Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY » BIBLIA a W. Branham -




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 19 sierpnia 2014, o 08:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
Ale wracając do tematu czyli tego co ów PASTOR twierdzi o W.Branhamie .
Mówi to pastor czyli badź co bądź osoba która ma pod soba 'trzode' i co on im wpaja ?
Kreśli sylwetke W Branhama wskazując ,ze jego nauczanie o tym co Promuje Vatykan jest
kłamstwem ?
Bronia nauk vatykanskiego Rzymu jego diabelskich nauk które prowadza Szeroka Drogą.
Bronia trójcy bronia chrztu w trójce bez Imienia Jeszua , i nazywaja siebie wolnymi od bałwochwalstwa Rzymu ?
Nic z tego sa tak samo papiescy jak kazdy kto trzyma sie ich doktryn.

Zadziwia ze W Branham budzi w nich az takie obrzydliwe oszczerstwa bo prędzej znieslii by buddyste Dalaylame czy innego węzowego guru ,ale oni nie moga ścierpieć Ducha Prawdy , bo nie o Branhama tak naprawde chodzi a o Ducha Mesjaszowego w Branhamie.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 19 sierpnia 2014, o 08:33 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 19 sierpnia 2014, o 08:39 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1456
nie chcę się wynosić ale i ja i Ty wzbudzamy podobne uczucia w nich nie tylko W.M.Branham
każdy kto odrzuca ich fundament Credo z Niceii
trójcę
jest dla nich wrogiem i nie zasługuje na miano chrześcijanina
Nie zauważyłaś tego ?
ja tak
oczywiście inna skala bo Branham jest bardziej znany
ale metody argumenty
a zwłaszcza epitety te same
tu nie o Branhama a o Jezusa chodzi
o uznanie Jedności Boga w Jezusie
tego nienawidzą


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 19 sierpnia 2014, o 08:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
(RP napisał(a):
w sumie masz rację
ktoś kto się posuwa do takich kłamstw w osądzaniu nie żyjacego człowieka ,tylko dlatego ,że mu nieodpowiada jego nauka
sam musi mieć coś z psychiką
ale czy jeden Hardi ma coś z psychiką ?
czy on jeden broni trójcy metodą ad personam ?
szkoda Twego cennego czasu
przywołując jego bzdurne argumenty nadajesz im niepotrzebną wagę ,na którą nie zasługują przez swoją zaślepioną nienawiścią absurdalność
pozdrawiam


Nie on jeden i własnie o tym mówie ,ze tych ludzi dopada jakaś dziwna złosć wręcz wściekłosc na W Branhama ,tylko czy sie zastanowili DLACZEGO tak sie z nimi dzieje ?
Zarzucają ze jest zwodzicielem bo ktos tak o nim powiedział ,to zamało to znaczy ze sa
manipulowani ,przez kogos czyli ducha Romy .

Kiedy pytam nie potrafia odpowiedziec poza powtarzaniem ze - zwodziciel - a czytałąs jego poselstwa ?
Nie.
to skad wiesz ,ze zwodzi ?
inni tak mówią.
Albo zadaja pytania jak magda - co SĄDZICIE o Branhamie ?
i tu sie otwiera 'ściek" ducha nieczystego Romy.
Wiem ze jest to zaplanowana nagonka na W Branhama .
Czytałam wiersz dawnego poety ze trójca jest z piekła - jak odnajde to podam.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 00:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
noemi napisał(a):
Wiesz napisac o kims słowa
Cytuj:
który był niezrównoważony psychicznie i na swój sposób zboczeńcem seksualnym, co w zasadzie odziedziczył po swoim ojcu.

że jest niezrównoważony psychicznie i zboczeńcem seksualnym po swoim ojcu ,to trzeba samemu byc na bakier z psychika bo ani on znał osobiście ojca Branhama ani samego
W Branhama .
Mnie też wmawiał chorobe psychiczną przez wklejanie jakiejś osoby w kaftanie i powoływał sie na znajomosc z moją rodziną która udziela mu takich informacji .
Tak ,ze juz to swiadczy ,ze z nim jest cos nie tak.
Skandaliczne jest to ze admin przyzwala mu na to bez żadnych konsekwencji czyli popiera go w jego łajdactwie bo inaczej tego nazwac nie mozna.
Teraz śmie prosić o modlitwe bo jego ojciec bardzo chory - ?
Nieustannie mnie banował az zbanował i nikt tego nie smie zmienic taki ma na nich wpływ.

Czytałam Poselstwa w których Branham mówił jak to inni go lzyli ,przeklinali i co potem z nimi sie działo.
Kobieta która go zwyzywała ze wolała by swojej krowy słuchac niz jego kazan niedługo po tym umierała na raka i była świadoma ze stało sie to z powodu bluźnierstw na W Branhama.
Błagała żeby przyszedł i jej przebaczył - poszedł ale juz nie żyła.
Inni 3 chłopaków co z niego szydzili - jeden ledwo wyszedł zabiła go cięzarówka .
Nie pamiętam tych Poselstw ale jest to ostrzezenie ,dla innych ,że 'kto wami gardzi Mną GARDZI" I On odpłaca.
.
Znam te zdarzenia, i jak Hardi będzie tak dalej czynił, to może skończyć jak ci ludzie, i dlaczego noemi go w końcu nie zbanujesz, czy nie masz na to wpływu?, Kiedyś ze mnie przez internet chciał wygonić szatana, ale biedak zapomniał że to się czyni na żywo, stojąc przed opętaną osobą, i używając w tym celu imienia Pana. Przez własną teologię wprowadzają się w coraz większy obłęd. Internetu nie używa się przecież do wypędzania demonów, nie tędy droga.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 07:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
troche odejde od tematu
A to ciekawe co napisałeś ,ze pzez internet nie wypędza sie demonów tylko na 'zywo'
stojąc przed zdemonizowana osobą .

Ja myślałam ,że nie ma znaczenia .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 09:24 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1456
w istocie nie ma znaczenia bo to Jezus wygania demony - jego Duch Sw
a czyni to moim zdaniem jak i kiedy chce
zazwyczaj w odpowiedzi na modlitwę
co niekoniecznie jest zamknięte w regułkę /egzorcyzm/ z udziałem specjalnych gestów czy formułek
nawet cień przechodzącego Piotra
nie wspomnę o chusteczkach przykładanych do ciała
jednakże chyba lepszy jest dla mnie - wykonawcy Słowa jest osobisty kontakt z osobą o którą się modle
lepiej się wtedy czuję
ale to tylko moje uczucia nic wiecej
generalnie Noemi masz moim zdaniem słuszność
Bóg nie jest niczym związany w swoim działaniu
pozdrawiam


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 10:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
noemi napisał(a):
troche odejde od tematu
A to ciekawe co napisałeś ,ze pzez internet nie wypędza sie demonów tylko na 'zywo'
stojąc przed zdemonizowana osobą .

Ja myślałam ,że nie ma znaczenia .
Patrzę na te sprawy przez Słowo Boże, a tam widać, jak Pan zareagował gdy do Niego podbiegł opętany przez legion demonów, i nie inaczej było z Pawłem kiedy przez kilka dni chodziła za nim kobieta z duchem wieszczym, był tak znękany że wypędził z niej tego demona, w służbie brata Branhama także to było, i ostrzegał, aby każdy pochylił głowę, kiedy on będzie się modlił za osobą chorą, dwie młode osoby na końcu sali tego nie zrobiło, i kiedy ten demon opuścił tego człowieka, dostał się do nich, bo tego nie zrobili, i choć potem pisali błagalne listy, pozostali w tym stanie, br. Branham nie mógł im pomóc. Możesz się modlić za kimś na odległość, ale to Bóg wykonuje zadanie, i czy cię w tej sprawie wysłucha?, czy można się modlić za Hardim ? który poznał poselstwo a potem świadomie je odrzucił i ma je w nienawiści a także proroka i jego rodzinę i na tych co z tym poselstwem są związani? ja takiego ryzyka bym nie podjął, gdy człowiek jest przez Boga obłożony klątwą. Pismo na ten temat także mówi, i brat Branham także o tym mówił. Bóg jest związany ze Swoim Słowem, i ten kto je świadomie wypacza i odrzuca, to za takim nawet modlić się nie możesz. Czy wiesz co br. Branham powiedział o tych wszystkich kaznodziejach co odrzucili Boże poselstwo które on głosił? że podeptali krew przymierza... czyli dla nich nie ma już łaski, za takich modlić się nawet nie można.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 10:54 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1456
Hardi
jest śmieszny w swojej nienawiści do nietrynitarian w tym do W.M.Branhama
ale poselstwa jako takiego nigdy nie przyjął toteż nie odrzucił
To młody czlowiek z Wodzisławia
Jego rodzice są związani z KZ a częściowo z tz Lokal Church
Nie był w poselstwie bo w Wodzisławiu zboru poselstwa nie ma
Jest kilku sympatyków ,mieszkał tu też znany z Niemiec brat Andrzej A
ale Hardi ich nie zna
On z "zsady " krytykuje
Np strasznie tępi SJ a świadkiem też nie był
Gdy głosiłem w jednej grupie w Wodzisławiu poznałem osoby mu bliskie
to mili ludzie
Jestem w stanie modlić się o Hardiego jakby mnie o to poprosił
uważam ,że to biedny zagubiony chłopak jest
samotny z powodu charakteru
pozdrawiam


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 13:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
Zapewne obaj macie słuszność , raczej bym nie powiedziała tak jednoznacznie ,ze nie mozna sie modlic i że można sie modlic.

RP nawet gdyby ktos poprosił ,bo jak to sie czesto słyszy ,ze jest 'biedny" ,ale on mysli ze jest bogaty ,ze ma juz wszystko ze Boga przekabacił na swoja strone i będzie mu Bóg usługiwał jak to ma miejsce w krk.
Słyszałam o tym zdarzeniu co benpo mówisz i to jest chyba tez pod przemyslenie .
Słyszałam w Zborze mówił jakis głoszący a to by znaczyło ze czytaja Poselstwa ale milcza ze strachu przed osądem ?
Jednak przytaczaja tresć poselstw.
O hardim nie chce sie tu rozpisywac ani o jego osobistych powiązaniach czy takie tam.

Co do uwalniania na odległosc to mysle ze moze sie tak stac wtedy gdy sam zniewolony
chce tego uwolnienia ,błaga prosi ,ale ostatecznego zdania nie mam .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 15:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
(RP napisał(a):
Hardi
jest śmieszny w swojej nienawiści do nietrynitarian w tym do W.M.Branhama
ale poselstwa jako takiego nigdy nie przyjął toteż nie odrzucił
To młody czlowiek z Wodzisławia
Jego rodzice są związani z KZ a częściowo z tz Lokal Church
Nie był w poselstwie bo w Wodzisławiu zboru poselstwa nie ma
Jest kilku sympatyków ,mieszkał tu też znany z Niemiec brat Andrzej A
ale Hardi ich nie zna
On z "zsady " krytykuje
Np strasznie tępi SJ a świadkiem też nie był
Gdy głosiłem w jednej grupie w Wodzisławiu poznałem osoby mu bliskie
to mili ludzie
Jestem w stanie modlić się o Hardiego jakby mnie o to poprosił
uważam ,że to biedny zagubiony chłopak jest
samotny z powodu charakteru
pozdrawiam

Znał poselstwo bo podawał mi informacje z niego, a bez czytania lub słuchania treści tych kazań, nie można z nikim dyskutować, a w dodatku podawałem mu cytaty z Biblii co ma uczynić aby być prawdziwym chrześcijaninem, wszystko to odrzucił, a mnie nazwał heretykiem, niestety kto odrzuca prawdę Bożą mu przekazaną, ,,ma znajomość Prawdy", więc nie ma wymówki, i nie powiesz mi że robi to bez świadomości, módl się jak chcesz, obyś jednak nie miał z tego tytułu problemów przed Bogiem.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 15:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
noemi napisał(a):
Zapewne obaj macie słuszność , raczej bym nie powiedziała tak jednoznacznie ,ze nie mozna sie modlic i że można sie modlic.

RP nawet gdyby ktos poprosił ,bo jak to sie czesto słyszy ,ze jest 'biedny" ,ale on mysli ze jest bogaty ,ze ma juz wszystko ze Boga przekabacił na swoja strone i będzie mu Bóg usługiwał jak to ma miejsce w krk.
Słyszałam o tym zdarzeniu co benpo mówisz i to jest chyba tez pod przemyslenie .
Słyszałam w Zborze mówił jakis głoszący a to by znaczyło ze czytaja Poselstwa ale milcza ze strachu przed osądem ?
Jednak przytaczaja tresć poselstw.
O hardim nie chce sie tu rozpisywac ani o jego osobistych powiązaniach czy takie tam.

Co do uwalniania na odległosc to mysle ze moze sie tak stac wtedy gdy sam zniewolony
chce tego uwolnienia ,błaga prosi ,ale ostatecznego zdania nie mam .

Gdy błaga prosi o uwolnienie , ale powiedzcie sami, czy ten z legionem demonów, prosił o to Pana ? z pewnością nie.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 15:30 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sierpnia 2012, o 16:46
Posty: 1456
tak w tym kontekście tak było - masz słuszność
ale czy to aby reguła ?
właściwie nie chcę się upierac
preferuję wszak osobiste uczestnictwo w akcie wyganiania demona- demonów
ale nie śmię ograniczać Boga do moich odczuć
pozdrawiam


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 20 sierpnia 2014, o 15:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
benpo napisał(a):

Gdy błaga prosi o uwolnienie , ale powiedzcie sami, czy ten z legionem demonów, prosił o to Pana ? z pewnością nie.


Nie wiem , czy był w stanie błagac czy miał 'przebłyski 'świadomości tego kim jest ,nie wiem,ale to on natknał sie na Jeszua Mesjasza ,to na niego On zwrócił uwage.

Wielu wierzących i 'wierzących' chce wyganiac demony i czynia egzorcyzmy nawet
z dobrym skutkiem ,ale wiemy ze to nie wszystko ,bo dom zostaje pusty i wracaja ze zdwojona siłą.

A wracając do tematu o W.Branhamie , jak jest oczeniany ,przez to powyzsze PASTORSTWO
mozna ubolewac nad ich zaslepieniem umysłu przez ducha tego świata.

Zapewne mysla ze zasłuża sie Jezusowi .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota
 Post Napisane: 21 sierpnia 2014, o 23:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
noemi napisał(a):
benpo napisał(a):

Gdy błaga prosi o uwolnienie , ale powiedzcie sami, czy ten z legionem demonów, prosił o to Pana ? z pewnością nie.


Nie wiem , czy był w stanie błagac czy miał 'przebłyski 'świadomości tego kim jest ,nie wiem,ale to on natknał sie na Jeszua Mesjasza ,to na niego On zwrócił uwage.

Wielu wierzących i 'wierzących' chce wyganiac demony i czynia egzorcyzmy nawet
z dobrym skutkiem ,ale wiemy ze to nie wszystko ,bo dom zostaje pusty i wracaja ze zdwojona siłą.

A wracając do tematu o W.Branhamie , jak jest oczeniany ,przez to powyzsze PASTORSTWO
mozna ubolewac nad ich zaslepieniem umysłu przez ducha tego świata.

Zapewne mysla ze zasłuża sie Jezusowi .

Niestety tak nie jeden myśli, ale reklamowanie siebie przed Bogiem co on jako kaznodzieja to nie uczynił, jeszcze bardziej go pogrąża, wszak takie rzeczy Pan sam czyni, a nie człowiek, w dodatku używają do tego celu ,,Imienia Pana", a jak mają przyjąć chrzest w imię Pana Jezusa Chrystusa, to nie chcą tego zrobić, i w ten sposób wypierają się tego świętego imienia Bożego, bo JEZUS to (Jahschua) JAHWE ZBAWICIEL. Amen.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Bartos
 Post Napisane: 30 maja 2015, o 21:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
anawa napisał(a):
William Branham - prorok czy zwodziciel? – Paweł Dorota Bartosik- pastor .

Osoba i sylwetka W.Branhama

William Branham (1909-1965), zasłynął jako osoba obdarzona charyzmatycznymi darami poznania i uzdrawiania.
Wskutek gorliwej modlitwy Bóg „zlecił mu wygłaszać kazania i modlić się za chorych, których [Bóg] chciał z każdej choroby uzdrawiać".

Ów dar uzdrawiania chorych otrzymał w 1946 roku, przeżywał też obdarowania na bardzo wiele innych sposobów: dar spostrzegawczości Ducha, widzenia aniołów (podczas pierwszych odwiedzin anioła tenże rozmawiał z bratem Branhamem przez pół godziny) lub dar rozeznawania duchów („fałszywego ducha bardzo szybko można rozszyfrować, jeśli ktoś jest duchowo dobrze usposobiony").

Ten ostatni dar służył do uspokajania wszystkich wątpliwości, jakie mogły pojawiać się w związku z nauczaniem Branhama: nie mógł przecież zostać zwiedziony ktoś, kto ma dar rozeznania.
Praktyczne owoce tego wszystkiego były zdumiewające: „głusi i niemi, ślepi, chorzy na najrozmaitsze choroby byli uzdrawiani i zostało spisanych tysiące świadectw".

Jego zwolennicy widzą w posłudze brata Branhama moment przełomowy dla całego doświadczenia pentekostalnego XX wieku. „Działanie Ducha, które rozpoczęło się w maju 1946 roku, objęło później także wielkie Kościoły ludowe i wszystkie inne chrześcijańskie wyznania", dlatego właśnie „od tego czasu odbywają się powszechne, ponadwyznaniowe ewangelizacje [...] i uroczystości charyzmatyczne". Wszystko to jest znakiem, że mamy do czynienia z „końcowymi wydarzeniami historii zbawienia". Jakkolwiek już w czasie reformacji nastąpiło wielkie przebudzenie, to jednak „dopiero po drugiej wojnie światowej ruch zielonoświątkowy stał się najszybciej rosnącą społecznością wiary", a zbawczą kulminacją tych czasów była niezwykła interwencja Boga w dzieje świata w postaci objawienia się Williama Branhama. „Bóg uczynił coś wykraczającego poza granice zwyczajności [...]. Bóg przyszedł znowu do ludzkiego ciała i powiedział: «Muszę im to pokazać jeszcze raz» [...]. Zstąpił i posłał więcej niż proroka [...]. Jak Jan Chrzciciel został wysłany jako poprzednik pierwszego przyjścia [Jezusa], tak William Branham został wysłany jako poprzednik Jego drugiego przyjścia".

Szczególną cechą posługi W. Branhama, która od jego czasów rozprzestrzeniła się w zgromadzeniach charyzmatycznych było publiczne diagnozowanie chorób w czasie masowych spotkań z modlitwą o uzdrowienie.
W wydaniu Branhama był to „dar w lewej ręce" (odczuwał specjalne wibracje), za pomocą którego mógł rozpoznawać lub odkryć choroby, na które cierpieli ludzie.
Był to „nadnaturalny znak dla zbudowania całego zgromadzenia".
Rozpropagowane później w ruchu pentekostalnym modlitwy o wydłużenie ręki lub nogi też mają swoje precedensy w posłudze Branhama.
Stał się on centralną postacią, na której wzorował się cały szereg charyzmatycznych ewangelistów uzdrowieniowych.
Następnym nadnaturalnym „wyposażeniem mocą" dla skutecznego pełnienia Bożego posłannictwa był „dar odczytywania myśli i rozpoznawania zdarzeń z wcześniejszego życia danej osoby".
Oba dary, „dar w lewej ręce" i „dar odczytywania myśli", oceniane były przez zwolenników Branhama jako „doskonałe": „chyba żadna istota ludzka do tej pory tak tego nie wypełniała". Jego posługa opierała się na tym, że nieustannie odczuwał obecność Ducha Świętego i Jego oddziaływanie. Wydawało się, że sam cudotwórca „pod namaszczeniem", które uruchamiało duchowe dary, „przenika przez zasłonę swego ciała do świata duchowego".

Nie mogło zabraknąć elementu ponaddenominacyjnego i eschatologicznego. Jak to zwykle przy takich okazjach bywa, wysłannik nieba zapowiedział Branhamowi, po pierwsze, że owoc jego posługi poruszy wszystkie narody i doprowadzi lud Boży do jedności ducha, tak że będzie „jednym sercem i jedną duszą", a po drugie, że Jezus niedługo już przyjdzie.

Chociaż W. Branham początkowo został ordynowanym kaznodzieją baptystów, to później nie należał do żadnej denominacji, a to dlatego, aby w żaden sposób nie ograniczyć swojego wpływu na „wszystkie dzieci Jezusa".
Przyciągał ludzi z rozmaitych wyznań, a „ludzie z wielu Kościołów podczas tych zgromadzeń łączyli się w jedno".
Chętnie uczestniczył w spotkaniach organizowanych przez pastorów rozmaitych wyznań protestanckich, jako że chrześcijanie „powinni zapomnieć o różnicach, a raczej jednoczyć się, być jednego serca i jednej myśli, by w ten sposób przygotować się na bliskie przyjście Chrystusa", i chociaż chodzą do różnych kościołów, to „równocześnie powinni mieć społeczność między sobą".

Z drugiej jednak strony Branham przedziwnie zmieniał front, gdy chodziło o publiczne porównanie jego własnej posługi ze „starymi Kościołami".
Wtedy okazywało się, że tam gdzie pobożność jest bardziej tradycyjna, tam panuje
„duch Kaina", czyli „duch religijności".
I chociaż katolicy i protestanci mogą mieć różne wyobrażenia na temat fundamentu Kościoła, to jednak chrześcijaństwo opiera się naprawdę na skale objawienia wewnętrznego: „ludzie będą się temu przeciwstawiać, lecz nic nie są w stanie zrobić". Deklaracje o jedności chrześcijan przybierały wtedy bardziej konkretne kształty: „Mamy Kościół Kainowy, Kościół cielesny, i mamy Kościół duchowy, do którego trzeba się na nowo narodzić, w którym jest objawienie ze znakami i cudami. Jest duch Kaina i Duch Chrystusa. Musicie sami wybrać". Głoszona jedność wszystkich uczniów Jezusa zmaterializowała się praktycznie w powstaniu kolejnego ruchu pentekostalnego o ambitnej nazwie „Biblijnie wierzący" (Bible Believers), realizującego prorocze wizje Branhama: prawdziwi apostołowie będą rządzić Kościołem przez zakładanie niezależnych, wolnych Kościołów, oddzielonych od dotychczasowych zdegenerowanych denominacji. Sam Branham nauczał, że zorganizowanie chrześcijaństwa w wyznania jest zapowiedzianym znakiem apokaliptycznej bestii (por. Ap 13,17).

Wpływ Branhama jest jednak szerszy, niż wskazywałyby na to raczej skromne rozmiary grona jego bezpośrednich zwolenników (w tym również w Polsce). Wywarł on znaczące piętno na całym stylu Ruchu „Deszcz Jesienny" (The Latter Rain Movement) drugiej połowy lat czterdziestych, upowszechnił myśl, że proroctwo zawarte w Księdze Joela 2,23 odnosi się do dwudziestowiecznego pentekostalizmu, oddziaływał na takich głosicieli, jak Kenneth Hagin czy Paul Cain, którzy do dzisiaj uważają go za wielkiego męża Bożego i proroka, wprowadził też ideę „objawienia synów Bożych" (Manifest Sons of God), która znalazła tylu amatorów na przełomie XX i XXI wieku. Ciekawe, że przekonania o darze proroczym Branhama nie zmienił fakt, że głosił on, że do roku 1977 wszystkie wyznania zostaną wchłonięte przez Światową Radę Kościołów, Rada zaś – przez Kościół rzymski, wtedy nastąpi porwanie sprawiedliwych i zniszczenie grzesznego świata.

Dewiacje doktrynalne

1. Grzechem Ewy był stosunek seksualny z Szatanem w wyniku którego Ewa poczęła Kaina.

„Oto co się stało w ogrodzie Eden. Słowo mówi, że Ewa została omamiona przez Szatana po czym została przez Niego zapłodniona." [i] „Trzej synowie zostali spłodzeni z dwóch aktów Adama. Możemy więc stanowczo stwierdzić, że jeden z trzech synów nie był synem Adama."[ii]

Odpowiedź:

Biblia w jasny sposób mówi nam kto był ojcem Kaina: 1 Mojż 4:1: „A Adam obcował z żoną swoją Ewą, a ta poczęła i urodziła Kaina. Wtedy rzekła: Wydałam na świat mężczyznę z pomocą Pana." William Branham nie wierzy więc w jasne słowa z 1 Mojż 4:1.

Biblia jasno uczy, że grzechem Ewy było zerwanie owocu z drzewa poznania dobra i zła.
W 1 Mojż 3:6 czytamy o tym, że Adam uczestniczył w tym samym grzechu co Ewa, spożywał ten sam owoc („Dała też mężowi swemu który był z nią i on też jadł").
Czy to oznacza, że grzechem Adama również był akt seksualny z szatanem?
W tekście nie ma żadnej aluzji do grzechu seksualnego.
Doktryna zwolenników Branhama o potomstwie węża odnosząca się do fizycznych potomków Kaina ogranicza odkupienie tylko do ludzi z określonej rasy lub genealogii.
Dzieło odkupienia Jezusa nie jest jednak zawężone do pewnej rodziny (Abla i Seta) lub do rasy ludzi.

2. Biblia, znaki zodiaku i piramidy egipskie – jako trzy równorzędne źródła objawienia[iii]


Branham twierdził, że Zodiaki i Egipskie Piramidy są równorzędnym wobec Pisma objawieniem Bożego Słowa.
„Dowiadujemy się, że w tym czasie widziałem siedmiu Aniołów w kształcie piramidy, która mnie powaliła i podniosła.
I zostałem sprowadzony na wschód aby otworzyć Bogu Siedem Pieczęci."[iv].
„I aniołowie zanieśli, mnie do wnętrza samych piramid – tajemnic Bożych znanych tylko im samym.
I oni byli owymi posłańcami, którzy przyszli by wyjaśnić piramidę czy też tajemnicę owych Siedmiu Pieczęci, które znajdują się wewnątrz piramidy".
Branham wierzył w trzy Biblie.
Prócz spisanego objawienia woli Bożej w Biblii mamy dwie inne: „Pierwszą objawił nam na niebie, w znakach Zodiakalnych, kolejną dał dam za czasów Henocha w piramidach".[v]. „Wielka Piramida Giza w Egipcie została zbudowana przez Henocha jako pomnik (ołtarz) dla Boga"[vi].
Sam Branham miał własną piramidę o kształcie grobowca w Indiana(USA)[vii]

Odpowiedź:

Jest to czysty okultyzm i ezoteryzm i teozofia. Wielu ludzi na długo przed Branhamem wierzyło w te rzeczy. Dla chrześcijanina jedynym autorytetem w sprawach wiary i praktyki jest tylko i wyłącznie Pismo Święte.Co jest naszym autorytetem - 2 Tym 3:16, Obj 22:18-19; 1 Kor 4:6; 1 P 4:11 Kto otworzy Siódmą Pieczęć (Branham, czy Jezus?) - Obj 5:1-5; Obj 8:1

3. Branham jako Eliasz i prorok wypełniający proroctwa biblijne


„Bóg uczynił coś wykraczającego poza granice zwyczajności [...].
Bóg przyszedł znowu do ludzkiego ciała i powiedział: «Muszę im to pokazać jeszcze raz» [...]. Zstąpił i posłał więcej niż proroka [...]. Jak Jan Chrzciciel został wysłany jako poprzednik pierwszego przyjścia [Jezusa], tak William Branham został wysłany jako poprzednik Jego drugiego przyjścia".
Branham uważa, że teksty z Mal 4:4-6 oraz Obj 10:7 znalazły wypełnienie w nim i w jego służbie.
Branham wierzył, że jest współczesnym Eliaszem czasów ostatecznych, zapowiedzianym przez proroka Malachiasza i posłanym przed powtórnym przyjściem Chrystusa.
Uczniowie Branhama uważają go nie tylko za proroka, ale za głównego, namaszczonego proroka, przynoszącego poselstwo do kościoła czasów Laodycei (Obj 3:14-21).[viii]
Sam Branham stwierdza, że poselstwo dla kościoła czasów ostatecznych zostało dane nie reformatorowi, lecz samemu prorokowi. I on we własnej opinii jest owym prorokiem.[ix]

Odpowiedź:

Zgodnie ze słowami Jezusa proroctwo o nadejściu Eliasza spełniło się w osobie Jana Chrzciciela a nie Williama Branhama. Bardzo wyraźnie wskazują na to: Mat 11:14; Mat 17:10-13.
Nie ma żadnego biblijnego uzasadnienia by twierdzić, że wypełnienie owego proroctwa będzie dwukrotne, nie mówiąc o tym, że wielką zarozumiałością jest wskazywanie na siebie (przez Branhama) jako na osobę spełniającą proroctwa Pisma Św.

4. Trójca i natura Boga

"Moje objawienie przez Ducha Św. jest takie: Chrystus i Duch Św. jest tą samą osobą, tylko w innej formie (postaci).
I teraz jest to jedna z tajemnic dni ostatecznych, jak ów Chrystus może być trzema osobami w Jednej.
To nie są trzej różni ludzie – Ojciec, Syn i Duch Św. – będący trzema bogami, jak zwolennicy Trójcy próbują nam powiedzieć.

Są to trzy manifestacje tej samej osoby, lub możecie to nazywać trzema funkcjami...
Stwierdzając, że Duch Święty, objawienie i Chrystus są innymi formami – masz rację.[x]. „Ojciec, Syn I Duch Św. są funkcjami jednego Boga.
On był Ojcem, On był Synem, On jest Duchem Świętym.

To są trzy role lub trzy dyspensacje..."[xi].
„Ojciec, Syn I Duch Święty ma jedno imię – Pan Jezus Chrystus."[xii].
"Spójrzcie, On przyszedł w trzech imionach.
Przyszedł jako Syn człowieczy który był prorokiem...
On nigdy nie mówił że jest Synem Bożym; mówił, że jest Synem człowieczym.
Dzisiaj On jest Synem Bożym, który powróci powtórnie i teraz On jest w formie Ducha Św., niewidzialnej osoby, ale wciąż Bogiem, Synem Bożym.".
"Nie ma żadnego miejsca w Biblii gdzie byłaby jakaś wzmianka o Trójcy.
To jest Katolicki błąd i wy Protestanci powielacie go"[xiii].
William Branham: "Tak mówi Pan: nauka o Trójcy jest Szatańska"[xiv]

Odpowiedź:

Pismo Św. wyraźnie uczy, że jest Jeden Bóg. Również bardzo jasno mówi, że Ojciec jest Bogiem, Syn Boży jest Bogiem i Duch Św. jest Bogiem. Kolejnym bardzo jasnym nauczaniem Biblii jest odrębność i relacje między osobami Ojca, Syna i Ducha Świętego. Nie jest to więc jeden Bóg zakładający trzy maski lub przyjmujący trzy role, lecz istniejący odwiecznie w trzech osobach. Zarówno więc jedność, jak i wielość w istocie Boga są jednakowo ostateczne. Izaj 44:6 por. z Obj 2:8; Izaj 45:21-23 por. z Dz.Ap.4:10-12; Mat 3:13-17; Jana 5:20; Jana 17:1; Rzym 9:5; Tyt 2:10; 2 Kor 13:13.

5. Kim jest Pan Jezus Chrystus?

„On nigdy nie nazywał siebie Synem Bożym, lecz Synem człowieczym, który miał przyjść zgodnie z Pismem" [xv]. „Jezus został stworzony.
Gdy Maria została poczęta z Ducha Św. był to „początek stworzenia Boga".[xvi]
W przemówieniu z dnia 2 października 1957 „prorok" powiedział: "Jezus nie może być Wiecznym Synem ponieważ syn musi mieć początek.
I Jezus miał początek, to Bóg nie ma początku"[xvii] .
"Ludzie mówią o Jezusie jako o Wiecznym Synu Boga.
Czyż to nie jest sprzeczność?

Ktokolwiek słyszał o Synu, który jest wieczny?
Synowie mają początek, lecz to, co jest wieczne nigdy nie ma początku."[xviii] .
"W Jana 1 na początku było słowo I słowo było u Boga I było Bogiem.
I słowo stało się ciałem i mieszkało między nami.
Na początku było słowo.
Słowo jest wyrażoną myślą.
Na początku Ono nie było nawet Bogiem."[xix]

Odpowiedź:

Branham w oczywisty sposób zaprzecza wersetom mówiącym coś odwrotnego: Łukasza 1:35; Jana 5:25; Mat 27:43; Jana 9:35. Wystarczy zajrzeć także do Mat 1:23; Jana 1:1-3; Kolosan 1:16; Jana 17:5 by przekonać się o błędach w tych twierdzeniach.

6. Fałszywe proroctwa Branhama

„Natychmiast po przyjściu TEGO Eliasza (Branham mówi tu o sobie) ziemia będzie oczyszczona z nienawiści i nikczemni spłoną w popioły.
Oczywiście to nie stało się podczas służby Jana Chrzciciela (Eliasza na jego czas)".[xx]

Odpowiedź:

Czy to stało się podczas służby Branhama, lub tuż po jego śmierci?
Branham wierzył, że On jest owym prorokiem Eliaszem poprzedzającym w krótkim czasie owo oczyszczenie z nieprawości ziemi. „Przebudzenie się skończyło.
Ameryka miała ostatnią szansę w 1957 roku. Obecne języki są Bożym znakiem zbliżającej się zagłady, podobnie jak były owym znakiem, gdy pojawiły się na ścianie podczas uczty króla Belsazara (Dan 5)"[xxi]
„Koniec tego wieku nadejdzie około 1977 roku. Ową przepowiednię opieram na siedmiu kolejnych wizjach które przyszły do mnie w niedzielę rano w czerwcu 1933 roku."[xxii]. "Wciąż pozostaję przy owej przepowiedni po 30 latach, ponieważ Jezus nie powiedział, że żaden człowiek nie może znać roku, miesiąca, tygodnia lub dnia w którym jego przyjście miało nadejść. Stąd powtarzam to, w co szczerze wierzę i trzymam się jako student Słowa podążający za Bożym objawieniem, że rok 1977 powinien stanowić granicę światowych systemów i wprowadzi w millenium (1000 letnie Królestwo).[xxiii]

Odpowiedź:

Branham jest winny fałszywych zapowiedzi i proroctw powołując się na Boży autorytet. Również w oczywisty sposób zaprzecza Bożemy Słowu: Mat 24:36; 5 Mojż 18:20-22.

7. Kobiety

Branham miał wypaczony pogląd na kobiety, ponieważ jego ojciec doprowadził go do złego pojmowania wydarzenia z ogrodu Eden.
O jego ciągłych związkach z młodymi kobietami Branham wspomina: „Wtedy odkryłem, ŻE NIE SĄ WARTE JEDNEGO NABOJU BY JE NIM ZABIĆ.
To prawda. I znienawidziłem kobiety. Naprawdę.
I muszę się powstrzymywać na każdym kroku, aby wciąż nie myśleć w ten sam sposób."[xxiv].
Ta uraza mogła być przyczyną jego "objawienia" które zezwalało na rozwód.[xxv]
„Adam został stworzony na podobieństwo Boże.
Jako syn Boży nie mógł być kuszony i upaść.
To było niemożliwe.
Więc Bóg wyjął z mężczyzny produkt uboczny, aby spowodować upadek.
Kobieta nigdy nie wyszła wprost z ręki Bożej jako autentyczny produkt Boży [...].
Żadna inna samica w stworzeniu nie mogłaby być [tak] niemoralna". „Jak długo kobieta obcina swoje włosy, nie dbam o to, jak świątobliwie postępuje i ile ma umiejętności, dla mnie pomimo to jest przewrotna"

Odpowiedź:

1 Mojż 1:27; Gal 3:28; Ef 5:25; Przyp. Sal 31; Mk 10:1-12; 1 Kor 7:13

8. Chrzest w imię Jezusa

William Branham uważa, że „wierzący ochrzczeni w Trynitarnej formule (w imię Ojca, Syna i Duch Św.) muszą być ponownie ochrzczeni jedynie w imię Jezusa. [xxvi]

Dlaczego nie sprawdzisz poprawności swojego chrztu w imię Ojca, Syna i Ducha Św. i tej fałszywej tak zwanej „trójcy"?[xxvii]

Odpowiedź:

Mat 28:18-20. Wszystkie manuskrypty Mat 28 mają trynitarną formułę chrztu.
Fragmenty opisujące chrzest w imię Jezusa w Dziejach Ap. nie mówią nam o formule chrztu, lecz o autorytecie i znaczeniu owego chrztu.

Trynitarny chrzest w imię Ojca Syna i Ducha Św. jest chrztem chrześcijańskim, za którym stoi autorytet Jezusa.
Dlatego czytamy i możemy mówić o „chrzcie w imię Jezusa". Wczesnochrześcijańskie „Didache" (datowane na 60 rok n.e. opisuje mateuszową formułę chrztu praktykowaną we wczesnym kościele)

9. Charyzmatyczne nauczanie o nt. "słowa wiary"


"Adam mógł rzec: Niech ta góra przeniesie się do tamtego miejsca:" I stałoby się to.
Adam mógł powiedzieć: „Niech to drzewo będzie wyrwane i zasadzone tutaj" i stałoby się to. Ponieważ miał kompletną, absolutną kontrolę jako pomniejszy bóg poniżej Boga, naszego Ojca, ponieważ on był synem Boga."[xxviii]

Odpowiedź:

Bez komentarza...

10. Kultura i nauka

„Teraz człowiek lata samolotami odrzutowymi [...]. Zrobiła to nauka, a pochodzi to od diabła". „Kain odszedł sprzed oblicza Pańskiego i zaczął pracować naukowo [...]. Nauka, wykształcenie, miasta, kultura. To jest od diabła. Kto to rozpoczął? Diabeł. Od kogo to pochodzi dzisiaj? Od diabła". Nic więc dziwnego, że jeśli – jak Branham zaobserwował – „kobiety ulegają zwyrodnieniu w tych ostatecznych dniach", to wyjaśnienie tego zagadnienia jest proste: „Z powodu czego? Ponieważ więcej pracujemy naukowo". „Kościół żywego Boga nie jest zbudowany dzięki wykształceniu uniwersyteckiemu ani na wyznaniu wiary niektórych ludzi, lecz na objawieniu słowa Bożego, na duchowym objawieniu, które przychodzi od Boga z nieba na pojedynczych ludzi".

Odpowiedź:

1 Mojż 1:31; Ps 24:1; Kol 2:1-3; 2 Tym 3:15-17;

11. Słup ognia

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych aspektów jego życia była aureola, aura albo - wg niektórych - słup ognia, który wisiał nad jego głową. W każdym z jego kościołów widnieje zdjęcie Branhama z aureolą nad jego głową. W jednym z kościołów, zdjęcie to było traktowane jak ikona w kościele katolickim albo prawosławnym. Zwolennicy Branhama mają takie zdjęcie w swoich domach i traktują jak "święty obrazek".

Odpowiedź:

- Wielu członków kościoła katolickiego, który Branham uważa za niechrześcijański, powołuje się na podobne "znaki" (stygmaty, płynąca krew, światłość, objawienia Jezusa, nie rozkładające się ciała zmarłych itp.), by uzasadniać boskie pochodzenie poselstwa przekazywanego przez te osoby. Czy aureolę nad głową Branhama oznacza, że mamy go traktować jak „świętych katolickich"?
Żadna pobożna osoba Biblii nie miała nad głową aureoli.

- 5 Mojż 13:1-4; 5 Mojż 18:20-22

- Gal 1:6-9; 2 Kor 11:13-15; Mat 7:21-23

- Józef Smith - założyciel Mormonów twierdził , że widział filar ognia i aniołów.
Czy dlatego powinniśmy zaakceptować jego poselstwo w Księdze Mormona?

- Ani Eliasz, ani Jan Chrzciciel do których Branham się odwołuje jako kontynuator ich dzieła, nie mieli smugi ognia nad głową.
Coś takiego zdarzyło się w Dniu Pięćdzisiąstnicy, jednorazowo i tymczasowo.
Czytamy o tym, że języki (a nie aureole) ognia ukazały się nad głowami tych, którzy byli w domu na górnym piętrze (około 120 osób) – Dz.Ap. 1:12-15; 2:2.

- Jeśli akceptujemy poselstwo Branahama z powodu nadnaturalnych znaków w jego życiu, to konsekwentnie powinniśmy przyjmować poselstwo każdej osoby, której towarzyszą nadnaturalne zjawiska. Czy jednak Pismo do tego zachęca? 2 Mojż 7:11; Mat 7:21-23; 2 Kor 11:13-15; Obj 22:18-19.

Podsumowanie:

Trzeba naprawdę wielkiej wiary połączonej z nieznajomością i z zaprzeczaniem podstawowych nauk Pisma Św., by wierzyć w boskie pochodzenie poselstwa Williama Branhama i podążać za jego głosem (Jana 10:27). Cechą owcy Jezusa jest umiejętność rozpoznawania głosu pastrzerza (Jezusa, a nie Branhama) pośród obcych głosów.
Owca idzie TYLKO za pasterzem, bo Go zna i kocha.
Jezus powiedział: „Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych" (Jana 10:5).
Czy należysz więc do owiec Jezusa idących TYLKO za Jego głosem?
Czy twoje serce drży na słowa Jezusa (w Piśmie Św.) czy Branhama (w jego książkach i wykładach)?

Ów „prorok" zaprzecza wyjątkowości i wystarczalności autorytetu Pisma Św. dodając do Biblii własne nauki nazywając je „objawieniami" lub „słowami Pana".
Jego zamiłowanie do okultyzmu (Znaki Zodiaku, Piramidy), wykręcanie jasnego nauczania Pisma Św., pogardliwy stosunek do kobiet oraz ewangelicznych kościołów są wystarczającym powodem do odrzucenia nauczania „proroka" i jego naśladowców.

Niech Boża opatrzność prowadzi nas do Jezusa Chrystusa i poznania głębi Jego miłości i mądrości, którą objawił nam w Swoim Słowie.

Przypisy:

[i] The Original Sin, strony 2-3;
An Expisision of the Seven Churches, str.98, 100-101
[ii] W.M. Branham, An Exposition of The Seven Church Ages, pp. 98, 100-101
[iii] Al. Dager, Vengeance is Ours, str.59;
William Branham – All Things Are Possible, str.162;
William Branham, Jeffersonville, IN: Spoken Word Publications, str.31, 104
[iv] Commission By Seven Mighty Angels 1963 "Standing in the Gap" Jefferson, IN V-6N7 Sunday 63-0623m "80
[v] Robert Livesay, Understanding Deception, New Wine Press 1989
[vi] All Things Are Possible, str.162
[vii] William M. Branham, Adoption, Jeffersonville, IN: Spoken Word Publications, str.31,104
[viii] W. Branham, The Message To The Laodicean Age, str.28
[ix] The Seven Seals, str. 144, 45, The Message, Bible Believers, Inc., str.7
[x] The Revelation of the Seven Seals, str.156-157
[xi] Conduct, Order, Doctrine, str. 392
[xii] Conduct, Order, Doctrine, str.392
[xiii] Conduct, Order, Doctrine, Q and A, str. 182
[xiv] Footprints, str.606
[xv] The Mighty God Unveiled Before Us, str.8
[xvi] An Exposition of the Seven Church Ages, str.37
[xvii] Conduct, Order, Doctrine of the Church, str.273
[xviii] An Exposition of the Seven Church Ages" str.21
[xix] The Mighty God Unveiled Before Us, str.11
[xx] The Message To The Laodicean Age str.13
[xxi] W. Branham, The Message To The Laodicean Age Str.29
[xxii] W. Branham, The Message To The Laodicean Age, str.29
[xxiii] Seven Church Ages str.322
[xxiv] William M. Branham, 'My Life Story' , str.27, Spoken Word Publications
[xxv] All Things Are Possible, str.162, US, str.20
[xxvi] Burgess and McGee, Pentecostal and Charismatic Movements, str.95-96
[xxvii] William Braham, "Revelation Chapter 4, #3, Throne of Mercy and Judgment.

http://www.gdansk.reformacja.pl/2012-04 ... iciel.html

Wklejam tekst duchowo ślepych ludzi z denominacji: Pismo Św. wyraźnie uczy, że jest Jeden Bóg. Również bardzo jasno mówi, że Ojciec jest Bogiem, Syn Boży jest Bogiem i Duch Św. jest Bogiem. Kolejnym bardzo jasnym nauczaniem Biblii jest odrębność i relacje między osobami Ojca, Syna i Ducha Świętego. Nie jest to więc jeden Bóg zakładający trzy maski lub przyjmujący trzy role, lecz istniejący odwiecznie w trzech osobach. Zarówno więc jedność, jak i wielość w istocie Boga są jednakowo ostateczne. Izaj 44:6 por. z Obj 2:8; Izaj 45:21-23 por. z Dz.Ap.4:10-12; Mat 3:13-17; Jana 5:20; Jana 17:1; Rzym 9:5; Tyt 2:10; 2 Kor 13:13. Pytam się czy ktoś z apostołów wierzył w Trójcę, na pewno nie, i tego nie głosił, i tego nie ma ani w Starym ani w Nowym Testamencie. Kiedy wprowadzono i wymyślono ten fałsz? proszę bardzo: oto dowód: cytuję: 27 lutego, 1635 lat temu, roku 380 n.e.
cesarz wschodniorzymski Teodozjusz I Wielki wydał edykt tesaloński. Ustawa nakazywała
wszystkim podległym Teodozjuszowi mieszkańcom przyjęcie chrześcijańskiej wiary w Świętą
Trójcę w formie przyjętej przez sobór nicejski w 325 roku n.e. W ten sposób wszelka herezja miała
być ścigana i tępiona przez państwo. Było to prawne usankcjonowanie katolicyzmu. Od tego
momentu wyznawanie tradycyjnej religii (pogańskiej) było karane konfiskatą majątku i śmiercią.
Nie tylko pogan ale także żydów i wierzących co znali ostrzeżenie ap. Pawła zamieszczonego, w 1 Tym. 4: 1 - 5. i inne. i nie mieli ochoty należeć do katolickiego kościoła, więc ginęli jako heretycy. Bliski jest czas zapłaty od Boga. Objaw. 17 i 18 rozdział. Kler mniema że służy Bogu, a ON zniszczy ten kościół za wszystkie zbrodnie i kłamstwa, zasiane także w odpadłych od Boga protestanckich denominacjach, co są zanieczyszczone tą katolicką nauką i własnymi teologicznymi wymysłami.Kto wierzy w naukę Trójcy to dla niego płaci to co powiedział ap. Paweł w Galacjan 1, 6 - 9. Bo nauka o trzech bogach należy do ,,innej ewangelii" cytuję: 6. Dziwuję się, iż tak prędko dacie się przenosić od tego, który was powołał ku łasce Chrystusowej, do inszej Ewangielii;
7. Która nie jest inszą; tylko niektórzy są, co was turbują i chcą wywrócić Ewangieliję Chrystusową.
8. Ale choćbyśmy i my, albo Anioł z nieba opowiadał wam Ewangieliję mimo tę, którąśmy wam opowiadali, niech będzie przeklęty. 9. Jakośmy przedtem powiedzieli i teraz znowu mówię: Jeźliby wam kto inną Ewangieliję opowiadał mimo tę, którąście przyjęli, niech będzie przeklęty. Kto nie chce zginąć w tym obłożonym klątwą systemie złożonym z katolickiej wielkiej wszetecznicy i jej córek- protestanckich denominacji, musi uczynić to: cytuję: Objaw. 18,4. I słyszałem inszy głos z nieba mówiący: Wynijdźcie z niego, ludu mój! abyście nie byli uczestnikami grzechów jego, a iżbyście nie wzięli z plag jego.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 30 maja 2015, o 21:28 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY » BIBLIA a W. Branham -


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL