Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY » BIBLIA a W. Branham -




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: o trójcy
 Post Napisane: 5 października 2014, o 22:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 20:33
Posty: 306
Lokalizacja: Wa-wa
noemi napisał(a):
[size=150]Ojciec -Syn -Duch - trójca ?

Błędny dogmat o trójcy
Bóg ojciec =Pan Jahszuah ...nie podchodzi

Narodzi sie wam SYN i NAZWIECIE GO ,tego Syna - OJCIEC WIECZNOCI
Nie ma tu polemiki czy jak zechcecie no moze a moze nie ...
Mówi o tym NAZWIECIE ZAWOŁACIE WEZWIECIE GO OJCEM

Ojciec z Przymierza Abrahama ..Jeśli JESTM OJCEM gdzie Cześć
jesli JESTEM Panem gdzie bojaź przedemna

Ludzie błakaja sie i nie wiedzą co z czym połączyć.
Chca Ojca ale gdzie Go szukac ?
Zgubili Ojca bo widzą tylko Syna tylko ciało z ciałą krew z krwi i mówia ze Jahszuah jest Żydem
bratem i co tam jeszcze ,byle nie Ojciec

DLACZEGO ?
Bo tak i juz bo tak postanowili i tak nauczają i tak ma być i koniec
Jesli maryja jest Polka to dlaczego ich Jezus nie moze byc żydem ?
Zawsze rodzi sie syn tak nam pokazuje nasz świat i raczej nikt nie wie czy bedzie ojcem czy bedzie płodny.
Teraz Rodzi sie Syn -OJCIEC i mówi do dzieci
Chciałem was zgromadzić jak kwoka pisklęta ba wskazuje na Siebie jak na MATKE
:) :) a to ci kłopot i co teraz ?




J.14; 16 Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze -

Kto jest tym INNYM POCIESZYCIELEM o kim mowa czy nie o nim samym ?

17 Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna.
Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Świat nie widzi Ducha Prawdy - ale to sie tyczy świata ,a nie tych co mają Jego Ducha

18 Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was.

Daje odpowiedź tym ,którzy mają serce obrzezane , którzy widzą Ducha poprzez Zasłone Jego Ciała .
Tych nie zostawi sierotami ,Mówi o Sobie a nie o kimś nieznanym o kimś na swoje miejsce.
Mówi jak RODZIC do DZIECI ,a nie jak brat-siostra do rodzeństwa.



19 Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał.
Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie.


Świat oglądał JAHSZUAH MASZIACHA ,ale zewnętrznie ,patrzył na Niego i widział go jak ślepiec drzewa-ludzi.
Patrzyli ze swego poziomu i oceniali ze swego poziomu .
Świat widział człowieka z ciałą i krwi ,tylko tyle .
Świat jest martwy w swej ocenie tego co nalezy do Ducha Najwyższego do Życia .
Życie widziane jest przez tych ,którzy ŻYJĄ Życiem Ducha.

20 W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

O jakim Dniu mówi ,co to za dzień ?

Obrazek
.
[/size]
Nie wiem czy to Noemi czytałaś, ale to co tu wkleję godne jest przeczytania. Dobrze będzie aby wielu forumowiczów to przeczytało i podało dalej, trochę jest do czytania i to w temacie który tu prowadzisz. . BOG
. I JEGO PLAN
Z LUDZKOŚCIĄ
E. FRANK
Missions-Zentrum
Postfach 100707
D47707 Krefeld
Telefon 0049-2151-5451S1
Fax:0049 2151-951293
E - mail: \olksmission@gmx.de lub
E.Frank@freie-folksmission.de
. Strona internetowa: http://www.freie-volksmission.de
. . Powielanie i kopiowanie tylko za zgodą wydawcy.
. Wysyłki dokonuje się bezpłatnie oraz na zasadzie wolnych datków
Wszystkie wpłaty na dzieło misyjne Freie Volksmission Krefeld,
Sparkasse Krefeld. nr I 209 386. kod bankowy 320 500 00

. Przedmowa
.
W tej broszurze próbowałem podać, na podstawie Starego i Nowego Testamentu,
krótkie przedstawienie o Bogu i Jego planie z ludzkością.
Przy tym przede wszystkim
musiałem wchodzić na temat bóstwa. Niestety, w danym wypadku mogły być wzięte
pod uwagę tylko niektóre miejsca Biblii, które należą do tego określonego tematu.
Przy ich pomocy czytający ma jednak możliwość dalej badać Pismo Święte, aż przez
prawdę będzie mu darowana potrzebna przejrzystość.
Tak jak większość Żydów nie zrozumiała w proroczym Słowie zawartą radę
Bo/ą, także chrześcijaństwu ogólnie została zagubiona znajomość o tym.
Gdy
chrześcijaństwo stało się religią państwową, dokonał się rozdział między Żydami i
chrześcijanami.
Chrzcścijanie obwiniali Żydów za zabicie Mesjasza, ich Zbawiciela;
Żydzi znowu opierali się przeciwko stosowaniu przemocy w chrystianizowaniu. Z
odwróceniem się chrześcijan od Żydów, zdystansowali się oni równocześnie od
Starego Testamentu i z tym opuścili istotną podstawę wiary.
Zagubili poznanie, że
nie można uporządkować ani zrozumieć Nowego Testamentu bez Starego.
Tak

doszło do tej odłączonej od Słowa Bożego i przez to bezpodstawnej teologii, z którą
mamy do czynienia jeszcze dzisiaj.
To nic może być dłużej tak przyjmowane. Każdy szczerze szukający człowiek ma
prawo na to, by przekonać się, co Bóg mówi w Swoim Słowie.
Pan Jezus przy
wszystkim co czynił i uczył, powoływał się na Stary Testament i otworzył zmysł
Swoim uczniom na Pisma.
Tak samo apostołowie powoływali się wyłącznie na Stary
Testament.
Aby poznać Boga i Jego plan, musi się iść przez most proroctw ze Starego
do Nowego.
Kto pisze o bóstwie, chwyta rzeczywiście "gorące żelazo", ponieważ ogólnie jest
znane, jak różnorodnie jest tłumaczony i rozumiany Bóg.
Jedni wierzą, że Bóg jest
tylko jedną osobą, inni, że składa się z dwóch, jeszcze inni, że z trzech niezależnych
osób.

Na wszystkie inne poglądy o Nim nie chcemy tutaj w ogóle wchodzić.
Następne ilustracje wyjaśnią tylko po części ludzkie poglądy.
Jak długo lam byli prorocy i apostołowie, nie było żadnych spekulacji odnośnie
Boga.
Dopiero, gdy opus/c/ono biblijny fundament i dano pierwszeństwo lud/kim
myślom, zaginęło prowadzenie Duchem Świętym.
Kamieniem obrażenia był i jest
jeszcze dzisiaj Chrystus.
Powstali Unitarianie, którzy wprawdzie wierzą w jednego
Boga, lecz. odrzucają boskość Jezusa Chrystusa.
Przeciwieństwo do tego stanowi
nauka Trinitarian, która widzi Boga w trzech osobach.


Niestety, także po reformacji,znane osobistości nie wytłumaczyły szczegółowo tej tematyki.
Aż do naszego czasu zostały przejęte tradycyjne poglądy.
Jak zacnym stało się niektórym ich poznanie Boga, pozna się po tym, jak bardzo jest bronione.
Dla lepszego zrozumienia zastosowaliśmy niekiedy hebrajskie słowa: Elohim,
Jahwe, Jahshua, gdyż z tego wychodzi ich znaczenie.

Jednak rzeczywista przejrzystość przychodzi w końcu nie z hebrajskiego albo z greckiego, lecz jedynie przez Ducha,który inspirował także proroków i apostołów.

Tylko tak będziemy widzieć, co oni widzieli, słyszeć, co oni słyszeli i rozumieć, jak oni rozumieli.


Każdy może ostrzegawczo powiedzieć: "Doświadczajcie duchów!", a innych
mieć na myśli.
Tutaj jednak ma być dana wszystkim możliwość, sprawdzić ze Słowem te setki lat stare nauki wiary.

Bez zdania sobie z tego sprawy przez prelegentów i słuchaczy, głoszone są komentarze ponad Słowo Boże. lecz nie to pierwotne Słowo.
Od Boga posłani i zleceni mężowie, przynieśli nam Słowo;

teolodzy obdarzyli nas wykładami.

Wyjaśnienie to w żadnym wypadku nie powinno kogoś dotknąć, albo coś komuś
zaprzeczyć. Chodzi daleko więcej o to, by służyć ogólnemu zborowi żywego Boga.
Po/a tym jest to moim życzeniem, pokazać Żydom, którzy pokładają swoją nadzieje w Bogu Izraela i oczekują Mesjasza, kim On jest.
Słowo wyszło z Jerozolimy i to samo Słowo znowu tam powróci.

Niechby wszyscy czytający byli obficie błogosławieni.
Autor
Krefeld. maj 1985
. Bóstwo
. Religie: żydowska, chrześcijańska i mahometańska, są określone jako monoteistyczne, to znaczy, oni wierzą, że istnieje tylko jeden Bóg.
Pomimo to doszli do zupełnie różnego poznania Boga; ich nauki i oczekiwania stoją w jaskrawym przeciwieństwie do siebie.

Jak mogło dojść do tak różniącego się rozwoju, chociaż punkt wyjściowy miał
być ten sam?
Czy Bóg nie wyraził się dość jasno?

Czy judaizm, jako nosiciel Jego świadectwa, nie poznał Jego osobistego objawienia?
Czy chrześcijanie nie zrozumieli je, a mahometanie całkiem je odrzucili?
Bóg złożył osobiste, wszystko obejmujące świadectwo.


Jednak musi to być jasno odróżniane pomiędzy świadectwem Pisma, które zostało podane w zupełnej zgodności przez wszystkich Jego
proroków, a pomiędzy tym, co z tego zrobili nauczeni w Piśmie i mędrcy.

Dla prawdziwie wierzącego może tylko to znaczyć, co Bóg powiedział w Swoim Słowie.
Co ludzie mówią o Nim i Jego Słowie, przyniosło przecież te różne religie.
Lecz Pan chce nam się przedstawić takim, jakim jest.

U proroka Izajasza jest napisane: "Wyście świadkowie moi, mówi Pan i sługa
mój. któregom obrał, abyście widzieli i wierzyli mi i zrozumieli, tern Ja jest, a przede
mną nie byt stworzony Bóg, ani po Mnie będzie; Ja, Jam jest Pan, a nie masz oprócz
mnie Zbawiciela". (Rozdz. 43, 10-11).


Prawdziwy świadek musiał coś widzieć i słyszeć, musiał być obecny przy sprawie, którą chce poświadczyć. Prorokom zostało darowane Słowo; ich użył Bóg do tego, by złożyli świadectwo o tym co widzieli,słyszeli i dożyli.
Lud Izraelski jest uważany zbiorowo jako sługa i świadek.

Został na to wybrany przez Abrahama, Izaaka i Jakuba, aby nieść to osobiste świadectwo Boże jako najświętsze dobro wiary.
Zadaniem zboru jest, poświadczyć osobiste objawienie Boga i urzeczywistnienie największej tajemnicy.

O Janie Chrzcicielu jest napisane: "Był człowiek posłany od Boga, któremu imię było Jan; ten przyszedł na świadectwo, aby świadczył o tej światłości, aby przezeń wszyscy uwierzyli. Nie był on tą światłością, ale przyszedł, aby świadczył o tej
światłości" (Jan 1, 6-8).


Sam Pan był wiarogodnym świadkiem, gdyż On mógł powiedzieć:
"Kto z góry przyszedł, nade wszystkich jest; kto z ziemi jest, ziemski jest
i ziemskie rzeczy mówi; ten, który z nieba przyszedł, nade wszystkich jest.
A co widział i słyszał to świadczy, ale świadectwa Jego żaden nie przyjmuje.
Kto przyjmuje świadectwo Jego, ten zapieczętował, te Bóg jest prawdziwy"
(Jan 3, 31-33).


Prawie te same słowa jak u Izajasza 43 były skierowane do apostołów, którzy
również stali się naocznymi świadkami i słyszeli wszystko to, co wówczas się stało:
"...i będziecie Mi świadkami i w Jeruzalemie i we wszystkiej judzkiej ziemi i w
Samarii, at do ostatniego kraju ziemi" (Dz.Ap. 1,8)
.
Apostołowie także pojedynczo potwierdzili te fakty.

Jan pisze: "Co było na początku, cośmy słyszeli, cośmy oczyma
naszymi widzieli i na cośmy patrzyli i czego się ręce nasze dotykały,
o Słowie Żywota
5
... to wam zwiastujemy" (I Jan 1, 1-3).
Piotr powiedział: "...byliśmy naocznymi
świadkami cudownej Jego wspaniałości" (2 Piotr l, 16).

Harmonia Starego i Nowego Testamentu i zupełna zgodność proroków i apostołów,
musi każdego przekonać.
Zawsze mówi, działa i postępuje ten jeden, prawdziwy Bóg.


Jan pisze:
"... który wydał świadectwo Słowu Bożemu i świadectwu Jezusa
Chrystusa i cokolwiek widział" (Obj. 1, 2).
U proroków i apostołów nie było sformułowania:
"Ja sądzę... ja myślę... ja uważam..." albo "Może być..."
— w ich słowach i świadectwach jest całkowita pewność, ponieważ oni słyszeli, widzieli i przeżyli.
Nie będziemy się w tym przedstawieniu zajmować tym, co mieli do powiedzenia,
pisania i tłumaczenia uczeni teologii, lecz jedynie Pismem Świętym, które ma
ważność jako jedyna podstawa.

Twierdzenie, że nikt nie może rozumieć Biblii, nie zachodzi.
Wprawdzie zgadza się co jest napisane w
1 Kor. 2, 14:
"Ale cielesny
człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. albowiem mu są głupstwem
i nie może ich poznać, przeto iż duchownie bywają rozsądzane".


Prawdziwie wierzących kieruje Duch zgodnie z Ew. Jana 16,13
w pełną prawdę Słowa:
"Lecz gdy przyjdzie on Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę".
Jeszcze wciąż jest ważne Słowo: "Bo którzykolwiek Duchem Bożym prowadzeni
bywają, ci są synami Bożymi" (Rzym. 8,14).


Ludzki duch nie ma dostępu do tamtego wymiaru .


W1 Kor. 2,10 pisze Paweł: "Ale nam to Bóg objawił przez Ducha Swojego,
albowiem Duch wszystkiego sie bada i głębokości Bożych".
Przez Słowo Boże jest nam przedstawiona tajemnicza, ukryta mądrość Boża
(1 Kor. 2, 7).


Od wieczności Bóg, który w Swojej istocie jest Duchem (Jan 4,24),

był ukryty w Swojej odwiecznej pełności.


W 1 Tym. 6, 16 jest napisane: "... który sam ma nieśmiertelność i mieszka w światłości nieprzystępnej, którego nie widział żaden z ludzi, ani widzieć może".


Wieczność nie ma początku i dlatego nie może się zakończyć.
Gdy Bóg wystąpił z wieczności, rozpoczął się czas.
Biblia nazywa ten moment "początkiem".
Na początku wystąpił Bóg ze swojej niewidzialnej, odwiecznej pełności i przyjął widzialną formę duchowego ciała.

W 1 Mojż. 1 czytamy: " Na początku stworzył Bóg niebo i ziemie".
Jako pierwsze stworzył Bóg niebo i wszystko, co je napełnia, potem ziemię i morze, i wszystko co w nich jest. Najpierw planeta ta była pusta i próżna; nie było na ziemi światła ani życia.
Ciemność zalegała nad wodami. Potem On wypowiedział to wszechmocne
Słowo: "Niech będzie światło!" — "I stało się światło".
Wszystko powstało przez moc Jego mówionego Słowa, gdyż Jego Słowo ma twórczą moc (Hebr. 11, 3).

Majestatyczne stworzenie wszechświata składa potężne świadectwo o wzniosłości
Stwórcy.
Niechaj nikt nic próbuje zgłębić Boga rozumem, albo wyjaśnić Go uchwytnym
sformułowaniem.

On jest ponad wszelką znajomość, zasadniczo ponad wszelkie
zrozumiałe sposoby.
Napisano: "Oto niebiosa i nieba niebios nie mogą Cie ogarnąć"
6
(1 Król. 8,27). U Izajasza 66,1 czytamy: "Tak mówi Pan: Niebo jest Moim tronem, a ziemia podnóżkiem nóg Moich".

Wszechmogący napełniania niezmienny wszechświat,jest wszędzie obecny.
On nie jest nieznajomym, bezimiennym, ukrytym Bogiem,lecz od początku przejawiał się ludziom w różnorodny sposób.
W Starym Testamencie spotykamy najpierw hebrajskie słowo Elohim, co w
naszej Biblii jest przetłumaczone jako "Bóg".
Elohim zawiera te wszystkie różne właściwości, w których Bóg się objawił; jako Stwórca, Żywiciel, Wybawiciel itd. El, Elah lub Elohim są określeniami dla "Boga".
W 1 Mojż. 14,18 Bóg objawił się jako El Elyon, to znaczy
"Bóg Najwyższy".
Bóg, Pan przedstawił się Abrahamowi jako El Shaddai (1 Mojż. 17, 1).
Przez to Bóg jest określony jako Troszczący się, Zmacniający, Wszechmogący.
Tylko w samej księdze Ijoba znajdujemy to słowo trzydzieści jeden razy.
W 1 Mojż, 21, 33 jest w hebrajskim to słowo El Olam, to
znaczy, "Wieczny Bóg" i u Izaj. 9,5 El Gibbor — "Potężny Bóg".

To ostatnie określenie ma nadzwyczajne znaczenie, ponieważ jest częścią
obietnicy na Zbawiciela i przynosi niezbity dowód Jego boskości:
"Albowiem dziecię narodziło sie nam, a syn dany jest nam i będzie panowanie na ramieniu Jego, a nazwą imię Jego: Dziwny, Radny, Bóg mocny (hebrajskie El Gibbor), Ojciec
Wieczności, Książę Pokoju"
.
Jak zobaczymy, to jednolite świadectwo Boże i Jego proroków istnieje w tym, że On sam chciał przyjść i być Emanuelem, co znaczy:
"Bóg z. nami" (Izaj. 7, 14; Mat. 1, 22-23).
W łączności z Elohim, jest także używane słowo Jahwe (hebr. JHWH). Jahwe oznacza "wiecznie istniejący", "sam przez siebie istniejący" a w naszej Biblii jest
oddane przez "Pan".

W 1 Mojż. 1 znajdujemy tylko określenie Elohim.
Jest tam podane do wiadomości, że Bóg stworzył człowieka na podobieństwo Swoje, a więc w duchowym ciele.
W 1 Mojż. 2,4 spotykamy się po raz pierwszy z pojęciem "Bóg — Pan".
Ono odnosi się do tego stworzonego z ziemi w cielesnym ciele człowieka.
Lecz dopiero za czasu Mojżesza, gdy Bóg faktycznie stał się zbawcą, oznajmił
to imię i przez to objawił jego znaczenie: "Nadto mówił Bóg do Mojżesza: Ja jestem
Jahwe.
Ukazałem sie Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako El Shaddai, ale w imieniu Moim Elohim — Jahwe, nie objawiłem się im" (2 Mojż. 6, 2-3)
.

Prorok Mojżesz wiedział, gdy pisał Thora, pięć pierwszych ksiąg Biblii,
że Elohim przedstawił się w widzialnej postaci jako Jahwe, i wybierał zawsze właściwe określenie Boga.
Lud izraelski został wyratowany (1 Mojż. 15,13-16) zgodnie z obietnicą, którą
Bóg dał Abrahamowi (2 Mojż. 3, 12).
Dlatego imię Jahwe jest podane w łączności z wyzwoleniem Izraela Jahwe jest imieniem przymierza Pana Boga w Starym Testamencie.

W tym imieniu Izrael miał być błogosławiony (4 Mojż. 6,22-27).

W taki sam sposób, jak w danym czasie Elohim wyrażony jest w odpowiednim
kontekście w swojej różnorodności, dzieje się także z imieniem Jahwe: Jahwe-Jireh
— "Pan troszczy się" (1 Mojż. 22,7-14); Jahwe-Rapha— "Pan uzdrawia" (2 Mojż.
715, 26);
Jahwe-Nissi — "Pan chorągiew moja" (2 Mojż. 17, 8-15).;
Jahwe-Shalom
— Tan pokojem naszym" (Sedz. 6, 24);
Jahwe-Zidkenu — "Pan sprawiedliwość nasza" (Jerem. 23,6);
Jahwe-Shammah — "Pan jest obecny" (Ezech. 48,35);
Jahwe-Sabaoth — "Pan zastępów" (1 Sam. 1,3). Złączmy razem tych siedem słów, którymi
Bóg wyraża swoje właściwości, a przynosi to uniwersalny obraz tego, czym On jest.
Lud izraelski do dziś używa tylko tego sposobu zwracania się w swoich modlit-
wach przez Adonai i Elohim.
Zapewne kierują się przy tym słowami
Amosa 6,10:

"Milcz, przeto, i nie wspominali imienia Pańskiego".
Adonai znaczy "Pan, Mistrz i Władca".


To określenie zostało ponownie użyte w Nowym Testamencie w odniesieniu do Chrystusa, na przykład u Jana 13,13; Luk. 6,46 itd.
Z tym słowem Adonai nie ma jednakże żadnych imiennych kombinacji, jak z Elohim i Jahwe.
W 2 Mojż.4,10 czytamy w oryginalnym tekście:
"lecz Mojżesz powiedział do Jahwe: Proszę,Adonai, nie jestem mężem wymownym".

Mojżesz był sobie tego świadomy, że Bóg postanowił go do służby, dlatego mówił do Pana/JHWH przez Adonai.
To określa stosunek pomiędzy Panem i Władcą, i tymi, którzy wypełniają Jego rozkazy i zlecenia.
To nie był Jahwe, który objawił się jako Elohim, lecz. Elohim obwieścił się jako
Jahwe
.
Tak Bóg postępował i zmieniał się, tak mówił i działał w czasie całego okresu Starego Testamentu.
Wszechmogący Bóg spotyka nas jako Pan.

To ma największe znaczenie dla Jego osobistego objawienia w Nowym Testamencie. Syn nie objawił się jako Ojciec, lecz Ojciec zjawił się w Synu.
To jest objawienie Boga.
Nic było żadnego proroka lub apostoła, który by wierzył w liczbę mnogą osób w
Bóstwie.

Przeciwnie, z naciskiem podkreślano, że jest tylko jeden jedyny Bóg.
Przez Mojżesza dał On napisać: "Słuchaj Izraelu: Pan Bóg nasz, Pan jeden jest. Będziesz tedy miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej siły twojej " (5 Mojż. 6,4-5).


Słowa w 5 Mojż. 4,35-39 są również jasnym świadectwem:
"Tobie to ukazano, abyś wiedział, ii Pan jest Bóg. a nie masz innego oprócz Niego.
Dał ci z nieba słyszeć głos Swój, aby cię wyćwiczył, a na ziemi ukazał ci ogień Swój wielki, a słowa Jego słyszałeś z pośrodku ognia.

Wiedzie tedy dziś, a wspomnij na to w sercu twoim, ii Pan jest Bogiem na niebie wysoko i na ziemi nisko nie masz innego".
Istnieje tylko jeden
Bóg, jednak On może się objawiać na ziemi i równocześnie być w niebie, zabrzmieć
Swoim głosem z góry, a pomimo to być obecny na górze Synaj.


U Nehem. 9, 13 czytamy: "Potem zstąpiłeś na górę Synaj i mówiłeś do nich z
nieba, a dałeś im sądy prawe i zakony prawdziwe, ustawy i rozkazania dobre".
Te miejsca Pisma odnoszą się na wydarzenia przy wydaniu Zakonu.
Pan zstąpił na górę w ogniu i mówił potężnym głosem.
Lud był naocznym świadkiem wydarzenia i zląkł się:
"Tedy wszystek lud, widząc gromy i błyskawice, i głos trąby, i górę kurzącą sie,
to widząc lud, cofnęli sie i stanęli z daleka, i mówili do Mojżesza: mów ty z nami, a
będziemy słuchać, a niech nie mówi do nas Bóg, abyśmy snąć nie pomarli"
(2 Mojż.20. 18-19).


Pan w postaci Anioła


O Mojżeszu jest powiedziane, że Anioł Pański zjawił mu się jako płomień, który
wychodził z pośrodku krzaka (2 Mojż. 3,2).
W wierszu 4 czytamy:
"A widząc Pan, ii szedł patrzeć, zawołał nań Bóg z pośrodka onego krzaka, mówiąc: Mojżeszu,Mojżeszu!
A on odpowiedział: Otom ja.
Tedy rzekł: Nie przystępuj sam; zżuj buty twe z nóg twoich, albowiem miejsce, na którym stoisz, ziemia święta jest.
Zatem rzekł:
JAM jest Bóg ojca twego.
Bóg Abrahamów, Bóg Izaaków, i Bóg Jakubów; i zakrył Mojtesz oblicze swe, bo sie bał patrzeć na Boga".

W tej relacji jest wprawdzie mowa o "Bogu", jak też o "Panu" i o "Aniele Pańskim".

Jednakże nie chodzi przy tym o trzy osoby, lecz o trzy różne określenia
dla jednej i tej samej osoby. "


Anioł Pański" jest widzialnym zjawiskiem Boga w postaci Anioła.

Tak On chodził w ogrodzie Eden i mówił z Adamem i Ewą; tak
spotkał się z Abrahamem w 1 Mojż. 18, gdy go odwiedził w towarzystwie dwóch aniołów. IX>słownie tam to brzmi;
"Potem pokazał sic Pan w równinie Mamre, a on
siedział we drzwiach namiotu swego, gdy był najgorętszy dzień".


Abraham nawet umył nogi Panu i kazał przygotować posiłek zacnym odwiedzinom.
Ci dwaj aniołowie, którzy mieli również postać mężczyzn, udali się do Sodomy
(rozdz. 19,1), lecz Pan pozostał przy Abrahamie i prowadził z nim dłuższą rozmowę.
W 2 Mojż. 33,9+11 czytamy:
" bywało, że gdy wchadzał Mojżesz do namiotu,
zstępował słup obłokowy, a stawał u drzwi namiotu i mawiał Bóg z Mojżeszem ...

I mawiał Pan do Mojżesza twarzą w twarz, jako mawia człowiek do przyjaciela
swego".

Mojżesz wypowiedział szczególną prośbę:
[center]"Teraz tedy, jeślim znalazł łaskę w oczach Twoich, ukai mi proszę drogę Twoją, żebym Cie poznał i tebym znalazł łaskę w oczach Twoich, a obacz, te ludem Twoim jest naród ten.
I odpowiedział Pan: oblicze moje pójdzie przed tobą, a dam ci odpocznienie.
[/center]

I rzekł Mojtesz do Niego: Jeśli nie pójdzie oblicze Twoje z nami, nie wywódż nas stąd'
(2 Mojż. 33,13-15).
W 2 Mojż. 23, 20-21 mówił Pan: "Oto ja posyłam anioła przed tobą, aby cie
strzegł w drodze i wprowadził cie na miejsce, którem ci zgotował.
Ostrożnym bądź przed oblicznością Jego, a słuchaj głosu jego; nie drażnij go, boć nie przepuści przestępstwu waszemu, gdyż imię moje w nim jest".

Na zewnątrz ludzie widzieli postać anioła, lecz w tej postaci był Pan Bóg osobiście obecny, tak.
On sam to powiedział.
W proroczym Słowie jest Pan także określony w swojej widzialnej formie
zjawienia, jako
"Anioł oblicza Jego".
U Izaj. 63,9 pisze: "We wszelakim uciśnieniu ich i on był uciśniony: ale Anioł oblicza jego wybawił ich.
Z miłości swojej i z litości swojej on sam odkupił ich, piastował ich i nosił ich po wszystkie dni wieków".

U ostatniego proroka Starego Testamentu jest napisane: "...
i Anioł przymierza,którego wy żądacie; oto przyjdzie, mówi Pan Zastępów!"

(Malach. 3, 1).
"Fakt, ze Bóg podczas Starego Testamentu występował w widzialnej postaci
anioła, ma nadzwyczajne znaczenie dla Jego osobistego objawienia w ludzkiej
postaci.

To co dożył Jakub, ojciec dwunastu pokoleń izraelskich, ma nam również
służyć jako świadectwo.
O nim jest napisane: "A będąc w pełni sił, walczył z Bogiem,
walcząc z aniołem zwyciężył; płakał i prosił o zmiłowanie; w Betelu go znalazł i tam
mówił z nami—
Toć jest Pan, Bóg zastępów.
Pan jest pamiętne imię Jego"

(Ozeasz
12,4-6). W tym tekście jest znowu mowa o aniele, o Panu i o Bogu, a jednak chodzi
także tutaj tylko o Jednego, który objawia sic wielokrotnie, a pomimo to pozostaje
ten sam.
Szczegółowe zobrazowanie tego przeżycia znajdziemy w 1 Mojż. 32, od wiersza
22. Tam ten anioł jest opisany jako mąż, który mocno uderzył Jakuba w staw
biodrowy.
Czytamy o nim: "..
[center].a tylko sam Jakub został.
A oto biedził się z nim mąż aż do wejścia zorzy, który widząc, te go nie mógł przemóc, uderzył Jakuba w staw biodrowy jego i wytrąciła sie z stawu biodra Jakubowa, gdy sie z nim mocował.
I rzekł: Puść mnie, bo już wschodzi zorza. I odpowiedział: Nie puszcze cię, ai mi
będziesz błogosławił.
Tedy mu rzekł: Co za imię twvje?
I odpowiedział: Jakub.
I rzekł: Nie będzie nazwane więcej imię twoje Jakub, ale Izrael; boś sobie mężnie
poczynał z Bogiem i z ludźmi i przemogłeś.
I spytał Jakub, mówiąc: oznajmij mi
proszę imię twoje; a on odpowiedział: Czemuż się pytasz o imieniu moim ?
I tamie mu błogosławił.
Tedy nazwał Jakub imię miejsca onego Fanuel (Oblicze Boże), mówiąc:
Hem widział Boga twarzą w twarz, a zachowana jest dusza moja".
[/center]

To wydarzenie wygląda zanadto po ludzku. Lecz właśnie w tym istnieje to
wielkie i wzniosłe, że Wszechmogący, który jest wszędzie obecny, objawia się
ludziom w zrozumiały dla nich sposób.
Przed śmiercią błogosławił Jakub obu synom Józefa ze skrzyżowanymi rekami i powiedział:
"Bóg, z którym ojcowie moi,Abraham i Izaak, trwali w społeczności.
Bóg, który prowadził mnie jak pasterz od początku życia aż po dzień dzisiejszy.
Anioł, który wybawił mnie od wszelkiego złego,
niech błogosławi tym chłopcom i niech trwa wśród nich imię moje i imię ojców moich,
Abrahama i Izaaka, i niech się zaroi od nich ziemia!" (1 Mojż. 48, 15-16).


W 2 Mojż. 24 od wiersza 9 czytamy:
"/ wstąpił Mojżesz i Aaron, i Nadab, iAbiu
i siedemdziesiąt starszych izraelskich; i widzieli Boga izraelskiego; a było pod
nogami Jego jako robota z kamienia szafirowego, a jako niebo gdy jest jasne.
A na książęta synów izraelskich nie ściągnął Pan ręki swej; choć widzieli Boga, przecie
jedli i pili".


Żaden człowiek nie mógł Boga widzieć w Jego odwiecznej pełni jako
Ducha.
Był On widziany potem, gdy wstąpił w duchowe ciało.

Siedemdziesiąt starszych i inni oglądali Go w Jego wspaniałości.
Prorok Ezechiel głosi: "... było podobieństwo tronu na wejrzeniu jako kamień szafirowy, a nad podobieństwem tronu na nim z wierzchu na wejrzeniu jako osoba człowieka" (Ezech. 1, 26).

Nie istnieje ani jedno miejsce, gdzie byłyby widziane trzy osoby na tronie.
Również nie ma w Biblii określenia "trójjedyny Bóg" i "Trójca".

Żaden prorok, albo apostoł nic
10tłumaczyli w ten sposób nawet jednego miejsca Pisma Świętego, że Bóg składa się
z więcej osób.


Wyjaśniające Słowo


W świetle tego, co już zostało przedstawione poznajemy, do kogo Bóg mówił
przy stworzeniu, gdy powiedział:
"Uczyńmy człowieka na wyobrażenie nasze...".
Pismo Święte ma także na to jasną, niedwuznaczną odpowiedź.
U Ijoba 38,4-7 pyta
się Pan swojego sługi: "Gdzie byłeś, kiedym Ja (nie: my) zakładał grunty ziemi?
Powiedz, jeśli masz rozum.
Któż uczynił rozmierzenie jej? Powiedz, jeśli wiesz; albo kto sznur nad nią rozciągnął?
Na czym są podstawki jej ugruntowane?
Albo kto założył kamień jej węgielny?
Gdy wespół śpiewały gwiazdy zaranne, a weselili się wszyscy aniołowie?"
Wyraźniej nie może to być powiedziane.
Gdy Pan Bóg stworzył ziemię, śpiewały zastępy niebieskie, a aniołowie wykrzykiwali z radości.
Więc Bóg nie był sam; On nie prowadził rozmowy sam ze sobą, lub rozmawiał z
innym Bogiem, który wogóle nie istnieje, lecz z aniołami, którzy Go otaczali.


W 1 Mojż. 11,7 Pan powiedział: "Przetoż zstąpmy, a pomieszajmy tam język ich,
aby jeden drugiego języka nie zrozumiał".
To poprzedza wiersz 5: "Tedy Pan zstąpił..." Wciąż na nowo był On widziany w otoczeniu zastępów niebieskich.
Prorok Michcasz świadczy: "Widziałem Pana siedzącego na tronie Jego i wszystko
wojsko niebieskie stojące po prawicy Jego i po lewicy Jego" (2Kron. 18,18). Także
tutaj mówił Pan do aniołów, którzy Go otaczali.


Izajasz podaje do wiadomości o podobnym przeżyciu: "Widziałem Pana siedzącego na wysokim, wzniosłym Tronie, a podołek Jego napełniał kościół.
Serafinowie unosili się nad Nim...
I wołał jeden do drugiego: Święty, święty, święty. Pan zastępów!
Pełna jest wszystka ziemia chwały Jego!" (Izaj. 6, 1-3)


Istnieje różnica między aniołami, którzy mają postać ludzką, a herubinami i serafinami. Herubowie i serafowie unosili się ponad Panem; aniołowie stoją przed Nim.
W wierszu 8 czytamy:
"Potem słyszałem głos Pana mówiącego:
Kogóż poślę, a kto będzie naszym posłańcem?"


Także tutaj mówił On do obecnych zastępów niebieskich.
Bóg objawił się ludziom, którzy Mu wierzyli.
Oni otrzymali Jego obietnice i otrzymali jasne światło o Nim.

Ani prorocy w Starym Testamencie, ani apostołowie w Nowym Testamencie, nigdy nie prowadzili dyskusji o Bogu.

Dopiero w trzecim stuleciu po Chrystusie, gdy do chrześcijaństwa zostały przyjęte greckie filozofie i idee rzymskich bogów, a uczeni na podstawie swoich tradycyjnych wyobrażeń wykładali własne myśli, powstała nauka 'Trójcy".

Na tym jest zbudowana dzisiejsza teologia w kościołach i wolnych kościołach, a nie jak to się błędnie przyjmuje, na pierwotnym świadectwie proroków i apostołów.

Sfałszowane poznanie Boga jest ogólnie uważane za właściwe, a prawdziwe, odrzucane jako fałszywe.
Bóg nie jest takim, jakim my Go czynimy, lecz takim, jakim On jest.
Ludzie robią bożków, lecz Pan pozostanie Bogiem—'Ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki" (Ps. 102,26-28; Izaj.
48, 12;Hebr. 13,8).
Bóg nie pomnożył się, ani nie zmienił się.
Żaden Żyd nie przeszedł na idee "trójcy"; to jest po prostu wykluczone, gdyż coś takiego nie istnieje w całym świadectwie Pisma Świętego.
Bóg dobrze nam się przedstawia w Jego różnorodności, a każdym razem sposób Jego objawienia jest związany z urzeczywistnieniem Jego planu.



Przejście


Jeśli chodzi o temat Bóstwa, Nowy Testament sprawia ludziom istotnie większe
trudności niż Stary.
Przychodzi to z tego, ponieważ dzisiaj mamy do czynienia z ideologią teologiczną, która jest zupełnie niebiblijna.
Nawet na soborze w Nicei (325 po Chr.) nie było jeszcze dyskusji nad trójcą.
Każdemu historykowi kościoła jest wiadome, że tam chodziło o pytanie boskości Jezusa Chrystusa
, które Athanasius jasno zastępował w przeciwieństwie do Ariusa.

Sformułowania o trójcy są produktem rozumu i bazują na całkowitym nieporozumieniu. Przy tym zostały zlekceważone nie tylko słowa proroków i apostołów, lecz także wypowiedzi mężów Bożych z bezpośrednio poapostolskiego czasu.
Nauka trójcy pochodzi z epoki filozoficzno-teologicznego myślenia.
Rozkazano własnemu rozumowi: 'Ty musisz widzieć trzy
osoby jako jednego Boga!"


Mimo to nie widziano jednego, lecz trzech i tak stał się
z monoteizmu, "triteizm".

Zagubiono zbawienno-historyczne spojrzenie, że jeden Bóg skłonił się i działał
jako Słowo — Logos, aż przejawił się w postaci cielesnej (Jan 1,1).
Bóg mówił pr/c/
proroków, lecz Jego mowa w Synu nie była dłużej ogłoszeniem, lecz odpowiedzią,
wynikiem.

Komu pomoże spekulacyjne pozorne poznanie?
Tu chodzi o największe i najświętsze objawienie.
Ten stojący ponad wszystkim doczesnym, przeszedł dohistorii, i tak to Słowo, które było na początku, stało się ciałem i mieszkało między nami (Jan 1, 14).

Stało się światło, nastał nowy dzień: Dzień zbawienia
(Iz. 49, 8;2 Kor. 6,2).
Wzeszło słońce sprawiedliwości; wzeszło nowe, przez Ducha spowodowane życie.
To było Bo/e wkroczenie do historii ludzkości.
W gruncie r/ec/y mamy do czynienia z jednością istoty i objawienia Bożego.
Lecz, skoro to jest prawdą, że Bóg był w Chrystusie, jest prawdą i to, że On nas sam ze sobą pojednał
(2 Kor. 5, 19).


Pewien historyk pisze o nauczycielu kościoła Athanasiusu, który powołał się na
Ireneusza: "Myśl Athanasiusa jest decydująca, że w Jezusie był sam Bóg. Bóg sam
obwieścił się i wyzwolił nas; w Nim mamy samego Ojca".


Do tego cytat Lutra:
"Pojednawcą musi być sam Bóg
, ponieważ, nie mogła nam przyjść pomoc z naszego
strasznego upadku w grzech i wieczną śmierć przez żaden inny środek, jak przez
jedną wieczną osobę, która miałaby moc nad grzechem i śmiercią, aby je zmyć i dać
12za to sprawiedliwość i wieczne życie.


Tego nie potrafił żaden anioł, ani stworzenie, lecz musiał być sam Bóg".

Zupełnie niebiblijna nauka: "trój-jedności" stała się
największą przeszkodą Żydom i Muzułmanom.
Zamiast widzieć objawienie B
oże—Ojca, Syna i Ducha Świętego następujące po sobie, postawiono je obok siebie.

To powinno wyjaśnić każdemu bogobojnemu człowiekowi, ze Stary i Nowy
Testament, muszą się zupełnie zgadzać i że nie może być w nich żadnej sprzeczności.
Proroctwa i wypełnienie muszą być w harmonii i są także.
Tak Stary i Nowy Testament potwierdzają fakt, że On, który posiadał kształt Boży, wszedł całkiem w ludzką istotę.

Na podstawie 1 Mojż. 1,26-28, Adam był stworzony na podobieństwo Boże, to
znaczy w duchowym ciele.
Dopiero później w 1 Mojż. 2, 7, stworzył Pan Bóg
człowieka w ziemskim cielesnym ciele.


Potem On wyjął Ewę z Adama.
Ponieważ człowiek upadł w tym ziemskim ciele, musiał Bóg przyjść w ziemskim ciele.
Chrystus był drugim Adamem.
Na Golgocie Jego bok został otworzony i przez, dzieło zbawienia Jego oblubienica wyjęta z Niego.
Ona jest ciałem z Jego ciała...

(Efez. 5,30).


Człowiek miał być ubóstwiony, dlatego Bóg według ciała stał się człowiekiem,
lecz według ducha pozostał Bogiem.
Tylko On sam mógł przenieść ludzi z powrotem w ich boski stan.



W Nowym Testamencie jak i w Starym tak samo jest poświadczone, że istnieje
tylko jeden Bóg.
"Jezus odpowiedział: Pierwsze przykazanie jest: Słuchaj Izraelu!
Pan, Bóg nasz. Pan jeden jest.
Przetoż będziesz miłował Pana, Boga twego ze
wszystkiego serca twego i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej myśli twojej,
i ze wszystkiej siły twojej!" (Mar. 12,29-30).

U Rzym. 3,30 jest napisane: ".. .ponieważ
jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezke z wiary i nie obrzezke przez wiarę".
W liście Judy pisze apostoł:
"Jedynemu Bogu, Zbawicielowi naszemu przez Jezusa
Chrystusa, Pana naszego, niech będzie chwała, uwielbienie, moc i władza przed
wszystkimi wiekami i teraz, i po wszystkie wieki!" (wiersz 25).

Zanim przejdziemy do poszczególnych zakresów, z których korzystał nasz Pan
w swojej różnorodności, powinna być jeszcze raz podkreślona Jego Boskość z
punktu widzenia Nowego Testamentu.
Rzymian 9,4-5 poświadcza, że Mesjasz jest Bogiem:
"Którzy są Izraelczycy, których jest przysposobienie synowskie i chwała, i
przymierza i zakonu danie, i służba Boża i obietnice; których są ojcowie i z których
poszedł Chrystus ile według ciała, który jest nad wszystkimi Bóg Błogosławiony na
wieki. Amen".


Apostoł Jan tak to przedstawia: "A wiemy, że Syn Boży przyszedł idał
nam zmysł, abyśmy poznali onego prawdziwego Boga i jesteśmy w onym prawdzi-
wym, to jest w Synu Jego Jezusie Chrystusie; tenci jest prawdziwy Bóg i żywot
wieczny" (1 Jan 5, 20).


Paweł składa przekonywujące świadectwo słowami:
"A zaprawdę wielka jest tajemnica pobożności: że Bóg objawiony jest w ciele,
usprawiedliwiony jest w Duchu, widziany jest od Aniołów, kazany jest poganom, uwierzono Mu na świecie.
13wzięty jest w górę do chwały" (1 Tym. 3, 16).

To jednolite świadectwo proroków i apostołów, nie może być niedosłyszane ani przeoczone.
Paweł pisze do Kolosan:

"Aby pocieszone były serca ich, będąc spojone miłością, a to ku wszelkiemu
bogactwu, zupełnego i pewnego wyrozumienia, ku poznaniu tajemnicy Boga, który
jest Chrystus, w którym są skryte wszystkie skarby mądrości i umiejętności"
(rozdz.2, 2-3).

Boskość Jezusa Chrystusa jest fundamentem naszej wiary i absolutnym warunkiem dla naszego zbawienia.



Stworzyciel


Określenia Boga, które zostały zastosowane w Starym Testamencie, są w
Nowym Testamencie zastosowane do Pana:
Zbawiciel, Król, Pasterz itd.
ON byłnawet w łączności ze stworzeniem.
U Jana 1,10 czytamy:"... świat był przez Niego
stworzony, ale świat Go nie poznał" .

W liście Kolos. 1,16-17jcst napisane: "..
.gdyż przez Niego stworzone jest wszystko, co jest w niebie i na ziemi, widzialne i niewidzialne, bądź trony, bądź państwa, moce lub władze; wszystko przez Niego stworzone jest.
A On jest przed wszystkim i wszystko ma w Nim swoje istnienie".


Z tego kontekstu wynika, że te miejsca biblijne odnoszą się do Jezusa Chrystusa.

W 1 Kor. 8, 6 jest napisane:
"... ale my mamy jednego Boga Ojca. z którego
wszystko, a my w Nim, i jednego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego wszystko, a
my przezeń".
W tym wierszu Syn określony jest jako to, czym On jest, mianowicie:
jako Pan.
Przez Boga, Ojca stały się wszystkie rzeczy i przez Jezusa Chrystusa również.
Przez kogo więc stały się?
Czy mamy dwóch Stworzycieli? Na pewno nie.
Jest tylko jeden Stworzyciel.
ON jest Bogiem i objawił się jako Ojciec w Synu, a Syn jest Panem i przez to tym samym Bogiem.


W proroczej księdza Nowego Testamentu jest to znowu Bóg — Pan:
"Godzieneś jest Ty, nasz Panie i Boże!
wziąć chwałę i cześć, i moc; boś Ty stworzył wszystkie rzeczy i za wolą Twoją trwają i stworzone są" (Obj. 4, 11).


JA JESTEM


U Jana 8, 24 jest napisane: "Przetomci wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych, bo jeśli nie wierzycie, źem Ja jest, pomrzecie w grzechach waszych".

To określenie "JA J ESTEM" miało już w dniach Mojżesza szczególne znaczenie: "
rzekł Mojżesz do Boga: Oto ja pójdę do synów izraelskich i rzekę im: Bóg ojców
naszych posłał mnie do was. Jeśli oni zapytają się: Jak się On nazywa? Cóż im
odpowiem?
Tedy rzekł Pan do Mojżesza: JESTEM który JESTEM.
I rzekł: Tak powiesz synom izraelskim:
JA JESTEM posłał mnie do was" (2 Mojż. 3, 13-14).

Ponownie zastosował nasz Pan te słowa ze Starego Testamentu w odniesieniu do
14siebie.
ON powiedział:
"JA JESTEM drogą, prawdą i życiem.
JAM JEST zmartwychwstaniem.
JA JESTEM chlebem życia.
JESTEM światłością świata",
itd.
Wciąż spotykamy to samo powiedzenie.
U Jana 8,57 jest napisane:
"Tedy powiedzieli Żydowie do Niego: pięćdziesiąt lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?
Rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Pierwej niż Abraham był, [color=#00BFFF]JA
JESTEM.".
Ten JA JESTEM był przecież, który jako Jahwe mówił z Abrahamem.
[/color]
U Izajasza 44,6 mówi Pan: "Tak mówi Pan, król Izraelski, i odkupiciel jego.
Pan zastępów—oprócz mnie nie masz Boga".


Podobne słowo znajdujemy u Izajasza 48,
12: "JA JESTEM ten sam, JA pierwszy i JA ostateczny!"
To samo powiedziane jest
także w Nowym Testamencie: "...
Nie bój się! JA JESTEM On pierwszy i ostatni!
I żyjący, a byłem umarły, a otom jest żywy na wieki wieków..." (Obj. 1,17-18).

Z tych słów jednoznacznie wychodzi, kto tutaj mówił.

Jahwe mówi w Starym Testamencie: "JA JESTEM pierwszy i ostatni..."
W Objawieniu 1,8 jest to znowu Bóg — Pan: "..JA JESTEM Alfa i Omega, mówi Pan
Bóg, który jest i który był, i który przyjść ma.
On Wszechmogący".


To jest przecież cudowne, iść za tą argumentacją Słowa.
Jahwe Starego Testamentu jest Jezus Nowego Testamentu i On pozostanie zawsze ten sam.
Szczególną wagę ma Jego osobiste świadectwo z Objawienia 1, 8.
Błogo temu, kto może wierzyć, jak mówi Pismo.
Bóg nie myśli pisać nowej Biblii.
Dzisiaj powiedziałby On to, co kiedykolwiek mówił; On nie potrzebuje nic z tego
korygować.

Król

Jak często Pan Bóg w Starym Testamencie jest określony jako Król, z pewnością
nie zostało żadnemu czytelnikowi Biblii zakryte.
Dawid zawołał: "Słuchaj pilnie głosu wołania mego, królu mój i Boże mój!" (Psalm 3, 5) Prorok Jeremiasz mówi:
"Ale Pan jest Bóg prawy Jest Bóg źywy i król wieczny" (rozdz. 10,10).
Prorok Izajasz wyraża to następującymi słowami:
"Tak mówi Pan, Król Izraelski i Odkupiciel jego.
Pan zastępów..." (44,6).

U Zachariasza 9,9 jest napisane:
"Wesel się bardzo córko Syjońska!
Wykrzykuj córko Jeruzalemska.
Oto Król twój przyjdzie tobie sprawiedliwy i Zbawiciel ubogi,
i siedzący na ośle, to jest na oślęciu, źrebiątku oślicy".


To jest obietnica prorocza, która wypełniła się dosłownie w Nowym Testamencie.

Do tego przeczytamy z Mateusza 21,1-4:"..
.tedy posłał Jezus dwóch uczniów, mówiąc im:
Idźcie do miasteczka, które jest przeciwko wam, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią; odwiąźcie je, a przywiedźcie do Mnie.
A jeśliby wam co kto rzekł, powiedzcie, iż Pan ich potrzebuje; a zarazem puści je.
A to się wszystko stało, aby się wypełniło co powiedziano przez proroka, mówiącego..."


Tłum wyszedł z siebie, rzucał płaszcze na drogę, rwał gałązki z drzew i stroił drogę,
ponieważ król wjeżdżał do Jerozolimy.
Oni wołali:
"Hosanna Synowi Dawidowemu!
Błogosławiony, który idzie w imieniu Pańskim! Hosanna na wysokościach!"

15
Gdy Zbawiciel się narodził, przyszli mędrcy od wschodu słońca do Jerozolimy
i pytali się: "Gdzie jest nowonarodzony król żydowski?
Bośmy widzieli gwiazdę jego na wschód słońca i przyjechaliśmy, abyśmy Mu pokłon oddali" (Mat. 2,2).
Po jego pojmaniu, zapytano się naszego Pana:

"Ty jesteś królem żydowskim?"
Na końcu przesłuchania zakończył Piłat: ".. .Więc jednak jesteś królem?"
Jezus odpowiedział:
"Tak, jestem królem.
Urodziłem się na to i przyszedłem na świat, aby złożyć świadectwo dla prawdy; każdy kto jest z prawdy, słucha mojego głosu"
(Jan 18,33-37).


Tak, jak w Starym Testamencie Pan Bóg jest określony jako Król, został Jezus
Chrystus opisany jako Król w Nowym Testamencie.

Paweł ujął to razem w następujących słowach:
"Przetoż królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, samemu mądremu Bogu, niech będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen"
(1 Tym. 1,17).


O, jaka głębia mądrości i poznania Bożego!
Tylko przez objawienie możemy widzieć różnorodność, w której Bóg daje nam się poznać.
Tylko kto biblijnie wierzy, że Bóg objawił się w Chrystusie, może wszystkie te miejsca Biblii sprowadzić do wspólnego mianownika.

Założenie Królestwa leży jeszcze przed nami. Lecz także to wydarzenie jest już
przepowiedziane w proroczym Słowie:
"Śpiewajcież Bogu, śpiewajcie; śpiewajcież królowi naszemu, śpiewajcie.
Albowiem Bóg Królem wszystkiej ziemi; śpiewajcież
rozumnie. Króluje Bóg nad narodami; Bóg usiadł na świętym tronie swoim"
(Psalm47, 7-9).
Tak samo jest napisane w Psalmie 96, 9:
"Kłaniajcie się Panu w ozdobie świętobliwości; niech się lęka oblicza Jego wszystka ziemia.
Powiadajcie między narodami: Pan króluje, a że i krąg świata utwierdzony będzie, tak aby się nie poruszył, a iż będzie sądził ludzi w sprawiedliwości.
Niech się weselą niebiosa, a niech pląsa ziemia..."
Objawienie 11, 17 należy do tego samego kontekstu: "Dziękujemy Tobie, Panie
Boże wszechmogący, któryś jest i któryś był, i który przyjść masz! żeś wziął moc swoją
wielką i ująłeś królestwo".

U Mateusza 25,31 -32 jest napisane:
"A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale Swojej i wszyscy święci aniołowie z Nim, tedy usiądzie na tronie chwały Swojej.
I będą zgromadzone przedeń wszystkie narody..." U Zachariasza 14,
9 jest napisane: "A Pan będzie królem nad wszystką ziemią; w on dzień będzie Pan
jeden i imię Jego jedno".

Do tego samego kontekstu należy Objawienie 15, 3:
"Wielkie i dziwne są sprawy Twoje, Panie Boże wszechmogący!
Sprawiedliwe i prawdziwe są drogi Twoje, oKrólu świętych!"

Te miejsca Pisma powinny wystarczyć, aby nam pokazać, że Pan Bóg i Pan Jezus Chrystus jest opisany tak samo jako Król.
Gdyby tak nie było, że Jahwe i Jahshua jest to samo, wtedy mielibyśmy do
czynienia z dwoma różnymi królami.

.
.

_________________
benpo-on


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 5 października 2014, o 22:45 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 6 października 2014, o 09:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143
16Sędzia

Wiele miejsc Pisma potwierdzają, że Bóg jest także sędzią.
Psalm 7, 12 mówi:
"Bóg jest sędzią sprawiedliwym".
W Psalmie 50,6 jest powiedziane: " . jalbowiem
sam Bóg jest sędzią".
W Psalmie 58, 12: "Zaiste jest Bóg, który sądzi na ziemi".


Słowo u Izajasza 33,22 jest szczególnie pouczające:
"Bo Pan jest sędzia nasz.
Pan zakonodawca nasz; Pan król nasz; On nas zbawi".
Ten sam, który wydał prawo, będzie sądził zgodnie z Jego prawem.


To samo wyraża Jakub w Nowym Testamencie:
"Jeden jest zakonodawca i sędzia.
Ten, który może zbawić i zatracić" (rozdz. 4,12).


Prorok Jeremiasz określa Pana również jako sędziego:
"Panie zastępów, sprawiedliwy sędzio..." (rozdz. 11,20).
Paweł na końcu swego biegu życia mógł powiedzieć:
"Zatem odłożona mi jest korona sprawiedliwości, którą mi odda w on dzień Pan,
sędzia sprawiedliwy" (2 Tym. 4,8).

U Jana 5,22 jest napisane: "Bo i Ojciec nikogo
nie sądzi, lecz wszelki sąd przekazał Synowi"

Piotr w Oz. Ap. 10 wyłożył dowódcy Korneliuszowi i jego członkom w krótkich
słowach plan zbawienia Bożego.

Na podstawie jego kazania, Jezus jest postanowio-nym od Boga sędzią nad żywymi i umarłymi (wiersz 42).
W liście do Hebr. 12,23 jest napisane: "... przystąpiliście do zebrania pierworodnych, którzy są zapisani w niebie i do Boga sędziego wszystkich...
" Także tutaj można by znowu zapytać:
Kto więc będzie sędzią?
Będzie to Bóg, lub Pan Jezus?


Na pewno będzie tylko jeden sędzia, mianowicie Zakonodawca.
Czy On będzie określony jako Bóg, albo Ojciec, czy Pan lub Syn, jest przecież obojętne; chodzi zawsze o tego Jednego.
Te porównania mogłyby być dowolnie prowadzone dalej.

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 10:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143
Przerwa

Niestety ludzkość w całości nie pojęła, co Bóg chce i jak On urzeczywistnia Swój
plan.
Boży zamiar istnieje w tym, by mieć w wieczności synów i córki, którzy żyją
w społeczności z Nim.
Człowiek został stworzony na Jego obraz, do tego wysokiego
przeznaczenia.
Był koroną dzieła stworzenia; jemu była przekazana odpowiedzialność
—■ panowanie nad całą ziemią.

Człowiek nie jest stworzony jako automat, lecz został wyposażony wolną wolą,
zdolnością miłowania, odczuwania, decydowania, itd.
Pomimo to musiała pozostać
ważną zasada posłuszeństwa, to znaczy, on miał wykonywać swoją władzę w
zależności od wszechmogącego Boga.
Człowiek został postawiony na próbę, przy której mógł swobodnie decydować.
Pan dał mu jedną łatwą do wykonania wskazówkę(1 Mojż. 2,15-17).

Nic nie jest lepiej wyobrazalne jak to, że świętym obowiązkiem
byłoby dotrzymanie przykazania.
Lecz człowiek zawiódł, uczynił się samodzielnymi utracił swoją zależność od Boga.
Przez to zniszczył zupełną zgodność pomiędzy sobą i Stworzycielem, i został od Niego odłączony.
17Jak długo trwała ta niezakłócona społeczność z.
Panem Bogiem, nie jest nam powiedziane.
W każdym razie przed upadkiem w grzech nie było cierpienia, łez,żadnego bólu, żadnej choroby i śmierci.
Ponieważ jesteśmy postanowieni do życia bez tych wszystkich towarzyszących zjawisk, tęsknimy za tym, aby być przeniesionymi z powrotem do pierwotnego stanu.
Jako pierwszy podniósł się przeciwko Bogu książę aniołów, i dlatego został
zrzucony (Iz. 14, 12-15).
Zgodnie z Ezech. 28, 13 znajdował sic w Eden, ogrodzie Bożym.

Potem, gdy odłączył się od Boga, próbował także lud/kość nastawić przeciw
Bogu i od Niego odłączyć.
Ponieważ szatan, jako duchowa istota nie mógł zwieść człowieka żyjącego w ciele, zawładnął wężem, który prawie we wszystkich językach nazwany jest w rodzaju męskim i w owym czasie jeszcze chodził prosto.

Dopiero po przekleństwie,został gadem (1 Mojż. 3, 14).
Jak wynika z 1 Mojż. 3, uwikłał Ewę w dłuższą rozmowę.
Następującymi słowami: "Czy rzeczywiście Bóg powiedział..."osiągnął wąż u Ewy wątpliwość do Słowa Bożego.
Oprócz tego jest tam jeszcze mowa o "rozkoszy dla oczu", o "poznaniu", o "nabyciu mądrości" i "staniu się podobnym Bogu", itd.
Bóg dał Adamowi ostrzeżenie: "Albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego,
śmiercią umrzesz!" (1 Mojż. 2, 17).
Szatan powiedział Ewie przez węża przeciwieństwo:
"Na pewno nie umrzecie"
(1 Mojż. 3,4).
Tak udało mu się w końcu pociągnąć Ewę pod swój wpływ i zwieść.
Ona z kolei pociągnęła za sobą Adama i została zniszczona społeczność między Bogiem i ludźmi.
Odtąd cały świat leży w złym i znajduje się pod wpływem złego.
Każdy człowiek, który rodzi się na świat, jest dzieckiem śmierci.
Aby człowiek nie musiał żyć wiecznie w swoim grzechu, nie śmiał po upadku jeść
z drzewa życia.
Dlatego Bóg wypędził go z raju.
Najpierw musiało być wyjednane zadośćuczynienie i odbyć się pojednanie.
Gdy to się stało.
Pan powiedział łotrowi te słowa: "Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze Mną w raju!" (Luk. 23,43).
Wszyscy ludzie rodzą się na świat odłączeni od Boga.
Każdy z nas postępuje i reaguje jak Adam i Ewa.
Wszyscy zawinniliśmy przed Bogiem i potrzebujemy wybawienia.
Religijne czyny, które są wykonywane z bojażni przed Bogiem lub karą, mogą tak mało zdziałać jak osłona z liści figowych..
Tak, jak Pan spotkał pierwszych ludzi, potem, gdy przestąpili Jego Słowo, tak jest jeszcze dzisiaj przed Nim każdy człowiek.

W pierwszych dwóch tysiącleciach byli pojedynczy, którym Bóg się objawił, jak na przykład Enoch, Noe i Abraham.
Ludzkość szła własnymi drogami i czciła różnego rodzaju bożki.
Za czasu Mojżesza obrał Bóg lud Izraelski.
Miało miejsce wydanie Zakonu; było zarządzone przynoszenie różnych ofiar.
Te ofiary nie mogły wykonać ostatecznego pojednania, lecz tylko przykrywały przestępstwa.
Były wskazówką na ofiarę Baranka Bożego, który miał umrzeć za grzechy świata i usunąć
ich dzielącą przegrodę pomiędzy Bogiem i ludźmi.
Zakon był potrzebny, gdyż tylko przez niego przychodzi poznanie grzechu
(Rzym. 3,20).
Duch Boży przekonuje nas na podstawie tych wszystkich nakazów i zakazów o tym, że nie potrafimy je dotrzymać, lecz przestąpić. Jedynie tak poznajemy nasze zawinienie i potrzebę wyzwolenia.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 11:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

Most


Doczesna przerwa przez ludzkie niedopisanie i nieposłuszeństwo nie może
pozbawić mocy wiecznego planu Bożego z ludzkością.
Przez przestępstwo człowiek
wprawdzie odpadł od Boga i stał się bezbożny, lecz On powiedział:
"Nie chce śmierci niepobożnego, ale aby się odwrócił niepobożny
od drogi swojej, a żył"
(Ezech. 33, 11).
Ponieważ człowiek jest postanowiony do życia i społeczności z Bogiem, uczynił Pan drogę, aby nas wyzwolić ze śmierci i przenieść nas z powrotem do wiecznego życia.
Skoro z naszej strony nie mieliśmy żadnej możliwości wrócić
I powrotem do Boga, musiał On sam przyjść i ująć się nas.

Dlatego u Izaj. 40,3 jest napisane: "Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, prostą czyńcie na pustyni ścieżkę Boga naszego!"
W wierszu 9 czytamy: "Podnieś głośno głos twój Jeruzalemie!
który opowiadasz rzeczy pocieszenia; podnieś, nie bój się, rzecz miastom Judzkim:
Oto Bóg wasz.
Oto panujący Pan przyjdzie przeciwko mocnemu,a ramie Jego panować będzie nad nim".
U Izaj. 52, 10 napisano: "Wysmuknął Pan ramie świetobliwości swojej przed
oczyma wszystkich narodów, aby oglądały wszystkie kończyny ziemi Boga naszego".

W rozdz. 35, wiersz 4 czytamy: "Mówcie do zatrwożonych w sercu:
Zmocnijcie sie, nie bójcie sie; oto Bóg wasz... Bóg sam przyjdzie i zbawi was!"
Bóg jako duch nie mógł ucierpieć śmierci, dlatego musiał przyjść w ciele. Tylko
tak było to możliwe, wyzwolić nas z tego ciała śmierci i przenieść z powrotem do
pierwotnego Bożego stanu, który będą posiadać prawdziwie wierzący po zmartwychwstaniu.
. Boże stworzenie
Bóg uczynił początek nowego stworzenia przez płodzenie.
Przez stworzenie rozpoczął się rodzaj ludzki, przez płodzenie rodzaj Boży.
Musiał zostać przywrócony stosunek Ojciec — Syn pomiędzy Bogiem i ludźmi.
Tego nie mógł On czynić przez Abrahama, Mojżesza, albo jednego z proroków,
którzy narodzili się na świat przez, naturalne płodzenie, i dlatego byli częścią upadłego stworzenia.
Bóg uczynił początek nowego stworzenia przez nadnaturalne spłodzenie:
to stało się w jednorodzonym Synu.
Bóg stworzył zarodek życia w pannie Marii.
Ona sama była tylko nosicielką dziecka.
Maria powiedziała: "Oto ja, służebnica Pańska, niech mi sie stanie według Słowa Twego!" (Łuk. 1, 38).
O matce Bożej nie wiedza, nic ani Bóg, ani prorocy i apostołowie.
Jezus sam nie nazywał jej nigdy "matką", lecz zawsze tylko "niewiastą".
Jezus był pierworodnym miedzy wieloma braćmi (Rzym. 8, 29).

Adam był stworzony, Chrystus spłodzony Syn Boży.
Jedynie przez Niego możemy być duchowo spłodzeni i znowuzrodzeni i przez to stać się Bożym rodzajem.
Jest napisane: "Z Jego bowiem rodu jesteśmy.
Będąc wiec z rodu Bożego..."
(Dz. Ap. I7,28-29). W Obj. 3,14 napisano: "...
to mówi ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy,początek stworzenia Bożego". nic chodzi o stworzenie wszechświata,lecz o Chrystusa, o pochodzenie, początek nowego stworzenia Bożego przez spłodzenie.

Wszyscy synowie i córki Boże muszą również być narodzeni ze Słowa i Ducha.
Pan powiedział niedwuznacznie: ".. jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie
może ujrzeć Królestwa Bożego" (Jan 3, 3).
Religijne działania nie prowadzą do narodzenia przez Ducha świętego.
To wymaga najpierw Bożego nasienia Słowa,które musi być włożone do naszej duszy. Bez nasienia nie może wyjść ani ziemskie ani duchowe życie.
U Jana 10 obwiniali Żydzi Pana o bluźnierstwo Bogu, i mówili:
"Że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem!
Jezus odpowiedział im: Czy nie stoi napisane w Zakonie waszym: Rzekłem:
Wyście bogami?(Ps. 82, 6).
Jeśli nazwał Bogami tych,których doszło Słowo Boże—a Pismo nie może być naruszone do Mnie, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, wy mówicie: Blużnisz, dlatego, że powiedziałem:
Jestem Synem Bożym?"
W Starym Testamencie byli to prorocy, do których stało się Słowo.
Ponieważ to Słowo, jako boża substancja, zostało przez nich przyjęte, byli określeni jako bogowie.
Z Boga może wychodzić tylko Boże.
Stąd to Słowo, które wychodzi z Boga, jest Bożym nasieniem (Łuk. 8,4), przez które stajemy się dziećmi Bożymi.
"Który przeto, że chciał, zrodził nas Słowem prawdy ku temu, żebyśmy byli
niejakiemi pierwiastkami stworzenia Jego" (Jak. 1, 18).

Podczas czterech tysięcy lat Starego Testamentu nie było żadnego z proroków,
który by mianował Boga przez "Ojcze Niebieski".

Również nie ma o żadnym wspomniane, kto by się zwracał do Syna Bożego.
Nie wiemy także nic o jakiejś rozmowie między Ojcem i Synem w niebie.
Wiedzieć to, jest bardzo ważne.
Przejście ze Starego do Nowego Testamentu było zbawienno—konieczne.
Ten sam, który w Starym Testamencie był
Panem — Jahwe, jest w Nowym Testamencie
Synem — Panem Jezusem.
Niewidzialny Bóg — Elohim obwieścił się w postaci
widzialnej jako Pan — Jahwe.
Ten sam Bóg objawił się jako Ojciec w Synu w widzialnej ludzkiej postaci.
Imię Jezus (hebrajskie Jahshua), znaczy Jahwe —Zbawiciel.

Każde imię i każde objawienie Boże musi być widziane i pozostawione w określonym kontekście, do którego należy.
Tam, gdzie jest mowa o Ojcu, nic można po prostu postawić Syna;
gdzie jest mowa o Synu, nic możemy stosować określenia "Ojciec .

Pomimo to istnieje tylko jeden Bóg, który objawił się w niebie jako Ojciec,
a na ziemi w Synu.
Jako Ojciec nie został nigdy narodzony i także nie umarł.
Jako Syn został spłodzony
, narodzony, cierpiał, zmarł i zmartwychwstał.
Chodzi o nas.
Zostaliśmy włączeni do planu Bożego. "Bo Bóg i Pana wzbudził i nas wzbudzi mocą Swoją" (1 Kor. 6, 14). "...
Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo Jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo Jego zmartwychwstania" (Rzym6,4-5).
Tak pewnie jak Bóg objawił się w Chrystusie, tak pewnie Chrystus objawia
się w wierzących.
Trzeba się nad tym zastanowić, że ani razu nie znajdujemy w Biblii określenia"wieczny Syn" lub "Niebieski Syn", lecz "wieczny Bóg" i "Ojciec Niebieski".
Nie można też powiedzieć: Kto widział Elohima, ten widział Jahwe; lecz kto widział
Pana, ten mógł powiedzieć: "Widziałem Boga".

Także Ojciec nie mógł powiedzieć:
"Kto Mnie widzi, ten widzi Syna", lecz Syn mógł powiedzieć: "Kto Mnie widzi, ten
widzi Ojca" .(Jan 14,9)U Łukasza 10,22 napisano: "...
i nikt nie wie, kto to Syn, jak tylko Ojciec, a kto Ojciec, jak tylko Syn i ten, komu Syn zechce to objawić".

Już przed założeniem świata była przygotowana wspaniałość Boża, którą
Chrystus miał być uwielbiony (Jan 17,5).
Tak samo ci Jego byli już wybrani w Nim przed założeniem świata (Efez. 1,4-5) i ich imiona wpisane do księgi życia Baranka (Obj.13, 8).

Istnieje Boże przeznaczenie, które odnosi się do Chrystusa i Jego zboru oblubienicy.
Na podstawie Jego wiedzy z góry, ujął Bóg Swój plan przed wiecznymi czasy, by nas ułaskawić (2 Tym. 1,9).

Należymy wspólnie do tego planu.
Ani razu nic spotykamy w Biblii formułki stosowanej w dzisiejszym
chrześcijaństwie: "Niech was błogosławi Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty".
W Nowym Testamencie Bóg jest nazwany jako nasz Ojciec, lecz nigdzie nie jest
napisane "Bóg Syn", lecz zawsze "Syn Boży" lub "Syn Najwyższego".

To samo dotyczy Ducha Świętego.
Nie jest napisane: "Bóg Duch Święty unosił się nad wodami" lecz "Duch Boży...
" (1 Mojż. 1, 2).
To nie był Bóg Duch święty, który zstąpił przy chrzcie Mesjasza, lecz Duch Boży
(Mat. 3, 16).
To nie był Bóg Duch Święty, który zacienił Marię, lecz. jak jest napisane:
"Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieru cię, dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym" (Luk. 1,35).
Gdyby Duch Święty był samodzielną dla siebie osobą, wtedy to dziecko musiałoby nazywać się "Synem Ducha Świętego", ponieważ spłodzenie stało się przez Ducha.
Duch Święty jest Duchem Bożym.
U Joela 2, 28 mówi Bóg: "A potem wyleję Mojego Ducha na wszelkie ciało..."
Wypełnienie tej obietnicy jest nam przedstawione w Dz. Ap. 2.
Bóg nie wylał jakiejś innej osoby, lecz Swojego Ducha.
Jezus dał Swoim obietnicę Ojca (Dz. Ap. 1,4-8).
On powiedział jedno i drugie: że pośle Ducha Świętego (Jan 16,7) i że przyjdzie sam
(Jan 14, 8).
Przez Ducha przyszedł On w Zielone Święta i zajął mieszkanie w wierzących.
Przez to Chrystus jest w nas jako nadzieja chwały (Kolos. 1,27).
Piotr w pierwszym kazaniu przedstawił: " Wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy
:iod Ojca obietnice Ducha Świętego, sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie".
(Dz.Ap. 2, 33). Już Jan Chrzciciel ogłosił: ".. .
On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem" (Mat. 3,11).
To jest czysta apostolska nauka.
Bóg był i nami w Chrystusie, przez Ducha Świętego mieszka w nas.
U Jana 4, 24 Pan powiedział: "Bóg jest Duchem..." W 2 Kor. 3, 17 pisze Paweł:
"A Pan jest Duchem..." Więc, czy jest napisane "Duch Boży", "Duch Pana" albo "Duch Święty"— zawsze chodzi o tego samego Ducha.

Ani Syn, ani Duch nie stoją tu samodzielnie.
W Synu Bóg nawiązał łączność z nami, przez Ducha my mamy łączność z Nim.
Syn powiedział: "Wyszedłem od Ojca..." (Jan 16, 28); o Duchu jest napisane: "...
Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi..." (Jan 15,26).

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 11:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143
.

Synostwo


W Psalmie 2, 7 czytamy: "Ogłoszę zarządzenie Pana!
Rzekł do mnie:
Synem
moim jesteś.
Dziś cię zrodziłem".

To słowo "dziś" w żadnym wypadku nie odnosi się do wieczności, gdyż ona nic ma żadnego wczoraj, dziś i żadnego jutra.
To jest pojecie czasu.
W Starym Testamencie została napisana rada Boża jako przyszły proroczy
koncept, który wypełnia się w Nowym Testamencie.

W Psalmie 2,8 czytamy dalej:
"Żądaj ode Mnie, a dam ci narody w dziedzictwo
rnoje i krańce świata w posiadanie".

W obydwóch tych wierszach jest mowa o spłodzeniu syna i o tym, że narody będą mu dane za dziedzictwo.
Żaden człowiek nie będzie zbawiony przez to że wierzy, że istnieje jeden Bóg.
To czyni także diabeł (Jak.2,19).
Zbawienna wiara polega na tym, że ten jeden, prawdziwy Bóg wyzwolił nas
w Synu.
Dlatego jest napisane: "Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony ty, i dom
twój". (Dz. Ap. 16,31).
W Psalmie 2,12 jest ten fakt w Boży sposób naświetlony: "Pocałujcie Syna, by
się snąć nie rozgniewał i zginęlibyście w drodze, gdyby się najmniej zapaliła
popędliwość Jego.
Błogosławieni wszyscy, którzy w Nim ufają".
Nie śmiemy przejść obok tego Słowa.
Wielu mówi o Bogu i o miłym Ojcu w niebie, jednak nie uznają, że Ojciec obwieścił się tu na ziemi w Synu jako Wybawca.
Jedyna ważna i zbawiająca wiara w Boga, jest wiarą w Jezusa Chrystusa, gdyż jedynie w Nim Bóg spotkał się z ludzkością.

Tylko w Nim możemy spotkać Boga i znaleźć ratunek.
Musimy wierzyć w Niego w taki sposób, ponieważ tak On okazał się ludziom zbawiennym i łaskawym (Tyt. 2,11-14).
Z powodu nas zajął On stosunek Ojciec — Syn, abyśmy mogli stać się synami i
i córkami Bożymi.


W 2 Sam. 7,14 jest napisane prorocze zwiastowanie:

"Ja mu będę ojcem, a on mi będzie synem".

Lecz potem położony zastał most od Syna do synów.
U Ozeasza 2,1 czytamy:
"Wy jesteście moim ludem, lecz będziecie nazwani synami
Boga żywego".


Paweł ujął to razem w 2 Kor. 6, 17: "...
odłączcie sie, mówi Pan, a 22 nieczystego sie nie dotykajcie, a Ja was przyjmę.
I będę wam za Ojca, a wy mi będziecie za synów i za córki, mówi Pan Wszechmogący".

U Efez. 1, 5 podkreśla apostoł wyraźnie tę myśl i cel: "...
w miłości przeznaczył nas za synów przez Jezusa Chrystusa dla siebie samego,
według upodobania woli swojej".

Są ludzie na ziemi, którzy pozwolą włączyć się do planu i woli Bożej.
Oni są w Chrystusie, a upodobanie Boże odpoczywa na nich.

W Psalmie 89,27-28 jest powiedziane ze względu na Syna Bożego:
"On wzywać mnie będzie: Tyś Ojcem moim.
Bogiem moim i skałą zbawienia mego.
Ja zaś uczynię go pierworodnym, najwyższym wśród królów ziemi".

Syn Boży cierpiał w swoim cielesnym ciele i umarł zastępczo za wszystkich synów i córki Boże.
Przez Jego zmartwychwstanie Jego ciało zostało z powrotem przeniesione ze śmiertelności w nieśmiertelność.


W tym jest ugruntowane także nasze zmartwychwstanie i przemienienie.
Tutaj nie chodzi o naukę lub poznanie, o które można by się sprzeczać, lecz o
urzeczywistnienie zbawiennej rady Bożej, która z dzieci ludzkich czyni dzieci Boże.
W Psalmie 68,20-21 jest napisane:
"Błogosławiony Pan; na każdy dzień hojnie nas
opatruje dobrami swymi.
Bóg zbawienia naszego, Sela.
ON jest Bóg nasz.


Bóg obfitego zbawienia; panujący Pan z śmierci wywodzi".
Nie było żadnego człowieka, który by miał moc nad śmiercią, przeciwnie: śmierć wykonuje swoją moc nad każdym człowiekiem.
Najlepszym tego dowodem jest tych wiele cmentarzy.

Lecz
tak mówi Pan: "Mamże ich wyzwolić z krainy umarłych, od śmierci ich wykupić?
O, śmierci, gdzież są twoje plagi, o piekło, gdzież jest twoja zaraza?" (Ozeasz 13,14).


U Zach. 9, 11 zostało oznajmione, w jaki sposób będzie miało miejsce wyzwolenie
i nawet uwolnienie starotestamentowych świętych z krainy umarłych:
"Nadto za cenę krwi twojego przymierza wypuszczę na wolność twoich więźniów z cysterny bez wody".


Nowe przymierze zostało obiecane już w Starym Testamencie.
Jeremiasz pisze na przykład w rozdz. 31, 31-34:
"Oto idą dni — mówi Pan — że zawrę z domem izraelskim i z domem Judzkim nowe przymierze.

Nie takie przymierze .jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ich ująłem za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej, które to przymierze oni zerwali, chociaż Ja byłem ich Panem — mówi Pan — Lecz takie przymierze zawrę z domem izraelskim po tych dniach, mówi Pan; Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu.
Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
I już nie będą siebie nawzajem pouczać, mówiąc:
Poznajcie Pana!
Gdyż wszyscy oni znać mnie będą, od najmłodszego do najstarszego z nich—mówi Pan—
Odpuszczę bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę!"


To stało się gdy Pan nasz zmarł i wykonał nowe przymierze.
Potwierdził to słowami u Mateusza 26,28:
"Albowiem to jest krew moja nowego przymierza..."

To wielkie wydarzenie jest nam opisane u Mateusza 27, 45-54 a także w innych
Ewangeliach.
Przez Swoją śmierć przezwyciężył On diabła i piekło, przez zmartwychwstanie wyszedł jako zwycięzca. 23
Piotr ujął to dzieło wyzwolenia w następujących słowach:
"Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu "
(1Piotra 3, 18).
ON uwolnił tych, którzy byli oddani śmierci i wykupił tych, którzy byliby strąceni do piekła, jak jest napisane:
"Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i
w ciele, wiec i On również miał w nich udział,
aby przez śmierć zniszczyć tego, który
miał władze nad śmiercią, to jest diabła.

/ aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu leku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli" (Hebr. 2, 14-15).


Po dokonanym dziele odkupienia trzeciego dnia zmartwychwstał i czterdzieści
dni później wstąpił do nieba.
Odpowiednie miejsca Nowego Testamentu pewnie są ogólnie znane.
Także to zbawienno-historyczne wydarzenie zostało ogłoszone już w
Starym Testamencie, na przykład w
Psalmie 68,19, gdzie czytamy:
"Wstąpiłeś na wysokość, wiodłeś z sobą jeńców, nabrałeś darów dla ludzi".
W Psalmie 47, 6 możemy przeczytać co następuje:
"Wstępuje Bóg wśród radosnych okrzyków.
Pan przy odgłosie trąb".

Wiadomość o tym, kto to był, który umarł, /ostał pogrzebany,
zstąpił do piekła, zwycięsko zmartwychwstał i wstąpił do nieba, daje nam list do
Efezjan 4, 10: "Ten, który zstąpił, to ten sam, co i wstąpił wysoko ponad wszystkie niebiosa, aby napełnić wszystko".

Świadectwem apostoła Pawła chcemy zakończyć ten rozdział:

"Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism, i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism, i że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu; potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli;
potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom; a w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi" (1 Kor. 15, 3-8).
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 11:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143
.
Człowieczeństwo Jezusa Chrystusa

Teraz będziemy zajmować się zakresami, które pokazują Chrystusa obok Boga
w Jego człowieczeństwie, a mianowicie
jako Syna Bożego,
jako Syna Człowieczego,
jako Syna Dawida,
jako Baranka Bożego,
jako Pośrednika i Orędownika,
jako Proroka,
itd.
O Nim czytamy:
"... lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi
i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego
siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej" (Filip. 2, 7-8).

Król wszystkich królów narodził się na świat, owinięty w pieluszki i położony w żłobie
(Łuk. 2,7).
Od wiersza 21 czytamy: "A gdy minęło osiem dni, aby obrzezano dziecię,
tedy nadano mu imię Jezus, jak je nazwał anioł, zanim się w żywocie poczęło". —
"... i nadasz Mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud Swój od grzechów jego"."
(Mat.1, 21).
To dziecię zostało poświęcone Panu Bogu: "...jako napisano w Zakonie

Pańskim, iż: Każdy pierworodny syn będzie poświęcony Panu" (Luk. 2,23).
Drugi rozdział Ewangelii Łukasza daje ludziom, którzy próbują rozumem
zgłębić Bożą tajemnicę, nierozwiązalne zagadnienie myślowe.

Z jednej strony jest tam napisane: "Gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, który jest Chrystus Pan w mieście Dawidowym" (wiersz 11), lecz z drugiej strony było powiedziane, że to dzieciątko, które było Chrystusem, Panem, musiało jako pierworodne, być poświęcone Panu w Jerozolimie.

Dlatego już przedtem wyjaśniliśmy, że
Jahwe Bóg, Pan w duchowym ciele i
Jahshua, jest objawionym Panem w ciele.

A więc Jahshua został przedstawiony Bogu, Panu.
Stuprocentowe człowieczeństwo Zbawiciela było warunkiem, aby móc cierpieć i umrzeć, tak jak Jego stuprocentowa Boskość, aby zwyciężyć i diabła.
W Swoim człowieczeństwie jadł i pił, był zmęczony i spał, modlił się i z wyglądu był nam podobny.

"Dlatego musiał we wszystkim upodobnić się do
braci..." (Hebr. 2, 17)

Wszędzie tam, gdzie występowało Jego człowieczeństwo,
widzimy Go w stosunku do nas obok Boga.
Jezus Chrystus, Syn Boży, został
spłodzony przez Ducha Świętego od Boga.
Dlatego Jego krew.
Jego myśli — Jego całe życie było zupełnie święte i bez grzechu.
Na Nim nie miały żadnego prawa śmierć, piekło i szatan.


W czterech Ewangeliach jest nam opisany Mesjasz w Jego ludzkiej naturze, od Jego urodzenia aż do wniebowstąpienia.
U Łukasza 3, 21-22 czytamy: "A gdy wszystek lud przyjmował
chrzest i gdy Jezus został ochrzczony i modlił się, otworzyło się niebo.
I zstąpił na Niego Duch Święty w postaci cielesnej jako gołębica i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn Mój umiłowany, którego sobie upodobałem".

Tutaj nie chodzi tylko o to, by podać jakiś przykład, lecz o to, żebyśmy to samo
dożyli jako synowie i córki Boże.
Kto stał się biblijnie wierzącym, da się także w posłuszeństwie względem Słowa,
biblijnie ochrzcić.
Wówczas nad Synem Bożym otworzyło się niebo.
Wszyscy synowie i córki Boże stoją pod otwartym niebem, a Duch Święty zstępuje na nich jak na początku.
Każdy musi to osobiście dożyć i otrzymać przez to świadectwo, że został przez Boga przyjęty.
To wymaga tego nadnaturalnego potwierdzenia, aby być pewnym, że Boże upodobanie spoczywa na nas jako synach i córkach Bożych.
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 12:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

Sługa


W Swoim uniżeniu Chrystus został określony jako sługa Pana.
Przyszedł On, aby czynić doskonałą wolę Bożą. U Izajasza 42, 1 czytamy:
"Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza.
Natchnąłem Go moim Duchem, aby nadał narodom prawo"
.
Duch Boży przyszedł na Chrystusa, ponieważ On posiadał upodobanie Boże.
Potem rozpoczął swoją służbę.
U Łukasza 4 czytał
Pan to miejsce z proroka Izajasza 61,1-2: "Duch Wszechmogącego Pana nade mną,
gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym
25 opatrzył tych, których serca są skruszone,abym ogłosił jeńcom wyzwolenie,a ślepym
przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana".
U Izajasza 42, 6-7 czytamy: "Ja, Pan, powołałem cię w sprawiedliwości i ująłem cię za rękę, strzegę cię i uczynię cię pośrednikiem przymierza z ludem, światłością dla narodów.

Abyś otworzył ślepym oczy, wyprowadził więźniów z zamknięcia, z więzienia tych, którzy siedzą wciemności".
To wypełnienie może każdy przeczytać u Mat. 12,15-21.
Jeszcze dzisiaj jest ważne to, co On wówczas powiedział:
"Trzciny nadłamanej nie dołamie, a lnu tlejącego nie
zagasi, dopuiki nie doprowadzi do zwycięska sprawiedliwości.
A w imieniu Jego narody pokładać będą nadzieję".

U proroka Izajasza rozdz. 52,13 do 53,12 jest opisany Zbawiciel w postaci sługi
w spojrzeniu naprzód na Jego drodze przez. Getsemane na Golgotę:
".. .nie miał
postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam
się mógł podobać.
Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści doświadczony
w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, te nie
zważaliśmy na Niego..."


Następne wiersze przedstawiają jądro dzieła wyzwolenia:

"Lecz On nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie, a my mniemaliśmy,
że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.
Lecz On zraniony jest za występki
nasze, starty za winy nasze, ukarany został dla naszego zbawienia, a Jego ranami
jesteśmy uleczeni".


Także Psalm 129,3 jest proroczą wskazówką na Jego cierpienie:
"Na grzbiecie moim orali oracze, porobili swoje długie bruzdy".


U Izajasza 50, 6

czytamy: "Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem".

Mesjasz w postaci sługi został w niepojęty dla nas sposób
upokorzony i potraktowany jako przestępca.

Marek 14, 65 głosi: "A niektórzy zaczęli na Niego pluć i zakrywać Jego oblicze, i policzkować Go, i mówić do Niego: Prorokuj! Słudzy teł bili Go po twarzy".


W rozdz. 15 jest napisane o biczowaniu Go, o koronie cierniowej,
którą Mu włożono, i wyszydzaniu, które musiał znosić.
W wierszu 28 jest nam potem podane objaśnienie: "/ wypełniło się Pismo, które mówi (Izaj. 53,12): Zaliczono Go w poczet bezbożników".


Tam także jest wyjaśnienie, dlaczego nasz Zbawiciel to wszystko wziął na siebie.
W wierszu 11 czytamy: "Z pracy duszy swej ujrzy owoc, którym nasycon będzie.
Znajomością swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa mój; bo nieprawości
ich On sam poniesie".
My byliśmy winni, zasłużyliśmy na śmierć, lecz On zajął nasze miejsce.
My byliśmy opuszczeni przez Boga.
Gdy On wisiał na krzyżu, zawołał na naszym miejscu:
"Boże mój. Boże mój, czemuś mnie opuścił?"


Dawid w Psalmie 22 prorokował te słowa przez Ducha:
"Boże mój. Boże mój, czemuś mnie opuścił?"
(wiersz 2). "Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie..." (wiersz 8).
"Olo psy otoczyły mnie, osaczyła mnie gromada złośników, przebodli ręce i nogi moje. Mogę policzyć wszystkie kości moje... Oni przyglądają się, sycą się mym widokiem. Między siebie dzielą szaty moje i o suknię moją los rzucają" (wiersz 17-19).

26
Rozważmy jednak, jak dokładnie wypełniło się na Mesjaszu więcej niż sto
proroczych wypowiedzi Starego Testamentu!
Przez swoje cierpienie i śmierć wyzwolił nas i zabrał precz nieprzyjaźń, która była miedzy nami a Bogiem.
Tak zostaliśmy przemienieni w nowych ludzi jako pokój czyniący.
(Efez. 2, 13-17).
Jako sługa odrzucił to, by być nazwany "dobrym Mistrzem".
Powiedział do przełożonego: "Dlaczego zwiesz mnie dobrym ?
Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg "

(Łuk. 18-19). ON powiedział dosłownie:
"Nie przyjmuję chwały od ludzi... jakże
możecie wierzyć wy, którzy nawzajem od siebie przyjmujecie chwałę, a nie szukacie
chwały pochodzącej od tego, który jedynie jest Bogiem?" (Jan 5, 41-44).

ON przyszedł, aby czynić wolę Bożą, dlatego powiedział:
"A ten, który mnie posłał jest ze mną... bo ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba" (Jan 8, 29).

Jako sługa przyszedł On, aby służyć, dlatego powiedział:
"Jako Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu" (Mat. 20,28).
Pierwotny zbór używał określenia "sługa" nawet w modlitwie:
"Zgromadzili się prawdziwie przeciwko Twojemu Świętemu słudze Jezusowi, którego namaściłeś, w tym miśceie Heroda i Poncjusza Piłata z poganami i wspólnie z ludem izraelskim,aby uczynić wszystko, co Twoja ręka i Twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało".

Pod kierownictwem Ducha Świętego ludzie zawsze mówili, modlili się, pisali i czynili to
właściwe.
Według rozumu może być coś sprzeczne, lecz z każdym Słowem Bożym
musiano się liczyć.
To powinno wszystkich przekonać i wzbudzić w nich pragnienie, aby należeć do prawdziwego, biblijnego zboru, w którym urzeczywistnia się tutaj na
ziemi Boże myślenie, mówienie i postępowanie.
Tak jak wypełniły się wszystkie Słowa Pisma odnośnie Mesjasza, muszą także wszystkie obietnice, które zostały dane zborowi, wypełnić się na nim i przez niego.
Modlitwa pierwotnego zboru tak się kończyła:
"Przetoź teraz Panie!
Wejrzyj na pogróżki ich, a daj sługom Twoim ze wszystkim bezpieczeństwem mówić Słowo Twoje.
Ściągając rękę Twoją ku uzdrawianiu i ku czynieniu znamion i cudów, przez imię świętego Syna Twego Jezusa.
A gdy się modlili zatrzęsło się ono miejsce, na którym byli zgromadzeni i napełnieni są
wszyscy Duchem Świętym, i mówili Słowo Boże z bezpieczeństwem"
(Dz. Ap. 4,24-31).

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 12:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

. Prorok


Jako prorok musiał tak samo wypełnić swoje zadanie jak w każdym innym
zakresie.
W Dz. Ap. 3,22-23, Piotr powołuje się na Słowo z 5 Mojż. 18, 18 i mówi
o Jezusie:
"Albowiem Mojżesz do ojców rzekł: Proroka wam wzbudzi Pan, Bóg wasz,
z braci waszych, jako mię: onego słuchać będziecie we wszystkim, cokolwiek do was
mówić będzie.
I stanie się, że każda dusza, która by nie słuchała tego proroka, będzie
wygładzona z ludu!" Jako Syn Człowieczy był prorokiem.
Poważne napomnienie
brzmi: "... / każda dusza, która by nie słuchała tego proroka, będzie wygładzona z
27ludu".

Żyć oznacza, słuchać tego TAK MÓWI PAN i Jemu wierzyć.
Na górze przemienienia zabrzmiał potężny głos z nadnaturalnego obłoku, który
mówił: "Ten jest Syn mój miły, w którym mi si( upodobało, tego słuchajcie!
To usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoją i bali się bardzo" (Mat. 17,5-6).

Oni widzieli swojego Mistrza przemienionego w Jego pierwotnej chwale.

Tak Jan widział znowu Pana na wyspie Patmos, gdy znajdował się w zachwyceniu
(Obj. 1,12-17).
Kto widzi Jezusa przemienionego, słyszy dzisiaj te same słowa:
"Jego słuchajcie".
Tutaj widzimy zupełną zgodność z 5 Mojż. 18, 18 i Dz. Ap. 3, 20-21.
Jako Bóg — Prorok głosił On Słowo i wole Bożą i wykonał ją.

Jan Chrzciciel był
zapytany: "Jesteś prorokiem?
Odpowiedział: Nie!" (Jan 1,21).

Jan był największym z wszystkich proroków; on położył most ze Starego do Nowego Testamentu i przedstawił Chrystusa, Baranka Bożego.
Lecz nic był tym prorokiem, o którym prorokował Mojżesz.
To był Mesjasz, który położył nacisk na tę proroczą część historii zbawienia i wypełnił swoją proroczą służbę.
"Wtedy ludzie, ujrzawszy cud jaki uczynił, rzekli: Ten naprawdę jest prorokiem, który miał przyjść na świat!" (Jan6, 14).

U Jana 5,15 jest napisane: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie moze Syn
sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, te Ojciec czyni: co bowiem On czyni, to
samo i Syn czyni".
Przez to zupełnie objawił swoje człowieczeństwo.
Tutaj nie mówi bezradny Bóg do mocnego Boga, lecz.
Syn Człowieczy Jezus Chrystus do Boga.
Wysłani od Pana prorocy byli widzącymi.
Im została objawiona wola Boża przez inspirację Ducha, oni widzieli Boże wizje, co im zostało podane do wiadomości.
Syn Człowieczy był prorokiem, widział i słyszał co miał czynić. On powiedział także:
"Nie szukam woli mojej, ale wole tego, który mię posłał. Ojca" (Jan 5, 30).

Także starołestamentowe Słowo z Psalmu 40,8 odnosiło się do Niego:
"Tedym rzekł: Oto idę, w księgach napisano o mnie; abym czynił wole Twoją, Boże mój!"

To zostało żacytowane do Hebr. 10,7-9.
W wierszu 10 następuje wyjaśnienie: "... mocą tej woli
jesteśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze". Adam nie był
w stanic wypełnić wolę Bożą. lecz ten, przez Ducha spłodzony Syn Boży przez
swoje posłuszeństwo zniósł nieposłuszeństwo pierwszego Adama. Czynił doskonałą
wolę Bożą, wziął na siebie nasze przekleństwo, żeby przyszło na nas Boże
błogosławieństwo. "/ was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele
waszym, wespół z Nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy" (Kol. 2, 13).
Baranek Boży
W Starym Testamencie niewinny baranek był zwierzęciem ofiarnym, co musiało
umrzeć jako symbol na doskonałą ofiarę Baranka, na miejscu winnego. Jan Chrzci-
ciel wskazał na Jezusa i zawołał: "Oto Baranek Boty, który gładzi grzech świata!"
(Jan 1,29). Piotr pisze: "Wiedząc, iż nie skazitelnymi rzeczami, srebrem albo złotem
28
wykupieni jesteście od marnego obcowania waszego, od ojców podanego. Ale drogą
krwią Chrystusa.jako baranka niewinnego i niepokalanego" (1 Piotr 1,18-19). Zbór
został nabyty przez Jego Bożą krew (Dz. Ap. 20, 28).
"Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew Jego, skuteczną
przez wiarę dla okazania sprawiedliwości swojej... aby On sam był sprawiedliwym
i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa" (Rzym. 3, 25-26). Co za
cudowna prawda! To jest jądrem Ewangelii. Wszystkie miejsca Biblii, ich połączenie
i dostosowanie prowadzą do Bożej odpowiedzi.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 12:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

Kapłan


Mesjasz musiał być także kapłanem
U Hcbr. 9,11 -14 czytamy:

"Lecz Chrystus,który sie zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący;
wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią
swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia...


O Het bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu".
U Hcbr. 5 od wiersza 7 czytamy: "Za dni swego tycia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i Nagania do tego, który Go mógł wybawić od śmierci i dla
bogobojności został wysłuchany.
I chociat był Synem, nauczył sie posłuszeństwa przez to, co cierpiał, a osiągnąwszy pełnie doskonałości, stał sie dla wszystkich, którzy Mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego.
I został obwieszczony przez Boga jako arcykapłan według porządku Melchisedeka".


W 1 Mojż. 14 od wiersza 18 jest nam podane do wiadomości:
"Melchisedek zaś,król Salemu, wyniósł chleb i wino.
A był on kapłanem Boga Najwyższego.
I błogosławił mu, mówiąc: Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego,
Stworzyciela nieba i ziemi!
I niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który wydał nieprzyjaciół twoich w ręce twoje!
A Abram dał mu dziesięcinę ze wszystkiego".

Kto rozważa tylko to miejsce Biblii, ma wrażenie, że w Jerozolimie rządził król, który
równocześnie piastował urząd kapłana.
U Hebr. 7 jest ten kapłan — król bliżej opisany: "Imię jego znaczy najpierw król sprawiedliwości, następnie zaś król Salemu, to jest król pokoju" (wiersz. 2).

Istnieje tylko jeden, który może być nazwany królem sprawiedliwości i królem pokoju, a to jest król wszystkich królów.

Za czasu Abrahama nie przyszedł On jeszcze w ciele.

W wierszu 3 jest nam Melchisedek wyjaśniony jak następuje:
"Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie mający ani początku dni, ani końca życia,
lecz podobny do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na
zawsze".


Każdy król i każdy kapłan na ziemi ma ojca, matkę i rodowód.
Lecz Melchisedek nie miał.
To jest dalszy przekonywujący dowód, że Pan, który wówczas
szedł jako kapłan naprzeciwko Abrahamowi, jeszcze nie był narodzony na świat jako
Syn. Jako kapłan przyszedł naprzeciwko Abrahama z chlebem i winem — symbol
wieczerzy Pańskiej.


W Starym Testamencie najwyższy kapłan mógł tylko raz w roku wstąpić do
najświętszego miejsca, mianowicie w wielki dzień pojednania, potem gdy przelał
krew zwierzęcia ofiarnego (Hebr. 9,7).

Chrystus jako Najwyższy Kapłan, wstąpił w
górę raz na zawsze ze Swoją własną krwią,
która nie spłynęła do piasku tej ziemi, i przyniósł ją w ofierze na tron łaski.
Ta krew ma jeszcze dzisiaj dla każdego, który biblijnie wierzy, ten sam usprawiedliwiający skutek.

To jest krew nowego przymierza, która podczas trwania czasu łaski jest skuteczna dla wszystkich, którzy wierzą.

Jest napisane: "Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo
i przez niego wola Pana się spełni" (Izaj. 53, 10).

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 13:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

Pośrednik i orędownik


Pojecie "pojednanie" prowadzi przez pośrednika i orędownika.
Ijob wyraził jasno tę myśl:
"Jeżeli potem oręduje za nim jaki Anioł, pośrednik, jeden na tysiąc, aby objawić człowiekowi jego obowiązek.
I zmiłuje sie nad nim: Wybaw go od zejścia do grobu,otrzymałem zań okup...
Śpiewa przed ludźmi, mówiąc: Zgrzeszyłem i złamałem
prawo, lecz mi za to nie odpłacono.

Odkupił Bóg moją dusze od zejścia do grobu, a moje życie mogło oglądać światło"
(Ijob 33, 23, 27-28).

Tutaj jest mowa o orędowniku, pojednaniu i odkupieniu.
Ijob potwierdził: "Ja wiem, że Odkupiciel mój żyje" (rozdz. 19, 25).

W tych wszystkich właściwościach widzimy Syna Człowieczego obok Boga.
W 1 Tym. 2 od 5 wiersza jest napisane:
"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik miedzy Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus.
Który siebie samego złożył jako okup za wszystkich".

U Hebr. 12, 24 znaczy to, że przyszliśmy "...
do pośrednika
nowego przymierza, Jezusa i do krwi, którą sie kropi, a która przemawia lepiej niż
krew Abla".


W Starym Testamencie jest nam wyjaśnione to pojęcie "pośrednik" na
proroku Mojżeszu.
O tym jest powiedziane w Dz. Ap. 7, 38 co następuje:
"On ci to w czasie zgromadzenia na pustyni pośredniczył między aniołem, który do niego mówił na górze Synaj, a ojcami naszymi, on też otrzymał słowa żywota, aby je nam przekazać".

Pośrednik musiał być także orędownikiem.
Jan napomina wierzących: "Dzieci moje. to wam pisze, abyście nie grzeszyli.
A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca,Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy.
ON ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata" (1 Jan 2, 1-2).

Jako orędownik jest po prawicy Bożej, gdyż: "Rzekł Pan Panu memu: siądź po prawicy
mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje.'"
(Psalm 110,1).
Nic tylko podczas Jego ziemskiego życia jest Jezus pokazany obok Boga, lecz
»także teraz.
Gdy Szczepan widział otwarte niebo, poświadczył on co następuje:
"Oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Bożej!"
(Dz. Ap. 7,56).
Nigdy nie widział ktoś w Piśmie Świętym innego Boga obok Boga.
Pan Jezus sam powiedział przed wysoką radą:
"Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego na prawicy mocy Bożej" (Mat. 26, 64).

Każdym razem, gdy widzimy naszego umiłowanego Pana w wykonaniu lub dopilnowaniu zadania, które jest w łączności z naszym odkupieniem, jest On nam pokazany obok Boga.
Apostoł napomina wierzących:
"Patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę i usiadł na prawicy tronu Bożego" (Hebr. 12, 2).


Tego samego, którego Szczepan widział w niebie jako Syna Człowieczego po
prawicy Bożej, tego Jan widział chodzącego w zborze w pośród siedmiu
świeczników złotych (Obj. 1, 12-20).

Saulowi zjawił się On na drodze do Damaszku w jasnym świetle.
W Dz. Ap. 9,3-6 możemy przeczytać: "...
olśniła go nagle światłość
z nieba.
A gdy padł na ziemię usłyszał głos mówiący do niego:
Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz?
I rzekł: Kto jesteś. Panie? a On: Ja jestem Jezus, którego ty
prześladujesz: Ale powstań i idź do miasta, tam ci powiedzą co masz czynić!"


Pan może się objawić jak chce, gdzie chce i komu chce.
Możemy Go widzieć różnorodnie w tym samym czasie i pomimo to pozostaje ten sam.
U Jana 3,13 powiedział:
"A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba. Syn Człowieczy, który jest w niebie".


Gdy to powiedział, stał On obiema nogami na ziemi i mówił do ludzi.
To będzie coraz wyraźniejsze, że znajdujemy się na Bożej ziemi objawienia.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 13:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

Synowie Boży


Połączenie Boga z ludźmi w Synu Człowieczym jest nam pokazane u
Hebr. 2,6-9:
"Czymże jest człowiek, że pamiętasz o nim?
Albo syn człowieczy, że dbasz o niego?
Uczyniłeś go na krótko nieco mniejszym od aniołów, chwałą i dostojeństwem
ukoronowałeś go, wszystko poddałeś pod stopy jego.
A poddawszy mu wszystko, nie pozostawił niczego, co by mu poddane było.
Teraz jednak nie widzimy jeszcze, że mu wszystko jest poddane; widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów. Jezusa ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego".


To wszystko stało się ze względu na nas.
U Hebr. 2,10-11 czytamy:
"Przystało bowiem, aby ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko, który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia.
Bo zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy bywają uświęceni, z jednego są wszyscy, z tego powodu nie wstydzi się nazywać ich braćmi".


Co w Starym Testamencie było napisane jako obietnica, wypełniło się literalnie
w Nowym Testamencie.
Po zmartwychwstaniu mówił Pan do niewiast, które przyszły do Jego grobu:
"Nit bójcie się!
Idźcie i oznajmijcie braciom moim, aby poszli do Galilei, a tam mnie ujrzą" (Mat. 28, 10).
Tę myśl, ze ten, który uświęca i ci, którzy bywają uświęceni, mają tego samego Ojca, znajdziemy także potwierdzoną

u Jana 20,17: "Rzekł jej Jezus: nie dotykaj się mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca;
ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuje do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga
mego i Boga waszego".

W dokończeniu będzie to objawione, ze zostaliśmy przekształtowani
w obraz Syna Bożego.
Jan pisze:
"Lecz wiemy, że gdy sie objawi, będziemy do Niego podobni, gdyi ujrzymy Go takim, jakim jest" (Jan 3, 2).

Tak pewnie jak to jest napisane, tak pewnie się to stanie.
Jego wieczna decyzja z tymi, którzy Mu wierzą, zbliża się do końcowego urzeczywistnienia.

W Psalmie 22,23 czytamy: Będę opowiadał imię twoje braciom moim, będę cię
chwali! pośród zgromadzenia".


To imię nie będzie wszystkim znane, lecz jak jest napisane, podał je do wiadomości Swoim braciom, mianowicie tym, którzy prawnie
mogą nazywać Boga swoim Ojcem Niebieskim.

Bóg darował nam wszystko w Synu.
"Gdyż w Nim mieszka cieleśnie cala pełność boskości.
I macie pełnię w Nim; On jest głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności"
(Kol. 2, 9-10).
Widzimy naszego Pana, który w swoim ludzkim wcieleniu musiał dopilnować wszelkich
zadań.
Jezus powiedział:
"Badacie Pisma, bo sądzicie, te macie w nich żywot
wieczny; a one składają świadectwo o Mnie" (Jan 5,39).


Przy tym badaniu, musimy dać temu świadectwu Pisma pełną wiarę.
Jezus powiedział:
"A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego, prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś" (Jan 17, 3).
ON także powiedział:
"A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny..." (Jan 6,40).


Jak ważną jest wiara w objawienie Boga w Synu, jest wyrażone w następującym wierszu:
"Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota..." (Jan3,36).

Pomimo różnorodności, w której objawił się nasz Pan, patrzymy za tę ludzką
zasłonę
i wyznajemy z Tomaszem:
"Pan mój i Bóg mój!" (Jan 20, 28).
Według świadectwa apostoła Pawła, może tylko ten wyznać Jezusa Chrystusa jako Pana,
który rzeczywiście ma Ducha Świętego (1 Kor. 12, 3).


Jako dobry pasterz, położył za nas Swoje życie i uczynił nas owcami Swojego
pastwiska, stadem Swojej ręki.
ON jest królem i kapłanem i uczynił nas rodem królewskim i kapłanami (Obj. 1,6).

ON jest skałą, kosztownym kamieniem węgielnym, na którym będziemy wybudowani jako żywe kamienie budowlane w dom duchowy (1 Piór 2,4-10).


Jako Syn uczynił nas synami i córkami Bożymi (Efez. 1,5) itd.
Kto widzi Pana w Jego człowieczeństwie obok Boga, musi sobie uprzytomnić, że
wszystko stało się, żeby Bóg mógł wykonać wieczny zamiar z ludzkością.

Jako Syn Boży, jest Odkupicielem, jako Syn Człowieczy, prorokiem, jako Syn Dawida,
królem.

ON usiądzie na tronie i będziemy z Nim tysiąc lat rządzić (Obj. 20,6).
ON dał tę wielką obietnicę Swoim (Obj. 3, 20-21).
Potem czas wchodzi do wieczności, a Bóg będzie wszystkim we wszystkich.
. .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dogmat trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 13:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13143

Czcigodny


. U Daniela 7, 9-10 podane jest godne uwagi wydarzenie:
"A gdy patrzałem, postawiono trony i usiadł sędziwy.
Jego szata była biała jak śnieg a włosy na głowie czyste jak wełna.
Jego tron jak płomienie ogniste, a jego koła jak ogień płonący".

Bóg na pewno nie jest starcem ani dziadkiem.
ON jest ojcem i od wieków ten sam, niezmienny Bóg.
Przy Nim nic może być mowy o wieku.
Daniel widział Go w tej wizji jako sędziego, jako najwyższy autorytet w całym swoim majestacie i czcigodności.

W wierszu 13 Daniel potwierdza: " widziałem w widzeniach nocnych:
Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego;
doszedł do Sędziwego i stawiono go przed Nim".

To nas zdziwi, gdy w Nowym Testamencie znajdziemy znowu opis czcigodnego
sędziwego w Synu Człowieczym.


W Objawieniu 1 od wiersza 13 Jan widział:
"...a pośród tych świeczników Kogoś, podobnego do Syna Człowieczego;
odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym pasem;
głowa zaś Jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a oczy Jego jak płomień ognisty..."


U proroka
Daniela jest nam pokazany Bóg z białą głową.
W Nowym Testamencie jest Jezus Chrystus, Syn Człowieczy, opisany w ten sam sposób z białą głową.

To potwierdzana nowo, że objawienie Syna wchodzi znowu w Boga (1 Kor. 15, 28).

"Oto przychodzi wśród obłoków i ujrzy Go wszelkie oko, a takie ci, którzy Go przebili, i
będą biadać nad Nim wszystkie pokolenia ziemi.
Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec, mówi Pan, Bóg.
Ten, który jest i który był, i który ma przyjść.
Wszechmogący".
(Obj. 1,7-8).

W Objawieniu 20 od wiersza 11 jest opisany sąd ostateczny:
"I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo..."

Aż do ostatniego rozdziału Biblii spotykamy jeszcze ziemskie pojęcia, które nie
odnoszą się do wieczności.


Tak na przykład jest mowa w Obj. 22 o drzewach życia,które w każdym miesiącu przynoszą owoc.
To będzie podczas Tysiącletniego Królestwa (Ezech. 47,12).
Tam także jest napisane o tronie Bożym i Barankowym,lecz to znaczy w liczbie pojedynczej, nie w liczbie mnogiej: "...
a słudzy Jego służyć
Mu będą i oglądać będą Jego oblicze, a imię Jego będzie na czołach ich"

(Obj. 22, 3-4).

Na końcu mówi znowu ten Jeden, który mówił także na początku:
"Oto przychodzę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego
uczynków.
Ja jestem Alfa i Omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec" (wiersz 12-13).

Chciejmy trzymać się mocno Słowa Bożego jako najświętszego dobra wiary.
Co jeszcze zalega, wypełni się na pewno we właściwym czasie
(Abakuk 2, 2-3).
W dokończeniu będzie objawione, że Bóg urzeczywistnił Swój wielki zamiar i wykonał
wieczną decyzję.

Jak tylko czas wejdzie do wieczności, nie będzie więcej potrzebny Syn Człowieczy ani Pośrednik i Orędownik itd.
Pan Bóg dostojny będzie tam stał, a my z Nim.
Ostateczny stan najtrafniej opisują słowa w Obj. 21,3-7:
"Oto przybytek Boga miedzy ludźmi!
I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem Jego, a sam Bóg będzie z nimi.
I otrze wszelką łzę z oczów ich i śmierci jut nie będzie; ani smutku, ani
krzyku, ani mozołu jut nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.
I rzekł ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię.
I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe.
I rzekł do mnie: Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec.
Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota.
Zwycięzca odziedziczy to wszystko i będę mu Bogiem, a on mi będzie synem" .

Amen! Amen!
.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o trójcy
 Post Napisane: 9 października 2014, o 15:22 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2013, o 10:01
Posty: 1198
Lokalizacja: In Christ Alone
Cytuj:
Przejście

Jeśli chodzi o temat Bóstwa, Nowy Testament sprawia ludziom istotnie większe
trudności niż Stary.
Przychodzi to z tego, ponieważ dzisiaj mamy do czynienia z ideologią teologiczną, która jest zupełnie niebiblijna.
Nawet na soborze w Nicei (325 po Chr.) nie było jeszcze dyskusji nad trójcą.
Każdemu historykowi kościoła jest wiadome, że tam chodziło o pytanie boskości Jezusa Chrystusa, które Athanasius jasno zastępował w przeciwieństwie do Ariusa.

Sformułowania o trójcy są produktem rozumu i bazują na całkowitym nieporozumieniu. Przy tym zostały zlekceważone nie tylko słowa proroków i apostołów, lecz także wypowiedzi mężów Bożych z bezpośrednio poapostolskiego czasu.
Nauka trójcy pochodzi z epoki filozoficzno-teologicznego myślenia.
Rozkazano własnemu rozumowi: 'Ty musisz widzieć trzy
osoby jako jednego Boga!"

Mimo to nie widziano jednego, lecz trzech i tak stał się
z monoteizmu, "triteizm".


no wlasnie ja tez mowie, ze to tryteizm.

Prwda tez jest , ze falszywe poglady na temat Boga sa powszechnie uznawane za prawde, a prawda za falsz, ze tez mozna byc tak zaslepionym...

No i jak widac dogmat trojcy nie byl ustanowiony na soborze w Nicei.

p.s. ale co z tymi co wierza w trojce czy oni sa w Chrystusie ?

_________________
wierze, ze PAN BOG nasz PAN JEDEN JEST, ze tym PANEM/YHVH jest JEZUS CHRYSTUS, BOG BLOGOSLAWIONY na wieki, CHRYSTUS, DUCH SWIETY objawiony w ciele ludzkim (sarx), Syn Bozy, Syn Czlowieczy. Wierze, ze OJCIEC jest w SYNU, a SYN w OJCU.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 9 października 2014, o 15:22 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strona główna forum » BIBLIA dla KAŻDEGO- TWARDY POKARM » BIBLIA a DOGMATY » BIBLIA a W. Branham -


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL