Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » RODZICE -DZIECI




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czysty biznes. Jugendamt zabiera dzieci
 Post Napisane: 20 kwietnia 2016, o 16:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13362

Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes.
Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom



Niemiecki urząd do spraw dzieci i młodzieży - Jugendamt, nie bez powodu owiany jest tak fatalną sławą.
Co roku dziesiątki polskich dzieci jest odbieranych rodzicom.
Powody najczęściej są błahe.
Wystarczy sprzeczka między rodzicami, siniaki dziecka, które mają być dowodami na przemoc jakiej maluch doświadcza w domu, lub zbyt głośny płacz w miejscu publicznym.

Odebranie dziecka najczęściej kończy się przymusową adopcją, lub wychowywaniem przez rodziny zastępcze.

To czysty biznes.
Za jedno dziecko wychowywane w rodzinie zastępczej Jugendamt płaci
1000 euro (ponad 4 tys. zł), jeżeli jest niepełnosprawne, ta kwota może wzrosnąć do 25 tys. euro


—po 12 latach pracy w Jugendamcie opowiada Uwe Kirchoff.

Mężczyzna zdecydował się powiedzieć prawdę o swojej pracy i krzywdzie jakiej doświadczają polskie dzieci.

Każdego dnia prześladowała mnie myśl, że krzywdzę polskie dzieci i rozbijam szczęśliwe rodziny.
Wreszcie powiedziałem „dość!”

—przyznał mężczyzna cytowany przez fakt24.pl.

Uwe Kirchoff opowiedział historię pierwszego dziecka, które odebrał polskiej rodzinie.


To był 14-letni chłopiec.
Ukradł batonik ze sklepu.
To wystarczyło, by uznać, że jego rodzice nie są go w stanie wychować.
Nie mogę zapomnieć jego płaczu, kiedy go odbierałem

—mówił.

Podkreślił też, że o polskie dzieci zabiega wiele niemieckich rodzin zastępczych.
Z opowieści byłego urzędnika Jugendamtu wynika, że działanie urzędu jest perfidne, zaplanowane i opiera się w dużej mierze na manipulacji.
Urząd zajmuje się przede wszystkim obcokrajowcami, im najłatwiej jest odebrać dziecko, bo są w obcym kraju i często nie znają języka.
Cała procedura zaczyna się od niezapowiedzianych kontroli w domach.

Wystarczy napisać w dokumentach, że dziecko jest w domu smutne.
To może być podstawą do odebrania go rodzicom.

A płacz?
Błagania rodziców?
Urzędnika ma to nie obchodzić

—przyznaje i zdradza jaki cel, przyświeca niemieckim urzędnikom.

Oprócz tego, że na dzieciach można nieźle zarobić, to liczy się też ich germanizacja.


Uwe Kirchoff podkreślił też, że po latach pracy w urzędzie miał dość, nie radził sobie z wyrzutami sumienia i zaczął pomagać rodzinom w odzyskiwaniu dzieci.
Powiedział wprost, że Jugendamt to „zakłamana instytucja”.
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/28950 ... m-rodzinom

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 20 kwietnia 2016, o 16:38 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Czysty biznes. Jugendamt
 Post Napisane: 20 kwietnia 2016, o 16:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13362
Jugendamty masowo odbierają dzieci rodzicom.
Wystarczy, że nie chcą się poddać edukacyjnej indoktrynacji i uczą dzieci w domach

opublikowano: 20 października 2013



Jugendamty, czyli urzędy ds. młodzieży, odebrały w 2012 roku 40 tys. 200 dzieci.
To o 5 proc. więcej niż w 2011 roku.
Liczba odbieranych dzieci w Niemczech od kilkunastu lat stale wzrasta - mówi Joerg Großelümern z niemieckiej organizacji Netzwerk Bildungsfreiheit (Sieć Wolnej Edukacji) w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Rozmówca ND opowiada, że powodem takich drastycznych decyzji bywa m.in. nieuznawane przez niemieckie prawo nauczanie domowe.

W 2006 roku niemiecki sąd najwyższy orzekł, że rząd może odebrać takim rodzicom prawo do opieki nad dziećmi

- mówi Großelümern. "Nasz Dziennik" przypomina też sprawę rodziny Romeike, która uciekła z Niemiec do USA z pięciorgiem dzieci, gdy z powodu edukacji domowej zagrożono jej utratą praw rodzicielskich.

Wymierzono jej także horrendalnie wysoką grzywnę, ich dzieci do szkoły eskortowała policja. Rodzina w 2006 r. wyjechała do USA, poprosiła o azyl polityczny z powodu dyskryminacji i otrzymała go, gdyż sąd imigracyjny uznał, że w ich przypadku niemieckie władze naruszyły podstawowe prawa człowieka

- opowiada Jörg Großelümern.

Przytacza też kolejne przykłady:

Thomas i Marit Schaumowie starają się o azyl w USA. W sierpniu br. ekipa 20 osób: pracowników socjalnych, policjantów i funkcjonariuszy służb specjalnych, wtargnęła do domu Dirka i Petry Wunderlichów w Darmstadt, którzy uczyli w domu czworo swoich dzieci w wieku od 7 do 14 lat. To po prostu był atak. A powód był tylko jeden: nielegalny homeschooling. Dzieci zostały zabrane w nieznane miejsce, a przedstawiciele władz biorący udział w akcji poinformowali Wunderlichów, że w najbliższym czasie nie zobaczą swoich dzieci.

Według relacji Großelümerna, sędzia zezwoliła także na użycie środków przymusu, czyli po prostu przemocy wobec dzieci, ponieważ uznała, że dzieci mogły przejąć poglądy rodziców na temat homeschoolingu i policja może spodziewać się braku współpracy zarówno ze strony rodziców, jak i dzieci.

(Państwo Wunderlichowie kilka lat przebywali za granicą, gdzie mieli warunki do edukacji domowej, ale gdy Dirk stracił pracę, powrócili do Niemiec.)

Pod presją władz - jak tłumaczy - rodzice zgodzili się na uczęszczanie dzieci do publicznej szkoły (jak nakazał sąd), gdyż oczywiście najważniejszy był powrót dzieci do domu.

Jak zaznacza jednak Jugendamty różnią się między sobą w zależności od regionu, miejscowych władz, samego lokalnego Jugendamtu, sytuacji rodziny.

Są na przykład rodziny prowadzące nauczanie domowe, które w ogóle nie mają problemu z Jugendamtem. Niektóre urzędy oceniają, że nauczanie domowe to nie problem i nie stwierdzają zagrożenia dla dziecka

- zaznacza.

Großelümern wyjaśnia też, że nieposyłanie dziecka do szkoły jest w całych Niemczech uznawane za wykroczenie administracyjne i tylko w Hesji jest to przestępstwo zapisane w kodeksie karnym.

W sytuacji, gdy rodzina jest otwarta, to znaczy Jugendamt może ją obserwować, a dzieci mają zewnętrzne relacje, to nie wymusza odebrania opieki. Rodzi to jednak pole do nadużyć, zachęca do składania donosów. Kilka tygodni temu pojawił się przypadek odebrania dzieci na podstawie nagrania z ukrytej kamery, która zarejestrowała dyscyplinowanie dzieci.

- opowiada. Rodzice, którzy decydują się w Niemczech na edukację domową w większości przypadków muszą zapłacić grzywnę.

Netzwerk Bildungsfreiheit, niemieckie stowarzyszenie rodziców wybierających edukację domową, jest niewielkie i ogranicza swą pomoc do porad prawnych. Nasze środki i możliwości działań prawnych są bardzo ograniczone, gdyż przegraliśmy wszystkie sprawy sądowe w ostatnich latach.

- wyjaśnia Großelümern Nie kryje też jednoznacznie krytycznej oceny Jugendamtów:

Sądzę, że są niebezpieczne dla wielu rodzin, gdyż generują możliwość szeregu nadużyć. Jeżeli rodzina jest w jakiś sposób inna, to bywa oskarżana o rzeczy, które nie są istotą sprawy. Pojawiają się fałszywe oskarżenia i nie można się przed nimi bronić, a poza tym Jugendamt działa w ścisłej współpracy z sądem rodzinnym. Naprawdę rzadko zdarza się możliwość wygrania z ich połączonymi siłami.

Jak twierdzi obie te instytucje mają prawie nieograniczoną władzę i kiedy sąd stwierdza, że dobro dziecka jest narażone na niebezpieczeństwo, to skutkuje to nakazem odebrania dziecka, a jedyną bazą do tego wyroku jest wiara w to, co mu przedkłada Jugendamt.

W większości przypadków, nie wszystkich, sąd nie prowadzi dokładnego dochodzenia, ale wierzy Jugendamtowi.
Rodzice nie mają możliwości zrobienia niczego, poza odwołaniem się do sądu wyższej instancji, ale w większości przypadków to nie pomaga.

- podkreśla Großelümern.

Zwraca też uwagę, że istnieje cały przemysł czerpiący zyski z procederu odbierania dzieci rodzicom.

Na przykład rodziny zastępcze, domy opieki.
To wszystko są konkretne pieniądze dla konkretnych ludzi.
Na przykład państwo Wunderlichowie musieli zapłacić 4 tys. euro miesięcznie za każde dziecko z tytułu pobytu w rodzinie zastępczej, chociaż wcale nie chcieli ich oddawać.
Nie każdy jest w stanie tyle zapłacić.
Sądzę, że są osoby i instytucje, które na tym korzystają.

- podkreśla przedstawiciel niemieckiej organiazacji.

ansa/ Nasz Dziennik
http://wpolityce.pl/polityka/169059-jug ... i-w-domach

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czysty biznes. Jugendamt
 Post Napisane: 20 kwietnia 2016, o 16:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13362
Drapieżny Jugendamt kontra polska rodzina. Niemiecki urząd domaga się wydania dzieci



15 kwietnia bytomski sąd ogłosi decyzję w sprawie trojga dzieci odebranych polskiej rodzinie przez hanowerski urząd ds. dzieci i młodzieży (Jugendamt). Po tym jak rodzice zabrali dzieci oddane pod opiekę zastępczą w Niemczech i wrócili do Polski, Jugendamt domaga się wydania całej trójki.

W piątek przed Sądem Rejonowym w Bytomiu zakończyło się postępowanie dowodowe w tej sprawie. Rodzice, ich pełnomocnik, a także prokurator chcą oddalenia niemieckiego wniosku.

Jugendamt - którego przedstawiciel nie pojawił się w sądzie - domaga się wydania Gabriela, który ma dziś 16 lat, ośmioletniej Viktorii i pięcioletniej Julii. Polska rodzina mieszkała w Hanowerze od czerwca 2009 roku. W listopadzie 2013 r. Jugendamt - zdaniem pełnomocników „bezpodstawnie, w sposób skandaliczny i bezwzględny” - odebrał rodzicom dzieci.

Julia i Viktoria trafiły do niemieckiej rodziny zastępczej, a najstarszy Gabriel - do pogotowia opiekuńczego oddalonego o 100 km. Według rodziców, niemieccy rodzice zastępczy drastycznie zaniedbywali dziewczynki, dzieci miały być też ofiarami przemocy i molestowania seksualnego. Rodzice zdecydowali się uprowadzić całą trójkę i wrócić do Polski w styczniu 2015 r.

Odebranie dzieci Jugendamt uzasadniał sytuacją życiową rodziny i chorobą alkoholową rodziców. Pełnomocnik rodziny Markus Matuschczyk oświadczył w piątek przed sądem, że przeczą temu opinie lekarskie po badaniach przeprowadzonych jeszcze w Niemczech. Wykluczyły one jakiekolwiek uzależnienia, czy choroby przewlekłe. Rodzice stanowczo zaprzeczają też, by sami zgodzili się na oddanie dzieci w pieczę zastępczą. Według nich prawdziwym powodem pozbawiania praw rodzicielskich był konflikt z asystentem z Jugendamtu, który zbytnio ingerował w ich życie.

Podczas piątkowej rozprawy sędzia Katarzyna Janik odczytywała m.in. wniosek Jugendamtu, protokoły z przesłuchania dzieci w obecności psychologa, opinię sądowo-psychologiczną, dokumenty ze szkoły i przedszkola, do których uczęszczają dzieci, a także informację z policji i z wywiadu środowiskowego.

całosc pod linkiem
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/28811 ... nia-dzieci

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czysty biznes. Jugendamt
 Post Napisane: 21 kwietnia 2016, o 06:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13362
Porwali własne dzieci z niemieckiej rodziny zastępczej

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 21 kwietnia 2016, o 06:09 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » RODZICE -DZIECI


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL