Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » MISTYCYZM WSZELAKI » GNOZA-REINKARNACJA-MISTYCYZM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: "DUSZA I CIAŁO" Nowe Narodzenie
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
"DUSZA I CIAŁO" - Michael Laitman

Wstęp

Od dawien dawna człowiek szuka odpowiedzi na fundamentalne pytania:
Kim jestem?
Jaki jest cel mojej egzystencji i istnienia świata, co dzieje się z nami po śmierci, itd.? Pytania dotyczące celu i znaczenia życia są tylko uwydatniane przez codzienne cierpienia i ciężkie ludzkie doświadczenia, doprowadzając je do globalnego poziomu, dlaczego w ogóle musimy cierpieć?

Dlatego, że nie ma odpowiedzi na te pytania, kontynuujemy poszukiwania we wszystkich możliwych kierunkach.

Starożytne systemy wierzeń i modne obecnie wschodnie metodyki, są częścią tych poszukiwań.
Ludzkość stale szuka logicznego uzasadnienia własnej egzystencji; człowiek bada prawa natury już od tysięcy lat.

Współcześni naukowcy zauważyli, że im większe są ich odkrycia i zaawansowanie w badaniach, tym obraz świata staje się coraz bardziej zagmatwany i niewyraźny. Jakkolwiek, odpowiedź na pytanie o cel istnienia świata i życia ludzkości, nie została jeszcze znaleziona.

Kabała jako nauka, oferuje metodę badania świata.
Ta metoda, pozwala człowiekowi rozwijać zdolność do odczuwania ukrytej części wszechświata.
Słowo "Kabała" oznacza "Otrzymywać" i wyraża ludzkie aspiracje do otrzymania wyższej wiedzy, do odczucia prawdziwego obrazu świata.

Działania Stwórcy


Najważniejszym celem badań tworu jest analizowanie działań Stwórcy, po to by dowiedzieć się, jaką drogą On działa i pozyskać zdolność do naśladowania tych działań.

Działania Stwórcy nazywane są "zarządzaniem" lub "naturą stworzenia".
Naukowcy również badają działania Stwórcy
(nazywają je "naturą" lub "prawami natury") dążąc do tego samego celu - nauczyć się czegoś, by móc naśladować "mądrość" natury.

Wszystko, co robimy w naszym życiu - wszystko to jest naśladowaniem natury.
Cała praca ludzkich rąk i myśli - technologia, muzyka, sztuka, bazuje na podobieństwie do natury.
Nawet najdziksze fantazje są konsekwencją naszej natury.
Nie możemy tego uniknąć.
Wszystko, co my jesteśmy w stanie stworzyć, jest niczym innym jak rozwinięciem czegoś, co już zostało w nas zaszczepione.


Nie jesteśmy w stanie stworzyć nic nowego.
Wszystko, co robimy jest poparciem dla działań Stwórcy, którym On nadaje moc właśnie poprzez nas.
Tylko nam się wydaje, że dokonujemy czegoś sami.
Zostaliśmy w ten sposób stworzeni: działania stale są kierowane przez naturę, a my jesteśmy absolutnie przekonani, że posiadamy niezależnie nasze osobiste pragnienia.

Prawda jest taka, że to też są działania Stwórcy.
To jest program naszego rozwoju.
Wszystkie nasze "odkrycia" są objawieniem rzeczy już istniejących, lecz do tej pory przed nami ukrytych.

Nasze fizyczne ciało jest takie jak ciało zwierzęcia.

Podobnie wszystkie ciała w naszym świecie, no i oczywiście nie ma ono żadnych duchowych właściwości.
Ciała w naszym świecie, nie różnią się w dziedzinie duchowych właściwości i tylko zmieniają się na inne w procesie reinkarnacji.

Jeśli nie ma żadnej jakościowej duchowej różnicy, wtedy nie ważne, jak różne są nasze fizjologiczne ciała, bo duchowo wszystkie są rozważane jako jedno ciało.
Różnica w duchowym polega na różnicy w jakości i we właściwościach.
Jest tak, ponieważ zewnętrzna materialna osłona nie istnieje w duchowej sferze.

Z tej przyczyny, jeśli Kabalista patrzy na ten świat, widzi tylko jeden gatunek reprezentujący wszystkie.
Lecz jeśli Kabalista patrzy w naturę - przez pryzmat prawdziwych, duchowych właściwości - wtedy jego wizja, która odróżnia tylko duchowe właściwości, nie wychwytuje w naszym świecie nic, tylko pustkę.
Fizjologiczne właściwości wszystkich ciał są identyczne.
Powiedzmy, jeśli ktoś cierpi z powodu jakiejś choroby, to lekarz leczy jego ciało tak samo, jak leczy innych ludzi z tą samą chorobą.

Innymi słowy, nasze ciała są podobne.

Podczas gdy w duchowym jedno ciało, całkowicie różni się od drugiego.


Oczywiście, to wszystko, dotyczy każdej z form w naszym świecie - wszystkie nieżywe ciała są jak jedno ciało, wszystkie kwiaty, jak jeden kwiat, wszystkie zwierzęta, jak jedno zwierzę.

Jest tylko jedna duchowa sfera.
To sfera właściwości bliższych lub dalszych w stosunku do Stwórcy.
Obecność ciał materialnych - nieżywych, roślinnych i ożywionych - nie robi żadnej różnicy w tej sferze, ponieważ tutaj różnica definiowana jest tylko z punktu widzenia właściwości duchowych.

Jeśli pewna ilość ciał, nie różni się między sobą, wtedy scalają się one w jedno ciało. Zgodnie z prawem równoważności form - ktokolwiek uzyska jakość Stwórcy - scali się z Nim.

Całe stworzenie istnieje w tej duchowej sferze.
Dotarło ono do tej egzystencji po tym, jak Stwórca ujawnił siebie i ujawnia się zgodnie ze stopniem podobieństwa do Niego.
Jest tylko On i my.

W stopniu, w jakim nasze właściwości stają się podobne do właściwości Stwórcy,
nasze odczuwanie Jego wzrasta.

Duchowe posunięcie jest wewnętrzną zmianą następującą wtedy, gdy odczuwanie Stwórcy staje się mniej lub bardziej widoczne, oczywiste.

Możemy powiedzieć, że siła Przyciągania Stwórcy działa w sferze duchowej.
Siła ta przyciąga człowieka w kierunku Stwórcy w stopniu, w którym człowiek jest podobny do Niego i tym sposobem człowiek porusza się.


Są to wielostopniowe, następujące po sobie ruchy.
Człowiek naprawia swoje właściwości stopniowo: jest to proces wewnętrznej realizacji i oceny swoich własnych właściwości jako złe, a potem podążanie poprzez świadomy wysiłek do ich naprawy z pomocą Stwórcy.
Otrzymywana pomoc tworzy nowe właściwości u takiego człowieka.

Człowiek automatycznie - zgodnie z "prawem grawitacji" - zajmuje nowy, wyższy poziom, który odpowiada jego nowym właściwościom.

Człowiek na wyższym stopniu, posiada bardziej powszechne właściwości stworzenia. Podobnie do naszego świata, człowiek, który przeszedł przez wiele stanów i zyskał doświadczenie - osiągnął doświadczenie wielu ludzi.
Z tej przyczyny to, co ogólne jest wyżej od tego, co konkretne.
Dlatego człowiek, poświęcający się dla narodu, jest wyżej od człowieka z ulicy, poświęcający się dla świata jest wyżej, niż poświęcający się dla swego narodu.
Jest tu różnica pomiędzy poświęceniem ludzi dla ich rodzin, miast, narodów czy świata.
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:22 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Narodziny właściwości

Narodziny nowych właściwości u człowieka podobne są do narodzin ludzkiego ciała.
Na początku jest poczęcie: człowiek nie potrafi uchwycić właściwości lub myśli - ona wędruje gdzieś wewnątrz człowieka, będąc rezultatem pewnych wcześniejszych dróg.
Po pewnym czasie zaczyna się wyłaniać - ujawnia się poprzez inne właściwości, myśli aż do momentu, gdy stanie się odczuwalna jako coś, co jest własnością człowieka i istnieje oddzielnie, niezależnie, jak coś, co się narodziło.

Ten proces to jak narodziny ludzkiego życia.
Najpierw, organizmy matki i ojca produkują pewne komórki, które później scalają się razem w jedno.
Niejako nowy organizm zaczyna rozwijać się i jest kompletnie siebie nieświadomy - podobnie do nieuświadomionej myśli.
Potem stopniowo, ta nowa jednostka staje się coraz bardziej świadoma własnej egzystencji, oddziela siebie od pierwotnych dróg, staje się samoświadoma i zaczyna odczuwać siebie.

Te procesy są wzajemnie powiązane: Niezależność wzrasta, gdy człowiek przestaje być pod wpływem rodziców.
I na odwrót, narodziny są zmianą władz.

Duchowe narodziny są wtedy, gdy człowiek zastępuje własną władzę, władzą Stwórcy: człowiek dobrowolnie poddaje się regułom Stwórcy, pragnie działać wbrew swojemu rozumowi, i podąża za mądrością wyższego, duchowego poziomu.

Duchowe narodziny - pojawienie się duchowych pragnień -
zdarzają się podobnie jak narodziny na wszystkich poziomach - umysłowych czy ożywionych.

Do tego momentu, człowiek nie posiada duchowych pragnień - jest pod wpływem swoich egoistycznych pragnień.

Otrzymywanie z góry nowych, duchowych pragnień, i zastępowanie egoistycznych pragnień altruistycznymi, nazywane jest właśnie duchowymi narodzinami.

Dzieje się to z pomocą Stwórcy - duchowej siły
, która daje życie wszystkiemu we wszystkich światach włączając w to nasz świat.
Wszystko, co dzieje się w naszym świecie, jest konsekwencją tego, co dzieje się w duchowym świecie, który opuszcza się na nas.
Zostało powiedziane: "Pomyślność świata wyższego, związana jest z trawą w świecie niższym, uderza ją, zmusza do ukończenia wzrostu".

Oznacza to, że narodziny, a potem dalszy rozwój dzieją się tylko pod wpływem wymuszania, uderzania wyższej siły.
Tym bardziej, jeśli mówimy o duchowych narodzinach i wzroście
- gdyż ten proces dzieje się wbrew naszej egoistycznej naturze.

Gdyby nie duchowa siła Stwórcy, która wymusza wszystko z góry, to życie i ruch przestałoby istnieć w naszym świecie - cały materialny przejaw jest konsekwencją ujawniania się wyższej siły.

Kiedy nasze oczy zostaną otwarte, zobaczymy wyższy świat;
odkryjemy, że cielesność nie istnieje.
Wszystko jest niczym innym jak tylko przejawem działań wyższych, duchowych sił, które widzimy w ich materialnej formie, w jakiej ukazują się nam poprzez naszą fizyczną percepcje.

Tak jak podnosimy się duchowo i zbliżamy się do Stwórcy, tak ciągle nowa wyższa siła zastępuje poprzednią, dopóki nie zobaczymy, że nie ma nikogo i nic prócz Stwórcy.

Uzyskanie pierwszej duchowej właściwości nazywane jest duchowymi narodzinami: człowiek opuszcza ten egoistyczny świat i wkracza w duchowy świat w jego wewnętrznym odczuwaniu.

Pojawienie się nowej, oddzielnej właściwości
, - która różni się od właściwości tego świata - wypycha osobę poza ten świat na poziom zgodny z tą właściwością.
Ten poziom nazywany jest najniższym poziomem duchowego świata - Malchut świata Acylut

Pierwszą naprawę człowieka nazywa się duchowymi narodzinami..

Po tym człowiek rozpoczyna swój duchowy rozwój - naprawę, aż do pełnego zrównoważenia swojej formy ze Stwórcą.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Duchowe narodziny

Człowiek może uzyskać altruistyczne właściwości i wyjść (uwolnić się od) tych egoistycznych, wejść w świat naprawy i osiągnąć pierwszą duchową właściwość tylko, gdy jest zdolny stłumić każdą manifestację swoich egoistycznych cech.

Oczywiście, takie anty-egoistyczne siły nie istnieją w ludzkim życiu.
Nowa duchowa siła pojawia się w człowieku tylko pod wpływem wyższego;

ta siła pomaga mu zwalczać jego naturalne pragnienia.

Uwalnianie się z uścisku egoizmu - Faraona - nazywane jest Wyzwoleniem Egiptu, ucieczką z Egiptu, podczas gdy gromadzenie duchowych właściwościnazywa się wchodzeniem do ziemi Izraela.

Duchowe narodziny przypominają narodziny ludzkiego życia w tym świecie: embrion w ciele matki znajduje upodobanie w środowisku, które jest najwygodniejsze i najlepsze dla jego rozwoju.
Przed naszymi duchowymi narodzinami jesteśmy pod absolutną kontrolą duchowej siły, która rozwija nas.

Jednakże, w odniesieniu do stworzenia, człowiek może powiedzieć, że do czasu narodzin, dziecko istnieje w łonie matki, w ciemności, nie uświadamiając sobie gdzie jest, kim jest, nie może poruszać się samo.
Wszystko w nim pochodzi od jego matki.
Taki też jest nasz stan przed duchowymi narodzinami.


Dziecko przychodzi do tego świata, w momencie, gdy osiąga kompletną prenatalną dojrzałość.
Chyba, że urodzi się, opuści miejsce, w którym było dla niego odpowiednio przed osiągnięciem prenatalnej dojrzałości, wtedy zginie.


Także najlepsze miejsce może zmienić się w jedno z najniebezpieczniejszych.
Jeśli płód pozostanie zbyt długo w łonie matki, umrze.
Dlatego matka sama wypycha płód na zewnątrz.


Człowiek może odczuwać swoją egoistyczną naturę i świadomie żyć pod jej
kontrolą - w egipskiej niewoli - tylko, jeśli odczuwa częściowo, jak gdyby
z "dala", "wiatr wolności" - właściwości duchowego świata.

Nieświadome, a potem świadome pozostawanie w "niewoli egipskiej"
jest jednym z obowiązkowych stadiów prenatalnego okresu rozwoju człowieka i w Kabale nazywane jest Ibur (płód).

Przed duchowymi narodzinami, człowiek musi najpierw czuć się jako duchowy embrion
, dostrzec jak rodzi się, z jednego, z duchowych pragnień.
Tylko po duchowych narodzinach człowiek, otrzyma odczucie i uświadomienie tego, co to znaczy istnieć w duchowym świecie:
oddychać niezależnie, otrzymywać od Wyższego, usprawiedliwiać, odczuwać Wyższego jako stworzyciela i strażnika.


Dalszy rozwój przypomina rozwój nowonarodzonego człowieka w naszym świecie. Wyższa siła skrupulatnie kieruje go poprzez duchowe stopnie, a każdy przyszły stopień różni się od poprzedniego, tylko w kategoriach dodatkowego, nowego, naprawionego, duchowego pragnienia.
Wstępnie duchowa ścieżka człowieka polega na zdobywaniu altruistycznych mocy-właściwości:
człowiek wzrasta od Malchut świata Asija do Malchut świata Acylut przechodząc stopnie 30 sefirot.
W czasie tego procesu, człowiek w ogóle nie korzysta ze swoich egoistycznych pragnień; tylko je odrzuca.
Gdy człowiek w swoich właściwościach osiąga Malchut świata Acylut mówi się, że człowiek całkowicie zdobył jego altruistyczne pragnienia - GE.
Później, będąc częścią Malchut świata Acylut, człowiek zaczyna naprawiać jego egoistyczne pragnienia: podnosi jego AHP do świata Acylut, przekształcając egoistyczne pragnienia w altruistyczne: otrzymując w nich przyjemność dla Stwórcy.
Te naprawy dokonują się stopniowo w 6000 stopni-kroków, zwanych latami.
.
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Ostateczna naprawa (Gmar Tikkun)

Kiedy człowiek ukończy swoją naprawę, osiągnie on ostatni poziom - koniec całej naprawy - "Gmar Tikkun".
Następny poziom, który następuje zwany jest "Messiah" - Odkupiciel.
Światło, które człowiek otrzymuje na tym poziomie jest tak silne,
że pomaga mu naprawić jego prawdziwą naturę - transformować wrodzony egoizm w altruizm i zmienić "kamienne serce" (Lev ha-Even) w żyjące serce (Lev Basar).

Następnie człowiek podnosi się do ostatniego poziomu połączenia ze Stwórcą nazywanego siódmym, ósmym, dziewiątym i dziesiątym tysiącleciem.
Jak pisze Baal ha- Sulam są jednostki, które osiągają te poziomy podczas życia w tym świecie.
Artykuł "Wizja rabiego Chija" w księdze Zoharu opowiada, jak po śmierci rabiego Szymona jego uczeń rabi Chija, nie mógł zrozumieć, dlaczego jego nauczyciel nie osiągnął ostatniego poziomu, ostatecznej naprawy, Gmar Tikkun.

Odpowiedź jest dana w tym samym artykule: istnieje indywidualna oraz generalna ostateczna naprawa.
Mimo, że sprawiedliwi osiągną ich ostateczną naprawę, tylko generalna naprawa wszystkich dusz podniesie wszystkich do jakościowo nowego, wyższego poziomu połączenia ze Stwórcą.


Wyłanianie się z ciemności


Kiedy człowiek uświadomi sobie, że trwa w ciemności, w martwym świecie i niespokojnie próbuje wydostać się na zewnątrz z całą siłą i pragnieniami, wtedy rodzi się w nowym, duchowym świecie, bardzo podobnie jak płód, którego poziom rozwoju nie pozwala mu dłużej pozostawać w łonie matki.

Ale jeśli ciąża (odczuwanie pobytu w niewoli egipskiej egoizmu) kończy się przedwczesnym porodem, znaczy gdy człowiek nie dojrzał wystarczająco, nie uzyskał altruistycznych właściwości do niezależnej egzystencji w nowym świecie, uważa się, że jeszcze się rodzi
(poród się nie zakończył).


W takim wypadku człowiek zmuszony jest kontynuować walkę z egoistycznymi pragnieniami (wojna z Amalek, wewnętrzne konflikty, kult Złotego Cielca, odczuwanie nowego, duchowego świata nazywanego Synaj - od świata "sina" - nienawiść.

Przechodząc przez wszystkie poziomy uświadomienia Egipskiej niewoli i ostateczne uświadomienie sobie potrzeby przejścia pod moc altruistycznych sił, człowiek wciąż nie jest kompletnie przygotowany, by przybrać altruistyczne właściwości.
Mimo dostarczania altruistycznych mocy z góry, człowiek wciąż nie jest zdolny wziąć ich na siebie.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Wciąż rodzący się

Pozostawanie wciąż rodzącym się oznacza, że człowiek nie był zdolny zdobyć duchowych właściwości, bez względu na to, co było mu przygotowane.

Człowiek opuszcza egoistyczne właściwości; jednakże wchodzi w ciemność.

Duchowe świeci - jaśnieje, lecz przed nim stoją olbrzymie przeszkody - "Yam Suf" - "Ostatnie morze", (Morze Czerwone), sucha, pozbawiona życia pustynia - tak człowiek poprzez swoje nienaprawione właściwości wyobraża sobie świat duchowy.


Mimo tego, że człowiek otrzymuje wyższe światło, nie odrzuca on swoich poprzednich właściwości całkowicie, czego rezultatem w następstwie jest rozbicie tablic, grzech Złotego Cielca, itd.

Jak pisze Baal HaSulam, przedwczesna ucieczka z niewoli egipskiej, stała się przyczyną każdej kolejnej niewoli.

Lecz żadne działania Stwórcy nie są wadliwe: wszystko to udowodni konieczność istnienia stopnia, na którym nastąpi dalsze łączenie egoistycznych i altruistycznych właściwości, potrzebnych dla ich wzajemnego przenikania się, które na celu ma stworzenie możliwości całkowitej naprawy egoizmu.
Tak, więc na każdym kroku muszą rozbijać pragnienia.
Bez rozbijania, łączenie tych przeciwnych właściwości w człowieku - naprawa jest niemożliwa.

Dlatego łączenie pojawia się na każdym z poziomów.

Proces narodzin jest stopniowy i zawiera wiele pozornie niepotrzebnych procesów.
Jesteśmy odrobinę unoszeni - duchowość wydaje się spełniona - a potem opuszczani - odczuwamy rozczarowanie w duchowym.

Pragnienia zmieszały się, więc duchowe będzie mogło wkroczyć we wszystkie istotne elementy, w pragnienie otrzymywania, w egoizm - w zakresie, w jakim umożliwiałoby naprawę najniższych, najbardziej odległych od Stwórcy pragnień.
Tylko wtedy osiągamy kompletną, perfekcyjną "Ostateczną Naprawę".

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Narodziny

Jednakże, po prawdziwych duchowych narodzinach, nowonarodzony człowiek nabiera w płuca ożywiającego duchowego powietrza i w nim wybucha pierwsze duchowe odczucie.

Następnie, rozwija się, jak opisano wcześniej: najpierw osiąga pragnienie
"oddawania", GE, a następnie naprawia i przyłącza AHP, pragnienie "otrzymywania" stosując je z intencją, ze względu na Stwórcę.
Otrzymywane pragnienia są naprawione przez stosowanie przykazania miłowania bliźniego.
Gdy człowiek ze swoim egoizmem kocha bliźniego, a nie siebie.

Są trzy stany:

1. "Pragnienie otrzymywania" - gdy człowiek kocha tylko siebie
2. "Brak pragnienia otrzymywania" - człowiek nie pragnie nic dla siebie.
Człowiek wciąż nie jest w stanie oddawać innym: "ani dla mnie, ani dla innych".
Jest to pewien poziom naprawy: człowiek nie chce czerpać korzyści ze swego egoizmu.

3. "Pragnienie oddawania" - człowiek kocha bliźnich, jak siebie samego

Gdy człowiek wyrzeka się egoistycznych pragnień, myśli o samym sobie, nie chce nic.
Po pewnym czasie, gdy jego oczy otwierają się, widzi Stwórcę i zaczyna odczuwać miłość do Niego.

Tak jak w naszym świecie noworodek wpada w kochające ręce rodziców, którzy zapewniają mu bezpieczeństwo i niezbędny rozwój, tak i noworodek w duchowym: każdy duchowo narodzony człowiek, odnajduje siebie w pewnym duchowym środowisku, zwanym 600 000 troskliwych dusz, sił, które posiadają właściwości, które pomagają noworodkowi przetrwać, przeżyć i rozwijać się w duchowej rzeczywistości.

Podnosząc się, człowiek odczuwa, że wszystko prócz niego jest naprawione.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Tajemnica przeszłości

Natura człowieka jest taka, że jest on zawsze zwracany w kierunku przyszłości, jego dalszego wzrostu, rozwoju.
Jego droga wydaje mu się podnoszeniem się "z dołu do góry"; odnosi się do każdego przyszłego stanu jako większego, lepszego niż jego obecny stan dzisiaj.

Człowiek został stworzony w taki sposób, że zawsze dąży w kierunku następnego stanu, który będzie lepszy w porównaniu z poprzednim.

I dlatego, że człowiek został stworzony ambitnym wobec przyszłości, jest niezdolny, by zauważyć i odczuć stany poprzedzające jego fizyczne narodziny.

Niezdolny jest także odczuć, jak powstaje w nim jakiekolwiek pragnienie; nie ma pojęcia, jaka jest geneza tego, co stanowi jego "JA".

Stopień, który stworzył człowieka, poprzedzający duchowy stan, nazywany jest "ojcostwem" ("przodkami", "ojcem i matką").
Ten najwyższy stopień powoduje narodziny pewnych właściwości w człowieku.


Ale jak człowiek może zawierać stopień, z którego otrzymuje on wszystkie pragnienia i gdzie, innymi słowy, znajduje się jego przyszłość?

Nagle człowiek posiada pragnienie osiągnięcia czegoś: nieoczekiwanie czuje, pobudzenie do otrzymania, znalezienia, zrozumienia czegoś.
Jednakże ta myśl jest wynikiem pragnienia opuszczającego się na niego.
To opuszczające się pragnienie jest tym, co zrodziło w nim myśl, aby wykonać pewne działania, osiągnąć coś.


Z tej przyczyny człowiek jest jak książka, w której brak jest pierwszej połowy stron.
I "czytając siebie", badając siebie, ze swoimi nienaprawionymi, "ziemskimi" właściwościami, nie jesteśmy w stanie zrozumieć czegokolwiek na temat nas samych - nie tylko przeszłości, ale także przyszłości, mimo iż wydaje nam się, że możemy.



Przewidywanie przyszłości z przeszłości

Ci, którzy wstępują w duchowe, posiadają zaletę widzenia przyszłości, ponieważ zdobyli swoją przeszłość.
Zyskują także możliwość zdobycia pierwotnych przyczyn z tych, które zmuszają ich do rozwoju, określają ich aktualny stan, ich "JA".

Zdobywając swoich duchowych rodziców, człowiek staje się w pełni świadomy swojego obecnego stopnia, może patrzeć na siebie z boku, stając się obiektywnym.

Największą zaletę, jaką posiadają ludzie, którzy osiągnęli duchowe - Kabaliści - jest to, że widzą oni swoje pochodzenie od Stwórcy w dół do naszego świata; oni wspinają się to samą drabiną, którą ich dusze opuściły się do naszego świata.

Kabaliści zaczynają odczuwać swoje poprzednie "Ja" i spoglądają w przyszłość.
Tylko, jeśli człowiek osiągnął swój duchowy korzeń, naprawdę widzi on zarówno siebie jak również to, co czeka go w przyszłości.
Bez tego osiągnięcia nie widzi nic przed sobą.

Pragnienia w człowieku zmieniają się przez cały czas, a jest tak, dlatego że jego duchowy korzeń kierujący go w kierunku celu, jest stale odświeżany.

Rozwój człowieka to rozwój jego ekranu: nasza zdolność do awansu pomimo, wspomnianego zdrowego rozsądku.
Duchowy wzrost jest pragnieniem do poruszania się, do rozwoju z własnego wyboru, a nie z powodu presji okoliczności.

Możemy patrzeć wstecz tylko w celu badania naszych wcześniejszych stanów, dlatego wiemy jak rozwijać się dalej: nie żeby usprawiedliwiać nasze lenistwo, czy brak działania, lecz żeby nabyć wiedzę i iść dalej w walce z nim.

Ludzka istota obejmuje wszystko, co stworzone przez Stwórcę: światy, sfiry, anioły i cały nasz świat istniejący wewnątrz istoty ludzkiej.
Jednak wydaje nam się, że odczuwamy wszystko z zewnątrz.

W rzeczywistości, nic nie istnieje na zewnątrz nas, tylko Stwórca, Którego my nie odczuwamy.
Odczuwamy tylko Jego rozmaite wpływy na nas, dzięki którym odkrywamy zawsze głębsze pokłady siebie.

Te fazy osiągnięcia siebie nazywane są sfirami, parcufami, światami i istnieją one wewnątrz nas.
To, co istnieje na zewnątrz jest iluzją.
Ta iluzja jest tak wielka, że niemożliwe jest przedstawić coś przeciwnego, coś odwrotnego.

Nasze zmysły dają nam odwrócony obraz: ten, który w rzeczywistości istnieje wewnątrz nas, wydaje się jak gdyby istniał na zewnątrz, podczas gdy na zewnątrz jest tylko Stwórca.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Wewnętrzne jest odczuwane jako zewnętrzne

Jak pojawia się w nas to odczucie, że jest otaczający świat?

My, że tak powiem, istniejemy wewnątrz sfiry naszych odczuć. Stwórca wywiera na nas presję z zewnątrz, podczas gdy my istniejemy wewnątrz naszej sfiry i bilansujemy zewnętrzną presję, odczuwamy i reagujemy na Niego w naszych zmysłach.

Gdy wewnętrzna presja koliduje z presją z zewnątrz, wyłania się wyobrażenie, obraz zwany "światem". Pojmujemy ten obraz jako istniejący na zewnątrz, podczas gdy w rzeczywistości istnieje on wewnątrz nas.

Wszystkie przyrządy pomiarowe zbudowane są zgodnie z tą zasadą: One nie mierzą samego wpływu jako takiego, lecz ich reakcję na ten wpływ.

Nie będziemy w stanie zdobyć zewnętrznego świata, ponieważ on nie istnieje. Nasza cała nauka pojmuje tylko sposób, w jaki my postrzegamy Stwórcę. Jednakże, mimo iż dochodzimy tylko siebie, pojmujemy całe wyobrażenie tylko wewnątrz siebie, to daje nam wystarczające wyjaśnienie, żeby istnieć w tym wyobrażeniu. Jest tak, dlatego że Stwórca zbudował ten obraz w nas, działa na nas zgodnie z tym wyobrażeniem.

Cokolwiek odczuwamy, jest to najbardziej odpowiednie i najpotrzebniejsze odczucie dla naszego rozwoju. Pytanie "Jak człowiek może rozwijać się duchowo w tym świecie?", jest oderwane od tematu.

Fragment Stwórcy, który człowiek odczuwa i nazywa swoim światem jest dokładnie tym, co musi odczuwać w danym momencie i dlatego powinien on działać specjalnie w "swoim własnym świecie".

To, co odczuwamy w każdym momencie, jest najlepszym możliwym odczuciem dla naszego duchowego rozwoju!

Nasze subiektywne postrzeganie, gwarantuje, że pojmujemy nasze otoczenie w sposób niezbędny dla naszej egzystencji. Odczuwamy innych i rozumiemy ich zamiary, i to umożliwia nam odpowiednie istnienie w towarzystwie.

Jednakże poziom naszego odczuwania i zrozumienia zależy od poziomu naszego rozwoju. Możemy tu zwrócić uwagę na analogię z radiem: szerszy zakres częstotliwości, radio może złapać więcej fal.

Innych ludzi możemy zrozumieć tylko w obrębie naszej samoświadomości. Tylko po odnalezieniu charakterystyki i właściwości reszty świata wewnątrz nas samych, będziemy w stanie pojąć otaczającą nas rzeczywistość.

I jeśli człowiek nigdy nie doświadczy jakiegoś uczucia (np. bólu głowy), nie ma żadnej możliwości wyobrazić sobie, jakie ono jest. Dlatego różnimy się od nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego poziomu natury w stopniu naszego wewnętrznego rozwoju.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Aby odnaleźć Stwórcę wewnątrz

Żeby zrozumieć otaczającą rzeczywistość, aż do Stwórcy, musimy badać nasze właściwości, jak powiedziano: "Odnajdę swego Stwórcę w sobie". Człowiek jest rozmyślnie skonstruowany w ten sposób, tak żeby mógł osiągnąć to, co na zewnątrz. W przeciwnym razie, nie byłby w stanie naprawić "całego świata" poprzez siebie.

Jednak tym, czego nie możemy pojąć jest nasza własna geneza, pochodzenie, wszystko to, co wydarzyło się zanim staliśmy się świadomi samych siebie, zanim powstała ta myśl: jak się to wydarzyło; skąd te pragnienie opuściło się w dół do nas?

Nie mamy dostępnego języka by wyrazić przyczynę otrzymania szczególnych właściwości naszego "Ja".

Słowa opuściły się z góry na dół, oddalając się od Światła Stwórcy i światło osłabło żeby stworzyć człowieka, który by chciał rozpocząć życie w całkowitym odosobnieniu od Stwórcy i chciałby osiągnąć pełne połączenie z Nim.

Całe przygotowanie do wyłonienia się człowieka nazywane jest "Tylną stroną". Nie mamy jakiegokolwiek odczucia tego, ponieważ są to najwyższe stopnie Światła opuszczającego się od Stwórcy w dół do naszego świata - najniższego stopnia.

Tylko Kabaliści osiągają te poziomy wywołanego Światła, ponieważ wznoszą się oni z dołu do góry i opisują je w swoich książkach. Ci, którzy wznoszą się, osiągają swoje własne poczęcie i dlatego stają się coraz bardziej świadomi swojej Genezy i siebie oraz osiągają swoją własną przyszłość.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Tajemnica poczęcia

Co to znaczy pojąć tajemnicę poczęcia (Ibur) całego wszechświata, z pierwotnego zamiaru stworzenia i więcej, jego ostatecznego celu?

Całe stworzenie, od początku do końca, wszystkie jego właściwości i ścieżka zawarte jest w świetle, pochodzącym od Stwórcy.
Otrzymując to światło w procesie naszego rozwoju; pojmujemy tajemnicę wszechświata.

Jeśli wspinamy się po stopniach wywołanego światła, rozwijamy się duchowo, zdobywamy naszą przeszłość, nasze Pochodzenie na każdym kroku.

Im wyżej się wznosimy, tym więcej zdobywamy z naszej "przeszłości".
Jest tak, ponieważ wszystko dzieje się następującą drogą: z góry w dół opuszczają się Sfiry, Parcufy i światy, a później z dołu do góry wznosi się istota ludzka, dopóki nie osiągnie połączenia ze Stwórcą.

Stwórca odkrywa wszystkie "stopnie opuszczania się z góry na dół"jednakże rozwój z dołu do góry, osiągnięcie wszystkich stopni od najniższych (nasz świat) do najwyższych ("Ostateczna naprawa") nie jest odkryte, ponieważ tylko naprawa dusz może uczynić to możliwym.

W czasie ostatecznej naprawy wszystkich naszych pragnień, nasze prawdziwe egoistyczne pragnienie - Malchut- odkryje się nam samo.
Nie czujemy tego ogromnego pragnienia "Lev ha-Even" (kamienne serce), dopóki nie naprawiamy wszystkich innych, początkowych 288 pragnień.
Nie jesteśmy w stanie wytrzymać cierpienia, które mu towarzyszy, ani też nie jesteśmy w stanie naprawić samego pragnienia.

Posuwając się naprzód, czujemy czasami czarną otchłań otwierającą się przed nami, która nazywana jest "blaskiem Malchut".
Jest to odwrócony blask prawdziwego Malchut.


Pragnienie nie ujawni się w nas aż do ostatecznej naprawy.
Jest ukryte przed nami tak bardzo, że nawet nie potrafimy go sobie wyobrazić.
Tylko, gdy to pragnienie jest całkowicie naprawione i wypełnione światłem, Kabaliści stają się godni oblicza Stwórcy: całkowitego objawienia światła w całym Malchut.

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Prorokowanie i Najwyższa Mądrość

Są dwa rodzaje osiągnięcia: Prorokowanie i Najwyższa Mądrość

Zostało powiedziane: "Mędrzec przedkładany jest nad proroka".
Jest tak, ponieważ mędrzec otrzymuje z pomocą ekranu, a to [bstaje się jego indywidualnym, zasłużonym osiągnięciem,które może on kontrolować.
Stosownie do rozmiarów stopnia jego osiągnięcia jest on "wspólnikiem" Stwórcy:
On osobiście daje narodziny, buduje stopień, na który podnosi się i zatrzymuje.

Podczas gdy prorokowanie jest odkryciem z "góry", darem.
Stwórca otwiera oczy Kabalisty, który wówczas widzi i pojmuje:
ale tylko dzięki Stwórcy, a nie na własny rachunek.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Poczęcie i rozwój

Od momentu zapadania się ziarna w ziemi, zaczyna ono zrzucać swoją poprzednią formę, właściwości.
Pełne ziarno nazywane jest rodzicem dla rozdrobnionego ziarna, które rozkłada się w ziemi i traci swoje poprzednie właściwości.

Tym, co opuszcza poprzednią formę jest jedynie energia
, potencjał dla przyszłego noworodka.
Pełne ziarno miało mnóstwo właściwości, cały świat, minerały, proteiny, itd. lecz program rozwoju jest jedyna rzeczą, która pozostaje z niego i zostaje zamieniony w nową formę.

Jedyna rzecz, jaka pozostaje z poprzedniego stadium jest jego energia, nieobleczona w żadną formę: ziarno zwykło mieć zarówno właściwości, jak i formę, lecz tym, co pozostaje, jest jego istota, której my nie potrafimy uchwycić.
Poprzednia forma jest całkowicie zniszczona.


Dopóki jest coś z przeszłego, jest ono nazywane embrionem, opuszczającym się z góry na dół.

Gdy osiąga ono swój końcowy punkt, odrzuca swoją poprzednią formę
, zaczyna rosnąć i rozwijać się, to już przedstawia stopniowy rozwój z dołu do góry, aż do osiągnięcia tego samego stopnia, z którego się opuściło: stopień swoich rodziców.

Rodząc się w tym świecie człowiek wciąż jest duchowym embrionem.

Rozważa się go, jako istniejącego wewnątrz duchowych rodziców;
duchowo jeszcze się nie narodził.

Jego fizyczny rozwój nie pociąga za sobą rozwoju duchowego.
Żadne fizyczne działania, rytuały, zwyczaje nie naprawiają człowieka, nie podnoszą go duchowo.
Dlatego ten, kto nie naprawia siebie poprzez studia Kabały nazywany jest
"Domem": "nierozwijający się duchowo" (dosł. Duchowo nieożywiony)

Gdy pragnienie do podnoszenia się duchowego zostaje zaszczepione w człowieku z góry, (jeśli to się zdarza), człowiek rozwija żądzę studiowania autentycznych ksiąg, zaczyna szukać pomocy, prawdziwego Nauczyciela, staje się bardziej świadomy siebie i nikczemności swojej natury.

W naszych odczuciach, postrzegamy proces realizacji naszej własnej małostkowości jako negatywny: jak gnicie ziarna.
Lecz jeśli stopniowo powstrzymujemy naszą egoistyczne właściwości i błagamy o naprawę, wyrywamy się od naszego "JA".

Aż do tego stanu, człowieka nazywa się embrionem będącym wewnątrz matki.

Lecz w momencie, gdy otrzymuje on siłę z góry, która uwalnia go z niewolnictwa egoistycznej natury, uważa się go za narodzonego.

Chwila narodzin jest chwilą otrzymywania z góry siły by panować nad ludzkimi pragnieniami i stłumić je ze względu na duchowy rozwój.
Od tego momentu człowiek zaczyna wznosić się z dołu do góry, wspinając się po tych samych stopniach, przez które przeszła jego dusza, opuszczając się z góry na dół.

Osiągnięcie tego najniższego stanu jest pierwszym krokiem naszego rozwoju w kierunku duchowego i mimo, że nasz rozwój jest skierowany w górę, w kierunku Stwórcy, najpierw, w naszych odczuciach, pozornie oddalamy się od Niego.

Odczuwamy w ten sposób, ponieważ odkrywamy, odczuwamy wewnątrz nas samych coraz niższe egoistyczne właściwości, cechy.
Wraz z tym nam jest pokazywana skromność naszej siły, nasz kompletny brak pragnienia zwrócenia się do Stwórcy o pomoc.
Ujawnienie tych wszystkich czynników daje nam możliwość duchowych narodzin.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Ogół i szczegół są identyczne

Człowiek, który czuje, że posiada wiedzę, że sam umie i rozumie, jak kierować swoim życiem, jak studiować, jest jeszcze poddawany rozwojowi z góry do dołu.
I tylko po tym, może on wejść na ścieżkę prowadzącą z dołu do góry.

Dopóki nie osiągniemy najniższego punktu - całkowitego uświadomienia naszej egoistycznej natury - podróżujemy ścieżką uświadomienia naszego własnego zła
(będąc pod wpływem sił, które zmuszają nas do rozwoju tą drogą) nazywaną drogą cierpień.

Będąc pod wpływem tych sił, w każdym pokoleniu, każdy z nas przez jego lub jej cierpienia stopniowo (świadomie lub nie) zdaje sobie sprawę i przyjmuje małostkowość naszej egoistycznej natury.
Przez to zbliżamy się do celu stworzenia.

Jednakże jak długa jest ta droga!
Ponieważ ostatnim punktem tej drogi jest uświadomienie, że egoizm jest tak zgubny, że jedyną drogą by uniknąć cierpienia jest wyrzec się egoizmu całkowicie.
Ta część drogi nazywana jest "uświadomieniem zła", (Akarat ha-Ra).

Możemy przyśpieszyć nasz rozwój, poddając się temu procesowi, naprawiając siebie Wyższym Światłem (droga Kabały), jeśli ukierunkowujemy się na naprawę siebie poprzez drogę Kabały zamiast drogi cierpień.
Różnica pomiędzy tymi dwiema drogami jest taka, że Kabała w znacznym stopniu przyśpiesza nasz duchowy rozwój.

Im wyżej człowiek dąży ku górze, tym wyraźniej widzi, jak nisko istnieje i opuszcza się nawet niżej, szybciej się "rozkłada", jak ziarno, we własnych oczach i po narodzinach zaczyna "kiełkować".

Na początku nie uświadamiamy sobie, że nasze pobudzenie w kierunku duchowego przychodzi z góry - lecz jak inaczej mogłoby się to pobudzenie wyłaniać w egoizmie!?

I dalej my pragniemy duchowego tylko dlatego, że nie wiemy co to jest; ponieważ od strony duchowości nasza obecna natura egoistyczna jest martwa.

Tak jak nie jesteśmy zdolni włożyć ręki w ogień, tak nie jesteśmy w stanie sprawić byśmy przyjęli altruistyczne właściwości - są one tak bardzo przeciwne w stosunku do nas.
Jednak egoizm sam popycha nas w kierunku duchowego (także dlatego, że czuje przyjemność tylko od Światła).

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Egoizm zabija siebie

Jak egoizm może przyprowadzić siebie do swojej własnej śmierci?
Dlaczego człowiek przechodzi z "Lo Liszma" (tylko dla siebie) do "Liszma" (ze względu na Stwórcę)?

Po pierwsze niemożliwe jest przybierać "Liszma" dobrowolnie.
Tak więc "Lo Liszma" stworzona jest celowo, a my możemy okłamywać sami siebie, że nie działamy ze względu na własny egoizm mimo, że w rzeczywistości egoizm jest tym, co pomaga nam uświadomić sobie, naszą małostkowość i słabość i delikatnie prowadzi nas do "Liszma".

Dlatego powiedziane jest, że Stwórca stworzył dwa anioły - dobrą i złą skłonność - i obie przyprowadzają człowieka do Stwórcy.

Lecz aż do chwili, gdy naprawdę odrzucamy nasz egoizm, myślimy, że to jest niemożliwe - bardzo podobnie do ziarna: dopóki nie rozdrobni się ono całkowicie, nie może ono uzyskać nowej formy.
Dopóki jest w człowieku coś pozostałego z przeszłego stanu uważa się, że opuszcza się z góry na dół.

I tylko wtedy, gdy już nic nie pozostało z poprzednich pragnień, rozpoczyna się wznoszenie z dołu do góry.

Ostatni, najniższy stan jest natychmiast zamieniany przez wznoszenie się w górę.

Nasze nieczyste pragnienia, zwane Klipot (skorupami) pobudzają w nas pragnienie duchowego.
Są one konieczną częścią stworzenia, bez której nie możemy się rozwijać.

Nieczyste siły mówią nam przede wszystkim: "Warto osiągać duchowe!!
Co masz w tym świecie?
Małe przyjemności.
W duchowym świecie rozkosz jest miliard razy większa, rzeczywista i wieczna!!

"
To jest to, co nasze Klipot mówią nam!
W ten sposób pomagają nam wkroczyć w duchową podróż,
a później zmienić jej cel i osiągnąć duchową czystość.
.
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13015
Dwa Anioły

Kiedy zaczynamy pojmować ogólny obraz stworzenia, odczuwamy ogromną i niezmienną doskonałość.
Odczuwanie tej doskonałości jest największą z wszystkich przyjemności.

Czyste i nieczyste siły, anioły Stwórcy, dwa przeciwstawne systemy czystego i nieczystego ABYA stale "polerują" człowieka tak, jak ręce polerują groszek.


W naszym świecie, nasze egoistyczne pragnienia proszą tylko o przyjemności naszego świata, lecz gdy człowiek wchodzi w świat duchowy, zamiast prosić o wcześniejsze przyjemności, rozwija on pragnienie otrzymywania samego Światła, czystej rozkoszy dla siebie, dla własnego zadowolenia, zaspokojenia samego siebie.

Naprawiając tę pobudkę, człowiek wznosi się jeszcze wyżej, lecz tu znów nieczyste siły, Klipot zaopatrują go w jeszcze większe egoistyczne pragnienie otrzymywania Światła tylko dla siebie.
I ponownie przemienia on to pragnienie w altruistyczne.

I dalej on rozwija się, porusza się "na dwóch nogach".
Nieczyste siły pomagają nam się wznosić.
Stwórca nie stworzył niczego, co mogłoby szkodzić człowiekowi: wszystko jest stworzone dla jego pożytku.
Jednakże nie ma Przykazania, by kochać siły nieczyste.


Możemy albo kochać albo nienawidzić czegoś tylko z powodu przynoszenia przez niego korzyści.
W tej chwili kochamy Klipot, ponieważ dają nam przyjemność.

Gdy zobaczymy, że prowadzą nas daleko od olbrzymiej nagrody,
będziemy postrzegać je jako naszych wrogów.

Pragnienie - czyste lub nie - jest oceniane przez człowieka osobiście.

I tylko osobiście człowiek mierzy jego własne pragnienie.
Dziś wciąż nie traktujemy pragnień ziemskich przyjemności jako nieczyste.

To jest całe nasze życie!!
Kochamy te pragnienia i znajdujemy w nich rozkosz; dzięki tym pragnieniom odczuwamy przyjemność z minimalnej dawki światła, iskierki światła - "Ner Dakik",
którą nazywamy "życiem".


Możemy przyśpieszyć naszą ścieżkę w dół, nasz prenatalny rozwój, tylko przez aspiracje ku górze.
Jest to jedyny środek dla szybkiego "uświadomienia sobie własnego zła".


Człowiek może otrzymać siłę i pragnienie, prawidłowe ukierunkowanie, szukać prawdziwego celu, tylko z autentycznych Kabalistycznych źródeł i pod kierownictwem prawdziwego nauczyciela.

Popełniając każdy czyn w życiu, powinniśmy myśleć:
"Dlaczego to robię?".

To znaczy, że stajemy się świadomi, jak grubiańscy i egoistyczni jesteśmy oraz jak słabą mamy wolę i że pożądamy tylko małych przyjemności.
Ściśle te nieprzyjemne odczucia kumulują w nas i wywołują
"pogorszenie się ziarna",
z którego ostatecznie kiełkuje nowa istota i rozwija się z dołu do góry.


Ten najniższy punkt naszego rozwoju nazywany jest w Kabale "czubkiem naszego świata".
I tylko, gdy człowiek osiągnie w swoim odczuwaniu najniższy stan, może on odczuć ten punkt.

Mówi się wtedy, że istnieje on w "Naszym świecie".
Gdy osiągnie to, natychmiast otrzymuje odpowiedź Stwórcy, wynikającą z jego rozwoju podczas odczuwania Wyższego świata.

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:35 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strona główna forum » MISTYCYZM WSZELAKI » GNOZA-REINKARNACJA-MISTYCYZM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL