Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » IZRAEL JEHUDIM » JERUSALEM - JERUSALEM » CZEKAJĄC na Mesjasza




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ŻYDZI MESJANSCY
 Post Napisane: 20 grudnia 2012, o 15:43 
Offline
admin
admin

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 14:33
Posty: 1013
Izrael żydzi mesjańscy [cz1]

.
.
Izrael żydzi mesjańscy [cz2]
http://www.youtube.com/watch?v=AazDQzWeo8A

.
.

Izrael żydzi mesjańscy [cz3 ostatnia]
http://www.youtube.com/watch?v=OoDGMyMk5Nk

_________________
2Kor 10/4,5 oręż którym walczymy, nie jest cielesny ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej;
nim unicestwiamy złe zamysły
i pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga
i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Mesjaszowi


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 20 grudnia 2012, o 15:43 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: PARSZA - Bóg nigdy nie mógłby przyjąć cielesnej formy... ?
 Post Napisane: 9 marca 2014, o 11:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13191
Zadziwiające jest to, że w naszych czasach, kwestia wcielenia Boga ponownie została podniesiona jako nurtujące pytanie.
Wraz z "teologią" post-Holokaustu współczesnego judaizmu nauczającego, że niemożliwe jest, aby Bóg kiedykolwiek uczestniczył w materialnej substancji świata
(ponieważ jest to poniżej Jego godności), wiele kongregacji mesjańskich staje po raz kolejny przed problemem kluczowej kwestii:
.

Czy jest to możliwe, że Jeszua jest Bogiem w ciele, aby faktycznie mógł być עִמַנוּאֶל, Immanuelem, "Bogiem wśród nas"?

U podstaw tego pytania leży przekonanie, że Bóg nigdy nie mógłby przyjąć
cielesnej formy, bo jeśli by to uczynił, to byłby mniejszym od wiecznego Boga, i nie byłby - z definicji - Bogiem!
Ten grecki, filozoficzny sposób myślenia, może stanowić problem dla zachodniego umysłu, ale nie stanowił dla starożytnego Hebrajczyka.
Bóg objawia się w całym Tanach w postaci człowieka.


Jednak wyraźnie mesjański wierzący staje twarzą w twarz z innym problemem, gdy ten temat jest podnoszony: Czyż Pisma Apostolskie nie nauczają, że Bóg jest niewidzialny i nikt nigdy Go nie widział?
Tak, to prawda.

Tak więc mamy tutaj przysłowiowy dylemat: Pismo Święte musi zaprzeczać sobie, bo z jednej strony naucza nas, że Bóg jest niewidzialny
(czyli On nie przybiera formy cielesnej), a mimo to, uczy nas również, że Bóg objawia się ludziom w postaci człowieka.
Próby rozwiązania tego "problemu" w zgodzie z klasycznymi, greckimi, bazującymi na logice tekstami, były liczne - czasami intrygujące, czasami absurdalne, ale niemal zawsze błędne.

Nasza parsza na ten Szabat stanowi jeden z tych tekstów, które są na szczycie listy "problematycznych" wersetów dla tych, którzy utrzymują, że Bóg nie może przyjmować cielesnej formy, a zaczyna się ona słowami:

"Ukazał mu się JHWH".

Prosto i bezpośrednio, bez żadnych wyjaśnień, tak jakby część wiecznej rzeczywistości zderzyła się z doczesną substancją - nic tylko proste stwierdzenie: "Ukazał mu się JHWH".

Piękna parsza, pokazująca z perspektywy żydowskiego wierzącego oraz żydowskiej hermeneutyki, Kim był Ten, Który rozmawiał z Abrahamem ......

Gorąco polecam

Pozdrawiam
D.Z.
.........
PARSZA PIĘTNASTA
Genesis 18/1-33 Izaj33/17- 34-/12 Ew Łuk8/40-56
Autor Tim Hegg

https://dub115.mail.live.com/default.as ... =729687300

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PARSZA - Bóg nigdy nie mógłby przyjąć cielesnej formy..
 Post Napisane: 22 marca 2014, o 09:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13191
PARSZA 17!
https://dub115.mail.live.com/default.as ... 1663917182

Kiedy czytamy tę parszę, to uderza nas jej podobna myśl.
Brzmi to jak odtwarzanie zdarzeń, które miały miejsce w rozdziale 13. z zaledwie kilkoma zmianami w obsadzie.
Wtedy, gdy Abram udał się do Egiptu w poszukiwaniu pożywienia, obawiał się, że faraon spojrzy na Saraj, jego piękną żonę i zabierze ją do swojego haremu.
Aby uchronić własną skórę, wymyślił podstęp, że Saraj jest jego siostrą.
Stało się to tuż po tym, jak Bóg dał mu Boską obietnicę przymierza, która obejmowała zarówno błogosławieństwo, jak i ochronę.
Tutaj Abram jest już Abrahamem, a Saraj jest Sarą.
Imiona zostały zmienione jako rezultat nieprzerwanej Bożej wierności, aby pokazać Jego wierność przymierzu.
Jednak nawet po wyraźnym potwierdzeniu Abrahamowi obietnic przymierza, w tym oczywiście konkretnej obietnicy, że Bóg da syna za sprawą nadprzyrodzonych metod (przezwyciężając fizyczną niemożność Sary do poczęcia, która już dawno przekroczyła wiek rozrodczy), Abraham nie jest skłonny tak łatwo zaufać słowu Boga.

On nawet naraża na niebezpieczeństwo obietnicę potomka (przynajmniej z ludzkiego punktu widzenia), ponieważ dobrowolnie oddaje Sarę Abimelechowi!
Wybrany partner przymierza jest słaby w swojej wierze (niezależnie od tego, co mówi List św. Pawła do Rzymian 4:19) - stara się znaleźć własne rozwiązanie kwestii instynktu samozachowawczego, zamiast wyraźnie zaufać Bożemu słowu.

Tutaj przejawia się słabość ludzkiej duszy.
W tym momencie narracji, nie ma wątpliwości, że Bóg zamierzył błogosławić Abrahama i Sarę, a Jego przymierze jest dla nich całkowitym zabezpieczeniem.
Nie można również kwestionować posłuszeństwa Abrahama, ponieważ chodził on w relacji przymierza z Bogiem.
Czyż tekst nie mówi nam dobitnie, że Abraham uwierzył Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość (Genesis 15:6)?
A jednak w tym fragmencie wydaje się być pokazana chwila słabości w wierze oraz w wierności Abrahama.
Jak on mógł powrócić do wiary typu "ona jest moją siostrą"?
Czyż nie był świadom iż przyjął niesamowitą obietnicę daną mu przez Boga, że będzie zarówno błogosławiony, jak i chroniony?
Tak, przyjął i uwierzył, a jego wiara była prawdziwa. '
Ale był też człowiekiem i w tej oto perykopie pokazał swoją słabość.
To nie nasza wierność gromadzi Bożą łaskę, to Boża łaska utrzymuje naszą wierność.
To jest prawdziwe przesłanie tej parszy.

Abraham wyruszył z regionu Mamre-Hebron do Geraru, co znajdowało się około 24 km na północny wschód od Beer-Szeby.
Tekst mówi nam, że "przebywał" w Gerarze.
Być może myślał, że Boża odpłata na mieszkańcach Sodomy i Gomory rozszerzy się na jego obecne miejsce zamieszkania i tak na wszelki wypadek udał się na południe.
Wkroczył na terytoria Filistynów rządzonych przez Abimelecha
(jego imię oznacza "mój ojciec jest królem"), i w związku z tym był ger, co oznacza, że nie korzystał z przywilejów obywatelskich na tym politycznym obszarze. Z ludzkiego punktu widzenia był bezbronny i bez ochrony.

* * * * * * *

Nikt nie może być pewien, jakie dokładnie czytania z proroków towarzyszyły różnym parszom Tory w pierwszowiecznej synagodze, chociaż tam, gdzie używano jednolitego harmonogramu czytań, to najbardziej prawdopodobne wydaje się, że był to cykl trzyletni - właśnie taki jak ten nasz :-)
Większość badaczy zgadza się, że cykl jednoroczny został przyjęty w okresie po zniszczeniu Świątyni.

Piękna parsza z jakże wciąż aktualnym przesłaniem do naszego życia .........

Polecam

D.Z.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PARSZA - Bóg nigdy nie mógłby przyjąć cielesnej formy..
 Post Napisane: 17 sierpnia 2014, o 13:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13191
Ta parsza rozpoczyna się tak, jak ostatnia, zwyczajowym nagłówkiem dla wykazu pokoleń.

Ale podczas, gdy lista rozpoczyna się słowami: "A oto dzieje rodu Jakuba", to narracja kontynuuje wstępem do historii Józefa, zamiast spodziewanych wykazów pokoleń.
Dlaczego?

A jest to z tego powodu, aby pokazać nam, że od tego momentu, pokolenia Jakuba są zależne od Józefa.
Od pierwszego zdania opowieści o Józefie, jest on nam przedstawiony jako wybawca potomków Jakuba.
Gdyby Józef - za sprawą wspaniałomyślnej Bożej opatrzności - nie został wyniesiony na tak wysoką pozycję w Egipcie, to rodzina Jakuba przestałaby istnieć.
Obietnice przymierza, złożone pierwotnie Abrahamowi, przekazane Izaakowi, a następnie Jakubowi, nie wypełniłyby się, ponieważ potomstwo Abrahama zginęłoby podczas klęski głodu lub zostałoby całkowicie zdeklasowane przez asymilację z narodami.

Ale w tajemniczej mądrości i opatrzności Bożej, Józef został spotwarzony oraz źle potraktowany, i to właśnie za sprawą niniejszego, jakże poważnego odrzucenia ze strony własnych braci wstępuje na tron, aby później uratować ich wszystkich oraz zachować ich tak, aby pokoleniowe obietnice Boże mogły się wypełnić.


Pierwsza wzmianka o Józefie jest bardzo interesująca, i można ją rozumieć na dwa sposoby.
Może być to przetłumaczone jako: "Józef miał 17 lat.
Pasterzował swoim braciom ze stadami" lub "Józef miał 17 lat.

Pasterzował ze swoimi braćmi wśród trzody".
Czy było to zamiarem Mojżesza, aby te dwie idee zostały uwzględnione?
Co miałoby oznaczać, że Józef pasterzował swoim braciom?
Wiemy już, że było dużo wewnętrznego zamętu wśród braci z tej rodziny.
Ruben próbował (bez jakichkolwiek bezpośrednich konsekwencji) uzurpować sobie prawo do władzy Jakuba za sprawą seksualnych awansów wobec Bilhy.

Już samo to powinno uczulić nas na fakt, że ta rodzina nie funkcjonuje tak jak powinna. Czy tym samym tekst - przez dwuznaczne zdanie początkowe - mówi nam, że Józefowi powierzono pasterzowanie swojej rodzinie?
Sądzę, że jest to co najmniej możliwe.

Na tym etapie historii wydaje się, jakby to Józef był wybrańcem, a narrator pragnie, abyśmy w to wierzyli.
Dzieje się tak, ponieważ chce nam przekazać proroczą lekcję, która tak ściśle wiąże się z życiem Józefa.
Ten, o którym myślimy, że będzie zwycięzcą, to w rzeczywistości odrzucony, który cierpi za swój lud i wybawia ich poprzez swoje cierpienia.

Było to tak oczywiste dla mędrców, ponieważ oni faktycznie wierzyli, iż muszą się objawić dwaj Mesjasze: jeden mający związek z Józefem (który będzie cierpiał i umrze) oraz jeden mający związek z Dawidem (który będzie panował i rządził).

To, co staje się widoczne w stopniowym objawieniu u proroków to fakt, że te cierpienia i panowanie Mesjasza są w rzeczywistości spełnione w jednym Mesjaszu, Jeszui.
Ponieważ On przychodzi, cierpi, zmartwychwstaje, wstępuje i następnie powraca po raz drugi, aby rządzić i panować.
Jest On zarówno Maszijach ben Josef jak i Maszijach ben Dawid.


Ciąg dalszy przepięknej opowieści z poprzedniej parszy.

A dla tych, którzy chcieli by się zapoznać z mesjańskim spojrzeniem na kwestię
JEDNEGO Mesjasza, ale Który przychodzi dwa razy, polecam również - jako uzupełnienie tematu - artykuł mesjańskiego Żyda, Jacoba Prascha, zatytułowany:
Jeden Mesjasz, ale dwa przyjścia - oczywiście, jeżeli jeszcze wcześniej tego artykułu nie czytałeś/aś.
.
http://messiahiscoming.pl/tim-hegg-rozw ... -3-letnim/
.
http://messiahiscoming.pl/wp-content/up ... m-Hegg.pdf
.David.Z

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PARSZA - Bóg nigdy nie mógłby przyjąć cielesnej formy..
 Post Napisane: 17 sierpnia 2014, o 13:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13191
Pierwszą, pojawiającą się tutaj kwestią jest chronologia.

Rozdział rozpoczyna się nieco dwuznaczną frazą: "W owym czasie ..."
To samo wyrażenie występujące w Genesis 21:22, zostało użyte do wskazania czasu w bezpośrednich ramach narracyjnych, dlatego na początku możemy tak samo postrzegać i to.
Zatem moglibyśmy zacząć od założenia, że wydarzenia, które są ukazywane w tej opowieści, wydarzyły się w tym samym czasie, gdy Józef został przewieziony do Egiptu, po tym, gdy sprzedano go Midianitom, a co zostało opisane w poprzednim rozdziale.
Ale są pewne chronologiczne problemy związane z tym podejściem zgodnym z "pierwszym wrażeniem".
Aby naszkicować chronologię, zacznijmy od końca.

1) Józef miał 30 lat, gdy rozpoczął rządy na swoim pełnym władzy stanowisku w Egipcie, Genesis 41:46,

2) Głód panował jeszcze przez 5 lat po tym, gdy Jakub i jego synowie udali się do Egiptu, Genesis 45:6, co oznacza, że minęło 7 lat dobrobytu, plus 2 lata głodu, z czego wynika, że Józef miał 39 lat.
Od momentu, gdy miał 17 lat i miały miejsce wydarzenia z rozdziału 38 (Genesis 37:2), minęły 22 lata!
Minęły 22 lata od momentu, gdy Józef został sprzedany, do czasu, gdy Jakub i jego pozostali synowie osiedlili się w Egipcie,

3) Zgodnie z Genesis 46:12, nie tylko synowie Judy (Szela i Peres), ale także synowie Peresa (Chesron i Chamul) byli pośród tych, którzy udali się do Egiptu.
22 lata wydaje się być bardzo krótkim okresem czasu, aby dorosły dwa pokolenia, zawarły związki małżeńskie i miały dzieci, zwłaszcza, gdy Genesis 38:11 stawia sprawę jasno, że upłynęło trochę czasu pomiędzy przyjściem na świat synów Judy.
Tym samym, prawdopodobnie powinniśmy stwierdzić, że fraza: "W owym czasie …", została użyta jako bardzo ogólny wyznacznik czasu, oznaczający: "W czasach historii Józefa".
Ale następne, jakże oczywiste pytanie, które pojawia się przed nami, to: "Dlaczego w tym punkcie biblijnej narracji Mojżesz ucina opowieść o Józefie poprzez wstawienie zdarzeń związanych z Judą i Tamar?"

Wydaje się, jakby historia Józefa została niepotrzebnie przerwana przez genealogiczne zapisy rodu Judy.
Ale to właśnie ta widoczna trudność powinna zwrócić naszą uwagę na cel autora.
Mojżesz jest zdeterminowany na utrzymanie w centrum zainteresowania podstawowej kwestii tej historii, jaką jest prześledzenie rodowodu obiecanego Mesjasza.

Historia Józefa jest ważna, przygotowuje grunt pod odkupienie Izraela - Pesach, które finalnie zakończy się zawarciem na Synaju wiecznego przymierza pomiędzy Bogiem a Izraelem.
Ponadto, historia Józefa przekazuje nam wyraźny obraz tego, jak JHWH zamierza zapewnić zbawiciela dla Swojego ludu.
Jednak Józef - choć z pewnością stanowi zapowiedź Mesjasza - nie należy do linii Mesjasza.
W związku z tym, Mojżesz pragnie utrzymać ten temat przewodni przed naszymi oczami i przerywa opowieść o Józefie, aby włączyć rodowód Judy, od którego będzie wywodził się Mesjasz.
Józef może stanowić wspaniały midrasz w kwestii Mesjasza, ale fizyczny rodowód Obiecanego wywodzi się od Judy.
Tym samym, Boskie oświadczenie w Genesis 3:15 - o Obiecanym potomku kobiety, Który poskromi i odniesie zwycięstwo nad "potomstwem węża", nadal jest w centrum zainteresowania Mojżesza, gdy spisuje narrację Tory.

.od David Z

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PARSZA - Bóg nigdy nie mógłby przyjąć cielesnej formy..
 Post Napisane: 17 sierpnia 2014, o 17:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13191
Parasza: Behar 2014


Opublikowany 16 maj 2014
Judeo Mesjanski drasz wprowadzajacy do wypelnienia sie Jowel; roku Jubileuszowego.

.Parasza: Korach 2014
Opublikowany 26 cze 2014

Drasz na podstawie paraszy mówiący o relacji wiernych wobec liderów.


Parasza: Pinchas 2014


Opublikowany 17 lip 2014
Drasz na podstawie paraszy wskazujący na Jeszua HaMaszijach

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PARSZA - Bóg nigdy nie mógłby przyjąć cielesnej formy..
 Post Napisane: 17 sierpnia 2014, o 18:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13191
Parasza: Chukat 2014

Opublikowany 10 lip 2014

Drasz na podstawie paraszy o czerwonej jałówce - jako zapowiedzi mesjańskiej rzeczywistości w Jeszua HaMaszijach.
..
Parasza: Szelach Lecha 2014



Opublikowany 26 cze 2014

Drasz na podstawie paraszy mówiący o rodzaju jakości przygotowania się do życia w Malhut Elohim (Królestwie Bożym), które nadejdzie wraz powtórnym przyjściem Jeszua HaMaszijach.
.
Parasza: Ki Tisa 2014



Opublikowany 21 lut 2014

Drasz na podstawie paraszy Ki Tisa o łasce i miłosierdziu Adonaj

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 17 sierpnia 2014, o 18:05 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strona główna forum » IZRAEL JEHUDIM » JERUSALEM - JERUSALEM » CZEKAJĄC na Mesjasza


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL