Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » OFF TOPIC » Wierzyc nie wierzyc




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 
Autor Wiadomość
 Tytuł: SNY
 Post Napisane: 2 sierpnia 2012, o 10:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Job. 33:12-22 Obrazek

12. Otóż w tym nie masz słuszności, mówię ci; Bóg bowiem jest większy niż człowiek,
13. Po cóż spierałeś się z nim, że na żadne twoje słowa nie odpowiada?
14. Wszak Bóg przemawia raz i drugi, lecz na to się nie zważa:
15. We śnie, w nocnym widzeniu, gdy głęboki sen pada na ludzi i oni śpią na swym łożu.
16. Wtedy otwiera ludziom uszy, niepokoi ich i ostrzega,
17. Aby odwieść człowieka od złego czynu i uchronić męża od pychy.
18. Zachowuje jego duszę od grobu, a jego życie od śmiertelnego pocisku.

19. Smaga go też cierpieniem na łożu i dreszczem ustawicznym w jego kościach tak,
20. Że jego życiu obrzydł chleb, a jego duszy nawet ulubiony pokarm.
21. Jego ciało niszczeje do niepoznania, a jego kości wystają, choć dawniej były niewidoczne.
22. I tak jego dusza zbliża się do grobu, a jego życie do aniołów śmierci.
(BW)
___________

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 2 sierpnia 2012, o 10:04 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 31 października 2012, o 09:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Niezwykły sen o zmarłym, a potem zaskakujące pojawienie się… motyla!

Kontakt zmarłych we snie

Witam,
Jestem poruszona tematem kontaktu zmarłych poprzez sen. Pewnie gdyby mnie samej nie dotyczyła ta kwestia nie brałabym jej pod uwagę, ale jestem przekonana, że "życie" mojego zmarłego męża "tam" jest inne i lepsze od tego tu na ziemi i wiem, że to życie tam istnieje i jest znacznie prostsze.

W 2009 roku dzień przed 34 urodzinami mojego męża mąż umarł we śnie.

Przebywał wówczas w Holandii.
Wieść o jego śmierci przekazała ambasada.
Nie pamiętam wówczas swoich myśli, ale wiem, że nie umiałam pogodzić się z myślą o jego śmierci.
Miałam wówczas 32 lata.
Zostałam sama z córką.
Nie mieszkałam z mężem od 2 lat - byliśmy w oficjalnej separacji, ale utrzymywaliśmy normalne, sporadyczne kontakty.
Powodem naszej separacji był narastający problem alkoholowy męża i skłonności do zawierania przygodnych znajomości z innymi kobietami.

Po pochówku męża przyśnił mi się sen, którego nigdy nie zapomnę: Obrazek-Szłam z córką uliczkami o pięknej architekturze jak weneckie uliczki i w jednej z witryn sklepu zauważyłam witrynę wielką, ogromną oszkloną z pięknymi drzwiami również szklonymi. Były otwarte.
Na środku holu stał sam mój zmarły mąż.
Patrzył na mnie i ze spokojnym uśmiechem czekał aż do niego podejdę.
Weszłam, zauważyłam po boku dwóch strażników - wysokich ubranych na czarno rosłych mężczyzn o potężnej budowie.

Nie dostrzegłam ich twarzy. Jakby nie dostrzegłam głów.
Moje pytanie jakie zadałam mężowi brzmiało:

- Co Ty tu robisz?

On odparł do mnie
- Nic. czekam.
- Na co czekasz?
Choć do domu.
Nie wiesz gdzie jest Magdusia?
- rozejrzałam się i nie dostrzegłam dziecka.
Hol był ogromny, ale błogi spokój na twarzy zmarłego męża uświadomił mi, żebym się o nią nie martwiła.

- Ja nie mogę już stąd wrócić do domu.
Ja tu czekam.
- odparł mój mąż.
Podszedł do mnie i przytulił mnie tak jak zawsze mnie przytulał.
We śnie czułam jego ciało, dotyk i bliskość.
Przytulając mnie powtórzył:

- Ja nie mogę stąd wrócić do domu, ale wiesz, z czego jestem szczęśliwy?
Ja nie muszę już pić.




Po tych słowach przytulił mnie i powiedział słowa, które ściskają za gardło:
- Nie umiałem się Wami zaopiekować tam na Ziemi.
Ale będę się Wami opiekować stąd.
Magdusia (nasza córka) jest bezpieczna. – mówił - Nie martw się o nią.
Ja ją pilnuję.
Nie mogę z Wami wrócić już nigdy do domu, bo ja tu czekam - dodał.


Ja w końcu nie wytrzymałam i dopytałam:
- Powiedz mi w końcu, na co Ty czekasz?
Mąż popatrzył mi w oczy i powiedział:
- Aneczko, nie mogę iść dalej bo czekam na Twoje przebaczenie.


Obudziłam się jakby natychmiast po tych jego słowach i zapłakana patrząc tępo w sufit pokoju powiedziałam już na jawie do tego sufitu w zasadzie:
- Mareczku wybaczam Ci wszystko- idź tam gdzie potrzebujesz iść dalej i proszę opiekuj się nami.

Popatrzył mi w oczy, a ja zapytałam, czemu nie może wrócić z nami do domu.
Ucieszyłam się jednocześnie, że nie ma już potrzeby picia alkoholu.

- Ja tu czekam, choć pokażę Ci gdzie teraz jestem - odparł i trzymając mnie za rękę jak zawsze zeszliśmy razem wąskim korytarzem lekko oświetlonym jakby promieniami słońca, jasnego blasku światła.
Schodziliśmy po schodach w dół.
Korytarz był ciepły i przyjazny.
Nie bałam się pomimo szarych ścian z kamienia i bluszczu.
Stanęliśmy razem przy drzwiach lekko uchylonych, z których wymykały się tylko promienie światła, jednak nie zaglądałam tam.
Przed tymi drzwiami mąż powiedział mi:

- Już teraz wiem, jaką jesteś kobietą.
Wiem, jaką kobietę miałem. Nie umiałem Cię docenić.


Dwa tygodnie po tym śnie 6 listopada przy oknie balkonu w dzień pojawił się motyl - Paź królowej. - Obrazek

Piękny, kolorowy motyl i to tak zupełnie na początku zimy. Uznałam to za błąd natury i otwierając okno ze zdziwienia motyl zatoczył okrąg i sam wleciał do naszego mieszkania, po czym usiadł na dłoni mojego dziecka i rozłożył skrzydełka.

Wiedziałam, ze nie jest to normalny motyl.

Motyle nie wlatują w listopadzie do mieszkań i nie siadają ludziom na dłoni.
Potem motyl zwiedził nasze mieszkanie i usiadł na krześle.
Ciągle rozkładał skrzydełka jak siadał - jakby chciał coś nam powiedzieć.
Pomimo otwierania drzwi wyjściowych od mieszkania on siedział sobie na ścianie a wieczorem pofrunął do sypialni i spał na firance.
Żył 3 dni.
Potem nigdy tego motyla nie znalazłyśmy z córką.
Na dowód niezwykłych możliwości motyla jak siadanie na dłoni - uwieczniłyśmy go na zdjęciach.

Wiem, że nie tylko istnieje tam życie, ale również nie istnieje tam znaczenie czasoprzestrzeni.
Nie ma bólu, potrzeb, pychy i tych ludzkich odczuć. Wiele zjawisk tam - nie da się opisać w słowach.
Mąż jest tam szczęśliwy chyba bardziej niż tu na ziemi.
To wiem na pewno.
Pozdrawiam serdecznie
Anna
http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2581

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 31 października 2012, o 19:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Przeczucie zbliżającej się śmierci, tragiczny wypadek i pytanie: czy to było przeznaczenie?
Historia jest związana z odwiecznym pytaniem: czy ta śmierć była tej osobie przeznaczona? Czy można było odkręcić cały ciąg wydarzeń, aby „ten człowiek mógł żyć”? Z wiedzy duchowej wynika, że tak ważne wydarzenie jak śmierć jest zapisane już w momencie narodzin każdego z nas. Ale zapoznajmy się z historią przysłaną na pokład Nautilusa przez naszą czytelniczkę:

Witam. Obrazek

Mam na imię […do wiad. FN] i mam 21 lat.
Chciałam Wam opowiedzieć o moim beznadziejnym przypadku,
który wydarzył sie 2 miesiące temu.
Jechałam z moim narzeczonym […do wiad. FN] na wakacje.
Tuż przed planowanym wyjazdem kilka dni pod rząd miałam przerażające sny.

Pierwszy z nich był taki, że nad moim łóżkiem stał mężczyzna w czarnym garniturze i dusił mnie widziałam go wyraźnie i jego czarne przerażające oczy. Opowiedziałam to mojemu narzeczonemu, ale on szczególnie się tym nie przejął, bo to przecież tylko sen jak stwierdził.

Kolejnej nocy przyśnił mi się pogrzeb..

Nie wiem kogo, pamiętam tylko, że było na nim bardzo dużo osób, a ja stałam jakby w oddali. Ludzie na nim byli ubrani na kolorowo, strasznie się tym snem przejęłam, a moj narzeczony stwierdził iż powinnam iść do psychologa i może jakoś nasze wakacje poprawią mi humor, ponieważ byłam przemęczona pracą.



W ostatnią noc przed odjazdem przyśniło mi się, że popsuł Nam się samochód i nie możemy nawet ruszyć z podwórka.
Byłam już przerażona, ale jakoś szybko o nim zapomniałam, bo byłam zajęta przygotowaniami do wyjazdu.
Gdy mieliśmy już wyjeżdżać, zaczęliśmy się kłócić kto ma prowadzić, ale ja jak zwykle postawiłam na swoim i w ostatniej chwili przesiedliśmy się.

Droga mijała bardzo przyjemnie, śmialiśmy się i snuliśmy plany na przyszłość, mieliśmy już wybudowany dom i planowaliśmy imiona dla naszych dzieci, w pewnym momencie samochodem zaczęło strasznie szarpać, kierownica się zablokowała i od tego momentu już nic nie pamiętam

Obudziłam się w karetce, wtedy też powiedzieli mi, że mój narzeczony nie żyje. Zderzyliśmy się z tirem...po dziś dzień nie daję sobie z tym rady. Ciągle myślę o moich snach i wydaje mi się, że to ja miałam zginąć, to mój pogrzeb mi się śnił..

To wszystko jest nie do opisania..
czy oszukałam przeznaczenie przesiadając się za kierownice???
http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2583

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 10 listopada 2014, o 17:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Sny bywają dziwne czasem ktoś pyta wiesz co to moze znaczyć ,bo śniło mi się ,że...

Czasem sie czuje ,ze to coś co zagraża czujesz strach jedynie modlitwa zostaje by siebie czy kogoś z rodziny osłonic.

Np.pająki takie wielkie bo sa i malutkie,ale te były duże .

Na ścianie były 2 wielkie a były tak jak kameleon dopasowane kolorem do ściany ze nie były widoczne.
Zobaczyłam zaczełam krzyczeć.
Jeden został zabity drugi spadł na podłoge .
Lazł taki po podłodze krzyczę ,chce go zabić on wlazł pod taboret tak sprytnie ze niemożn go trafic.
Zadeptac ? ale mam na nogach kapcie i sie boję ze bedzie zalekko .

ktoś sie podzieli wiedzą znaczenia snów ?
https://www.youtube.com/watch?v=bRV4d9L ... blvP-58-MX
nie jest to miłe ani we śnie ani na jawie

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 11 listopada 2014, o 17:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
No dobrze rozumiem łatwiej czytac niż się dołączyć i dać coś z siebie .

........
Drzewo wielkie moze kasztan może lipa nie wiem idę w jego kierunku za mna dwie dziewczyny
za drzewem Słońce blaskiem 'przebija sie w koronie drzewa i widzę ogromne( wielkości piłki) dwa pająki zaczynam krzyczec .
Nie ,nie ,dziewczyny mnie napierają i smieją sie .
Gdyby nie Światło Słońca pająki byłby nie do zauważenia.

hmm Drzewo ,Światło, pająki ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 11 listopada 2014, o 18:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
zrobie przerywnik - jeden z ostatnich snów kilka dni temu.
.........

jade z kims samochodem ? meżczyzna wysiada ja zostaję ,nagle samochód rusza sam bez kierowcy.
Nie wiem co robić boję sie zaczynam kierowac nawet zawróciłam jestem uradowana ze potrafiłam.
No i samochód staje sie -rowerem - siedze na rowerze i patrzę ,ze łancuch zwisa i nie moge
jechać dalej .
Mówię - może ktoś nałoży mi łańcuch ?
Obrazek
..........
ktos WIE jakie jest znaczenie ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 12 maja 2015, o 19:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Sen
Niebo Pęka

Jestem na dworze i usłyszałam TRZASK nad głowa popatrzyłam do góry
i ujrzałam ze Niebo Pekło ten trzask to tak jak lód zaczyna pękac
i trzaska tafla i robią sie takie pajączki .
Tak wyglądało błekitne sklepienie w jednym miejscu i jakby zrobiła sie dziura ,to znaczy
ze kawałek odpadło.
Pomyślałam "ciekawe kto przez tą dziurę tutaj przyjdzie.
Było jeszcze kilkanaście osób i oni zaczeli uciekac w panice w przerażeniu
a ja za nimi
pomykał maly piesek tez przestraszony

biegne i mysle ,ze jest bardzo cicho, bardzo dziwna cisza i
gdzie podziały sie złe duchy,demony
po prawej stronie drogi rosły jakies krzaki parzyłam czy tam sie ktos ukrył
miałam oto zapytac głośno tych biegnacych ale pomyślałąm ze jak sie
odezwe to one usłysza i zatakują.
koniec.
________


Obudziłam sie i zastanawiałam sie nad tym trzaskiem i przyszły słowa z biblii

Niebo i Ziemia z trzaskiem przeminą .
2P 3:10 bw "A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.

czy to ma jakis zwiazek z wyborami bo sen był w tym dniu ,tego nie wiem .
Czy jest to Znak dla Polski ?

zapytała bym czy ktos z was ma zrozumienie snów ,ale ..chrześcijanie sa ostrożni.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 14 maja 2015, o 15:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
dopowiem ze to wyglądało tak jakby firmament było zabezpieczony czyms w rodzaju szyby czyli, ze my widzimy Przez ta szybę a niebezpośrednio -
I własnie ten trzask to pekła ta 'szyba-tafla' to zabezpieczenie a w jednym miejscu co była dziura to tam jakby ta "szyba-tafla" odpadła .
I tu pomyślałam "ciekawe kto teraz przez ta dziurę tu przejdzie .
Ludzie zaczeli uciekac a ja za nimi...

Cisza była taka ze zaden ptak nie spiewał .
......

.Moze to znaczy , ze nasze niebo nad naszym krajem nie koniecznie nad światem bo tego nie wiem Ale moze dla Polski jakies zagrozenie bedzie i jakies złe duchy tu wtargną badz juz wtargneły ?


Załącznik:
sen Niebo pękło.jpg

Niebo jest bardziej błekitne bardziej ciemne tam gdzie jest ta 'dziura' gdzie 'szyba 'odpadła


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 10 listopada 2015, o 13:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Czas jaki upłynał od tego popekanego Nieba i tej dziury która miała posłuzyc
jako przejście dla kogo ?
Czy nie sa to tzw uchodzcy ,fala 'brudnej wody jaka zalewa Europe póki co
do Polki jeszcze nie dotarła w takim zalewie jak gdzie indziej .

Czy z nieba z tego okregu przedostaja sie duchy kierujace zalewem islamu ?

With Open Gates: The forced collective suicide of European nations - Extended Cinematic 1080p

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 28 stycznia 2016, o 12:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Dziwny wrecz dziwaczny sen dzisiaj miałam nawet nie potrafie dokładnie przekazac ,ale
żeby mi nie umkneło z pamięci chociaz troche zapisze

___________

dziwny bardzo dziwny sen
13:37 2016-01-28

Konie chyba czarne a na nich jada chłopcy ok 10-14lat
jada po górach skalnych ścigają sie ,nagle jedna klacz rodzi
a oni jada i w biegu odbierają źrebie
dziwnie to wygląda bo jakby jeden kon po środku a oni po bokach
narzucili jakies liny trzymajace zad konia a ktos z przodu długim

drągiem odbiera malenkie źrebie które zwisa z drągu
podbiera go pod spodu jak tylko zaczyna wychodzic i na tej
tyczce go zabiera .
Mówie , ze to cos nadzwyczajnego cos niespotykanego
jestem zdziwiona moze nawet zachwycona tym co oni zrobili i mówie ,
ze bedzie to pokazywane na całym świecie .

...
nie mam najmniejszego pojęcia jakie moze byc znaczenie tego widzenia.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 26 listopada 2016, o 11:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Obrazek

wkleiłam ten wpis jako dodatek do snu o pekajacym Niebie jakby szklanejtafi.
Nie wiedziałamze takie okreslenie jest a tu jeszcze sie dowiaduje ze CERN
chce strzelic do tej szklanej tafli Nieba.
Co wiecej łacza to z reptilianami i z asteroidami .
Zanosi sie na cos przed czym uciekali ludzie ale była taka cisza jak makiem zasiał
nawet demony sie dzies ukryły.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 12 marca 2017, o 19:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Widziałam we snie ,lecące samoloty nie takie zwyczajne , ale bombowce takie opasłe i szarozielone.
Leciały w kierunku Zachodnim nisko nad budynkami ,cicho bez tego ciezkiego odgłosu .
Zanosiło sie na Zachodzie na wojne.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 9 kwietnia 2017, o 22:52 
Offline

Dołączył(a): 9 kwietnia 2017, o 22:34
Posty: 1
SNY.. trafilam tutaj calkiem przypadkiem,szukajac czegos o przeznaczeniu.
Bo wciaz nie moze wyjsc mi cos z glowy..
Ale postanowilam podzielic sie swoja historia.
Odkad siegam pamiecia rzadko śnilam, jeśli nawet to przewaznie nie pamiętalam..
A kiedy pamiętalam byly to dziwne,zle sny.
Czesto spotykalo mnie to co mi sie przysnilo.
Natomiast trzy lata temu przez dlugi czas co miesiac z 28 na 29 mialam sny, po ktorych budzilam sie z krzykiem, spocona ,czesto zlekniona.
Przez pierwsze dwa lata,moze dluzej byly one regularne, teraz zdarza sie ,
ze osoba ktora mi sie wtedy snila pod rozna postacia sie nie pojawia, ale nadal doskonale pamietam kazdy sen z tych nocy.
Prawie 3 lata temu stracilam narzeczonego..zginal tragicznie i to on pojawia sie w tych snach.
Pierwszym snem jaki pamietam miesiac po jego smierci bylo kilka trumn lezacych przy drodze, pozniej wypadek samochodowy i jego (a przynajmniej we snie bylam o tym przekonana) czaszka rozsypujaca sie w mojej dloni.
Za kazdym razem kiedy mi sie przysni,jestem swiadoma,ze go nie ma.
Czasem pytam czy wroci, albo mysle,ze juz tak jest..
Nigdy nie wierzylam w takie rzeczy,ciagle zastanawiam sie czemu mam takie sny, to nie daje mi spokoju..


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 10 kwietnia 2017, o 11:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Ze zmarłymi to i ja mam we snach spotkania i nie wiem dlaczego i co sie za tym kryje .
ostanie dni własnie takie sny miałam i tej nocy sie zastanawiałam dlaczego ja ?
Przychodzi i prosi o modlitwe a ja nakładam rece modle sie i on mówi "Juz dobrze "i odchodzi.
Kiedy przyszedł tzn wszedł do mieszkania miał spuchnieta czerwona twarz i ze go głowa boli.

W krk jest modlitwa o zmarłych i kiedys było cos takiego to i ja sie modliłam za
pewna osoba potem mi sie przysniła jak przechodzi przez ulice skrzyzowanie i kiwa mi głowa
jakby mówiła DZIEKUJE - tak to odebrałam.

Inne osoby tez sie snia ale ja niechce a jesli zabieraja siły ,energie ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SNY
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 16:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13220
Dziwny sen mialam .
Dziwny moze straszny i zagadkowy
Stalam na zewnatrz budynku rekami trzymałam sie czegos ponad głową
i chciałam skoczyc moze 2 pietro a moze wyzej
Patrzyłam w dół i sie zastanawiałam jak jaskocze na beton moze nogi połamie
nie czułam lęku nic a nic ale jakas pewnosc ze skocze
Na dole były dzieci i wołam zeby przyniesli koce kołdry ,zeby nie skakac na beton.
ece pusciły to co trzymałami opadłam nizej i zatrzymałam sie na gzymsie z uczuciem ze
dobrzemi sie stoi ,ale rece znowu czegos sie trzymały .
Zastanawiałam sie jak długo wytrzymam.

Przebudzilam sie i modliłam .
Nie wiem o co chodzi co to ma znaczyc
nie mam zamiaru skakac z okna ani z czego kolwiek
Dlaczego ja wogóle wyszłam nazewnatrz po co ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 30 kwietnia 2017, o 16:37 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strona główna forum » OFF TOPIC » Wierzyc nie wierzyc


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL