Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » ZNANY i NIEZNANY Świat PRZYRODY » Spacer w OGRODZIE




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mój wiersz: "Król czy dziecię do lulania?"
 Post Napisane: 25 grudnia 2014, o 17:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2014, o 17:49
Posty: 50
Dziś napisałam taki mój wiersz:
"Król czy dziecię do lulania?"

Wczoraj był dzień oczekiwania,
na przyjście jakiegoś Króla Pana...
Ale Ten Król przecież już dawno się urodził,
i nie ma tu ani Jego Ciała, ani tego Kto Go spłodził...

Tak, Ten Król obecnie jest Mocarzem,
a nie jakimś dzidziusiem malutkim...
Tylko Który Jaśnie Pani Hrabia
Tego Króla uznaje za Władcę?

Wczoraj piłam w samotności
i poszło pół butelki wina,
bo trzeźwość ktoś musiał utrzymać
na dzisiejsze przyjście Pana Syna...

Dlaczego Pana Syna?
A bo Pani to Jaśnie Hrabia,
co siebie i kogoś ubawia...

Ale Syn jest Królem przecież
co miał zrobić na tym naszym ziemskim świecie
inne Królestwo, nie z tego świata...
Więc ja dziś zapraszam do pojednania się każdego brata...

Bo czy Panowie Którzy dziś panują nie są braćmi swoimi?
Aby zrobić w końcu tu na ziemi Raj Syna Króla
w Którego podobno wierzy ogromna tłumu rodzina?

Czyż nie po to Ten Książę Król się narodził
Aby tu było Jego Królestwo, a nie co roku Go lulają młodzi?

Młodzi, bo tylko młodzi się płodzą...
A dorośli już dojrzale do życia podchodzą...

Czy nadal będziemy myśleć jak dzieci?
Myśleć mieliśmy jak dorośli,
a zachowywać się niewinnie jak dziecię...

W myśleniu dojrzali
a w zachowaniu cnotliwi
abyśmy w końcu stali się żywi...

Bo Ten co się już dawno narodził
On przychodzi
i raj tu na ziemi zrodzi...
A my nadal Go będziemy lulać
Nawet jako Głowę Króla?

Więc zapraszam Was do wspólnego stołu
aby dziś się skupić nad pojednaniem pospołu.
Połączyć się dziś mocniejszym trunkiem
aby zapić starą wiarę
i aby iść w końcu za Króla wizerunkiem...

On z ziemi chciał Raj zrobić,
aby Oblubieniec i Oblubienica
nie tylko mieli się płodzić,
ale oni mieli się miłować
a nie w rozwodach się rozkoszować...

Rozwody to też przenośnia
na większe kłótnie i waśnie
to te wojenne właśnie...
I my tak ciągle się kłócimy
i przez Niego się rozchodzimy...

Rozchodzimy w swym zrozumieniu
bo tak naprawdę nie ma Go w nas w tym naszym plemieniu...
Bo zapominamy jaką On głowił naukę...
Nie jako sztukę,
ale sztuką jest samo życie
A On z góry patrzy
jak my się kochamy???

Bombardujemy całą Ziemię
Czyż nie jesteśmy żmijowe plemię?

A przecież z Boga mieliśmy się narodzić,
tak jak nasz Król,
Który co roku
o tej samej porze
do Was kochani przychodzi...

Kto się dołączy do tej mojej opowiastki?
I kieliszek wódeczki wypije dla okraski?
Aby cały świat się pojednał
i aby nastały Prawdziwe Święta?
Oczywiście Święta Pojednania,
a nie podziały o naukę Tego Króla Pana...
Co czynią z Jego nauki
olbrzymie wymyślone przez człowieka sztuki...

Jego nauka była prosta !!!
Wspólnota dóbr to rzecz jasna !!!
A my wszystko dzielimy
aby być bogatszym od innej krainy...
Takie zachowanie nie jest przez Boga warte !!!
Ono jest do zniszczenia,
aby Ten Król w końcu narodził się w naszych sumieniach !!!
A nie co roku jakieś dziecię kołyszemy...
Więc wypiję za to co my tu na ziemi jemy...

Ludzie dziś Go cicho lulają,
ale jutro już jeść będą Jego Ciało?
To obłęd naszego myślenia !!!
Więc wypiję za Was
aby zniszczyć takie zachowania...

I mówię Wam do zobaczenia...
Do zobaczenia w innym świecie...
Bo Król Króluje, a nie dziecię !!!

Autor Ewa Lipka (Tarantulla)

_________________
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 25 grudnia 2014, o 17:31 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Mój wiersz: "Król czy dziecię do lulania?"
 Post Napisane: 28 września 2015, o 08:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 marca 2015, o 09:39
Posty: 112
ewa.lipka napisał(a):
Dziś napisałam taki mój wiersz:
"Król czy dziecię do lulania?"

Wczoraj był dzień oczekiwania,
na przyjście jakiegoś Króla Pana...
Ale Ten Król przecież już dawno się urodził,
i nie ma tu ani Jego Ciała, ani tego Kto Go spłodził...

Tak, Ten Król obecnie jest Mocarzem,
a nie jakimś dzidziusiem malutkim...
Tylko Który Jaśnie Pani Hrabia
Tego Króla uznaje za Władcę?

Wczoraj piłam w samotności
i poszło pół butelki wina,
bo trzeźwość ktoś musiał utrzymać
na dzisiejsze przyjście Pana Syna...

Dlaczego Pana Syna?
A bo Pani to Jaśnie Hrabia,
co siebie i kogoś ubawia...

Ale Syn jest Królem przecież
co miał zrobić na tym naszym ziemskim świecie
inne Królestwo, nie z tego świata...
Więc ja dziś zapraszam do pojednania się każdego brata...

Bo czy Panowie Którzy dziś panują nie są braćmi swoimi?
Aby zrobić w końcu tu na ziemi Raj Syna Króla
w Którego podobno wierzy ogromna tłumu rodzina?

Czyż nie po to Ten Książę Król się narodził
Aby tu było Jego Królestwo, a nie co roku Go lulają młodzi?

Młodzi, bo tylko młodzi się płodzą...
A dorośli już dojrzale do życia podchodzą...

Czy nadal będziemy myśleć jak dzieci?
Myśleć mieliśmy jak dorośli,
a zachowywać się niewinnie jak dziecię...

W myśleniu dojrzali
a w zachowaniu cnotliwi
abyśmy w końcu stali się żywi...

Bo Ten co się już dawno narodził
On przychodzi
i raj tu na ziemi zrodzi...
A my nadal Go będziemy lulać
Nawet jako Głowę Króla?

Więc zapraszam Was do wspólnego stołu
aby dziś się skupić nad pojednaniem pospołu.
Połączyć się dziś mocniejszym trunkiem
aby zapić starą wiarę
i aby iść w końcu za Króla wizerunkiem...

On z ziemi chciał Raj zrobić,
aby Oblubieniec i Oblubienica
nie tylko mieli się płodzić,
ale oni mieli się miłować
a nie w rozwodach się rozkoszować...

Rozwody to też przenośnia
na większe kłótnie i waśnie
to te wojenne właśnie...
I my tak ciągle się kłócimy
i przez Niego się rozchodzimy...

Rozchodzimy w swym zrozumieniu
bo tak naprawdę nie ma Go w nas w tym naszym plemieniu...
Bo zapominamy jaką On głowił naukę...
Nie jako sztukę,
ale sztuką jest samo życie
A On z góry patrzy
jak my się kochamy???

Bombardujemy całą Ziemię
Czyż nie jesteśmy żmijowe plemię?

A przecież z Boga mieliśmy się narodzić,
tak jak nasz Król,
Który co roku
o tej samej porze
do Was kochani przychodzi...

Kto się dołączy do tej mojej opowiastki?
I kieliszek wódeczki wypije dla okraski?
Aby cały świat się pojednał
i aby nastały Prawdziwe Święta?
Oczywiście Święta Pojednania,
a nie podziały o naukę Tego Króla Pana...
Co czynią z Jego nauki
olbrzymie wymyślone przez człowieka sztuki...

Jego nauka była prosta !!!
Wspólnota dóbr to rzecz jasna !!!
A my wszystko dzielimy
aby być bogatszym od innej krainy...
Takie zachowanie nie jest przez Boga warte !!!
Ono jest do zniszczenia,
aby Ten Król w końcu narodził się w naszych sumieniach !!!
A nie co roku jakieś dziecię kołyszemy...
Więc wypiję za to co my tu na ziemi jemy...

Ludzie dziś Go cicho lulają,
ale jutro już jeść będą Jego Ciało?
To obłęd naszego myślenia !!!
Więc wypiję za Was
aby zniszczyć takie zachowania...

I mówię Wam do zobaczenia...
Do zobaczenia w innym świecie...
Bo Król Króluje, a nie dziecię !!!

Autor Ewa Lipka (Tarantulla)


Inteligentnie powiedziane Rzymskokatolikom do serca...być może ktoś wyciągnie wniosek. Chwała Bogu za taką formę mówienia prawdy.

Ilu z Was drodzy forumowicze możecie powiedzieć o sobie że narodziliście się na nowo ? Myślę że Autorka nawiązuje też do tego aktu, bez którego przecież wieczne życie z Bogiem jest niemożliwe.

_________________
Jezus żyje i kocha każdego człowieka...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój wiersz: "Król czy dziecię do lulania?"
 Post Napisane: 29 września 2015, o 10:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12354
Nowe Narodzenie z Ducha Bożego nie jest tak częste jak wielu mówi .
Kiedy sie Rodzi z Boga umiera światu i jego zniewoleniom.
Wiem ze autorka trafnie pisze ale tez pisze ze alkohol jest jej dopingiem
w którym tworzy .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 29 września 2015, o 10:25 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strona główna forum » ZNANY i NIEZNANY Świat PRZYRODY » Spacer w OGRODZIE


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL