Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zło krokodyl -
 Post Napisane: 11 marca 2013, o 11:18 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2013, o 15:31
Posty: 2375
Problem zla i krokodyl
http://znakiczasu.pl/trzymajac-sie-slow ... i-krokodyl


Holokaust, umierajace z glodu dzieci w Somalii, brak przyszlosci milionow, pasozytnicze szczescie jednostek, wojny, gwalty, smierc w meczarniach.
Dlaczego Bog nie polozy temu kresu? Oto pytanie, ktore stanowi istote „problemu zla”


Tradycyjne rozumienie Boga uczy nas, ze jest On wszechwiedzacy, wszechmocny oraz dobry i pragnacy dobra.
Z tego wniosek, iz Bog wie, ze sie dzieje zlo, jest w stanie je zlikwidowac i pragnie to zrobic.
A jednak zlo istnieje.
W obliczu dziejacego sie zla moze sie wydawac, ze zachodzi koniecznosc zanegowania ktoregos z powyzszych wnioskow i uznania, ze albo Bog nie dostrzega zla, albo nie potrafi go zlikwidowac, albo je dopuszcza.
To zas jest sprzeczne z wyjsciowym tradycyjnym rozumieniem Boga. Dlatego pojawia sie jeszcze jeden wniosek — ze Bog nie istnieje.
W obliczu tej widocznej sprzecznosci wierzacy koncentruja sie na wyjasnieniu genezy zla. Twierdza, ze zlo ma swa przyczyne poza wola Boga, ze istnieje „do czasu” i kiedys zniknie w ogole, a obecnie istnieja bardzo powazne powody, dla ktorych Bog dopuszcza zlo.

Takim powodem jest na przyklad Bozy szacunek dla wolnej woli.
Ateisci oczywiscie istnienie zla traktuja jako „dowod na nieistnienie Boga”.
Po drugiej wojnie swiatowej wobec niewyobrazalnych potwornosci, jakich dopuscily sie hitlerowskie Niemcy, wielu teologow chrzescijanskich i zydowskich uznalo, ze „w obliczu Holokaustu wiara w Boga nie jest juz mozliwa”.
Czy Bog powinien byl zabic Hitlera? Wydaje sie, ze Bog mogl latwo zapobiec okropnosciom Holokaustu, zbrodniom niemieckim na Slowianach i wszelkim innym cierpieniom, jakich doswiadczyly miliony ludzi.
Wystarczylo zabic Hitlera, kiedy ten jeszcze byl dzieckiem.
Przeciez Bog jest wszechwiedzacy i wiedzial, ze to dziecko wyrosnie na potwora. Latwo jednak spostrzec, ze zabicie Hitlera nie polepszyloby swiata. Hitler, podziwiany i wielbiony przez tlumy, zostal wybrany na kanclerza Niemiec w demokratycznych wyborach, wlasnymi rekami nie zamordowal ani jednego Zyda, nikogo nie zamordowal. On tylko podzegal do zbrodni i nienawisci, a tysiace wykonawcow ochoczo znajdowaly sie same. To moze Bog powinien byl zabic wiecej ludzi? Kogo? Tych, ktorzy glosuja na „hitlerow”? Tych, ktorzy pozadajac narkotykow i platnego seksu, sprawiaja, ze istnieje mafia? Tych, ktorzy tworza popyt na bezmyslna, pusta rozrywke, ktora oglupia swiat? Tych, ktorzy balwochwalczo wielbia pieniadz, a bliznich traktuja jak rzeczy? Niewiernych? Nieuczciwych? Klamliwych? Wszystkich? Czlowiek osadza Boga Cierpimy, gdyz krzywdza nas inni ludzie. Cierpimy, gdyz krzywdzimy sie sami. Cierpimy na skutek chorob, katastrof, kataklizmow. Dlaczego? Czy to jest sprawiedliwe? Pytanie o „sprawiedliwosc Boga” jest tematem Ksiegi Hioba, jednej z najstarszych, a jednoczesnie najpiekniejszych ksiag natchnionych. W skrocie „fabula” tej ksiegi przedstawia sie nastepujaco: szatan oskarza Hioba przed Bogiem, ze jego poboznosc nie jest autentyczna. Hiob oplywa w dostatek, cieszy sie ludzka miloscia i szacunkiem. Owszem, wielbi Boga, ale czy jego religijnosc nie ma charakteru „cos za cos”? Ja Cie, Boze, wielbie, a Ty mi za to zsylasz dostatki. Czy to jest autentyczna, bezposrednia wiez? Czy Hiob nie traktuje Boga jako narzedzia do osiagniecia „wazniejszego” celu, jakim jest dobrobyt? W odpowiedzi na te zarzuty Bog pozwala szatanowi dzialac. I oto na Hioba spadaja nieszczescia. Na skutek rabunkow i katastrof traci rodzine i caly majatek. Ciezko zapada na zdrowiu. Dlaczego? Na tym pytaniu koncentruje sie lamentujacy i rozpaczajacy Hiob. Dlaczego stracil rodzine, majatek i zdrowie? Dlaczego ludzie odwrocili sie od niego? Dlaczego ci, ktorzy kiedys zazdroscili jego psiarczykom, teraz z niego szydza? Przeciez Hiob postepowal sprawiedliwie, nie grzeszyl, przestrzegal przykazan. Wokol jest tylu ludzi bezboznych, ktorzy ciesza sie nieuczciwie zdobytym bogactwem i pozycja spoleczna, a akurat Hiob, ktory zawsze postepowal uczciwie, cierpi bol i ponizenie... Przyjaciele Hioba, ktorzy przyszli go pocieszyc, probuja dociec przyczyn nieszczescia i znalezc wyjscie z sytuacji. Widocznie ciezko zgrzeszyles, wiec Bog cie ukaral — mowia do Hioba. — Teraz przeblagaj Boga, a znow bedzie ci sie wiodlo. Hiob nie chce uznac takiego rozumowania. Uwaza, ze nie popelnil grzechu, wskazuje przyklady bezboznikow, ktorym sie doskonale powodzi, zarzuca Bogu niesprawiedliwosc. Krokodyl zamiast odpowiedzi Wreszcie lamentujacemu Hiobowi ukazuje sie Bog. Ale nie odpowiada na zadne pytanie. Mowi o ziemi, kosmosie, wskazuje na swoje stworzenia, ktore sa dziwne, pozornie bezcelowe, a przeciez piekne — na strusia, hipopotama i krokodyla.
Przyjaciele Hioba dowiaduja sie, w jak glebokiej ignorancji tkwili, traktujac poboznosc jako srodek do materialnego sukcesu, zakladajac, ze dzialanie Boga mozna zrozumiec, osadzic, wykorzystac do wlasnych celow.
A co na to Hiob?
Juz nie porownuje sie z innymi ludzmi, nie lamentuje nad straconym majatkiem i pozycja spoleczna. Obecnosc Boga jest wszystkim.
Obecnosc Boga wystarczy. Hiob jest kompletny.
Niczego juz nie potrzebuje.
Dotad rozwazal pojecie „Bog”, rozwazal formuly filozoficzne, formuly etyczne.
Teraz nie potrzebuje juz pojec i formul. Mowi: „Tylko ze slyszenia wiedzialem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzalo cie.
Przeto odwoluje moje slowa i kajam sie w prochu i popiele”1.
Hiob doznal wyzwolenia z rozpaczy. Powrocil do zycia.
Zalozyl rodzine. Stopniowo odzyskal, a nawet powiekszyl majatek. Ale do szczescia nie bylo mu to juz konieczne. Bez majatku bylby tak samo szczesliwy. Majac Boga, mial wszystko.

Marek Blaszkowski 1 Hi 42,5-6.

_________________
viewtopic.php?f=2&t=1&p=3005#p3005
wyjasnie ze robie często wklejki różnych art,i tak odpowiadam na pytania - to mi oszczędza pisanie
przy moich niesprawnych rękach.i pomaga w byciu na forum
.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 11 marca 2013, o 11:18 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: WĄSKA DROGA - CIERPIENIE
 Post Napisane: 11 marca 2013, o 11:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13932
Krokodyl ?
dlaczego własnie on ?
Tomasz a jak ty pojmujesz cierpienie bo komus może sie dobrze pisać stojąc z boku
Co innego kiedy mówi sam cierpiący .
Jak ty to widzisz ,napisz chociaz troche w miare moznosci .
Co myslisz o Nicki Vuijcu ?

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Sens Zycia
 Post Napisane: 11 marca 2013, o 11:35 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2013, o 15:31
Posty: 2375
Tomek G jest niepełnosprawny od urodzenia. Do dziś porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo tego sprawnie działana rzecz innych ludzi. Angażuje się charytatywnie, organizuje i współorganizuje wiele akcji. Promuje krwiodawstwo.

Ze światem kontaktuje się głównie przez telefon i internet. Od kilkunastu lat jest wyznawcą Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Sosnowcu.

SensZycia.pl: Jesteś człowiekiem z historią. Czy mógłbyś nam pokrótce opowiedzieć o sobie i swoim życiu?

Tomek: Urodziłem się jako wcześniak, któremu lekarze nie dawali żadnych szans na przeżycie. Ale ja się uparłem i żyję. Choć w zasadzie to nie ja się uparłem, ale Pan Bóg. Moja mama modliła się gorąco do Boga, abym przeżył. Zapomniała dodać, żebym urodził się zdrowy (śmiech). Obiecała Bogu, że jeżeli przeżyję, odda mu mnie. Jako katoliczka myślała, że będę księdzem.

I Bóg wysłuchał prośby mojej mamy, ale na własnych warunkach. Przeżyłem, choć przez długie lata lekarze wróżyli mi śmierć. Jednak Pan czuwał nade mną. Przetrzymałem wszystkie choroby. Dużo przebywałem poza domem, bo musiałem się leczyć.

Lekarze zapewniali mnie, że będę chodził, niestety... Załamałem się. Próba samobójstwa. I znów Bóg czuwał - chory, który był obok mnie obudził się. Uratowali mnie. Jeszcze 15 minut i byłoby po mnie.

Pan postawił na mej drodze przyjaciela - psychologa. Pomógł mi się pozbierać. Zacząłem szukać własnej drogi.

Odnalazłem się, a właściwie to Bóg prowadząc mnie przez całe życie, odnalazł mnie.

To tak w skrócie, jak Pan Bóg wysłuchał mojej mamy, która pozwala mi iść swoją własną droga do Boga i jest zawsze przy mnie.

Intensywnie pracujesz na rzecz innych ludzi. Na czym polega Twoja praca?

Przede wszystkim moim ideałem jest połączenie teologii z praktycznym chrześcijaństwem. Ważne dla mnie są zasady moralne wynikające z Ewangelii, które powinny być widoczne w naszym życiu. Te zasady powinny działać na rzecz zbliżenia ludzi do Boga i siebie nawzajem.

Po prostu prawdziwa wiara powinna owocować dobrymi uczynkami. Wierzę, że jesteśmy zbawieni z łaski przez wiarę dzięki ofierze Jezusa, ale sądzeni będziemy z naszych uczynków. Wiarę Jezusa i pierwszych uczniów najlepiej można było zobaczyć w ich uczynkach na rzecz innych ludzi, bez względu na ich rasę, światopogląd i pozycję społeczną.

Pewnie przychodzą w Twoim życiu chwile, kiedy masz wszystkiego dość. Co pomaga Ci się podnieść i daje siłę do dalszej pracy?

To prawda, że w życiu każdego człowieka przychodzą różne chwile. Często są to chwile ciężkie. Ale ja wyznaję zasadę, że nie ważne ile razy człowiek upadł, ważne ? ile razy wstał. Z upadków i załamań pomagają mi się zawsze podnieść wiara w Boga i Biblię, oraz miłość innych ludzi, szczególnie rodziny biologicznej i zborowej oraz przyjaciół.

Poza tym wyznaję zasadę: chcesz pomóc sobie, zacznij pomagać innym.

Trzeba pamiętać, że upadki są częste w życiu ludzi wierzących, bo w życiu każdego człowieka jest obfite tak dobro, jak i zło ? Bóg i szatan. Dlatego bardzo ważna jest modlitwa i koncentrowanie się nie na sobie, ale na Bogu oraz problemach innych ludzi. Tylko razem możemy przepłynąć ocean cierpienia, jakim jest nasze życie.

Co jest sensem Twojego życia?

Sensem mojego życia jest wiara w Boga i w to, że zło kiedyś będzie miało swój koniec oraz działanie na rzecz innych ludzi, które ten koniec przyspieszą. Także wierność samemu sobie i swoim ideałom.

Co powiedziałbyś komuś, kto przeżywa teraz być może najtrudniejszy okres swojego życia?

Żeby ufał Bogu bardziej niż sobie. Poza tym, żeby kochać innych trzeba kochać Boga i samego siebie. Ponieważ jedno z przykazań mówi: miłuj drugiego jak siebie samego. Skoro Jezus umarł za WSZYSTKICH ludzi to WSZYSCY ludzie są wartościowi. Bez względu na to, jacy są i co robią. Najtrudniejszym jest w to uwierzyć.

Jestem wdzięczny Bogu, że mnie znalazł oraz bardzo dziękuję za ludzi, którymi otacza mnie przez całe życie i dzięki temu jestem, jaki jestem.

Rozmawiał Łukasz Początek.

Mozesz pomoc , Chrzescijanskiej Sluzbie Charytatywnej czyli CHSCH w jej roznych dzialaniach charytatywnych i prospolecznych np. dla powodzian oraz ludzi biednych i chorych itp. w Polsce lub za granica ( CHSCH pomaga wszystkim nie ma tu znaczenia swiatopoglad czy rasa itp. osob w potrzebie ! ) mozesz o tym przeczytac na stronie www.chsch.org.pl

Pomoc CHSCH mozna w rozny sposob w razie jakichs pytan mozesz napisac lub dzwonic do CHSCH ( adres lub telefon jest na stronie ) mozesz tez ta wiadomosc podac innym razem mozemy wiecej ,..... z gory dziekujemy i liczymy na Ciebie teraz i w przyszlosci !

Serdecznie pozdrawiam ! Tomasz G wolontariusz CHSCH

_________________
viewtopic.php?f=2&t=1&p=3005#p3005
wyjasnie ze robie często wklejki różnych art,i tak odpowiadam na pytania - to mi oszczędza pisanie
przy moich niesprawnych rękach.i pomaga w byciu na forum
.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 11 marca 2013, o 11:35 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL