Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » MISTYCYZM WSZELAKI » GNOZA-REINKARNACJA-MISTYCYZM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 1 czerwca 2013, o 11:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
noemi napisał(a):


Bóg położył przed nami dobro i zło i powiedział ; co wybierzesz to stanie się twoim udziałem i jeszcze dodał ; dobrze ci radzę , wybierz dobro .

Pozornie mamy wybór , ale byłbym skończonym głupcem gdybym nie skorzystał z rady nieskończenie Mądrego , więc tak naprawdę nie mam wyboru .

Wolny wybór to wybór grupy duchowej z którą podążam do Stwórcy .

Prorok nie tylko nie korzysta z wolnego wyboru ale i rezygnuje ze swego "ja"

" Twoja wola , nie moja , niech się stanie ."

" W ręce Twoje oddaję ducha mego" - wiemy w jakich okolicznościach te słowa zostały wypowiedziane , ale to też znaczy że Ty decyduj o moim duchu i w życiu i w śmierci a to oznacza danie wolności Bogu .

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 1 czerwca 2013, o 11:15 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 2 czerwca 2013, o 19:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
Tak a jednak mnie zastanowiło ,ze Prorok to naprawde ktoś więcej niz sie nam wydaje
Jest takie miesce opisane kiedy IHVH mówi do Eliasza - idź bo nie moge spóścic deszczu
...
Dla mnie było to wielekie zaskoczenie IHVH czeka ....?
Jak znade podam werset ,chyba ze ty znadziesz ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 3 czerwca 2013, o 10:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
Rzeczywistość bez filtrów
Napisany czerwiec 2nd, 2013


Istnieją prawa przyrody, które poznajemy w tej postaci, w jakiej żyjemy.
Jesteśmy egoistami, nasz “materiał” jest dążeniem do przyjemności i szukamy możliwości, aby cieszyć się życiem wszystkimi zmysłami. To jest cały nasz cel, całe nasze życie i wysiłek, aby poczuć maksimum przyjemności przy minimum wysiłku w każdej chwili.

Tak właśnie żyjemy. Cała natura martwa, wegetatywna i ożywiona, a także ludzka, jest instynktownie przyciągana do przyjemności. To była tendencja naszego rozwoju przez wszystkie pokolenia, wszystkie nasze nauki opierają się na tym. Badamy przyrodę z podobnym zamiarem, poszukujemy maksymalnej przyjemności. Nasz pogląd na świat i prawa, które badamy, charakter odkryty przez zrozumienie siebie i środowiska, to wszystko przechodzi do naszych emocji i zrozumienia poprzez ten “filtr”, według ustalonego wzoru, wymagającego wykorzystywania rzeczywistości dla naszych własnych korzyści.

Dlatego nasze prognozy są zawsze najbardziej wąskie i selektywne, pozbawione złożoności. My tak naprawdę nie wiemy, co znajduje się wokół nas. Pojmujemy i rozumiemy coś tylko do tego stopnia, w jakim pasuje to do naszego podstawowego mechanizmu, jak bardzo bliskie jest naszej zasady, aby cieszyć się życiem.

Ta wewnętrzna charakterystyka bardzo nas ogranicza. Nie widzimy prawdziwego obrazu, bo jest jeszcze wiele rzeczy, które ukryte są w naszym pojmowaniu tego świata. Nie jesteśmy obiektywni.

Istnieje wokół nas mnóstwo zjawisk, których jesteśmy świadomi i są wciąż bezpośrednio związane z naszym życiem i naszym losem. Mądrość Kabały przychodzi więc nam z pomocą, umożliwiając nam “otworzyć oczy” i spojrzeć obiektywnie na szeroki świat, rozprzestrzeniający się poza naszymi pięcioma zmysłami, które są ograniczone przez “filtr” naszego egoizmu.

Aby to zrobić musimy wznieść się ponad nasze “filtry”. Tylko wtedy będziemy czuć świat, taki jaki jest. To dlatego potrzebujemy mądrości Kabały, która jest najważniejszą, a w końcu, najbardziej praktyczną rzeczą jaką możemy zrobić. Oprócz zbadania naszej natury, musimy przeprowadzić określone działania, aby przyzwyczaić się do patrzenia na świat, bez wewnętrznych zakłóceń, by wznieść się ponad nasze ego do zrozumienia prawdziwej rzeczywistości.

Załóżmy na przykład, że mówię z kimś i czuję, że nie rozumiem go, bo z poprzednich opinii o nim, które nabyłem z moim wykształceniem, szczegóły, które widzę w nim są bardzo niepokojące dla mnie i ograniczają moją zdolność rozumienia go. Tylko jeśli wzrosnę powyżej moich nawyków, ponad moją naturę, nad edukację, którą otrzymałem, nad moim wąskim widzeniem, mogę naprawdę go zrozumieć.

Zdarza się to każdemu z nas, że ktoś może twierdzić, że nie rozumiemy go, nie chcemy zrozumieć; dopiero po wielu latach możemy zrozumieć, że z powodu naszych ograniczeń naprawdę nie rozumiemy go. Logicznie rzecz biorąc, nasz związek był wąski i obojętny. Gdybyśmy byli w stanie wznieść się ponad nasze “poglądy osobiste”, moglibyśmy zobaczyć go takim jaki jest. Choć jest to bardzo trudne, jest to możliwe.

To dotyka naszego ogólnego zrozumienia natury. Jest to bardzo trudny problem. W relacjach z innymi ludźmi możemy wykorzystać psychologiczne ćwiczenia, wpływ czynników zewnętrznych, słuchać wyjaśnień, a ostatecznie zobaczyć nasze błędy, odchylenia w naszym rozumieniu. Ale w jaki sposób zbudować odpowiedni stosunek do całości natury? Jak to możliwe, aby zobaczyć to bez naszych przyzwyczajeń? To jest o wiele trudniejsze.

Kto wyjaśni mi jak patrzeć na świat innymi oczami, jakbym to nie ja widział, ale ktoś, kto nie ma własnej formy? Aby to zrobić, muszę stać się całkowicie niezależny od siebie… Dlatego korzystamy z porad Kabalistów, którzy już wychodzili z ich charakteru, ponad ego, które ogranicza i zniekształca perspektywę. Jeśli robimy dokładnie to, co mówią, w końcu się uda.

Czasami zbliżamy się do prawdziwego obrazu, czasami znowu cofamy się i na odwrót. Odkrywamy nasze skrajne ograniczenia, odkrywamy nasze bardzo “wąskie”, a nawet ponure, egoistyczne relacje, dotyczące różnych zjawisk. Nazywamy te stany “wynurzenia” i “zjazdy”. Pomagają nam zrozumieć, jak bardzo jesteśmy uwięzieni w naszym ego i jak trudno jest wznieść się ponad nie.

Kabaliści mówią, że aby wyjść z niewoli, musimy zbudować połączenie z innymi ludźmi i pracując razem starać się, aby były one bardziej obiektywnie. Zgodnie z wzorem, “każdy będzie pomagał przyjacielowi”, możemy inspirować się do wzniesienia, aby chcieć wznieść się powyżej naszej natury, która nas ogranicza. A jeśli spróbujemy to zrobić, obudzimy wyjątkową siłę w przyrodzie o nazwie “Światło Reformujące”. Siła ta pomaga nam rozwijać się, aby uwolnić się z ograniczonego, wąskiego i egoistycznego widzenia świata, pozbawiając się naszych ograniczeń.

Następnie widzimy dobry, doskonały i wieczny świat bez żadnych ograniczeń przypisanym naszym ciałom. Więc zaczynamy odczuwać różne specjalne zmysły: nie wzrok, słuch, smak, zapach i dotyk, ale: Keter, CHochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut. Dzięki nim możemy zrozumieć rzeczywistość bez ograniczeń, a potem czujemy nasze życia jako niezależne od ciała.

Czujemy się tak dopracowanymi, wiecznymi stworzeniami istniejącymi w wiecznym, doskonałym świecie i odnosimy się do ciała, jak chcielibyśmy do zwierzęcia, jak do psa leżącego obok swego pana, z których każdy ma swoje własne życie. Istnieje związek między nimi, ale człowiek nie zależy od psa w ogóle. Żywe ciało może żyć i może umrzeć, podczas gdy człowiek w nas nadal istnieje w Wyższym Świecie, bez ograniczeń w wiecznej rzeczywistości. To tam odczuwa i odkrywa siebie.

Czujemy ten Wyższy Świat jako unikalny system: nazywamy to “psychologiczny” system. Staję się “ciałem”, lecz nie fizycznym ciałem, a tym, co nazywamy “duszą”. I cały nasz cel to odkryć nasze prawdziwe ja, które już nie istnieje w materialnym ciele, nieograniczony przez obawy i przydatność, a wznoszący się nad nim do wieczności i doskonałości.

A potem okazuje się, że w zasadzie całe nasze życie było przeznaczone tylko do tego. Nasz organizm stopniowo starzeje się i umiera, co oznacza, że przestaje istnieć jako żywa postać i wraca do martwego, ale nadal żyję, ponieważ otrzymaliśmy prawdziwe istnienie. To jest cel, który chcemy osiągnąć poprzez uczenie się mądrości Kabały.

Najważniejsze tutaj jest nie uczenie się, a działania, które musimy przeprowadzić wśród nas, aby z ich pomocą móc faktycznie rozwinąć nowy sensu bez ograniczenia.

Dlatego spotykamy się w grupach. Zaczęło się to od pierwszych Kabalistów tysięcy lat temu. Oni również organizowali się w grupy i już rozumieli zgodnie z wyższą naturą, jaki rodzaj układu musi być w nich, jaki rodzaj relacji musi być między przyjaciółmi.

Widzisz, w grupie specjalnie muszą być przyjaciele, którzy są związani, troszczą się o siebie, czują i wspierają się wzajemnie. Grupa musi być w całości, to znaczy być jedną całością, w której wypełniają się sobą i stworzą coś jednolitego.

Podczas budowania tej jedności,możemy nabyć system gotowy zrozumieć, poczuć Wyższy Świat. To dlatego, że zakończył się i istnieje poza naszym ego. Budujemy więc grupę zgodnie z radą Kabalistów. Oni są naszymi nauczycielami i działamy jak oni.

Mowa tu o praktycznej nauce, w której wszystko odbywa się zgodnie ze zgromadzonym doświadczeniem. Przez tysiące lat ludzie, którzy przedarli się do Wyższego Świata, próbowali na sobie różnych sposobów aby awansować i opisali je dla nas. Tak, dzisiaj stosujemy sprawdzone i prawdziwe recepty.

Poza tym, dzisiaj, sami opracowujemy dodatkowe środki, które pomogą nam przejść. Warunki życia są różne w każdym pokoleniu, ponieważ nasze ego cały czas rośnie.

A dziś to nie tylko rośnie, ale także “zamyka się w sobie”, co stało się dodatkowym problemem. Nie jesteśmy już tylko egoistami. Ze względu na zwiększone siły naszego ego, chcemy uciec od siebie. Widać to w statystykach na temat rozwodów, a ogólnie w ogólnej tendencji: Każdy wymaga jego własnego mieszkania, własnego samochodu, własnego “miejsca”. Wolimy łączyć się poprzez telefony komórkowe, przez Internet, w sieciach społecznościowych a nie, twarzą w twarz, nie jeden na drugiego. Wydaje nam się, że wzajemne połączenia wzrosło, ale rzeczywistość jest odwrotna, świat jest coraz bardziej podzielony, rozdrobniony, rozproszony.

Jednocześnie, choć dążymy, aby uciec od innych, mimo to, czujemy wszystko podłączone. Dlatego budujemy sztuczne systemy by umożliwić podłączenia, przy zachowaniu niezależności ego. Każdy siedzi w swojej celi, w swoim kącie ze swoim smartfonem, z jego komputerem, z jego e-mail. I nazywamy to “połączenie”. Najważniejsza rzecz to nie dotykać prawdziwie innych.

Te nowe zjawiska w naszym świecie wymagają od nas nowych metod, co pozwala nam wznieść się ponad ego, wyjść i poczuć prawdziwy Świat, z prawdziwym uczuciem, które nie przeszło przez “filtry” naszego ego. I dlatego oprócz standardowych form używamy też warsztatów.Widzę już, że w przyszłości będziemy mieć inne podobne środki, w kilka miesięcy lub lat, w zależności od postępu świata i naszego postępu w tym obrębie. Ale tak czy inaczej, wszystkie te środki są przeznaczone wyłącznie dla nas, by wznieść się ponad siebie, powyżej naszej natury i nie pozostawać uwięzionym w więzieniu naszego ciała.

Z Rozmów o znaczeniu zgromadzenia 5/10/13

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 3 czerwca 2013, o 10:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
Cytuj:
Kto wyjaśni mi jak patrzeć na świat innymi oczami, jakbym to nie ja widział, ale ktoś, kto nie ma własnej formy?
Aby to zrobić, muszę stać się całkowicie niezależny od siebie…
Dlatego korzystamy z porad Kabalistów, którzy już wychodzili z ich charakteru, ponad ego, które ogranicza i zniekształca perspektywę.
Jeśli robimy dokładnie to, co mówią, w końcu się uda.

Kiedy następuje moment ,że juz nie korzysta sie z porad kabalistó ale samemu jest sie
podłączonym bezpośrednio do Masziasza .
Czy bezpiecznym jest tak bezgranicznie zaufac drugiemu człowiekowi , kiedy Biblia
Słowo a wrecz Sam Duch Mesjasz nas poucza ,ze przeklęty człowiek ,który polega na
człowieku i z ciała czyni sobie oparcie odwracając sie od IHVH ..

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 3 czerwca 2013, o 11:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
noemi napisał(a):
Cytuj:
Kto wyjaśni mi jak patrzeć na świat innymi oczami, jakbym to nie ja widział, ale ktoś, kto nie ma własnej formy?
Aby to zrobić, muszę stać się całkowicie niezależny od siebie…
Dlatego korzystamy z porad Kabalistów, którzy już wychodzili z ich charakteru, ponad ego, które ogranicza i zniekształca perspektywę.
Jeśli robimy dokładnie to, co mówią, w końcu się uda.

Kiedy następuje moment ,że juz nie korzysta sie z porad kabalistó ale samemu jest sie
podłączonym bezpośrednio do Masziasza .
Czy bezpiecznym jest tak bezgranicznie zaufac drugiemu człowiekowi , kiedy Biblia
Słowo a wrecz Sam Duch Mesjasz nas poucza ,ze przeklęty człowiek ,który polega na
człowieku i z ciała czyni sobie oparcie odwracając sie od IHVH ..


(...)

W duchowym nie ma "samemu" .
Jeżeli dwóch albo trzech zbiera się w imię moje ...
Piszesz że nie jest dobrze korzystać z porad kabalistów tak bezgranicznie bo "przeklęty
człowiek który polega na człowieku" , ale przecież NIE MA INNEGO POŚREDNIKA JAK CZŁOWIEK ....

Przeklęty egoista który polega na egoiście i z egoizmu czyni sobie oparcie odwracając się od DUCHA

Czy tzw. wodzowie duchowi wszelakich kościołów , denominacji , wspólnot , sekt itp
to nie "człowiek" ? są to ludzie pozbawieni egoizmu ? a przecież inni bezgranicznie ufają im

Kabalista to ktoś kto nakłada sobie kaganiec, ograniczenie , ekran na egoizm bo wie że tylko tak może poznać świat duchowy bez zniekształceń i opisuje swoje doświadczenia słowami tego świata i tu jest trudność .

Jeszua , którego zwą Meszijach to człowiek pozbawiony egoizmu , dlatego powiedziano
o Nim że był bez grzechu .

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 3 czerwca 2013, o 16:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
efroni napisał(a):


(...)

W duchowym nie ma "samemu" .
Jeżeli dwóch albo trzech zbiera się w imię moje ...
Piszesz że nie jest dobrze korzystać z porad kabalistów tak bezgranicznie bo "przeklęty
człowiek który polega na człowieku" , ale przecież NIE MA INNEGO POŚREDNIKA JAK CZŁOWIEK ....

Przeklęty egoista który polega na egoiście i z egoizmu czyni sobie oparcie odwracając się od DUCHA

Czy tzw. wodzowie duchowi wszelakich kościołów , denominacji , wspólnot , sekt itp
to nie "człowiek" ? są to ludzie pozbawieni egoizmu ? a przecież inni bezgranicznie ufają im

Kabalista to ktoś kto nakłada sobie kaganiec, ograniczenie , ekran na egoizm bo wie że tylko tak może poznać świat duchowy bez zniekształceń i opisuje swoje doświadczenia słowami tego świata i tu jest trudność .

Jeszua , którego zwą Meszijach to człowiek pozbawiony egoizmu , dlatego powiedziano
o Nim że był bez grzechu .


A ja myśle ze dopiero w Duchowym jest 'samemu ' przeciez dwóch ,trzech zgromadzonych w Imie ....
Ale jest tez powiedziane ze - "gdy sam zasiada bierze dla siebie bo IHVH jest z nim"
Mysle ze dopiero samotność czyli bycie w izdepce , daje Światło ,to znaczy chce powiedziec ze Światło zawsze bierze sie indywidulanie .
Tak wodzowie duchowi ,to .... i tu wiele by rozprawiac zapewne sam wiesz co przywódcy potrafia zrobic i gdzie poprowadzic .
Co do kabalisty - czytajac te art ,tam est powiedziane ze kabalista na 'zewnatrz' moze
zachowywac sie jak wszyscy inni ,aby go nierozpoznano.
Dla mnie to niezrozumiałe bo moim zdaniem kabalista powinien byc ta lampą dla tych co w ciemnosci ,A jesli on zachowuje sie jak kazdy inny , to cos tu nie tak .
esli on nakłąda sobie kaganiec na egoizm to czym ten kaganiec jest ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 3 czerwca 2013, o 16:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
Dargot haSulam
314. Człowiek buduje dom w tym świecie
Autor: Baruch Aszlag


W tym świecie jeden człowiek buduje, a drugi doprowadza budowę do ruiny. W przyszłym świecie nie będzie zbudowany dom, gdzie inny będzie gospodarować.

Tym światem nazywane są egoistyczne zamiary człowieka, a przyszłym -zamiary nasłodzenia Stwórcy. I tylko z egoistycznego zamiaru ze względu na siebie, z tego świata, przychodzą drogą naprawienia do zamiaru działać ze względu na Stwórcę w przyszłym świecie. Stan ten - ze względu na własny egoizm - nazywa się ten świat, czyli człowiek teraz w nim się znajduje. Przyszłością jest to, co idzie za tym, nazywany jest stanem, w którym wszystkie działania ukierunkowane do Stwórcy.

Budową nazywa się zajęcie człowieka Torą ze względu na innych, a nie ze względu na Stwórcę. I to nazywa się, że buduje dom dla innych, ponieważ zamiar jego nie dla własnej korzyści, gdyż za pomocą Tory i Przykazań nie pragnie on póki co dać zadowolenia Stwórcy, i aby działania te pomogły mu zbliżyć się ze Stwórcą, a czyni wszystko to ze względu na innych. Lecz w przyszłym, czyli podczas pracy ze względu na Stwórcę, człowiek buduje dla siebie - wtedy będzie mógł sam nasłodzić się płodami swojej pracy.

I jeszcze, kiedy w tym świecie człowiek zajmuje się Torą i Przykazaniami ze względu na siebie, czyli dlatego, żeby mógł sam otrzymywać, on nie może nasłodzić się domem, który buduje. Wówczas kiedy w każdej godzinie prowadzonej w Torze i naprawianiu siebie, widzi on te cegiełki, za pomocą których jest budowany dom, tak wielki, jak wielka jest jego praca w Torze i Przykazaniach.

Wypełnić te życzenia można będzie wyłącznie tym niedostępnym póki co światłem, które jest ukryte od stworzeń na czas ich naprawienia. Jak powiedziano: "w każdym miejscu, czyli życzeniu, gdzie Ja przypomnę o swoim imieniu - czyli kiedy we wszystkich życzeniach objawi się Stwórca, że nie powróci więcej człowieka w jego egoizm, wtedy przyjdę Ja do ciebie i błogosławię.", Swoim swoim napełnieniem tych życzeń. To oznacza, że we wszystkich życzeniach, które przygotował człowiek ich naprawieniem, panuje błogosławienie Stwórcy.

To nazywa się budowa chramu. I jest możliwe to wyłącznie, jeżeli człowiek pracuje ze względu na Stwórcę; wyłącznie wtedy On może nasłodzić sią się Jego błogosławieństwem. I wtedy będzie on żył w domu, który sam budował. Poziom ten nazywa się przyszły świat, a osiągający go, pracuje wyłącznie bazując na zamiarze ze względu na Stwórcę.

Tym światem nazywa się dzisiejsza właściwość człowieka, czyli stan w jakim on się znajduje w danym momencie. I o nim powiedziano, że człowiek zawsze powinien zajmować się Torą i Przykazaniami, nawet jeżeli zajęcie to jest ze względu na siebie. Następna jakość nazywa się przyszłym lub przychodzącym światem, a Zohar określa go jako przejście do zamiaru ze względu na Stwórcę. Wtedy nie będzie to budowa dla innych, czyli zajmowanie się Torą i Przykazaniami ze względu na kogoś, a nie ze względu na Stwórcę.

I nie będzie zasiadać w jego domu inny, a on sam - przecież zamiar człowieka teraz tylko wyłącznie ze względu na Stwórcę, dlatego otwierają jemu tajemnice Tory, i człowiek nie staje się podobny do wyschniętego źródła, a działania jego upodabniają się do działań Stwórcy.

Lecz dopóki znajduje się w egoistycznych życzeniach, o nim powiedziano, że wyłącznie jednemu z tysiąca otworzy się światło, i stanie się godny możliwości, za pomocą których jeden wychodzi do światła. Wychodzi na to, że człowiek przykłada swoje wysiłki w Torze i Przykazaniach, a nasładzają się tym inni - ci, którym otwiera się światło Stwórcy. I o tym powiedziano: "stał się godny - przyciągnął swoją część i część bliźniego w rajski ogród"

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 3 czerwca 2013, o 17:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
Cytuj:
W tym świecie jeden człowiek buduje, a drugi doprowadza budowę do ruiny.
W przyszłym świecie nie będzie zbudowany dom, gdzie inny będzie gospodarować.

Tym światem nazywane są egoistyczne zamiary człowieka, a przyszłym -zamiary nasłodzenia Stwórcy.


A to znaczy ,ze wszystko dokonuje sie tu i teraz ?
ze ten świat - Nie miłujcie TEGO świata ani rzeczy TEGO świata -
To człowiek ma dokonac WYBORU podjąc DECYZJĘ , w ktorym ze ŚWIATÓW chce żyć .

Zyjąc w tym świecie i rzeczami tego świata - to pożądliwość oczu, pożądliwosć ciała ,pycha życia ... które nie sa z Boga i wszystko to przeminie.
..
Przyszły świat to Swiat nieprzemijający niezniszczalny .

Cytuj:
Tym światem nazywa się dzisiejsza właściwość człowieka, czyli stan w jakim on się znajduje w danym momencie.
I o nim powiedziano, że człowiek zawsze powinien zajmować się Torą i Przykazaniami, nawet jeżeli zajęcie to jest ze względu na siebie.

Następna jakość nazywa się przyszłym lub przychodzącym światem, a Zohar określa go jako przejście do zamiaru ze względu na Stwórcę.
Wtedy nie będzie to budowa dla innych, czyli zajmowanie się Torą i Przykazaniami ze względu na kogoś, a nie ze względu na Stwórcę.

Przyszły to już życie dla Niego a nie dla siebie i innych , tak ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 4 czerwca 2013, o 11:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
Przyszły to po prostu miłość nieobłudna , miłość bez warunków .

Łatwo kochać bliźniego czyli tego kto nam pomaga , ale tego kto jawi się nam jako nasz wróg ?

Przyszły to "jeden za wszystkich , wszyscy za jednego " - wzajemna gwarancja i odpowiedzialność każdego za każdego , jeżeli tak próbujemy żyć już teraz to
budujemy dom dla siebie i przybliżamy Malchut .

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 4 czerwca 2013, o 11:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
Żyję w świecie, który żyje we mnie
Napisany czerwiec 3rd, 2013


Baal ha – Sulam “Arvut (Wzajemna Gwarancja)”, pkt 25: … o powodzie, dlaczego nie dano Tory naszym ojcom, z powodu Mitzvy “Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, osi całej Tory wokół której krążą wszystkie mitzwy, aby wyjaśnić i zinterpretować je, nie mogą być przestrzegane indywidualnie, ale tylko za zgodą całego narodu.

I dlatego trzeba było czekać aż wyjdą z Egipt, aby stali się godni obserwowania ich. I wtedy po raz pierwszy zapytali, czy każdy jeden naród zgodził się wykonać tę Mitzvę na sobie. A kiedy się na to zgodzili, dostali Torę.


I nie można osiągnąć niczego w grupie dziesięciu, jeśli wszyscy pozostali przyjaciele nie wspierają mnie i nie współpracują ze sobą. W rzeczywistości, musimy być “jak jeden mąż w jednym sercu”. Moje osobiste wysiłki będą nieskuteczne, jeśli inni nie uczestniczą w działaniach.

To może wydawać się bardzo dużą przeszkodą, ale w rzeczywistości, to nie jest przeszkoda. Jeśli nie mogę włączyć się w ramy o nazwie “skorygowana grupa dziesięciu”, oznacza to, że nie osiągnąłem jeszcze mojej osobistej korekty i nie stałem się Emanującym, przyklejonym do Stwórcy,przynajmniej do pewnego stopnia.

Percepcja duchowej rzeczywistości już tutaj działa. Nie mogę widzieć nic na zewnątrz, jako czynnika zewnętrznego. Wzorzec dziesięciu jest we mnie jako replika mojego świata wewnętrznego, który rozumie tylko to, że mogę pracować z atrybutami, które wydają się być na zewnątrz, w przyjaciołach. To pomaga mi dojść do naprawy w sposób bardziej praktyczny.

Stwórca nie ujawnia się w istocie stworzonej, ale tylko w grupie dziesięciu. To pasuje do struktury narodu i całego świata. W związku z tym, muszę pracować na cały wymiar szerokiej rzeczywistości.

To dlatego, że to wszystko jest rzeczywiście we mnie. Widzę moje wewnętrzne atrybuty na zewnątrz, jak radiografia, w naturze martwej, wegetatywnej, ożywionej i ludzkiej. To jest tak, jakby wszystko rozciągało się od mnie na zewnątrz.

Muszę więc zobaczyć, jak wszyscy inni postępują w naprawie i na ile mogę pomóc w postępie każdej części, która jest na zewnątrz mnie. W jednym miejscu, mogę przedstawić integralną edukację, w ​​innym miejscu przedstawiam wstępny materiał do integralnej edukacji. Jednak tak czy inaczej, wynika to tylko ze mnie, z tego samego źródła, a cel jest tylko w jednym kierunku, w kierunku rzeczywistej integralnej edukacji i dalej do innych wewnętrznych kręgów, co oznacza, pragnienia, które są bliżej mojego punktu w serce. Tutaj mogę zaangażować się w Mądrość Kabały i pracować w grupie dziesięciu, co oznacza, w środowisku, które w moim miejscu w sercu jest bliżej duchowej iskry.

W ten sposób powinienem widzieć ogólny obraz. Dzięki tej percepcji rozumiem, że jeśli ograniczę moje postrzeganie i nie martwię się o cały świat, będzie to prowadzić do niczego.

Jednak człowiek postępuje wzdłuż tej drogi poprzez Światło Reformujące, które stopniowo pomaga mu dostrzec rzeczy poprawnie. Tak więc, musimy zrobić tylko to, do czego jesteśmy zobowiązani i ostatecznie zmienimy się. Światło przyjdzie i oświetli, a wtedy zobaczę i zrozumiem, że moje podejście i moje postrzeganie powinny być ogólne. Światło pozwala mi poczuć i zrozumieć czym jest Emanacja, a ja to zaakceptuję i będę kontynuować.

Z 2 części codziennej lekcji Kabały 5/23/13,”Wzajemna Gwarancja”

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 4 czerwca 2013, o 16:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
efroni napisał(a):
Przyszły to po prostu miłość nieobłudna , miłość bez warunków .

Łatwo kochać bliźniego czyli tego kto nam pomaga , ale tego kto jawi się nam jako nasz wróg ?

Przyszły to "jeden za wszystkich , wszyscy za jednego " - wzajemna gwarancja i odpowiedzialność każdego za każdego , jeżeli tak próbujemy żyć już teraz to
budujemy dom dla siebie i przybliżamy Malchut .

Przyszły to dla cielesnego raczej nieosiągalny a nawet kiedy juz przekracza czy wkracza to nie wie ze jest już w PRZYSZŁYM.

Tak ,moze i łatwo kochac bliźniego a właściwie każdego kto jest dla nas dobry nie wyzywa nie szydzi nie itp .
Nie ma co ukrywać ,ze ci co nie szczędzą nam obelg ,oskarżen ,oszczerstw sa naszym obiektem miłowania ,ale ..
Ale matka i tak bedzie kochac swoje dziecko mimo ,ze jest prze nie krzywdzona.
To samo zona ,ktora jest bita maltretowana i tak mówi - ja go kocham.

Miłujcie nieprzyjaciół waszych ..

Chętnie poczytam twoje zdanie w temacie
viewtopic.php?f=25&t=773
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 4 czerwca 2013, o 16:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
Cytuj:
Żyję w świecie, który żyje we mnie


To fakt ,żyjemy tym co jest w nas i to jest nasz świat ,albo Swiat ten , albo świat przyszły.

I to co człowiek ma w sobie z tego wydobywa albo ,albo ...
Tak jak Dobre Drzewo nie moze rodzic złych owoców ,tak i człowiek ze świata przyszłego
nie moze czynić zła .
:)

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 11 czerwca 2013, o 14:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
Moje serce jest zamknięte a na zewnątrz jest ktoś kto doń puka
Napisany czerwiec 6th, 2013


Pytanie: Kiedy cielesna rzeczywistość staje się dla człowieka rzeczywistością duchową?

Odpowiedź: To się dzieje, gdy może on odnosić się do innych, jak do siebie, gdy granica między nimi jest wymazana.

W rzeczywistości, nie możemy nawet powiedzieć, że nabywamy cechę Emanacji, chociaż ta zmiana jest opisana w ten sposób. Nie możemy faktycznie nabyć nowej cechy. Nasza istota jest jak sprzęt komputerowy, pozostaje bez zmian.

Chodzi o to, w jakim stopniu biorę “drugiego”, jakby był mną. Pracuję nad moim rosnącym ego, ponieważ w przeciwnym razie nie byłoby naturalnej bliskości między mną a innymi, tak jak między znajomymi lub partnerami, którzy martwią się o siebie z powodu wspólnych interesów i współzależności. To jest powód, że odporność ego powinna kumulować się, a powyżej, którego nadal przyciągam drugiego bliżej siebie, dopóki on rzeczywiście nie staje się jak ja zgodnie z zasadami “nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe” i “miłuj bliźniego swego jak siebie samego”.

To nie znaczy, że mogę wyjść z siebie. Dokładniej, to “połknąć” cechy drugiego, które wydają się na zewnątrz mnie. Wtedy cały świat jest mój.

Pytanie: Problem w tym, że kiedy patrzę na moją grupą dziesięciu, nie chcę tego “połykać” …

Odpowiedź: To przyjdzie, a potem poczujesz, że przyjaciele są najbliższymi Ci ludźmi i że nikt nie jest bliżej, niż oni są. Nawet twoi krewni, nawet twoja rodzina będzie wydawać się bardziej odległa niż przyjaciele. W końcu, przyjaciele są blisko twojej duszy a rodzina jest bliżej ciała. Rodzina jest jak umowa, której musimy dotrzymać, a wzajemna gwarancja między przyjaciółmi jest bardzo dynamiczna, nieustannie się zmienia, zbliżając się do Ciebie bardziej i bardziej….

Powtarzam, ostatecznie nie wyjdziesz na zewnątrz, ale rzeczywiście wprowadzisz wszystkich przyjaciół w siebie.

Pytanie: W jaki sposób można przyspieszyć ten proces? Ponieważ to wraca i uderza mnie raz po raz ….

Odpowiedź: To prawda, przyszłość puka do twych drzwi, a Ty jej nie wpuszczasz i dlatego czujesz ból. Musisz otworzyć drzwi wcześniej zanim zapuka, gdyż w przeciwnym razie będzie za późno.

Jest napisane w “Pieśni nad Pieśniami “: “Otwórz drzwi dla mnie moja ukochana” Ale jego ukochana nie jest gotowa i nie chce otrzymywać ukochanego, a jej drzwi są zamknięte. Kiedy otworzyła, miłego już nie ma i ukrywa się: “Szukałam go, ale nie znalazłam, wzywałam go, ale nie odpowiedział.”

Należy więc otworzyć drzwi wcześniej, otworzyć się na Stwórcę wraz z przyjaciółmi.

Z 4 części codziennej lekcji Kabały 6/03/13

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 11 czerwca 2013, o 14:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwietnia 2013, o 15:53
Posty: 548
Wyjść z własnej skóry
Dodał: grazynabartosz 2013-06-10


Sprawiedliwym jest ten, który usprawiedliwia Stwórcę za wszystko, co się z nim dzieje. Wszelkie sytuacje dane człowiekowi, zagęszczające wokół niego ciemność, to wszystko po to, by zechciał wydostać się z własnej skóry. Jest to ogromna pomoc, którą Stwórca daje temu, kto jest w stanie być sprawiedliwym.

Człowiek trafia w takie sytuacje, które dla jego egoizmu są tak nie do przyjęcia, że jest gotów wyjść z siebie. Ponieważ wiemy, że świat duchowy znajduje się ponad światem materialnym, w związku z tym materialne musi umrzeć, jednak nie tą zwykłą śmiercią dotyczącą wszystkich ludzi, ale taką, kiedy człowiek sam przyjmuje, że wszelkie materialne wartości są martwe, i dzięki temu osiąga następny stopień – życie duchowe.

Wychodzi on ze swego ciała, uwalnia się od wszelkich ziemskich zainteresowań, bez względu na konsekwencje, jest ponad te wszystkie sytuacje, które Stwórca dla niego przygotował. Akceptuje te wydarzenia i przyjmuje je z radością, jako budulec swego nowego duchowego stopnia. Ponieważ wznoszą go one ponad jego materialne stany, pomagając mu wyjść z własnej skóry, i dając możliwość w ciemności prosić o połączenie ze Stwórcą. Jedynym dążeniem człowieka jest wtedy, sprawienie przyjemności Stwórcy, i to w stanie, w którym on sam jest jeszcze pogrążony w ciemności.

Widzi on w tym własne zbawienie, wyjście z wygnania. Poza własną skórą czuje prawdziwe życie w tym, że może sprawić radość Stwórcy, nie oglądając się na siebie. W ten sposób pokonuje ciemność, cierpienia, lęki, obawy i wstyd, które ujawniają się celowo, aby pokazać mu granice jego ciała i pomóc mu wznieść się ponad nie.


Fragment z lekcji do artykułu Szamati, 04.04.2013

_________________
Skoro nie można skasować konta , biorę "urlop"


Rozmawiam/ałem z Wami jak uczeń w szkole podczas przerwy ,
który tak zrozumiał wykład nauczyciela .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Z blogu M.Laitmana
 Post Napisane: 13 czerwca 2013, o 11:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13334
Bywało ze mówiłam - bo zaraz wyjde z siebie - lub radzono mi wyjdz z siebie.
Jakos nie rozumiem jak to ma sie stac jak to rozumiec żeby nie były to tylko słowa .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 13 czerwca 2013, o 11:42 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strona główna forum » MISTYCYZM WSZELAKI » GNOZA-REINKARNACJA-MISTYCYZM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL