Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » MISTYCYZM WSZELAKI » GNOZA-REINKARNACJA-MISTYCYZM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Prawo Rozwoju

Gdyby obcy przybyli na naszą planetę, a następnie spojrzeliby na nowonarodzone cielę i człowieka, mogliby błędnie wywnioskować, że cielę jest bardziej rozwiniętym i dalej posuniętym w ewolucji stworzeniem niż istota ludzka. To samo tyczy się wszystkiego: Nie możemy pojąć niczego, bez znajomości wszystkich możliwych stanów, przedmiotu naszego badania: od chwili jego przyjścia do naszego świata aż do czasu, gdy ukończy ono swój rozwój.

Postrzegamy wszystko tylko poprzez nasze odczuwanie, odpowiadające "czarnej skrzynce", która jest wypełniona wyłącznie tym, co wchodzi do niej poprzez nasze 5 zmysłów. Tak więc, żeby badać coś, najpierw musimy znać siebie całkowicie; musimy uświadomić sobie ograniczoność natury naszych zmysłów i zniekształcenia, jakie sprowadzają one do środowiska.

W najbardziej znaczący sposób, ponieważ nie jesteśmy zdolni pojąć naszych poprzednich stanów początkowych, odczuwamy brak zdolności do poznania siebie.

Ponieważ nie jesteśmy w stanie zrozumieć przyczyn stojących za wydarzeniami, nie posiadamy zdolności zrozumienia naszych obecnych czy przyszłych stanów. Jednakże Kabaliści wspinając się po duchowej drabinie, stają się aktywną częścią zbiorowego Malchut, Shechinah, czy Stworzenia i dlatego osiągają ich poprzednie (poprzedzające narodziny) stany i wznoszą się ponad ograniczenia czasu.

Jednakże nawet, gdy człowiek osiąga duchowe stopnie, pozostaje częściowo ograniczony w swej zdolności pojmowania. I dzieje się tak bez względu na fakt, że każda część stworzenia zawiera właściwości wszystkich pozostałych części. Człowiek nie jest w stanie dojść do wszystkich zjawisk poprzez swoją własną część: on nie widzi skutków licznych zjawisk, gdyż nie posiada on jeszcze dojścia do przyczyn stojących za nimi.

Wiele przyczyn pozostaje niewidocznych, ponieważ te poprzednie stany, jeszcze nie zostały doświadczone w powrotnym wznoszeniu się człowieka w górę, są wciąż w stanie poczęcia; człowiek nie osiągnął stopni, które dają narodziny prawom i właściwościom, które pozostają przed nim ukryte.

Powiedzmy, człowiek osiągnął pewien stopień. Stąd wynika, że z tego i z niższego stopnia, może on rozumieć początek i koniec działań. Nazywane jest to poziomem jego osiągnięcia. Człowiek w tym świecie nie widzi nic z przeszłości specjalnie, ponieważ nie osiągnął jeszcze przyszłości: nie osiągnął jego stanów duchowych.

"Obiektywność" naszego odczuwania w tym świecie jest równoznaczna z naszą zgodą nazywać pewne odbierane światło jako, powiedzmy, czerwone lub pewien zapach jako przykry. Nasz język, pochodzi z naszego odczuwania, nie jest obiektywny, ponieważ nie pozwala nam porównać naszych subiektywnych odczuć.

Żeby porównać dwa odczucia, odczucia dwóch jednostek, te odczucia musza istnieć wewnątrz jednego człowieka, który je porównuje. Tylko wtedy będzie on mógł odróżniać je, (lecz znowu - subiektywnie!).

Ponieważ dochodzimy do wszystkiego wewnątrz siebie, powinniśmy znać siebie od początku do końca. Możemy pojmować otaczającą nas rzeczywistość tylko poprzez siebie.

Każde dane wydarzenie nie wywołuje reakcji w nas chyba, że doświadczyliśmy czegoś podobnego do tego. Jeśli sami nie odczujemy smutku, nie zrozumiemy smutku innych. Nasza percepcja jest uwarunkowana przez nasze poprzednie odczucia, doświadczenia - te, które odczuliśmy wewnątrz nas samych.

Dlatego bez osiągnięcia naszych poprzednich ("prenatalnych") stanów, nie możemy zdobyć siebie. I musimy zdobyć siebie, w przeciwnym razie nie osiągniemy całego stworzenia.

Tylko poprzez rozpoczęcie wznoszenia się na te same stopnie, poprzez które nasza dusza opuściła się, możemy pojąć nasze właściwości.

Osiągamy nie dlatego, że się wznosimy; raczej wznosząc się dochodzimy do "opuszczania się" stopni, idziemy w naszą przeszłość. W ten sposób, widzimy naszą genezę - pochodzenie.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:36 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Żaden człowiek nie zna siebie

Żeby poznać jakiś obiekt w pełni powinniśmy w gruncie rzeczy, poznać jego negatywne i złe właściwości oraz przejawy. Ponieważ jedyną rzeczą, jaka została stworzona jest pragnienie otrzymywania rozkoszy, egoizm lub zło.

Aby w pełni poznać obiekt, musimy uchwycić największy przejaw egoistycznego pragnienia w nim. Wtedy będziemy przekonani, że dotarliśmy do głębi jego natury, do podstawowej istoty tego przedmiotu.

Tym samym, uchwycić istotę czegoś, znaczy ujrzeć jej negatywne właściwości. A ponieważ istota ludzka nie jest zdolna widzieć negatywów w sobie, nie jest w stanie poznać siebie.

Dlaczego, nie możemy zobaczyć zła w nas samych? Jest tak, dlatego że nasz egoizm nie pozwala nam być tego świadomym. Naszą podstawą jest pragnienie otrzymywania rozkoszy, a brak rozkoszy sprawia, że cierpimy.

Nie potrafimy cierpieć z własnej woli -jest to ponad naszą naturą. Jeśli zgadzamy się na oczywiste cierpienie, to tylko dlatego, że oczekujemy nagrody większej niż to cierpienie, które jesteśmy w stanie wytrzymać.

Innymi słowy, ostatecznie otrzymujemy rozkosz jako wynagrodzenie za nasze cierpienia.

Ponadto, jeśli widzimy w czymś rozkosz, nie jesteśmy w stanie równocześnie widzieć negatywów i szkody dla nas. A ponieważ wszystkie przyjemności sprowadzane są do nas przez nasz egoizm, egoizm nie pozwala nam widzieć ich jako zła.

Lecz gdybyśmy postrzegali egoizm jako zło, rozwinęłaby się w nas chęć pozbycia się go. Jednak my postępujemy przeciwnie - mówimy np.: "Ten człowiek chce być wielkim naukowcem, wspaniałym aktorem lub: on dużo pracuje; wspaniale troszczy się o rodzinę, kocha swoje dzieci!" Chwalimy przejawy egoizmu i próbujemy znaleźć w nim pozytywne aspekty, podczas gdy negatywne aspekty usiłujemy w jakiś sposób przed sobą ukryć.

Dlatego ludzie wierzą w takie teorie jak komunizm i organizacje dobroczynne: to złudne wrażenie sprawia egoizm: "Będę zadowolony", "Ludzie będą się troszczyć o mnie", "Będę czuł się dobrze i bezpiecznie". Jest to doskonała przykrywka dla egoizmu. Nie chcemy słuchać negatywnych rzeczy na temat egoizmu: jest to nieprzyjemne i przysparza nam dużo cierpienia.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Rozkosz ukrywa zło

Wszystko, co widzimy u innych jako negatywne, próbujemy zobaczyć jako pozytywne w nas samych. Dobro widzimy tylko u ludzi, których lubimy, natomiast u ludzi, których nie znosimy, widzimy samo zło.

Dzieci i rodzice są znakomitym przykładem: każdy rodzic widzi tylko i wyłącznie pozytywy u swojego dziecka. Spróbuj wskazać na coś negatywnego, a narobisz sobie wrogów. Owszem wskazałeś na coś, co jest prawdziwe i obiektywne, jednakże egoizm wychwytuje tylko to, co jest przyjemne, a nie to, co jest obiektywne!

Każdą cząstkę zła, którą odczuwamy przyjmujemy z bólem. Tym samym, jeśli nawet wiemy wcześniej, że coś jest złe, odłączamy wtedy nasze zmysły i próbujemy nie słyszeć; odłączamy się od zła, które nam się ukazuje. Odbywa się to automatycznie.

Nie możemy znieść prawdy o nas samych. Psychologowie nazywają to: "Mechanizmem obronnym organizmu", podczas gdy Kabaliści: "Mechanizmem obronnym egoizmu".

Stąd prawo, że: "Źródło rozkoszy nie jest postrzegane jako zło". Tylko w wyniku długotrwałego doświadczenia człowiek zaczyna uświadamiać sobie, że to, co wydawało się dobrem w rzeczywistości jest złe. Potrzebuje miesięcy, nawet lat, żeby sobie to uświadomić. To uświadomienie wymaga pamięci i specjalnych przymiotów świadomości w dogłębnym badaniu własnego Ja i nie każdy jest do tego zdolny.

Nasze ciało zbudowane jest z czystego egoizmu, dlatego rozumie, że rozkosz jest wynikiem zwrotu - odpłaty, że konieczne jest doświadczanie kary, która tworzy odruch warunkowy przyjemności: odczucie późniejszego cierpienia, aż do momentu, gdy każda osiągana przyjemność postrzegana jest jako wcześniejsze zło.

Kabaliści osiągają stopnie najwyższe w ich pełnym zakresie, stają się godni całkowitego osiągnięcia tych poziomów wewnątrz nich samych, co nazywane jest "duszą".

"Dusza" jest duchowym naczyniem, Kl" wypełnionym światłem. Możemy pojmować Kli na podstawie Światła, które je wypełnia, jak zostało powiedziane: "W świetle ujrzę światło". Gdy przychodzi Światło, widzimy zarówno negatywne, jak i pozytywne właściwości w odniesieniu do właściwości tego światła.

Ponieważ możemy pojąć obiekt tylko porównując go z przeciwieństwem. I tylko Światło, jeśli się pojawia, może ukazać nam nasze negatywne właściwości.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Dusza - osiągnięcie Adama

Wspominaliśmy już, że światy osiągane są najpierw z góry do dołu: na początku osiągamy tak zwane "opuszczanie się dusz". Następnie zdobywamy z dołu do góry stopnie zbliżania się do Stwórcy, osiągnięcie samo w sobie.

Wznosząc się na wyższy duchowy stopień, człowiek najpierw osiąga opuszczanie się swojej duszy z góry do dołu, swoje poprzednie stany, w których istniał aż do duchowych narodzin. Ten stan nazywany jest Ibur-płód (Ubar - duchowy płód, Ibur - proces narodzin).

Innymi słowy, wznoszenie się na każdy nowy duchowy stopień rozpoczyna się od stanu Ibur w nim, chociaż dzieje się to inaczej, gdy dusza opuszcza się nieświadomie, przez wolę i siłę Stwórcy. Wznosząc się, człowiek świadomie z całą swoją mocą i modłami wprowadza się w stan Ibur: w stan pełnego posłuszeństwa w stosunku do duchowych zasad tego poziomu, kompletnego podporządkowania się prawom, które odkryły mu się na tym poziomie.

Jeśli, pomimo przeszkód swojego egoizmu, człowiek zgadza się stosować się do zasad tego duchowego stopnia, zamienia się on w płód wewnątrz Stwórcy na tym poziomie. Następnie rodzi się i ewoluuje, aż wyrasta z tego poziomu i dorasta do poziomu Ibur wyższego duchowego stopnia.

Tym sposobem, każdy poziom człowiek stopniowo zaczyna przyswajać sobie od stanu "płodu" - kompletnego podporządkowania się jego prawom.

Po tym, jak człowiek zmienia się w "płód", kontynuuje swój rozwój: zamiast być zmuszonym podporządkować się duchowym prawom, dobrowolnie akceptuje je jako własne właściwości, zamiast egoistycznych. To znaczy, zamiast wcześniejszych narządów swojego duchowego ciała, egoistycznych pragnień, zyskuje on nowe narządy - altruistyczne pragnienia. W nich, on otrzymuje duszę, Wyższe Światło ze względu na Stwórcę. To już nazywane jest osiągnięciem z dołu do góry, prawdziwym osiągnięciem!

Dopóki człowiek zdolny jest akceptować prawa stopnia oddawania, lecz nie posiada jego pragnień, właściwości, jego poziom stopnia oddawania nazywany jest "płód" Ubar. Dzieje się tak na każdym poziomie.

W momencie, w którym zaczyna on wypełniać prawa tego poziomu niezależnie i zyskuje jego pragnienia, uważa się go za narodzonego na tym poziomie.

Płód jest "rozwiązaniem" pragnień, właściwości i praw danego stopnia, który w takim przypadku nazywany jest "Ojcem i Matką" (Aba ve Ima). Kiedy człowiek zyskuje właściwości tego poziomu, staje się tak wielki jak ten stopień i natychmiast zaczyna odczuwać nowy - Wyższy stopień.

Ta sama ścieżka powtarza się jeszcze raz: człowiek samodzielnie zaczyna budować zarodek nowego stopnia, który staje się jego "Ojcem i Matką".

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Stopnie opuszczania się duszy są jej narodzinami

Wszystkie stopnie, przez które dusza człowieka opuszcza się z góry do dołu, nazywane są narodzinami duszy.

Lecz tylko dzięki uzyskaniu niezależnego pragnienia Wyższego stopnia, człowiek uznawany jest za narodzonego duchowo.

Rozpoczynając studia Kabały, człowiek wchodzi w okres uświadamiania sobie własnego zła.
Podróż tą rozpoczynamy od Lo Lishma, od dążeń egoistycznych.

Pragniemy osiągnąć Stwórcę i otrzymać duchową rozkosz, dążąc do tego egoistycznie. Każdy z nas rozpoczyna swój duchowy awans od niezadowolenia z tego życia;
jak inaczej moglibyśmy angażować w coś nasz egoizm?


Dlatego, wydobywając malutką część światła z przedmiotów naszego świata i świecąc nim z oddali, nie ubierając go w żaden konkretny przedmiot, Stwórca wpaja człowiekowi egoistyczne pragnienie osiągnięcia rozkoszy z duchowego.

W ten sposób człowiek dąży do duchowego egoistycznie.
Jednakże, ostatecznie, egoizm jest tym, co pomaga nam uwolnić się od niego - egoizm pracuje sam przeciwko sobie.

Człowiek próbuje zastąpić jeden egoistyczny cel, innym.
Jest to wstępny poziom rozwijania prawdziwego pragnienia.

Naturalnie duchowy rozwój przeprowadzany jest z góry, przez
Wyższe obiekty nazywane
"Aba ve Ima" (Ojcem i Matką).
Ten poziom naszego nieświadomego rozwoju nazywany jest Ibur.
Jest to nieświadomy Ibur, naszego świata.
W duchowym świecie człowiek wstępuje na poziom Ibur świadomie.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Nagroda, która jest 620 razy większa

Człowiek, który istnieje w swoim fizycznym ciele, stopniowo otrzymuje wszystkie dodatkowe pragnienia Malchut świata nieskończoności, naprawiając je, musi osiągnąć najwyższy stopień, z którego jego dusza opuściła się do tego świata, musi on osiągnąć ten stopień podczas pobytu w ciele.

W ten sposób istota ludzka osiąga 620 razy większe zjednoczenie ze Stwórcą, niż miała jego dusza przed opuszczeniem się w dół i obleczeniem się w ciało.

Ten przyrost w szczególności, jest przyczyną stworzenia wszystkich światów. Zwłaszcza dzięki naprawie egoizmu, osiągamy duchowe 620 raz bardziej, niż gdy urodziliśmy się w tym świecie.

W duchowym nic nie zanika: jeśli wzrastamy do pewnego stopnia, nasza dusza, podróżując ścieżką z góry na dół, istnieje w stanie, w którym była przed opuszczeniem się i narodzeniem w tym świecie.

Dlatego teraz, przeszłe (przed narodzinami) i obecne duchowe stany istnieją na tym samym stopniu równocześnie.

Oba te stany istnieją w człowieku.
Lecz teraz człowiek ma ekran na wszystkich swoich egoistycznych właściwościach.
Z pomocą ekranu, w szczególności, człowiek może stać się świadomym swoich poprzednich stanów i tym samym w pełni odczuć, posmakować wypełniającego go światła.

Człowiek staje się świadomy swojego własnego poczęcia, którego wcześniej nie był świadom.
To jest istota, esencja samodzielnego osiągnięcia.

Ponieważ teraz człowiek posiada nowe właściwości, odczuwa Stwórcę 620 razy mocniej. Wcześniej człowiek istniał na tym samym stopniu w stanie Ibur, nie posiadał Kelim by być świadomym swojego stanu.

Dla porównania, teraz, dzięki egoizmowi (pracując z nim, na ścieżce wznoszenia się, wypełniając 620 przykazań tego poziomu) człowiek zdobywa możliwość widzieć i rozróżniać 620 razy lepiej.

Lecz nie powinniśmy myśleć, że działanie naszego świata, zakończone jest wraz z duchowymi narodzinami człowieka, z jego wzniesieniem się na pierwszy duchowy stopień, że po tym nasz świat traci swoją wartość i znaczenie.

Wręcz przeciwnie, duchowe stopnie odkrywają się poprzez obiekty, przedmioty, stroje tego świata.
Przez nie człowiek zaczyna odczuwać duchowe kategorie, które istnieją w nich.
Dlatego nasz świat wydaje mu się przezroczysty.

Zaczyna widzieć resztę światów w tej samej "perspektywie", łącząc i mieszając je w swojej percepcji, w swojej działalności i w swoim położeniu.
Poziom osiągnięcia tej jedności wskazuje na poziom jego naprawy.

Duchowo człowiek staje się wyższy niż ten świat, lecz działa poprzez niego.
Pojawia się okazja, by robić użytek z naszego świata, gdyż taki jest dokładnie cel stworzenia: być w tym świecie i poprzez niego, człowiek ma osiągnąć Stwórcę.

Nasz świat nie jest poziomem, który ma być zapomniany, gdy przejdziesz przez niego. Całe dzieło jest zrobione specjalnie poprzez wystrój tego świata: przez rodzinę, społeczeństwo, całe otoczenie, środowisko.
Dlatego Kabalista nie jest tego rodzaju człowiekiem, który zrzeka się całej rzeczywistości.
Wprost przeciwnie Kabalista jest człowiekiem, który jest najbardziej z nią związany.

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Rozwój Duszy

Od momentu narodzin i początku duchowego ruchu z dołu do góry, stopniowo rozwijając się duchowo, człowiek przechodzi te same procesy, wznosi się na te same poziomy, jakie jego dusza przechodziła opuszczając się w dół, chociaż dzieje się to w odwrotnej kolejności: z dołu do góry.

Poprzez studia opuszczania się poziomów z góry do dołu w Kabale, człowiek wzbudza w sobie jak gdyby pragnienie by powtórzyć te procesy, aczkolwiek z dołu do góry. Otaczające światło pobudzone jest w obu przypadkach, ponieważ odnosi się ono do stopni bez względu na fakt, że człowiek osobiście jeszcze nie osiągnął tych stopni.

Człowiek nie porusza się: w swoich wewnętrznych odczuciach on przechodzi, podróżuje w przeciwnym kierunku, przez wszystkie etapy swojego stworzenia - lecz teraz sam - stwarza siebie.

Stwarza siebie i ekran dla swoich pragnień, poddaje się wszystkim stopniom wewnątrz siebie.
W rezultacie, osiąga Stwórcę 620 razy bardziej, niż jego dusza zanim przyoblekła się w ciało.

Zatem jaka wspaniała sposobność została wręczona nam przez Stwórcę!!
Istota ludzka staje się, jak gdyby większym stwórcą swojego własnego stanu, niż sam Stwórca!!

Osiągając każdy stopień, człowiek pojmuje pierwotną przyczynę swojego stanu i odkrywa, że Stwórca przygotował to wszystko wcześniej.
A pozorne odczucie, że on osiągnął ten stopień samodzielnie zostało zaszczepione w jego właściwościach, gdy opuszczał się z góry na dół.

Taka jest doskonałość osiągnięcia: z jednej strony - istota ludzka, z drugiej - Stwórca! Działanie jest wymienne i nierozłączne: człowiek robi wszystko i Stwórca robi wszystko. A później łączą się na każdym stopniu duchowym, na który człowiek się wznosi.

Kabała nazywa to podwójne postrzeganie człowieka, - że wszystko zależy od Stwórcy i równocześnie wszystko zależy od człowieka - "zarządzaniem AWAJA - ELOKIM", podwójnym zarządzaniem.

Na duchowych stopniach, podwójne zarządzanie łączy się w ludzkim postrzeganiu, jako pojmowanie czasu: stany odczuwania przeszłości, teraźniejszości, przyszłości. Jednakże, samoświadomość, świadomość "Ja" człowieka pozostaje.

Nasz język nie ma takich słów by opisać to duchowe odczuwanie, które nie ma analogii w naszym świecie.
Jest tak, dlatego, że w naszym świecie jest ściśle określona przyczyna i jej skutek.

W ten sposób albo w człowieku, albo w Stwórcy może działać jako przyczyna, lecz nigdy nie może być tak, że wszystko zależy tylko od człowieka i w tym samym czasie wszystko zależy tylko od Stwórcy.
To zaprzecza naszemu rozumowaniu: "Wszystko zależy ode mnie i jednocześnie wszystko jest z góry ustalone".
Tylko po uwolnieniu się z "ziemi"
może człowiek - istota ludzka, zrozumieć, że nie ma w tym sprzeczności.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Rozwój wyjaśnia poczęcie

Ponieważ te dwie ścieżki - z góry na dół i z dołu do góry - są całkowicie identyczne, poprzez uświadomienie w nas ścieżki z dołu do góry, duchowego rozwoju z dołu do góry, możemy zrozumieć i pojąć drogę opuszczania się, stworzenia światów i dusz z góry na dół.
Dlatego Kabaliści, uświadamiając w sobie duchowe stopnie z dołu do góry, opisują nam drogę opuszczania się z góry na dół.

Kabaliści nie opisują nam swojej własnej ścieżki, ponieważ chcą opisać działania
Stwórcy w stosunku do całego stworzenia.
I przez cały swój duchowy rozwój człowiek, który osiąga, wyciąga z tych opisów metody i wsparcie dla swojego duchowego rozwoju.

Wychodząc ze swojego egoizmu, ze swojego świata, istota ludzka sama trafia do duchowego świata Asija, następnie podnosi się do świata Jecira, następnie do świata Brija, aż w końcu osiągnie świata Acilut.
Przypomina to 4 etapy pojawiania się owocu, od zasiania do pełnego dojrzewania:

1. Zanim jest uważany za owoc - świat Asija
2. Jadalny, lecz bez smaku i nie przynoszący przyjemności - świat Jecira
3. Pojawienie się smaku - świat Brija
4. Smak i wszystkie właściwości ukazują się w pełni - świat Acilut


Dwie ścieżki rozwoju

Wszystko, co istnieje w stworzeniu ogólnie, istnieje także w każdej jego drobnej części. W ten sposób, wszystkie właściwości i prawa, które dotyczą wznoszenia się czy opuszczania na poziomy światów ABYA, przejawiają się i mają miejsce także w każdej ich drobnej części.

Najwyższy stopień nazywany jest Ojcem, przyczyną, Stwórcą.

Niższy stopień, który zyskuje nazywa się jego synem, gałęzią, skutkiem lub stworzeniem.

Opuszczanie się z góry na dół, prowadzi do narodzin niższego z wyższego na każdym stopniu, do ujawnienia się stworzenia, które jest niezależnie świadome siebie, prowadzi do rozdzielenia się stworzenia od Stwórcy.


Znaczenie opuszczania się światów jest następujące: stopniowe oddalanie się światów od Stwórcy ułatwia stopniowe wyłanianie się stworzenia, które odczuwa siebie jako w pełni niezależne.

Wspinanie się po duchowych poziomach prowadzi do odwrotnego rezultatu: rozwijając się duchowo, (co zakłada zwiększanie się podobieństwa do Stwórcy) stworzenie osiąga swój korzeń, Ojca, staje się takie jak On.
Każda część stworzenia (istota ludzka) indywidualnie i całe stworzenie w ogóle, przechodzi przez ten proces.
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO"
 Post Napisane: 8 czerwca 2013, o 16:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
Studia - Naśladowanie Natury

Patrząc na wszystko, co zostało stworzone w istnieniu, my - zgodnie z tym, co jest napisane: "Stworzone dla nas do naprawy" - odkrywamy, że wszystko zostało stworzone dla naszych czynów.
W innych światach, otaczająca rzeczywistość jest stworzona tylko po to, żebyśmy mogli kształtować stworzenie; w dodatku te, które już zostało stworzone.

Nasze działanie w egzystencji nazywane jest naprawą stworzenia.
Naszym celem jest doprowadzić stworzenie do całkowitej naprawy.

I w szczególności, dlatego że zostało napisane: "Stworzone dla nas do naprawy", musimy wierzyć, że wszystko, co zostało stworzone, zostało stworzone dla nas,
dla naszych czynów; że wszystko zależy tylko od nas, od zbudowania ekranu.
Nasza rolą w stworzeniu jest ukończyć nasz rozwój poprzez naśladowanie natury.

Wszystko, co rozwija się z góry na dół, rozpoczyna się od świata Nieskończoności, od samego Stwórcy aż do Adama, rozbicia jego duszy, wyłonienia się naszego świata, aż do pojawienia się fizycznych ciał w tym świecie i uświadomienia sobie przez człowieka, że znaczeniem jego istnienia jest pewien cel Stwórcy - wszystkie te etapy rozwoju stworzenia przedstawiają wstępne poczęcie w Wyższym stopniu - z góry na dół.

Później rozpoczyna się nasz "prenatalny" duchowy rozwój - aż do czasu, gdy staniemy się duchowo niezależni w naszych działaniach - aż do poziomu ekranu, który zyskujemy.
Nie znaczy to, że stajemy się niezależni od Stwórcy, raczej stajemy się niezależni od siebie, od naszego początkowego egoizmu.

Uzyskiwanie niezależności nazywane jest duchowymi narodzinami.

Następnie, rozpoczynamy nasz rozwój wspinając się po duchowej drabinie.

Wszystkie nasze przyszłe stany-właściwości istnieją wewnątrz nas, tak, jak wszystkie stadia przyszłego rozwoju istnieją w nasieniu zakopywanym w ziemi.

Potrzebujemy tylko stworzyć, konieczne dla pomyślnego rozwoju noworodka, zewnętrzne warunki.
Te zewnętrzne warunki potrzebne do rozwoju, są tym, co musimy stworzyć dla naszej duszy.
Tylko wówczas rozpocznie ona rozwój.

To jest nasz praca.
Nie stwarzamy nic nowego; wszystko istnieje wewnątrz nas, a my musimy tylko wydobyć te duchowe stopnie wewnątrz nas, ucząc się naśladować duchową przyrodę, naturę.

Poza tym, gdy człowiek rozwija się, zaczyna widzieć prawdziwy obraz świata:
świat staje się przezroczysty, przez niego człowiek widzi wszystkie światy jako koncentryczne, ubrane jeden w drugi, widzi jak wszystkie one stopniowo ograniczają (każdy własną) część światła Stwórcy, i w ten sposób Stwórca ukazuje nam obraz naszego świata.
Jednakże, w zależności od stopnia swojego duchowego rozwoju, za obiektami tego świata człowiek widzi siły duchowe.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO" Nowe Narodzenie
 Post Napisane: 30 września 2014, o 15:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926

Osiągnięcie "z góry do dołu" uczy nas, jak wznosić się "z dołu do góry"

Rozwój, który musimy przejść po rozpoczęciu naszych duchowych narodzin, w istocie jest powtórką działań przyrody, którą widzimy wewnątrz nas i na zewnątrz.

Wspinać się po duchowych szczeblach oznacza stawać się do nich podobnym we właściwościach.
Cały duchowy rozwój człowieka składa się tylko z upodabniania się do natury wyższych poziomów, aż do osiągnięcia podobieństwa z samym Stwórcą.

Ponieważ we wszystkim, co robimy, naśladujemy tylko przyrodę: produkcja farb, dźwięki, środki transportu, zarządzanie, cała nasza wiedza i nauka - wszystko jest całkowitą sumą naszych wiadomości o otoczeniu i środowisku już przed nami odkrytym.

Cały rozwój techniczny, który wydaje się być całkowicie odłączony od rzeczywistości, jest zamaskowaną imitacją, podróbką przyrody, natury.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "DUSZA I CIAŁO" Nowe Narodzenie
 Post Napisane: 27 lipca 2017, o 13:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12926
wiele z tego jest w NT , ale czy oni to widza ?
Maja NOWE NARODZENIE i przedwczesne narodzenie ,które sprawia
tak duzo problemów jak z urodzonym wczesniakiem.
Ciekawy artykuł .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 27 lipca 2017, o 13:39 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strona główna forum » MISTYCYZM WSZELAKI » GNOZA-REINKARNACJA-MISTYCYZM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL