Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » SŁOWO POCIESZENIA- WERSET - MODLITWA -




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: dziękujcie przed posiłkami ??
 Post Napisane: 22 września 2014, o 19:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 07:03
Posty: 36
Modlitwa przy posiłku w miejscu pracy, barze, restauracji i innych miejscach publicznych, to jeden z najtrudniejszych do zrealizowania postulatów

. Sam nieraz widziałem, jak ludzie, którzy modlili się przed jedzeniem, gdy byli w wąskim gronie swej rodziny lub znajomych, nagle rezygnowali z tego, gdy tylko znajdowali się poza bezpieczną przystanią własnego domu.
Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
Zapewne różne.
Niektórym osobom modlitwa przy posiłku w miejscach publicznych kojarzy się z jakąś religijną ostentacją, jeszcze inni boją się wprawić w zakłopotanie swych znajomych i bliskich, sądząc, że w ten sposób ludzie, ci zostaną urażeni lub nie będą wiedzieć, w jaki sposób mają się zachować.

Najczęstszą jednak przyczyną dla której pobożni katolicy wzdragają się przed modlitwą przy stole w miejscach publicznych jest ludzki strach.
Jest to strach przed ukradkowymi spojrzeniami innych ludzi, jawną bądź zamaskowaną kpiną lub szyderstwem z naszej postawy, byciem naznaczonym jako "religijny dziwak". Jeszcze inną odmianą tego strachu jest obawa, iż tego rodzaju przyznanie się do wiary w Jezusa, utrudni nam dotychczasowe w miarę "swobodne" życie.

Wiemy lub przeczuwamy, iż z momentem tego rodzaju chrześcijańskiego
"wyjścia z podziemia" nasi znajomi będą baczniej i uważniej przyglądać się temu, jak żyjemy.
Jeśli do tej pory śmiałeś się z dowcipów o rozpuście, używałeś wulgarnej mowy, okłamywałeś szefa, to po tym, jak zaczniesz modlić się w obecności innych przed posiłkiem (nie rezygnując ze swych niemoralnych zwyczajów) jeszcze bardziej zaczniesz czuć się jak zakłamany hipokryta, która "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą".

Trudniej będzie ci czynić zło w obecności innych osób, gdyż ich spojrzenia,
a często też słowa, będą cię oskarżać o zakłamanie i sprzeczność między życiem a wiarą.
Wielu zatem nie modli się przed jedzeniem w obecności innych osób, by móc się czuć swobodniej w swym złym i występnym życiu.
Cóż można odpowiedzieć na tego rodzaju obiekcje?
Oczywiście nie jest dobrze, gdy nasza modlitwa staje się jakąś ostentacją i stoi za nią pragnienie, by ludzie nas za to chwalili i podziwiali.
Tego rodzaju postawę faryzeuszów potępił nasz Pan Jezus Chrystus mówiąc o tych, którzy modląc się, wystają na rogach ulic po to, by byli widziani przez ludzi
(por. Mt 6, 5). Czy to jednak oznacza, że każda publiczna modlitwa i każde publiczne wyznanie wiary jest złe?

Oczywiście, że nie.
Wszak na kartach Biblii nieraz czytamy o tym, iż Pan Jezus, Apostołowie, prorocy i patriarchowie modlili się także w obecności innych ludzi.........
Złe nie jest zatem modlenie się w miejscu publicznym, ale pragnienie, byśmy byli z tego powodu chwaleni, podziwiani i szanowani przez innych ludzi.

Z powodu modlitwy przy posiłku, zwłaszcza dziś, możemy być jednak bardziej krytykowani aniżeli chwaleni, bardziej wyśmiewani niźli szanowani i podziwiani.
Dlatego, jeśli ktoś myśli, iż ujawnienie się z tym zwyczajem, przyniesie mu doczesną glorię chwały, najprawdopodobniej szybko się rozczaruje.
Choć troska o to, byśmy nie czynili z naszej modlitwy jakiegoś widowiska jest z pewnością ważna, nie mniej ważne jest byśmy nie wstydzili się swej wiary w Pana Jezusa.
Jeśli uważamy za rzecz dobrą, podziękować naszemu Panu za pokarm w domu, to dlaczego mielibyśmy nie czynić tego w obecności innych osób?

Co byśmy powiedzieli o mężu, który co prawda rozmawiałby ze swą żoną w domu, ale poza domem nie odzywałby się do niej nawet jednym zdaniem?

Czy nie pomyślelibyśmy, iż coś w ich małżeństwie poważnie nie szwankuje, skoro poza mąż poza domem zachowuje się tak, jakby nie znał swej żony? Słowa Zbawiciela i św. Pawła o tym, iż:
"Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie" (Mt 10, 33); (nie należy) "wstydzić się … świadectwa Pana" (2 Tm 1, 8) są zbyt ważne, by je lekceważyć.
Jeśli jednak, ze względu na przewidywane, przykre dla nas, reakcje innych ludzi, rezygnujemy ze zwyczaju, który w zaciszu swego domu praktykujemy, to jakie świadectwo dajemy swemu Zbawicielowi?
Czy nasze postępowanie nie oznacza jakiejś formy zapieranie się Jego Imienia?
Jeśli dziś paraliżuje nas strach przed czyimś śmiechem, złośliwą uwagą czy choćby spojrzeniem w którym maluje się zdziwienie, to w jaki sposób mamy przygotować się na o wiele bardziej dokuczliwe i srogie prześladowania, które muszą nas spotkać, jeśli tylko będziemy chcieli iść śladami Pana Jezusa? (por. Jn 15, 20).

A co z faktem, iż od momentu tego modlitewnego "wyjścia z chrześcijańskiego podziemia" ludzie będą znacznie bardziej pilnie i krytycznie obserwować twoje postępowanie?
Powinieneś się z tego tylko cieszyć.
Ludzie ci mogą być bowiem dawno zagłuszanym przez ciebie głosem twego sumienia, który wzywa cię do zerwania z pewnymi złymi nawykami i upodobaniami.
Jeśli jest zatem tyle argumentów za modlitwą przy posiłku, dlaczego tego nie czynić? "


Sam jeszcze niedawno ze względu na strach przez reakcją ludzi nie dziękowałem ale to się zmienia - polecam przeczytać -
http://mieczducha888.blogspot.com/2014/ ... ikiem.html


,

_________________
uratowany spod TIR-a cz 2 - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/ ... owany.html

, obejrzyj : https://www.youtube.com/watch?v=lrmqsTSgboc


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 22 września 2014, o 19:12 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: dziękujcie przed posiłkami ??
 Post Napisane: 21 grudnia 2014, o 15:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13217
Tak, dziekuję i błogosławię każdy pokarm .
Ktos powiedział ,ze taka modlitwa też uwalnia od karmy kucharza.

Przeciez nie iemy kto upiekł chleb ,byłeczki ,to ugotował czy zrobił inne przetwory,a
potem zastanawiamy sie skad zatrucie pokarmowe .

Tak , modlitwa przed i podziekowanie po posiłku dla kazdego indywidualnie jak najbardziej.

Obrazek

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 21 grudnia 2014, o 15:57 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » SŁOWO POCIESZENIA- WERSET - MODLITWA -


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL