Cyrenie, Milecie, na Cyprze, w Damaszku, Efezie, Rzymie, wybrzeżach Morza Czarnego, Galii, Hiszpanii i w północno-zachodniej Afryce.

Te ogromne liczebnie kolonie żydowskie, odczuwające trudności, jakie stwarzało przestrzeganie praw judaizmu w nowoczesnym świecie, zdawały się oczekiwać na możliwość zachowania wiary, z jednoczesnym odrzuceniem obrzezania i skomplikowanych praw mojżeszowych, zwłaszcza tych dotyczących diety i "czystości" - które były niezwykle kłopotliwe w sytuacjach socjalnych.

Odrzucenie zasad koszerności jest uważane za tak przełomowy moment, że w
"Dziejach Apostolskich" autorzy odwołują się - aby to odrzucenie uzasadnić - aż do wizji doświadczanej przez apostoła Piotra :
"widzi niebo otwarte i jakiś opuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego do ziemi.
Były na nim wszelkie zwierzeta czworonożne, płazy ziemne i ptaki powietrzne. 'zabijaj, Piotrze i jedz!' - odezwał się do niego głos." (Dz.Ap. 10:11-13).


Natomiast sprawa obrzezania doprowadza do konfliktu pomiędzy Pawłem a uczniami Jezusa, który zażegnuje brat, lub bliski krewny Jezusa - Jakub Młodszy, zwierzchnik Kościoła jerozolimskiego.
Idzie on na daleko posunięty kompromis: "Dlatego ja sądzę, że nie należy zakładać ciężarow na pogan, nawracających się do Boga", ale stara się jednak uratować choć część podstawowych zasad koszerności, wzywając do wstrzymywania się od "tego, co uduszone i od krwi" (według zasad koszerności zwierzę nie może cierpieć - stąd zakaz duszenia zwierząt; z kolei krew symbolizuje duszę każdej istoty żywej, stąd też całkowity zakaz jej spożywania obowiązujący w judaizmie).


Równie silnie oczekiwały na szansę przyjęcia uniwersalnej religii wielkie rzesze politeistów, ściśle powiązanych z diasporą żydowską, które nie mogły dotąd zaakceptować monoteizmu z powodu niechęci do zasad, jakie obecnie chrześcijanie uznali za przestarzałe, niepotrzebne i zastępowali je wyznaniem wiary i sakramentem chrztu, obiecując jednocześnie w zamian za to życie wieczne i zbawienie.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 9 września 2013, o 12:13 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Judaizm nie wypowiada sie na temat Pawła
 Post Napisane: 9 września 2013, o 12:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13364
Szloma
co daje Judaizm ?
Czy uwolni mnie od zapisu grzechu i smierci dziedziczonym po przodkach?
Jeśli nie ma grzechu ,to w jakim celu składano ofiary ze zwierząt?


Cytat:Tora zawiera micwy (micwot), czyli przykazania.
Nakazy i zakazy dane przez Boga.
Grzech to jest złamanie, naruszenie któregokolwiek z nich.


Przypominamy, że przykazania dzielą się na te, które dotyczą relacji człowieka z Bogiem (np. prawa dotyczące koszerności) i takie, które dotyczą relacji człowieka z człowiekiem (wszystkie prawa etyczne: np "nie morduj", "nie kradnij" itd).
Bóg przebacza te grzechy, które skierowane są przeciw innym ludziom, tylko wtedy, gdy wybaczy je skrzywdzony człowiek.


Słowem hebrajskim oznaczającym ogólnie grzech jest aweira (występek).
Jednak w Torze użyte są trzy podstawowe określenia odwołujące się do trzech poziomów grzechu:

"Jestem Bóg Miłosierny przed tym, jak zgrzeszysz, i Bóg Miłosierny po tym, jak zgrzeszysz i powrócisz. (...) wybaczający przewinienie, bunt i wykroczenie" (Księga Wyjścia 34:6,7,
edycja Pardes Lauder, tłum. rabin Sacha Pecaric i Ewa Gordon).

Awon - to grzech wynikający z nieumiejętności kontrolowania emocji. Popełniony świadomie, ale nie z intencją naruszenie przykazania, lecz ze słabości charakteru - przewinienie

Pesza - to najpoważniejszy grzech - popełniony ze świadomością i intencją grzechu, rozmyślne naruszenie przykazania - bunt przeciw Bogu.

Chataah - grzech przypadkowy, popełniony przez nieuwagę - wykroczenie

Judaizm uważa, że żaden człowiek nie jest doskonały:
"Doprawdy nie ma człowieka sprawiedliwego na ziemi, który by czynił tylko dobrze i nie grzeszył" (Ekl. 7:20).

Grzech nie równa się więc wiecznemu potępieniu ("wieczne potępienie" nie jest znane w judaizmie podobnie jak "grzech pierworodny").
Istnieje także gradacja grzechów.
Nie każdy grzech jest jednakowo poważny, na co zwraca uwagę już przedstawiony powyżej podział.

Natomiast istnieje teszuwa ("powrót") - specjalny proces, który umożliwia wymazanie popełnionych win, po spełnieniu określonych warunków.
Widzimy zatem,że grzech jest,ale nie taki,jak go opisują niektórzy...


.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Judaizm nie wypowiada sie na temat Pawła
 Post Napisane: 9 września 2013, o 12:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13364
-Grzechy wasze są tym co was oddziela od Boga -

co proponujesz ?


Nie sposób tu omówić tego dzieła szczegółowo, ale główną osią , na której koncentrują się - w ujęciu Majmonidesa - zagadnienia teszuwy, jest koncepcja bechira chofszit, czyli wolnej woli - pojęcia fundamentalnego w judaizmie.
W rozdziale piątym Rambam pisze: "Każdej istocie ludzkiej dane jest takie pozwolenie: jeśli chce pójść drogą dobra i być sprawiedliwym - zgoda na to jest w jego dłoni.
Lecz gdy chce pójść drogą zła i być człowiekiem złym - ma możliwość czynić to także".


Konsekwentnie więc, okazujący prawdziwą skruchę, żałujący popełnionego grzechu
, czyli ten, kto dokonuje całkowitej teszuwy, to - pisze Majmonides - ktoś, kto "gdy zostanie postawiony w identycznej sytuacji z tą, w której grzeszył poprzednio, powstrzyma się od grzechu" z powodu świadomego wyboru, a nie "ze strachu, ani nie dlatego, że nie jest do tego fizycznie zdolny" (Hilchot Teszuwa 2:1)


Judaizm uważa, że żaden człowiek nie jest doskonały: "Doprawdy nie ma człowieka sprawiedliwego na ziemi, który by czynił tylko dobrze i nie grzeszył" (Kohelet 7:20).
Grzech nie równa się więc wiecznemu potępieniu

("wieczne potępienie" - jak pisaliśmy już poprzednio - nie jest znane w judaizmie).
Natomiast istnieje teszuwa ("powrót"), która umożliwia wymazanie popełnionych win.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Judaizm nie wypowiada sie na temat Pawła
 Post Napisane: 9 września 2013, o 12:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13364
Ale jak to jest ,że Izrael to do czego dążył ,tego nie osiągnął ?
Czy to co podajesz sprawi Wewnętrzną DOSKONAŁOŚĆ ?
Co można osiągnąc przestrzegając Tory-Prawa
I skad wie ,ze w niczym nie przekroczy ?


Niemożliwe jest przedstawienie tysięcy lat tradycji Judaizmu w kilku krótkich zdaniach,jak tu niektórzy złośliwcy wymagali.
Niewłaściwe też jest pomijanie autoryzowanych komentarzy Rabinów.
Prywatnie uważam,że pozbycie się masy sprzecznych ze sobą wyobrażeń daje duży komfort psychiczny.
Także odejście od politeizmu jest wartościowe.
To,że Izrael czegoś tam nie osiągnął,że przestał być narodem wybranym itd.to już chrześcijańskie fantazje,nie związane z rzeczywistością,które zaprowadzą prosto na manowce.
Pozdrawiam.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Judaizm nie wypowiada sie na temat Pawła
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 14:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13364
-Grzechy wasze są tym co was oddziela od Boga -

co proponujesz ?

.
No właśnie:Najważniejszym dzielem dotyczącym zagadnienia teszuwy jest Miszne Tora, księga Hilchot Teszuwa (Prawa Teszuwy) autorstwa Rambama.
Zawiera ono teologiczną, filozoficzną i psychologiczną koncepcję skruchy.
Majmonides (Rambam; żyjący w latach 1138-1204) kodyfikuje tu metody zrozumienia winy, jej wyznania, zadośćuczynienia za nią oraz omawia wiele innych zagadnień związanych ze skruchą i pokutą.

...
W okresie przed rokiem 70 n.e., dopóki istniała Świątynia jerozolimska, Żydów obowiązywał system składania ofiar, aby wymazać popełniony grzech. Jednak w Talmudzie czytamy: “Dokonywanie sprawiedliwych czynów wspomagania innych ludzi jest wspanialsze niż składanie ofiar, bo jest napisane: Wypełnianie dzieł dobroczynności i sprawiedliwości jest bardziej pożądane przez Boga niż ofiara” (Miszle 21;3) (Talmud Babiloński, Sukka 49).

Naprawianie wyrządzonej niesprawiedliwości i zła, może dokonywać się więc poprzez czyny sprawiedliwe i dobro.


Proces teszuwy składa się z następujących etapów:

1. zaprzestanie czynności łamiącej przykazanie


2. żal, autentyczna skrucha i wstyd z powodu działania naruszającego przykazanie; zadośćuczynienie krzywdy (wyrządzonej człowiekowi), prośba o przebaczenie.
Prośba o przebaczenie musi być skierowana bezpośrednio do człowieka, któremu wyrządziło się krzywdę.
Dlatego nie jest możliwe nigdy uzyskanie przebaczenia np. za morderstwo, bo ten, kto ma moc przebaczenia tak potwornego grzechu, nie żyje.

3. wyznanie winy w modlitwie Bogu i zobowiązanie się do nie popełnienia tego czynu w przyszłości.


Osoba, która poddaje się temu procesowi i dokonuje powrotu (teszuwa) na właściwą drogę postępowania, zgodną z halachą (żydowskie prawo religijne; dosłownie: droga) nazywa się baal teszuwa (mężczyzna) lub baalat teszuwa (kobieta).


Jednak istnieją grzechy, które nigdy nie mogą być naprawione w pełni.
Należą do nich:


1. Kupowanie ukradzionych przedmiotów.


Z prostej przyczyny: nie wiemy, komu zostały te przedmioty ukradzione, a będąc paserem stajemy się wspólnikiem złodzieja.
Nie możemy naprawić krzywdy i nie wiemy kogo prosić o przebaczenie.
Ponieważ nie zawsze można mieć pewność, czy oferowany nam przedmiot nie jest kradziony, nie wolno kupować żadnych przedmiotów, co do których mamy podstawy przypuszczać, że pochodzą z kradzieży.

2. Niezwracanie znalezionych przedmiotów lub pieniędzy właścicielowi.

Jeżeli nie zareagujemy natychmiast, oddając przedmiot do np. "biura rzeczy znalezionych" lub podobnej instytucji, właściciel może nigdy nie odzyskać zgubionego przedmiotu.

3. Wpływanie na innych tak, że uczynią coś złego.

Nienaprawialny grzech, zwłaszcza gdy nie wiemy, na kogo mieliśmy wpływ i gdy ci, których skłoniliśmy do złych czynów, nie mają sami zamiaru dokonać teszuwy.

4. Naruszenie czyjegoś dobrego imienia (dobrej opinii).

Grzech w zasadzie nie do naprawienia, bo nawet jeżeli odwołamy to, co powiedzieliśmy niesprawiedliwie o kimś u tych osób, z którymi rozmawialiśmy, to nigdy nie dotrzemy do tych, którym oni przekazali nasze informacje (niszczące czyjąś dobrą opinię).

5. Oszukanie nie jednego człowieka, czy małej grupy ludzi, ale społeczeństwa lub jego niepoliczalnej części.
Na przykład przez kłamliwą reklamę, podawanie nieprawdziwych danych w składzie sprzedawanego produktu, manipulacje bankowe lub giełdowe - wszystko to narażające na ponoszenie strat przez wielu ludzi, których nie znamy.
Nie jest możliwe naprawienie krzywd, bo nie wiemy nawet, komu zostały wyrządzone. Wiemy tylko, że dotknęły one dużą liczbę anonimowych osób.
Jedyną metodą ich naprawienia może (i powinna) być pożyteczna działalność na rzecz społeczeństwa, jako forma zadośćuczynienia (Bawa Mecja 8:26).

Najpoważniejszym grzechem jest jednak sprofanowanie Imienia Boga i metodą na wymazanie, odkupienie tego grzechu jest wyłącznie uświęcenie Imienia Boga.

Jednak nie zawsze jest to możliwe, zwłaszcza że stopień uświęcenia musi odpowiadać stopniowi dokonanej profanacji (Joma 86a).
W przypadku trzech grzechów głównych (dla judaizmu głównymi grzechami są: morderstwo, idolatria [bałwochwalstwo] i zakazane stosunki seksualne) jest to wykluczone.
Jest to sensowne,rozumne?Bo ja sądzę,że tak.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 14:26 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strona główna forum » IZRAEL JEHUDIM » JERUSALEM - JERUSALEM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL