Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » RODZICE -DZIECI




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 7 lutego 2015, o 12:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2014, o 17:49
Posty: 50
Zastanawiam się bardzo, co Wam tu jeszcze opublikować???
Może pokaże Wam jak ja działam w Anglii...
Uważam, że edukacja też jest jednym z olbrzymich gigantów, którego też trzeba wziąć podejrzeć i opublikować jej ukryte dno...

Poniżej mój ostatni list do szkoły, do której uczęszcza moja córka:

__________________

Drogi szkolny personel,

Moja córka J******* w tym tygodniu
nie będzie uczęszczała do szkoły
od 04/02/2015 do 06./02/2015
Ona na prawdę ma depresję.
Bardzo proszę, o poważne potraktowanie, obecnego stanu zdrowia, mojej córki J********.

Rozumiem waszą troskę, o dobry wizerunek Waszej szkoły, abyście mieli najwyższe wyniki w statystykach Ofsted, w rankingach szkół co do frekwencji, oraz co do najwyższego poziomu nauczania dzieci, które Wasza szkoła najwyżej wyszkoli jak tylko to możliwe.

Jednak śmiem twierdzić, że Wasz priorytet, nie koniecznie, musi być, najwłaściwszym priorytet dla stanu zdrowia dzieci oraz ich rodziców i w rezultacie dla całych rodzin.

Ja obecnie pracuję, nad istotą stresu w rodzinach.
Interesuje mnie zdrowie psychiczne społeczeństwa.
Interesuje mnie, dlaczego w bogatych,
cywilizowanych krajach,
bardzo często, dzieci mają depresję,
a nawet dochodzi do dziecięcych samobójstw.

Piszę to Wam, ponieważ mnie interesuje tylko zdrowie mojego dziecka, a nawet zdrowie innych dzieci.
Nie interesuje mnie priorytet szkoły, który mógłby mieć negatywny wpływ na zdrowie mojego dziecka.
Interesuje mnie, co może zrobić, Angielskie społeczeństwo,
aby podwyższyć swój stan zdrowia psychicznego.
W Anglii bardzo dużo ludzi choruje na depresję oraz inne schorzenia psychiczne.

Mam wielkie obawy, że choroby psychiczne społeczeństwa, są ukrywane, już w wieku dziecięcym. Choroby te spowodowane są olbrzymim stresem już podczas edukacji szkolnej. Młodzież jest zmuszana do nauki na jak najwyższym poziomie w celu uzyskania przez szkołę najwyższych wyników statystycznych. Dziecko przychodzi do domu, skarży się, że czegoś nie umie, a nauczyciele wymagają aby dziecko nauczyło się, nauczyciel mówi, że dziecko nie daje z siebie maksimum wydajności aby posiąść największą wiedzę, która później jest kontrolowana poprzez testy.

J******* dość często po przyjściu ze szkoły po lekcjach, mówi że nauczyciele tylko myślą o egzaminach. Presja wywierana na uczniach aby dzieci uczyły się na jak najwyższym poziomie ma negatywny wpływ na zdrowie psychiczne mojej córki J********.

J********, jest dzieckiem mówiącym w dwóch językach. Jej pierwszym językiem jest Polski, a drugim Angielski. J******** jak na dziecko, które uczy się tylko 7 lat języka angielskiego, uważam że jest na zbyt wysokim poziomie nauczania. Ona, przewyższa poziomem, swojej zdobytej wiedzy, większość dzieci w swojej klasie. Jednak jej umysł nie jest komputerem aby wklepać w niego dane i aby nie doszło do uszkodzenia psychiki dziecka. Nawet komputer może odmówić posłuszeństwa.

Każdy człowiek wie, że edukacja jest i dobra i zła. Dobra, bo pozwala ludzkości na wkroczenie w wyższy wymiar cywilizacyjny, a zła ponieważ większości ludzkości to czego uczyliśmy się w szkole, nie jest przydatne w życiu, ale uczęszczając do szkoły, i ucząc się zbędnych rzeczy dla nas, obciążamy nasz umysł, tak że w rezultacie powolnie stajemy się niemili, niesympatyczni, nerwowi, opryskliwi, a nawet agresywni.

Zmuszanie dzieci do nauki, również przyczynia się do napiętych sytuacji w domach.
Ja, jako dobry obywatel, nakazuję dziecku, iść do szkoły, aby się nie spóźniało.
Dziecko nie chce iść, bo nie widzi sensu nauki, dziecko chce mieć pieniądze, bo na przykład, układać towar na półkach, dziecko potrafi z taką wiedzą, którą już zdobyło.
Dziecku zależy tylko na pieniądzach.

Obecny cywilizowany świat oferuje dzieciom olbrzymią gamę rozrywek, ale dzieci nie mogą z niej korzystać, bo są ograniczone finansami. Dzieci nie mają odpowiedniego dzieciństwa, ponieważ dzieci są zaprojektowane na wklepywanie danych, które oferuje edukacja.

Edukacja mówi, że odnosi sukcesy z różnych dziedzin życia. Jednak edukacja nie bierze pod uwagę tego jak bardzo nasza cywilizacja zanieczyściła środowisko. Obecnie zanieczyszczenie środowiska, w okręgach edukacyjnych jest tematem tabu.

Mam olbrzymie obiekcje co do obecnego systemu edukacyjnego.
Piszę to ponieważ uważam, że każdy człowiek ma prawo wnieść innowacje do systemu w którym żyjemy.
Mam nadzieję, że właściwie zrozumiecie intencje, tego mojego listu.
Również mam nadzieję, że w niedługim czasie, mądrzy psychologowie, uświadomią społeczeństwo, o całym negatywnie działającym systemie edukacyjnym, i do czego on doprowadza:
kontrola szkół i wywierana presja na szkołach, na dyrektorach szkół, na nauczycielach, na uczniów, na rodzicach, aby dzieci miały najwyższe wyniki i aby szkoły były na jak najwyższym poziomie w rankingach szkół.
Jednak każdy wie, że w rywalizacji ktoś musi być najlepszy, a ktoś musi być najgorszy.

Uważam, że rywalizacja nic dobrego nie wnosi do społeczeństwa, jak tylko egoizm, zazdrość, nienawiść, agresję, bunt...
Uważam, że społeczeństwo powinno obdarowywać się na wzajem swoją wiedzą, a nie rywalizować. Dzieci uczące się, bez presji egzaminów, łatwiej i chętniej przyjmują wiedzę, niż dzieci pod presją.

W tym moim liście, przedstawiłam, ogrom negatywnych zachowań, które są konsekwencją presji jakich doświadczamy w życiu, które przejawiają się nie tylko w mojej rodzinie, ale również w całym społeczeństwie, a presja powoduje w nas stres, a który nas doprowadza do negatywnych zachowań.

Pamiętajmy: ludzkość to nie komputery.

Z wyrazami szacunku
Ewa Lipka

_________________
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 7 lutego 2015, o 12:58 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 10 lutego 2015, o 10:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
Rozsądny i mądry jest ten list do władz szkolnych.
Niestety "Oświata" swieci światłem ciemności a dzieci,młodziez a nawet rodzice nie
sa w stanie tego pojac.
Dzieci sa bezsilne, musza wykonac założenia systemu ,nauczyciel wykonuje
i obciąża tym psychike na tyle mało odporną ,ze nie jest w stanie sie obronic.
Dzieciaki popeniają samobójstwa ,rodzice sa juz postawieni po fakcie .
pamietam jak ze mna rozmawiała wychowawczyni-pedagog sadowy syna .
Jej to stawiał mnie na równi z uczniami az jednego dnia powiedziałam jej ze juz nie jestem
uczniem ,nie podlegam jej a rozmawia ze mna jakbym była nie rodzicem a uczniem.
Oczywiście jej sie nie podobało ze smiałam byc rodzicem zwracającym jej uwagę.

Dzisiaj juz nie wiele rozumiem co sie w szkołach dzieje nauczyciele sa bez silni nie ma szacunku To sa 'domy publiczne' pod nadzorem ochroniarzy a narkotyki i tak sa w obiegu.

Inaczej to wyglada gdy sie wie ze Oswiatą kierują Iluminaci...
Ciekawa jestem co ci odpowiedzą - daj znać .. :D:

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 11 lutego 2015, o 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2014, o 17:49
Posty: 50
Nic nie odpowiedzieli, ale mam tu kolejny dzisiejszy list... :)

Pretty please Mrs. J. M.-J. on as accurate as possible to translate this letter into English.
In Polish:
Bardzo proszę Panią J. M.-J. o jak najdokładniejsze przetłumaczenie tego listu na język angielski.

Do wiadomości Dyrektora szkoły oraz do wiadomości innego szkolnego zainteresowanego personelu oraz do innych zainteresowanych instytucji.

Drodzy zainteresowani czytelnicy, moja córka J******* dzisiaj w szkole dostała żółtą kartkę, podobno za przeszkadzanie na lekcji matematyki.
Pani tego przedmiotu przedstawiła swoją wersję zdarzeń, jednak dziecko ma swoją inną wersję zdarzeń, a którą opowiedziała jej opiekunowi roku.
Bardzo proszę o sprawiedliwe rozpatrzenie negatywnego zachowania dwóch stron, a nie tylko negatywnego zachowania mojej córki J******.

Pedagodzy podobno uczyli się jak postępować z uczniami, więc powinni znać metody dotarcia z wiedzą do dziecka. Jeśli nauczyciel nie zna metody, to może nie jest odpowiednio wykwalifikowany do nauczania dzieci i młodzieży?

Śmiem twierdzić, że jeszcze jeden aspekt powinniśmy wziąć pod uwagę, że zachowanie J****** wynikające z niezrozumienia tematu danej lekcji może dotykać innej sfery J******* osobowości, czyli sfery zakochania.
Czy mam oskarżać swoje dziecko za to, że jest zakochane i nie umie się odnaleźć na lekcjach? Przenigdy!

Dziewczęta w takim wieku są często zakochane i nie mogą się uczyć, nie mogą się skoncentrować na lekcji, a co za czym idzie spada ich szkolna wydajność.

My ludzie nie jesteśmy maszynami do wklepywania wiedzy, ale jesteśmy istotami obdarzonymi uczuciami, które czasami blokują nam nasz intelekt.

Ja uczyłam się na nauczycielkę, więc miałam do czynienia z pedagogiką i psychologią. Zawsze powtarzam, że jeśli nauczyciel nie potrafi utrzymać porządku na lekcji, to jest to problem w nauczycielu, a nie w dziecku. Również zawsze mówię, że dobry nauczyciel powinien wiedzieć w którym momencie uczeń nie rozumie danego tematu.

Jednak gdy do dziecka nie dociera wiedza, to nie znaczy, że nauczyciel ma prawo sprowokować dziecko do jakiegoś negatywnego zachowania i mówić, że gdy ono nie rozumie, to ono przeszkadza na lekcji, a podobno takowa sytuacja miała miejsce dzisiaj na matematyce. (Nazwisko tego nauczyciela znacie.)

Podobno J******* powiedziała nauczycielowi, że nie rozumie tego tematu, a nauczyciel powiedział, żeby kolega z ławki jej wytłumaczył. Kolega nie umiał jej wytłumaczyć, a pani stwierdziła, że J******* przeszkadza i że jeszcze J****** śmie dyskutować z nauczycielem. I nauczyciel wręczył J******* żółtą kartkę.

W taki sposób J******* dostaje dość często żółte kartki, pod pretekstem za odmówienia pracy na lekcji oraz za bycie niegrzeczną na lekcji.

Kochani, takie metody wychowawcze są metodami karalnymi. Obecnie będę zbierała opinie na temat nauczycieli za co dają mojej córce żółte kartki. Mam prawo, w słusznym czasie, może to być nawet za 10 lat, ale mam takie prawo oskarżyć Was: nauczycieli oraz dyrekcję szkoły, za molestowanie psychiczne mojego dziecka, ponieważ J******* w poprzednim roku szkolnym 2013/2014 była na niższym poziomie nauczania, bez jej zgody przeniesiono ją na wyższy poziom nauczania. Tu okazuje się, że dziecko sobie nie radzi z tym wyższym poziomem. Jednak pomimo próśb J******* oraz nas rodziców, nauczyciele i dyrekcja nie reagują na obniżenie jaj poziomu nauczania, co tym samym powodują psychiczne molestowanie mojej córki.

Takie edukacyjne zachowanie kwalifikuje się pod oddanie sprawy w ręce prokuratury, czy czasem nie dochodzi w szkołach do popełniania przestępstw na psychice dzieci, w tym przypadku mojej córki J****** oraz psychice ich rodziców, bądź opiekunów.

Bardzo proszę o doszkolenie swoich nauczycieli w celu aby umieli się obchodzić z dziećmi w wieku dojrzewania. Nie myślę, że moja córka jest odosobnionym przypadkiem. Jak zajdzie potrzeba to skontaktuje się z innymi rodzicami w celu skonfrontowania ich opinii na temat stylu zachowania się nauczycieli w szkole.

Dzieciom jako karę dajecie żółte kartki, ale mam ogromne obiekcje co do zachowania nauczycieli na lekcjach, którzy prowokują dzieci do "negatywnych" zachowań. Rozmawiałam z Wice-dyrektorem (pan z brodą) na temat czy nauczyciele jako pedagodzy dostają jakieś kary za złe swoje postępowanie wobec uczniów?
Pan Wice-dyrektor się zaśmiał.

Uważam, że postępując w ten sposób bronicie tylko i wyłącznie swojej posady Dyrektora szkoły, Wice-dyrektora, oraz posad nauczycielskich, aby nikt nie zabrał Wam waszego miejsca pracy.
Walka jest nierówna, ponieważ pilnując waszych miejsc pracy stajecie się bezwzględni i nieczuli na dziecięcą wrażliwość (przynajmniej do mojej córki J******).

Przypomnę, że 80% tego co uczymy się w szkole nie przydaje nam się w życiu. Więc ja jako matka stawiam na to co przydaje się w życiu, czyli na psychikę mojej córki, gdzie z tą psychiką będzie ona musiała się zmagać do końca swojego życia, a 80% wiadomości będzie ona musiała wyrzucić ze swojego umysłu już po skończeniu szkoły, ponieważ nie przydadzą się jej, ba nawet już po egzaminach jej się to nie przyda.

Jeśli ja jako matka dziś nie zadbam o dobro psychiki mojej córki J******, bo będę nakazywała aby ona wklepywała w swój mózg dane, to mogę kiedyś w niedalekiej przyszłości się spotkać z samobójstwem mojego dziecka, ponieważ ona nie wytrzyma presji nacisku jaką daje szkoła.

Za pewne Wy jako instytucja będziecie obwiniać nas rodziców za J****** podejście do jej przykładanie się do nauki. Tak po części będziecie mieć rację. Jednak ja nie po to chodziłam do szkoły aby cywilizacja miała tylko wyglądowo oraz elektronicznie ładniejsze/lepsze wizerunki/urządzenia.

Obecnie jesteśmy na skraju olbrzymiego kryzysu wyścigu w produkcji, gdzie ta produkcja zaczyna się w szkole. Od dzieci wymaga się aby były jak najlepszymi uczniami, ale później w życiu ja dostrzegam olbrzymie rozczarowanie. Elektronika podstawowa, czyli lodówki, pralki, odkurzacze, żelazka, telefony... w użytku są o wile krótszym niż 20 lat temu. Czyli nasza edukacja tak naprawdę się cofa, więc po co dziecko ma z siebie w szkole dawać maksimum, aby produkowało buble?

Nawet meble robione są coraz to gorzej. Po producentach mebli ja na szczęście umiem poprawić, abym za 2-3 lata nie poszła do sklepu i kupowała kolejne, bo te by mi się zepsuły. Te wszystkie krótkotrwałe wyprodukowane rzeczy, po ich od kilkumiesięcznej do tylko kilkuletniej używalności, gdzie we wcześniejszych latach takie rzeczy były używane nawet po 50 lat, to śmiem twierdzić, że szkoła nie edukuje, ale że szkoła się cofa w rozwoju.

Jeśli jednak jest to nieprawdą, że szkoła się cofa w rozwoju, to uważam, że powinna być zorganizowana jakaś akademicka kontrola jakości produktów, które by były poddane akademickiej najwyższej kontroli, jako sprawdzian czy te produkty są adekwatne do tego co uczono nas w szkołach i na studiach.

Wszyscy wiemy, że produkty są produkowane coraz to gorszej jakości, więc bardzo proszę nie naciskać na moją córkę aby ona osiągnęła jak najwyższy poziom nauczania. Jeszcze raz bardzo proszę o obniżenie poziomu nauczania dla J******, bez względu na to, że ją na coś stać.

Oprócz, jak to określiliście w raporcie, J******* akademickich zdolności jest jeszcze psychiczne zdrowie, a które dla mnie jest ważniejsze niż wykształcenie. Jeśli jej psychika emocjonalna dojrzeje, to ona nawet po 10-ciu latach może mieć większe osiągnięcia, niż obecnie.

Jeśli J******* nadal będzie skarżyła się na wywieranie na nią presji przez nauczycieli, to ja oddam sprawę do prokuratury o wszczęcie śledztwa czy aby w szkole i innych instytucjach nie zostało popełnione przestępstwo przeciwko ludzkości. Każdy człowiek, czy to dorosły czy uczeń zostanie poddany pod przesłuchanie prokuratury.

W jednej z angielskich instytucji poinformowano mnie, że nie jesteśmy w Rosji, że nie mam się czego bać, że mam prawo zgłosić każde swoje zaniepokojenie w celu aby pomóc rządowi angielskiemu przetrwać trudny unijny kryzys, który dotyka wszystkie kraje Unii Europejskiej.

Moje listy będę regularnie publikowała na Facebook'u.
Ludzkość musi zacząć mówić.
Czas milczenia się skończył.

Ps. J******* w domu czuje się szczęśliwa.
A za aktualną negatywną sytuację u nas w domu obwiniam cały globalny system, który powinien pójść pod ogromne prześledzenie/lustrację jego olbrzymich skutków ubocznych, które mają olbrzymi wpływ na negatywne zdrowie i zachowanie społeczeństwa.

Z wyrazami szacunku
Ku rozsądnej naszej współpracy

Ewa Lipka

_________________
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 12 lutego 2015, o 12:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
Pochwalam twoją postawe jako rodzcia-matki nie każdy tak potrafi nie dlatego ze nie ma zdolnosci bo matki maja ten instynkt, bronienia dziecka .
Nie potrafia sie odważyć ,przeciwstawić bo ...bo moga dziecko narazic nauczyciel sobie
zapamięta i bedzie dziecko 'gnebił' .
Podobnie jak z lekarzem ...kto sie postawi ,albo kto sie postawi ze poraz 5 oblewa egzamin
na prawo jazdy ...
To sa bogowie Evo to ich system ich zasady.

Podobnie jak ty ,ja stawałm w obronie dzieci kiedy nauczyciel skarzył 'rozmawia na lekcji'
pytałam czy mówi sam do siebie ? nie , a czy tamten uczen tez został upomniany ?
Nie.''

Evo komu podlega Oświata ,kto tym kieruje wiesz? :D:

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 12:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2014, o 17:49
Posty: 50
Noemi, przepraszam, że rzadko tu coś u Was piszę, ale naprawdę jestem zaganiana...

Dziś miałam spotkanie w szkole w której pracuję jako sprzątaczka, ale mi wystarczyła godzina rozmowy...
Dowiedziałam się, że szkoła jest zniewalana przez ileś firm oszustów, to znaczy oni w to święcie wierzą, że te firmy mówią prawdę... :/
Jedna jakaś tam firma utylizuje podpaski, ze szkoły (z sanitarnych koszy) zabierają je raz na miesiąc, czyli jak w sanitarnym koszu znajdzie się jakaś podpaska zaraz po jego oczyszczeniu to ona leży sobie cały miesiąc i się tam kisi... ale oni są głupi... brrryyy... :/
No nic, dalej będę walczyła, na razie zbieram informacje...
Albo "ich" środki czystości... Wielka firma wmawia im, że akurat tylko ich środki są bezpieczne dla szkół, zdjęcie tych środków czystości wrzucę na fejsa...
I kolejna głupota... niedouczony szkolny personel łyka ich ściemę...
Nie zauważa, że to tylko chodzi o kasę... brrryyy... :/

No cóż negocjacje będę dalej kontynuowała...
Poniżej wrzucę odezwę do narodu Polskiego i Angielskiego... jako list
oraz jeszcze inny list...

Ludzie muszą przestać się bać !!!
Kto nas zastrasza???
Biblia???

Dziś tak się zastanawiałam nad symbolem z objawienia: ---> otwarcie księgi życia
Co to znaczy???
i przyszła mi pewna myśl, że otwarcie tej księgi, to po prostu może oznaczać jako inny symbol otwarcie drogi do Bożego Raju, jako jeszcze inny symbol drzewo życia...
Czyli otwarcie, czyli złamanie kodu, który nas blokował... że nie mieliśmy dostępu do tego Raju,
ale ta droga nam została otwarta jako otwarcie księgi życia...
Otwarcie, to nie zablokowanie...

Tylko zacznijmy między sobą i do władz mówić, że szkoły nas oszukują, molestują...

Ja już w Polsce walczyłam z nauczycielką nauczania początkowego, że źle naucza matematyki...
trzęsła się jak galareta...
Kochani:
-------> ŻADNA SZKOŁA NIE MOŻE NAS OSZUKIWAĆ !!!
Bądźmy tego świadomi !!!
Więc dlaczego sami poddajemy się pod oszustwo edukacji???
Czyż nas nie jest więcej niż jakiś tam Illuminati???
A może ich jest mniej i tak naprawdę oni wcale nie rządzą światem???
Tylko im się wmawia...
Obecnie Kościół Katolicki jest podzielony i część jego Kościoła nie uznaje tego Papieża Franciszka...
A podobno on jest Masonem, Jezuitą, a czym tam jeszcze o nim mówią...
A może Prawdziwy Bóg chce aby poprzez Masonów, czy Illuminati ten Katolicki system padł???
Nasze myśli to nie myśli Stwórcy, więc ja jestem otwarta na każdy dialog...

_________________
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 12:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13357
Jesli chca żeby Vatykan padł ,to padnie ale dlaczego niszcza szkoły dlaczego zamykaja?
W Polsce było głośno jak to zamyka sie szkoły bo niby sie nie opłaca mało dzieci i takie tam
opowieści.

Tylko ze wcześniej te szkoły budynki odremontowli sami rodzice swoim nakładem
wyposażyli w pomoce i to co potrzebne
A dopiero po tym okazało sie ze szkoła bedzie im odebrana bo zamało dzieci.
Te dzieci zmusza sie do wedrowania po kilkadziesiat kilometrów do innych szkół .
To sa Molochy a dzieci w tych wielkich Molochach sa ofiarami tego systemu.

Kto to widział ,zeby 9 czy 12 letni dzieciak popełniał samobójstwo ze strachu przed szkołą.

Komus na tym zalezy żeby te publiczen spedy dzieci wygladały tak a nie inaczej no i
progamowanie przebiega w jednym miejscu a nie w małych grupach.

Eva jesli nie masz nic przeciw to wklejaj swoje pisma do szkoły kto wie kiedy komu moze sie przydac .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 13:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2014, o 17:49
Posty: 50
Tak opublikowałam na fejsie, 21 luty 2015 rok 23:47:
Właśnie teraz wysłałam odezwę do Narodu Polskiego i do Angielskiego poprzez e-maile do szkół. A oto mój list, dość długi:
In Polish:
Bardzo proszę tego e-maila potraktować poważnie!

PODNIEŚ SIĘ POLSKO Z KOLAN !
PODNIEŚ SIĘ ANGLIO Z KOLAN !
ORAZ RÓWNIEŻ PODNIEŚCIE SIĘ I WSZYSTKIE NARODY Z KOLAN!
PRZED KIM KLĘKAMY, KTO NAMI RZĄDZI?

LUDZIE W RZĄDZIE SIĘ ZMIENIAJĄ, ALE PROGRAM GLOBALIZACJI SIĘ ROZWIJA NAWET POMIMO ZMIANY RZĄDZĄCYCH.
KTO SIĘ KRYJE POD MASKĄ GLOBALNYCH RZĄDZĄCYCH?

KTO DOPROWADZA PLANETĘ ZIEMIA DO RUINY WOJEN NARÓD PRZECIWKO NARODOWI, ZANIECZYSZCZEŃ OLBRZYMICH GÓR ŚMIETNISK, CHEMICZNYCH SKAŻEŃ GLEBY, WODY I POWIETRZA?
CZYJ JEST TO WYŚCIG "CYWILIZACYJNYCH" RZĄDÓW, KTÓRY ZAMIAST ROZWIJAĆ W NAS ŚWIADOMOŚĆ, DOPROWADZA NARODY DO STRESU, DEPRESJI I INNYCH BARDZIEJ DOTKLIWYCH W SKUTKACH UBOCZNYCH DLA LUDZKOŚCI CHORÓB MENTALNYCH?
PRESJA WYWIERANA NA SPOŁECZEŃSTWIE JEST JUŻ TAK WIELKA, ŻE LUDZKOŚĆ NIE WYTRZYMUJE TĘPA "ROZWOJU CYWILIZACJI" A RACZEJ TĘPA WYMYŚLANIA ZABAWEK DLA SCHOROWANEGO SPOŁECZEŃSTWA, BO CHOREMU TRZEBA DAĆ ZABAWKI ABY SIĘ POBAWIŁ JAK DZIECKO.
"OSIĄGNIĘCIA CYWILIZACJI" SĄ OSZUSTWEM NAUKOWCÓW, A OSZUKUJĄ ONI PRZEDE WSZYSTKIM SAMYCH SIEBIE ŻE DOKONUJĄ OSIĄGNIĘĆ, ORAZ SWOIMI "WYNALAZKAMI"--->ZABAWKAMI OSZUKUJĄ CAŁĄ LUDZKOŚĆ.

Piszę ten list do dwóch Narodów, ponieważ obecnie od 7-dmiu lat z całą moją rodziną mieszkam w Anglii i dlatego Anglia, Która nas przygarnęła jest dla mnie drugą moją Ojczyzną.

Chwała i cześć Królowej Anglii, za Jej dobroć i łaskę wobec całej ludzkości!
Boże poprzez Swój Lud Wiary w dobro ludzkości chroń Królową jako Prawdziwą Żywą Matkę i Opiekunkę swojego Ludu i Jej Królewskich Przybyszy.
Niech Jej Angielskie Królestwo i Jej rodzinny Tron trwa na wieki!
Niech pieniądz na którym widnieje Królowa Anglii napełni cały świat Jej Królewską mądrością, która objawia się w Jej olbrzymiej Królewskiej miłości.
Pieniądze nas ludzkość podzieliły i niech pieniądze nas pogodzą, poprzez mądre Królewskie Narodowościowe Rządy, aby zadbać nie tylko o wizerunek naszych krajów wytworzony ludzkimi rękoma, ale również zadbać o bezpieczne i zdrowe środowisko naszych Narodowych terenów.

Niech żaden Królewski pieniądz nie zniknie z płatniczego obiegu, bo w czipach RFID nie będzie już insygni Władzy Królewskiej. Gdyby pieniądz zniknął z obiegu płatniczego, to czas Jej Wysokości Królowania w Anglii się zakończy. Obserwując dążenia rządu globalnego obawiam się, że są ludzie, którzy skutecznie działają w tym kierunku aby obalić również i Królowanie Anglii.
Czym będzie Królestwo Angielskie, jeśli Jego pieniądz zniknie z płatniczego obiegu? Przecież do tego dąży globalny rząd aby była wspólna globalna waluta, ale to nie jest koniec globalnego celu.
Ich tajne stowarzyszenia już są ujawniane i wychodzą na światło dzienne, więc i ich ostateczne cele wkrótce cała ludzkość pozna.
zaszyty w ciele ludzkim czip RFID jest jednym z celów rządu globalnego, a on będzie własnością i władzą bankierów, a nie będzie on już własnością i władza Królewską.

OBUDŹ SIĘ ANGLIO !
OBUDŹ SIĘ i POLSKO !
KIM BĘDZIEMY BEZ NASZYCH PIENIĘDZY?
I TY ANGLIO I TY POLSKO BĘDZIECIE NIEWOLNIKAMI BANKIERÓW !
OBUDŹCIE SIĘ WSZYSTKIE NARODY BO MOŻE WKRÓTCE BYĆ ZA PÓŹNO!

Moja osobowość:
Ja Ewa Lipka z domu Krasuska mam dość tak jak i większość Polaków i Anglików ma dość systemu, który rządzi naszymi krajami. Ten system działa nie tylko w Polsce i w Anglii, ale on działa również i na całym świecie. Nie tylko Naród Polski i Angielski ma dość tego systemu, ale również i cała populacja ludzka ze wszystkich krajów też ma dość tego systemu.

Tylko każdy pyta co to jest system?

Opiszę tu część tego systemu, część ponieważ on jest zbyt ogromny, więc nie dam rady jego całego tu umieścić:

1. Punkt pierwszy czas szkoły:
W należnym dla mnie czasie wobec Narodu Polskiego poszłam do szkoły, jako dziecko uczciwych obywateli Polski, którzy wychowywali mnie na jak najlepszego obywatela. W pierwszej klasie byłam pasowana na jak najlepszego ucznia i obywatela Polski aby przed wszystkimi świecić dobrym przykładem.
Do wieku dojrzewania uczyłam się najlepiej jak tylko mogłam, później burza hormonów czasu dojrzewania spowodowała u mnie pogorszenie się ocen, ale nie było to zbyt drastyczne obniżenie moich wyników w nauczaniu początkowym szkoły podstawowej aż do 15-nastego roku życia, do ósmej klas, czyli do ukończenia szkoły podstawowej.
W szkole na klasówkach starałam się nie ściągać, nawet raczej nie umiałam, bo nie umiem kłamać.

Po podstawówce poszłam do Szkoły Studium Nauczycielskiego w Siennicy, tu przeżyłam kolejną burzę hormonów, jednak zawsze byłam uczciwa, i tu podobnie raczej na klasówkach nie ściągałam. Jak czegoś nie umiałam, to najwyżej dostałam gorszą ocenę.
Dalsze koleje losu ułożyłam sobie sama tak, że nie skończyłam SN w Siennicy, a w innej szkole średniej do której zostałam skierowana, nie podeszłam do egzaminu maturalnego, ponieważ nie zdobyłam wystarczającej wiedzy, wówczas panującego systemu Maturalnego, aby podejść do tego egzaminu, oraz nie chciałam ściąganiem i siebie i Narodu oszukiwać, a mogłam, bo przecież bardzo dużo osób tak w Polsce zdaje Maturę.

Dla mnie dokument oszukany poprzez ewentualne moje ściąganie na maturze byłby nic nie warty dla mojej osoby, a raczej wszyscy nauczyciele wiedzą, że bardzo dużo młodzieży na maturze ściąga.

W takich okolicznościach "WZOROWI UCZNIOWIE" "WZOROWYCH OBYWATELI" w Polsce uzyskują ŚWIADECTWA DOJRZAŁOŚCI.
A moja osoba nie lubi kłamać, więc ja zrezygnowałam z dyplomu Świadectwa Dojrzałości na korzyść --->uczciwości i wierności moich osobistym ideom.

MOJE OSOBISTE IDEE SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ DYPLOMY TEGO ŚWIATA.

Dziś po latach spotykam się z ludźmi w moim wieku, około 40 lat ci co kiedyś oszukiwali w szkole, dziś nadal oszukują samych siebie, Kraj i Naród i chyba nawet o tym nie wiedzą, że oszukują, bo przecież wszyscy tak postępują, więc wszystko mieści się w granicach "cywilizowanej" normy, tak jak obecnie również przez tych samych ludzi OSZUSTÓW od czasów szkolnych są ustalane na globalnych Genewskich obradach normy w dodawaniu trujących chemicznych substancji do produktów spożywczych, a które powolnie zabijają ludzkie ciało już od czasu najmniejszego embriona w łonie matki.

Ludzie oszuści stworzyli Globalny Rząd, ale czy byli nimi oszuści Polacy o których baz-imiennie wspomniałam powyżej?
Czy tylko w Polsce ludzkość oszukuje?

Z bólem serca to piszę, jak bardzo szybko odeszliśmy od idei pasowania ucznia pierwszoklasisty na porządnego wzorowego Polaka! Być może w Anglii jest podobnie?
Tu chodzi o WYŻSZE CELE WYŻSZE IDEE...
Ale czy ktoś o tych ideach bycia jak najlepszym człowiekiem dziś w olbrzymim dobrobycie myśli?

Idea bycia najlepszym Narodem, poprzez uczciwość rodaków, szkolonych już od najmłodszych czasów edukacji dzieci i młodzieży działała tylko na początku naszej drogi rozwoju ducha wspólnoty poprzez wiersz Juliana Tuwima "Wszyscy dla wszystkich". Ucząc się w szkole takiej idei widziałam, że ona tylko jest na ustach nauczycieli, ale ona nie ma pokrycia w rzeczywistości.

2. System edukacji.
--->Oszustwo Nauczycieli.
Szkoła nas uczy różnych rzeczy. Śmiem twierdzić, że nawet nauczyciele wiedzą, że czasami, to czego uczą jest kłamstwem chociażby z biologii, historii, geografii, chemii, czy nawet fizyki...
Świadomie uczą to co jeszcze nie zostało bardzo dobrze potwierdzone naukowymi badaniami, ale nie robią sprzeciwu i uczą, bo ich pierwsza idea z ich czasów pierwszoklasisty została zasłonięta inną ideą, a ta inna idea, to CHCIWOŚĆ POSADY NAUCZYCIELA.
---> Wymuszanie na dzieciach aby osiągali jak najlepsze wyniki w nauce, różnymi "wychowawczymi" metodami łącznie z niegrzecznym odzywaniem się do dzieci i młodzieży.
---> Nauczyciele są zmuszani do uzyskania od uczniów jak najwyższych osiągnięć w ich nauce.
---> Dyrektorzy są zmuszani aby ich szkoła była jak najlepsza w danym okręgu pod względem frekwencji i nauczania, a co określa się różnymi odpowiednimi statystykami.
Idea bycia najlepszym uczniem, nauczycielem, dyrektorem, szkołą nie może być oparta na presji każdego z wymienionych tu grup edukacji.

3. Dla kogo uzyskujemy jak najwyższe wyniki w nauce?
---> Czy nauczyciele naprawdę dbają o dobro i przyszłość dzieci, czy o swój wizerunek i prestiż szkoły?
---> Proszę się głęboko zastanowić, czy każda szkoła i każda edukacja nie jest manipulowana poprzez potrzebę zysku olbrzymich korporacji na ich nieskończony głód badawczy, a który kończy się tylko na badaniach i ich krociach zysku na biednych ludziach, a populacja ludzka jest coraz to bardziej chora.

Statystyki zdrowotne świadczą o coraz to częstszych zachorowaniach na astmę, choroby serca, stawów i wiele wiele innych chorób, a które są konsekwencją złego odżywiania, zatruwającego nas chemicznymi truciznami znajdującymi się w "wspaniałych" "smakołykach" nam oferowanych poprzez edukacyjny system spożywczy.
---> W szkole należy uczyć się najlepiej jak się potrafi. Jednak patrząc na coraz to gorszą wszystkiego produkcję mam obawy, że edukacja się cofa i "produkuje" bezmyślną ludzkość.
Bezmyślność ludzka, opiera się na braku ideałów, jakie były nam wszczepiane w szkołach.
Dzieci są dobrymi obserwatorami i dostrzegają ogrom wad tego co się wkoło nas znajduje.

4. System oszukańczych wyliczeń.
---> Księgowość
---> Bankowość
---> Ubezpieczenia
---> Giełda papierów wartościowych
Te działy wyliczeń są wymysłem ludzi, którym nie chciało się pracować i stworzyli skomplikowany liczbowy system zarządzania krajami.
Ta ogromna ilość osób zarabia największe pieniądze, a tak naprawdę są nieproduktywni, a ludzie produktywni utrzymują tych ukrytych bezrobotnych.

Ludzkość ma dość takiego systemu zarządzania krajami.
Wszystko runie, bo cierpliwość uczciwej ludzkości przebrała miarę.
Runie system, ale nie rząd, bo rząd jest potrzebny.
Każdemu rządowi trzeba pomóc zorganizować inny system funkcjonalności we wszystkich krajach.

Mądrzy ludzie to nie tylko ci co mają dyplomy.
Masońska zasada: "NAUCZ SIĘ SPRZĄTAĆ ABY BYĆ DOBRYM CZŁOWIEKIEM"

POSPRZĄTAJMY WSPÓLNIE TEN BAŁAGAN DO JAKIEGO DOPROWADZILIŚMY W NASZYCH ZARZĄDZANIACH KRAJAMI I ICH NARODOWOŚCIOWYMI NATURALNYMI WARTOŚCIAMI.
ABY NASZA PLANETA ZIEMIA MOGŁA SIĘ ODRODZIĆ ZE SKAŻEŃ DO JAKICH DOPROWADZILIŚMY.

Poproszę Szkoły i Wyższe Uczelnie o rozliczenia wszystkich korporacji z ich negatywnych działań na rzecz środowiska naturalnego każdego kraju. Szkoła edukowała nas w celu rozwoju ludzkiej cywilizacji, a nie kosztem degradacji środowiska.

Z wyrazami szacunku
Wasza uniżona służąca sprzątaczka
Ewa Lipka

Ps.
Ja na Facebook service działam "KU ŚWIADOMOŚCI" aby ludzkość przestała być bezmyślna a zaczęła myśleć, oraz prowadzę społeczność "Lustracja Gigantów" i dlatego ten list będzie rozesłany do dość obszernego grona odbiorców szkół w Polsce oraz będzie opublikowany na Facebook service w celu uświadomienia oświacie, że nastaje ogromny sąd ludu dla ludu i przez lud całej ludzkości ziemi. Czas rozliczyć każdego za jego uczciwość bądź nieuczciwość!
Wszyscy jesteśmy jednością i w chwili dramatu naszej Ziemi wszyscy się jednoczymy.

Ponieważ każda instytucja włącznie z sądem jest własnością całej ludzkości, i dlatego wszyscy kompletnie wszyscy podlegają pod sąd, prokuratura, policja, wojsko oraz ci najbardziej bogaci, jak również sam sąd podlega pod sąd!

CZAS SKOŃCZYĆ Z OLBRZYMIMI KORUPCJAMI !
OBUDŹMY SIĘ ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!

_________________
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mój list do szkolnego personelu...
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 13:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2014, o 17:49
Posty: 50
Jakby co to, to co robię, to jest moja inna zabawa... ---------------> cytuję samą siebie: -----------------> Kolejny list do szkoły:

Do wiadomości dyrektora szkoły.
Dnia 24.02.2015 roku, moja córka J******* na lekcji matematyki nie otrzymała pomocy od nauczyciela.
Po tej lekcji J******* schowała się w toalecie i nie chciała z niej wyjść aż do końca dnia, ponieważ moja
córka nie radzi sobie z poziomem nauczania na jaki została przydzielona od początku tego szkolnego roku.
Przydzieliliście ją na najwyższy poziom nauczania, ponieważ twierdzicie, że ona ma zdolności akademickie.
Pragnę grzecznie Was zapytać jakimi jednostkami pomiaru mierzycie akademicką inteligencję mojej córki?
Skoro długość mierzy się w metrach, wagą w gramach, objętość w litrach, itd..., a ludzką pracę w pieniądzach,
to przez Was w jakich jednostkach jest mierzona wartość akademickich zdolności mojej córki?
Skoro twierdzicie, że J****** ma zdolności akademickie, to patrząc na miarą ludzkiej pracy to ja bym wybrała tu
najbardziej odpowiednią dla niej jednostkę jako pieniądz do oszacowania jej zdolności, które muszą być
potwierdzone pracą.
Jednak, jeśli moja córka dostaje takie same pieniądze jak inne dzieci, a musi się uczyć więcej niż inni, więc
nie koniecznie jej się chce więcej pracować niż innym... Czyli w zupełności ją rozumiem... Jak moją córką
dowartościujecie finansowo, to zobaczycie, że da z siebie więcej niż do taj pory. Żyjemy w świecie pieniędzy,
więc się nie dziwcie, że i ona myśli tylko o pieniądzach... dziś ona z tego, że się więcej uczy nic nie ma...
więc moje dziecko chce mieć przynajmniej wspaniałe dzieciństwo z koleżankami i kolegami...
...
Obecnie żądam abyście obniżyli mojej córce J******* poziom nauczania, ponieważ taką sytuacją podwyższenia
jej poziomu nauczania w jakiej ją postawiliście doprowadzacie ją do pogłębiania się jej depresji i tym samym
sami "produkujecie" kolejną chorą psychicznie osobę, a później powiecie, że jest to genetyczne.
A tak naprawdę sami, nikt inny tylko Wasza szkoła i Wasz system będziecie producentem depresji mojej córki.
Ja mam jeszcze trochę cierpliwości, ale zabawa niedługo się skończy w produkcję ludzi z depresjami i chorobami
psychicznymi.
Oskarżam cały system szkolnictwa za winny zbrodni przeciwko ludzkości dokonany na jej społeczeństwa psychice!
Jako olbrzymi edukacyjny ciąg od dyplomów poprzez trujące odżywianie, aż po choroby, lecznictwo i farmakologię.
Jak w niedalekiej przyszłości nie chcecie mieć nieprzyjemności, to poproszę o spełnienie w tej chwili mojego żądania,
bo wcześniej była to prośba, a obecnie jest to żądanie, chyba, że będziecie J****** płacić za jej uczenie się
na wyższym poziomie niż ona sama swobodnie może osiągnąć dany poziom.
Wyduszanie z dziecka nic nie da jak tylko konflikt pomiędzy moją córką wami a mną, ale również nie sądzę,
żeby ona zrezygnowała ze spotkań ze swoimi rówieśnikami na korzyść pieniędzy.
Wartością nie są pieniądze, ale wartością są relacje między-ludzkie.
...
Z wyrazami szacunku
Matka J****** Ewa Lipka
...
Ps.
Jak od jakiegoś czasu to robię, list będzie opublikowany na Facebook service.

_________________
Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 3 marca 2015, o 13:17 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » RODZICE -DZIECI


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL