Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » ARCHIWUM -




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ŻYDOWSKI NOWY TESTAMENT - książka, której zrobiono krzywdę
 Post Napisane: 3 kwietnia 2014, o 18:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 12524
ŻYDOWSKI NOWY TESTAMENT - książka, której zrobiono krzywdę

Gdy chodziłem do szkoły średniej dowiedziałem się co to jest cenzura. Był to czas schyłku komunizmu. Każda publikacja musiała zostać zaaprobowana przez cenzorów – urzędników państwowych, zatrudnionych w celu obrony jedynej słusznej ideologii. Zabraniano publikacji lub wycinano wszystko, co było niewygodne, wszystko, co choćby mogło się kojarzyć się z wolną myślą i odmiennością poglądów.

Dzisiaj nie mamy urzędu pełniącego kontrolę przed wprowadzeniem w obieg publikacji. Ale czy nie mamy cenzury? Mamy pewien rodzaj samowoli redaktorskiej, który swobodnie można nazwać autocenzurą wydawniczą. Cenzuruje się bez ograniczeń zbyt odważne czy obrazoburcze publikacje. To po trosze wyraz konformizmu, po trosze dostosowywania się do sytuacji w celu osiągnięcia jak największych korzyści, a w dużej mierze zuchwalstwa i poczucia bezkarności.

Gdy w 2004 roku Wydawnictwo Vocatio wydało pracę Davida H. Sterna byłem zaskoczony tym, co zrobiono. Dlaczego zdeprecjonowano tak monumentalne dzieło? Jest ono wielkie nie dlatego, że w polskiej edycji liczy 1264 strony, ale z wielu innych, ważnych powodów.

Z tyłu publikacji zamieszczono recenzję ks. prof. dr hab. Waldemara Chrostowskiego, Przewodniczącego Stowarzyszenia Biblistów Polskich. Nieco zmodyfikowany jest tekst zamieszczono na stronie internetowej wydawnictwa, gdzie możemy przeczytać, że dzieło Sterna: „…wychodzi naprzeciw postulatom współpracy w dziedzinie dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i stanowi praktyczne urzeczywistnienie zaleceń II Soboru Watykańskiego (Nostra aetate), który potwierdza obustronne korzyści z poznawania tradycji religijnej wyznawców judaizmu i chrześcijan. Nowy Testament jest w nim rozumiany i przedstawiony z perspektywy żydowskiej i chrześcijańskiej zarazem, ponieważ to dzieło wydobywa i szanuje to, co dla obydwu religii jest wspólne i zbieżne”.

Tak, David Stern zrobił wielką rzecz. Zrobił jednak coś, co tak naprawdę jest niewygodne dla obu stron dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. Coś obrazoburczego.

Dokonał nie tyle nowego, kolejnego kulturowego przekładu Nowego Testamentu, co jego rekonstrukcji, przywrócenia mu jego pierwotnego żydowskiego charakteru! Sam autor tak to opisuje: „W pierwotnym zamyśle, który zrodził się w 1977 roku, planowałem napisać tylko komentarz do Nowego Testamentu, koncentrujący się na zagadnieniach żydowskich. Po sporządzeniu jednak szkiców do kilku rozdziałów poświęconych Dziejom, zauważyłem, że znaczna część treści dotyczy polemiki z przekładem angielskim: ‘Przekład głosi tak a tak, ale oryginał grecki faktycznie oznacza to i tamto’. Zamiast więc trwonić czas czytelnika na krytykowanie osób postronnych (autorów przekładów), postanowiłem podjąć próbę samodzielnego przełożenia tekstu greckiego. I uznałem wynik za zadowalający. W ten sposób jako wynik refleksji nad komentarzem, narodził się Jewish New Testament. Od tej pory odnosiłem komentarze właśnie do Jewish New Testament, a fragmenty, które moim zdaniem inne przekłady oddają błędnie, traktowałem jako różne od tego co Nowy Testament faktycznie głosi (a ściślej od tego, co głosi w moim rozumieniu)”.

Stern wydał najpierw swoje tłumaczenie Nowego Testamentu: Jewish New Testament. A translation of the New Testament that expresses its Jewishness. Potem, gdy skończył komentarz, wydał go jako oddzielną pozycję pod nazwą: Jewish New Testament Commentary. A Companion Volume to Jewish New Testament


Obecnie jego przekład wydawany jest też wspólnie z komentarzem, co widać powyżej na okładce do wydań anglojęzycznych.

Wydawnictwo Vocatio postanowiło wydać tą pozycję w ramach Prymasowskiej Serii Biblijnej sygnowanej przez Prymasa Polski Józefa Kardynała Glempa. I chwała im za to! Ale czy zrobiono to po to, by trafiła pod strzechy?

Książkę wydano wedle tradycyjnego żydowskiego wzoru, na tej samej stronie u góry tłumaczenie tekstu Jewish New Testament, a poniżej Jewish New Testament Commentary odnoszący się do poszczególnych wersetów, nazywając we Wprowadzeniu odpowiednio te części: Nowy Testament z perspektywy Żydowskiej i Komentarz żydowski do Nowego Testamentu. Ponieważ tłumaczenie tych nazw pozostawia wiele do życzenia, zastanówmy się czy tak powinno ono brzmieć?

Nawet translatory oddadzą Jewish New Testament jako Żydowski Nowy Testament. Poprawność takiej translacji potwierdza podtytuł A translation of the New Testament that expresses its Jewishness, czyli Tłumaczenie Nowego Testamentu, które wyraża jego żydowskość. I tym jest ta publikacja! Tłumaczeniem, przekładem Nowego Testamentu! A Jewish New Testament Commentary, to po prostu Komentarz do Żydowskiego Nowego Testamentu, z podtytułem A Companion Volume to Jewish New Testament, który można przetłumaczyć jako Tom uzupełniający do Żydowskiego Nowego Testamentu. Tytuł publikacji powinien więc brzmieć: „Żydowski Nowy Testament & Komentarz do Żydowskiego Nowego Testamentu”, lub jeśli ktoś chciałby skrócić nazwę: „Żydowski Nowy Testament z komentarzem”.

A jak nazwano dzieło Davida Sterna? Otrzymało ono polski tytuł: „Komentarz żydowski do Nowego Testamentu”! Opublikowano go niejako pod tytułem pozycji, która jest: uzupełnieniem, tomem drugim, drugim do pary - takie jest znaczenie wyrażenia "A Companion Volume".
Obrazek
.
Wystarczyło odpowiednio przeredagować tytuł, by przeciętny Kowalski nie domyślił się, że skrywa on skarb, perłę wśród tłumaczeń Nowego Testamentu. Zaszufladkowano tę KSIĘGĘ do komentarzy, rugując informację o jej prawdziwej zawartości – o przekładzie tekstu Nowego Testamentu i przywróceniu tekstowi jego żydowskiego charakteru (nawiązuję do tytułu innej książki Davida Sterna pt. Przywracanie żydowskiego charakteru ewangelii).

Nie mogę pochwalić tego do jakiej kategorii zaliczono tę pozycję!
To tak, jakby pierwsze powojenne tłumaczenie Tory na język polski dokonane przez rabina Saszę Pecarica nazwać komentarzem tylko z tego powodu, że objaśnia on dlaczego tak, a nie inaczej przełożył wyrażenia z tekstu oryginału. A jest wprost przeciwnie. Przekład Davida Sterna jest analogicznym dziełem jak przekład Tory Pardes Lauder,
http://pardes.pl/sklep/talmud-tora/tora ... i-i-v.html
czy przedwojenne wydanie Tory Izaaka Cylkowa.
http://austeria.pl/d4185_tora_-_pieciok ... zesza.html
.
http://www.tokfm.pl/blogi/parus-major/2 ... _krzywde/1

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 3 kwietnia 2014, o 18:18 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strona główna forum » ARCHIWUM -


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL