Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » RODZICE -DZIECI




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 7 marca 2013, o 10:14 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2013, o 10:01
Posty: 1198
Lokalizacja: In Christ Alone
http://ufux.net/browse.php?u=Oi8vZm9ydW ... 3D%3D&b=13
czytam na forum protestanci.info taka wypowiedz i chcialabym sie do tego odniesc.
Cytuj:
kobieta będąca w ciąży a potem mająca maleńkie dziecko ma ogromne potrzeby w kwestii poczucia bezpieczeństwa. Myślę, że czuje się w tym czasie bardzo bezradna i potrzebuje ogromnego wsparcia i cierpliwości. Jest też zwykle przemęczona, bo sam poród to trauma a do tego potem się nie śpi przy takim maleństwie.. Ty pewnie pracując niewiele mogłeś jej pomagać..


Ciaza, porod i lata gdy dzieci byly malenkie to chyba najpiekniejszy okres w moim zyciu. Choc w sumie caly czas bylam sama i sama musialam sobie radzic, tylko z pomoca meza na ile mogl, bo pracowal, wspominam te czasy zawsze ze wzruszeniem.
Porod nie byl dla mnie trauma, lecz jakims przelomem, bylam tak szczesliwa, ze 3 dni i 3 noce nie spalam, potem juz ze zmeczenia spac nie moglam.
Maz odebral nas po poludniu ze szpitala, a rano do pracy, a ja sama z moim zawiniatkiem, zmeczona juz po tych nieprzespanych nocach i spuchnieta, nic do jedzenia maz nie przygotowal, ale mi sie chialo tylko spac i dogladac moje malenstwo. Ktos na klamce powiesil jakies bulki. Bylam szczesliwa.
Pamietam, nocami, czasem pierwsza sie obudzilam i nie moglam doczekac sie az moje malenstwo zacznie kwekac by go nakarmic, a gdy juz sie obudzil smialam sie sama do siebie jak lapczywie szukal piersi.
To byly cudowne chwile. Zmienianie pieluszek, ubieranie i przebieranie w te malenkie smieszne ubranka, kapiele, karmienie, spacery, usypianie, nie moglam sie oderwac od patrzenia, a gdy w koncu odlozyam do lozeczka to sie okazywalo, ze minelo tyle czasu, ze nie zdazylam nic zrobic w domu i znowu trzeba bylo sie malenstwem zajac i dokarmic.
Pomimo, ze wsumie caly czas sama to czulam sie bardzo bezpiecznie w tym czasie, czulam bardzo bliskosc i opieke Boga.

Nie umiem zrozumiec kobiet, ktore przezywaja depresje w tym czasie, bo ja tego nie mialam.

_________________
wierze, ze PAN BOG nasz PAN JEDEN JEST, ze tym PANEM/YHVH jest JEZUS CHRYSTUS, BOG BLOGOSLAWIONY na wieki, CHRYSTUS, DUCH SWIETY objawiony w ciele ludzkim (sarx), Syn Bozy, Syn Czlowieczy. Wierze, ze OJCIEC jest w SYNU, a SYN w OJCU.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 7 marca 2013, o 10:14 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 8 marca 2013, o 09:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13207
Agnieszko ,ładnie to opisałaś -

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 8 marca 2013, o 12:10 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2013, o 10:01
Posty: 1198
Lokalizacja: In Christ Alone
:) dziekuje.

_________________
wierze, ze PAN BOG nasz PAN JEDEN JEST, ze tym PANEM/YHVH jest JEZUS CHRYSTUS, BOG BLOGOSLAWIONY na wieki, CHRYSTUS, DUCH SWIETY objawiony w ciele ludzkim (sarx), Syn Bozy, Syn Czlowieczy. Wierze, ze OJCIEC jest w SYNU, a SYN w OJCU.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 8 marca 2013, o 20:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 października 2012, o 19:39
Posty: 48
Agnieszko, naprawdę pięknie napisałaś. Przebija z postu wielka miłość i uczuciowość.
Posiadanie dzieci to najcudowniejsza rzecz. Choć miałam duże kłopoty z donoszeniem ciąży (leżałam w szpitalu, nie wstając z łóżka przez 5 miesięcy, podłączona do kroplówek), to wspominam ten okres z rozrzewnieniem. Potem jak Ty - choć zmęczona - nie mogłam się doczekać, aż synek się obudzi i będę mogła go wziąć na ręce. :)
Wspaniale być matką.

_________________
(19) My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem. (20) Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy.
(1 Jana 5)


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 9 marca 2013, o 11:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13207
To prawda ,ze potrzebuje sie wsparcia i pomocy ,ale życie potrafi różne tkać wzory i supełki też sa.
Dzisiaj dzieci sa jakieś inne większe ,to już nie ten czas ,ze dziecko po urodzeniu trzymało sie w beciku i ja tak trzymałam .
Wsłuchiwałam sie nocą w córki oddech czułam , że nie jestem sama i to nie ma nic wspólnego z oddechem dorosłego człowieka.
Na spioszki sama naszywałam ,kwiatuszki kropeczki ,bo wszystkie były szablonowe niebieskie różowe białe .
Patrzenie jak śpi jak sie usmiecha jak oczami chce przekazac swoje 'zdanie',lubiłam i lubie patrzec na malenkie dzieci ,podziwiam ich zachowanie ,to jest taki nieskażony czas gdzie człowiek nie ma jeszcze dostępu do ich świata.
Tak , macierzyństwo jest boska cząstką w nas.
To Miłosć Szechiny.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 9 marca 2013, o 12:04 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2013, o 10:01
Posty: 1198
Lokalizacja: In Christ Alone
dziekuje tez Ani.

_________________
wierze, ze PAN BOG nasz PAN JEDEN JEST, ze tym PANEM/YHVH jest JEZUS CHRYSTUS, BOG BLOGOSLAWIONY na wieki, CHRYSTUS, DUCH SWIETY objawiony w ciele ludzkim (sarx), Syn Bozy, Syn Czlowieczy. Wierze, ze OJCIEC jest w SYNU, a SYN w OJCU.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 24 maja 2013, o 19:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 marca 2013, o 11:47
Posty: 27
Moj maz podczas mojej ciazy opiekowal sie mna jak mala dziewczynka i bron Boze zebym cos ciezkiego podniosla. Nosil mnie prawie na rekach, kazda zachcianke od razu spelnial.

Wspominam ten czas pieknie, ale dzisaj tez jest pieknie z mezem i synkiem.

Ja wychodzac za maz przyrzekalam przed Bogiem i tej przysiegi dotrzymam.

Obrazek

_________________
zbanowana


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 21 września 2017, o 04:53 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2013, o 10:01
Posty: 1198
Lokalizacja: In Christ Alone
agnieszka napisał(a):
http://ufux.net/browse.php?u=Oi8vZm9ydW0ucHJvdGVzdGFuY2kuaW5mby92aWV3dG9waWMucGhwP3Q9ODg2Mw%3D%3D&b=13
czytam na forum protestanci.info taka wypowiedz i chcialabym sie do tego odniesc.
Cytuj:
kobieta będąca w ciąży a potem mająca maleńkie dziecko ma ogromne potrzeby w kwestii poczucia bezpieczeństwa. Myślę, że czuje się w tym czasie bardzo bezradna i potrzebuje ogromnego wsparcia i cierpliwości. Jest też zwykle przemęczona, bo sam poród to trauma a do tego potem się nie śpi przy takim maleństwie.. Ty pewnie pracując niewiele mogłeś jej pomagać..


Ciaza, porod i lata gdy dzieci byly malenkie to chyba najpiekniejszy okres w moim zyciu. Choc w sumie caly czas bylam sama i sama musialam sobie radzic, tylko z pomoca meza na ile mogl, bo pracowal, wspominam te czasy zawsze ze wzruszeniem.
Porod nie byl dla mnie trauma, lecz jakims przelomem, bylam tak szczesliwa, ze 3 dni i 3 noce nie spalam, potem juz ze zmeczenia spac nie moglam.
Maz odebral nas po poludniu ze szpitala, a rano do pracy, a ja sama z moim zawiniatkiem, zmeczona juz po tych nieprzespanych nocach i spuchnieta, nic do jedzenia maz nie przygotowal, ale mi sie chialo tylko spac i dogladac moje malenstwo. Ktos na klamce powiesil jakies bulki. Bylam szczesliwa.
Pamietam, nocami, czasem pierwsza sie obudzilam i nie moglam doczekac sie az moje malenstwo zacznie kwekac by go nakarmic, a gdy juz sie obudzil smialam sie sama do siebie jak lapczywie szukal piersi.
To byly cudowne chwile. Zmienianie pieluszek, ubieranie i przebieranie w te malenkie smieszne ubranka, kapiele, karmienie, spacery, usypianie, nie moglam sie oderwac od patrzenia, a gdy w koncu odlozyam do lozeczka to sie okazywalo, ze minelo tyle czasu, ze nie zdazylam nic zrobic w domu i znowu trzeba bylo sie malenstwem zajac i dokarmic.
Pomimo, ze wsumie caly czas sama to czulam sie bardzo bezpiecznie w tym czasie, czulam bardzo bliskosc i opieke Boga.

Nie umiem zrozumiec kobiet, ktore przezywaja depresje w tym czasie, bo ja tego nie mialam.

_________________
wierze, ze PAN BOG nasz PAN JEDEN JEST, ze tym PANEM/YHVH jest JEZUS CHRYSTUS, BOG BLOGOSLAWIONY na wieki, CHRYSTUS, DUCH SWIETY objawiony w ciele ludzkim (sarx), Syn Bozy, Syn Czlowieczy. Wierze, ze OJCIEC jest w SYNU, a SYN w OJCU.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: moj cudowny okres w zyciu
 Post Napisane: 21 września 2017, o 07:09 
Offline
aktywni
aktywni

Dołączył(a): 5 marca 2014, o 12:13
Posty: 310
To naprawdę wzruszające, taki gest jakiegos nieznanego sasiąda, który wiesza na klamce bułki.

_________________
Ps 27:1 Pan światłością moją i zbawieniem moim: Kogóż bać się będę? Pan ochroną życia mego: Kogóż mam się lękać?


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 21 września 2017, o 07:09 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strona główna forum » Potrzeby DUCHA i Duszy » RODZICE -DZIECI


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL