Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » KAWIARENKA - » LEKI z BOŻEJ APTEKI




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: -Jodyna - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 18 lipca 2012, o 14:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Jod również jest wchłaniany przez skórę i błony śluzowe człowieka,
dlatego spacery nad morzem dają efekt w postaci wchłaniania jodu, dlatego też wchłaniamy jod a właściwie jego promieniotwórcze izotopy.
Udowadnia to bardzo prosty test. Wieczorem robimy sobie na brzuchu pasek wacikiem zwilżonym w jodynie.
Skóra zabarwi się na brązowawo żółty kolor.
Kładziemy się spać i rano cud, po pasku nie ma ani śladu.
Tak stanie się u 99% z Was.
Co to oznacza , ano to , że skóra wchłonęła sobie naniesiony na nią jod , jest to zarazem sygnałem , że w naszym organizmie brakuje tego pierwiastka.

W momencie gdy mamy dość tego pierwiastka w organizmie, pasek na brzuchu tylko zblednie nieznacznie, ale pozostanie wyraźny i znaczny.


Jod i tarczyca

http://www.grabieniec.pl/...id_artykulu=181

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 18 lipca 2012, o 14:24 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: -Jod JODEK POTASU
 Post Napisane: 19 lipca 2012, o 10:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
.........



Uczulenie na jod
Występuje bardzo rzadko, prawdopodobnie raz na dziesiątki tysięcy ludzi.
Nie wolno brać jodu w razie uczulenia.
Ja testowałbym czy jestem uczulony, smarując dwa -
trzy cm2 ciała na przedramieniu.


Po pierwszym dniu, jeśli nie ma swędzenia
i opuchlizny, posmarowałbym ponownie, większą powierzchnię.


Jeśli po następnej
dobie brak byłoby objawów uznałbym, że nie jestem uczulony, i wypiłbym kroplę
płynu Lugola w szklance wody obserwując reakcje
(w razie złego samopoczucia, wziąłbym wapno).

W przypadku dobrego samopoczucia, następnego dnia wypiłbym
3 - 4 krople.
Brak reakcji negatywnych uznałbym za brak uczulenia.

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU a Rak
 Post Napisane: 21 lipca 2012, o 14:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
http://www.przebudzenie.p...ter&f=28&t=6411

Znaczenie jodu dla zachowania dobrego stanu zdrowia


Źródło: NEXUS nr 2(58) marzec kwiecień 2008


Rośnie liczba danych, które wskazują, że Amerykanie cieszyliby się znacznie lepszym zdrowiem i znacznie niższą częstością występowania raka i torbieli w tkance włóknistej piersi, gdyby spożywali więcej jodu.
Spadek ilości spożywanego jodu połączony ze wzrostem konsumpcji konkurencyjnych chlorowców, fluoru i bromu zrodził epidemiczny niedobór jodu w Ameryce.
Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych spożywają średnio 240 mikrogramów (μg) jodu dziennie, podczas gdy Japończycy ponad 12 miligramów (mg) (12 000 μg), czyli pięćdziesiąt razy więcej.

Japończycy spożywają wodorosty morskie, takie jak brązowe algi (klep), czerwone algi (arkusze nori z sushi) i zielone algi (chlorellę).
Mieszkańcy min Honsiu, Kiusiu i Sikoku spożywają nawet 45 mg jodu (znajdujący się jod w 14,5 grama wodorostów), na Hokkaido nawet 200 mg jodu.


Wg raportów w USA na raka piersi zapada dziś co siódma Amerykanka a jeszcze trzydzieści lat temu, kiedy spożycie jodu było dwa razy wyższe (480 μg), na raka piersi zapadała co dwudziesta kobieta.

Badania przeprowadzone na zwierzętach pokazują, że jod zapobiega rakowi piersi.
Inne badania podają też, że najbardziej narażone na rakowacenie komórki przewodowe w piersi są wyposażone w jodową pompę (symporter jodku sodu, taki sam, jak posiada gruczoł tarczycy) do wchłaniania tego pierwiastka.

W roku 1966 rosyjscy naukowcy wykazali po raz pierwszy,
że jod łagodzi objawy torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego.
Wiszniakowa i Murawiewa potraktowały 167 kobiet cierpiących na torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego 50 gramami KI (jodku potasu) w okresie menstruacyjnym i u 71 % wystąpił korzystny efekt leczniczy.
Szersze badania przeprowadzane były tez przez Ghenta i jego współpracowników na kobietach w Kanadzie, w Seattle i wykazały, że jod ma statystycznie istotny, korzystny efekt na torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego.
Wyniki zostały zamieszczone w 1993 roku w magazynie Canadian Journal of Surgery.

Zaobserwowano, że jod zmniejsza wrażliwość, guzowatość,
zwłóknienie i obrzmienie piersi oraz liczbe torbieli olbrzymich.

Wyniki badań zostały przekazane do Urzędu ds. Żywności i Leków (Ford and Drug Administration FDA) w 1995 roku, aby ten pozwolił na dalsze badania (tzw. losowa kontrolowana próba kliniczna z jodem jako środkiem przeciwko torbielom w tkance włóknistej gruczołu piersiowego).

FDA odmówił wydania zgody na badania, oświadczając kierownikowi badań dr’owi Donaldowi Lowowi, że „jod jest substancją naturalna a nie lekiem”.

W dzisiejszej medycynie jod jest traktowany głównie jako środek odkażający, używany np. podczas zabiegów chirurgicznych do dezynfekcji skóry.

Generalnie panuje opinia
, że jodu potrzebuje głównie tarczyca do wytwarzania tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3), a tarczyca potrzebuje tylko śladowe ilości jodu, 70 μg dziennie do wytworzenia wymaganych ilości T4 i T3.

Stąd w opiniach lekarzy wystarczą mikrogramowe ilości jodu w dziennym spożyciu, jednocześnie ignorują lub nie biorą pod uwagę badań, które dowodzą, że jod w większych ilościach daje pozatarczycowe korzyści, szczególnie dla kobiecych piersi.


Jod potrafi również usuwać z organizmu toksyczne chemikalia, jak fluorki, bromki, ołów, aluminium, rtęć i biologiczne toksyny,

powstrzymuje wytwarzanie przeciwciał przeciw własnym antygenom, wzmacnia adaptacyjny układ immunologiczny i chroni przed nienormalnym rozrostem bakterii w żołądku.

Poza tarczycą i sutkami również inne tkanki są wyposażone w pompę jodową (symporter sodu/jodu).
Śluzówka żołądka, ślinianki i gruczoły sutkowe potrafią koncentrowac jod niemal do takiego samego stężenia, jak tarczyca (40-krotnie większego od stężenia we krwi).
Inne tkanki wyposażone w taka pompę to jajniki, grasica, skóra, splot naczyniówkowy w mózgu (produkujący płyn mózgowo-rdzeniowy) oraz stawy, arterie i kości.


Dzisiejszy establishment medyczny odnosi się do jodu nieufnie – jest to w końcu najnaturalniej występujący, niemożliwy do opatentowania niefarmaceutyczny środek (!). [moja uwaga: czyt. niedochodowy i za bardzo skuteczny]

Zalecana dzienna dawka jodu przez organizacje zdrowia na 100-150 μg/dziennie jest wyraźnie niezgodny z danymi wskazującymi na jego wyższe zapotrzebowanie.
Te dane to wyniki badan na zwierzętach, badań In vitro na szczepach ludzkich komórek rakowych, klinicznych prób jodu w przypadku torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego.

Oraz dane epidemiologiczne.
Spożywanie jodu w ilości 150 μg/dziennie zapobiega wolu i innym znanym dolegliwościom wynikającym z niedoboru jodu, ale nie zapobiega rakowi piersi.
Zapobieganie rakowi piersi wymaga znacznie wyższych dawek jodu.


Po odkryciu w roku 1811 jod był wykorzystywany do leczenia wielu chorób aż do połowy lat 1900, kiedy to endokrynolodzy specjalizujący się w tarczycy ostrzegli, że jego „nadmiar” wpływa niekorzystnie na jej funkcjonowanie.
Jod jest skuteczny w leczeniu różnych schorzeń skóry, chronicznej choroby płuc, grzybic, trzeciorzędowej kiły, a nawet stwardnienia tętnic, w ilościach mierzonych w gramach.

Jod najczęściej możemy spotkać w formie nieorganicznej (nieradioaktywnej) jako jodek I- oraz jod molekularny I2 . najpopularniejsze źródło to jodek potasu KI, występuje min w popularnym płynie Lugola (w jednej kropli jest 6,3 mg molekularnego jodu/jodku, w Jodynie.

Lekarze przez wiele lat stosowali jodek potasu w początkowych dawkach od 1,5 do 3 gramów aż do ponad 10 gramów dziennie w leczeniu astmy oskrzelowej ]oraz w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc[/u i to z dobrymi rezultatami i zadziwiająco małą liczbą efektów ubocznych.

Dr Guy Abraham, były profesor położnictwa i ginekologii na Uniwersytecie Kalifornijskim, po przeczytaniu w 1997 r. pracy Ghenta na temat stosowania jodu w leczeniu torbieli, powołał do życia „ Jodowe Przedsiębiorstwo”.

Mając swoją własna firmę Optimom Corporation produkująca Iodoral
(roztwór Lugola w postaci tabletek), zatrudnił dwóch praktykujących lekarzy domowych do przeprowadzenia klinicznych badań Iodoralu.

Jego badania wskazują, że po podaniu wystarczającej ilości organizm zatrzyma znacznie więcej jodu, niż pierwotnie sądzono – 1500 mg, przy czym jedynie 3% tej ilości zatrzyma tarczyca.
Ponad 4000 pacjentów objętych tym badaniem spożywa dziennie od 12,5 do 50 mg jodu, a diabetycy do 100mg dziennie.
Badacze zauważyli, że jod rzeczywiście usuwa torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego, że pacjenci cierpiący na cukrzycę potrzebują mniej insuliny, że pacjenci z niedoczynnością tarczycy wymagają mniej intensywnego leczenia, że zanikają objawy włókniakomięśniaka i że znikaja migrenowe bóle głowy u cierpiących na nie osób.

Funkcje tarczcy pozostały bez zmian u 99% badanych.
Niepożądane skutki jodu – alergie, opuchnięcie ślinianek i tarczycy oraz jodzica
(zatrucie jodem) – wystąpiły zaledwie u niespełna 1 procent badanych.

Jod usuwa z organizmu toksyczne chlorowce: fluor i brom.

[u]Jodzica, nieprzyjemny metaliczny posmak, cieknący nos i podobne do trądziku zmiany na skórze, jest powodowana przez brom, który jod ekstrahuje z tkanek
.


Symptomy znikaja przy zmniejszonej dawce jodu.

Ludzie którzy przyjmują jod w takich ilościach, donoszą, że maja znacznie lepsze samopoczucie, że są pełni energii i mają jaśniejszy umysł.
Czują, że jest im ciepło w zimnym otoczeniu, że potrzebują mniej snu, że poprawia im się cera i że maja bardziej regularne ruchy jelit.

A zatem póki co powinniśmy naśladować Japończyków, zwiększając ilość spożywanego jodu, np. poprzez zjadanie morskich wodorostów, bądź przez zażywanie od dwóch do kilku kropli płynu Lugola.

Płyn Lugola kosztuje niewiele, około 5 zł, właśnie eksperymentuję na sobie, warto zwrócić w aptece uwagę, by zakupić wodny roztwór jodu, a więc płyn Lugola robiony na wodzie a nie na glicerolu. Generalniena ulotkach pisze, że do użytku zewnętrznego, na wodnym roztworze pisze także że doustnie kilka kropli wg ustaleń lekarza.

Co ciekawe płyn Lugola jest stosowany także w terapii Gersona.


I jeszcze jedna uwaga, głównie do kobiet - jod jest dodawany do preparatów odchudzających, ponieważ zwiększa przemiane materii, a więc dba nie tylko o nasze piersi ale i figurę

Więcej w artykule „Znaczenie jodu dla zachowania dobrego stanu zdrowia” NEXUS nr 2(58) marzec kwiecień 2008 str.12, autor dr medycyny Donald W. Miller jr, są tam podane wszystkie źródła badań i przypisy.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod JODEK POTASU
 Post Napisane: 25 lipca 2012, o 16:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670

książka z 1929 r napisana przez Zdzisława Szpora.

z innego forum
Doradzam potraktować poniższą treść bardzo poważnie.
Istotny fragment zamieszczam w oryginalnym języku z okresu międzywojennego.
Proszę też o zwrócenie uwagi na to jak potężny już wówczas był świat medyczny. Zignorowano autora i jego odkrycia.
Dlaczego? - może dlatego, że z większości chorób leczyli by się sami pacjenci bez udziału bufonów lekarzy.
Życzę miłej lektury


1. Geneza mojego stosowania jodu.

Pierwszy raz zaaplikowałem sobie wewnętrznie kilka kropel jodyny na kostce cukru w styczniu 1915 r., kiedy podejrzewałem się o cholerę.

Dostałem w chwilę po zażyciu jodyny silnej gorączki, którą intuicyjnie zaszanowałem,
ale po paru godzinach usnąłem, a na drugi dzień czułem się zupełnie zdrowym
.


Później zażywałem tego samego środka przy rozmaitych zasłabnięciach z pełnem powodzeniem i nigdy się od tego czasu nie rozchorowałem na dobre. —

W r. 1917, kiedy na tle zakażenia krwi, spowodowanego ranami odmrożeniowemi, silnie gorączkowałem, w gorączce tej stałem się jakby jasnowidzącym.

Wtedy to właśnie, rozmyślając nad własnym stanem, domyśliłem się właściwej roli jodu, takiej właśnie, jak ją wytłomaczyłem w poprzednim ustępie. —

Po r. 1918 zaczęli już stosować jodynę według mojej recepty coraz częściej i śmielej moi krewni i znajomi, a dalej tychże krewni i znajomi i t. d. —

Od nich to dowiadywałem się o coraz nowszych, a nadzwyczajnych sukcesach, osiąganych jodyną i to we wszystkich możliwych wypadkach chorób zakaźnych, jakie zachodzą w naszych okolicach.
O ile to dochodziło mojej wiadomości, wszędzie tam, gdzie jodynę zastosowano z dokładnem zachowaniem moich przepisów, wyniki były zawsze dodatnie.

Nie dowiedziałem się o żadnym wypadku śmiertelnym, ani nawet takim, w którym by notowano jakieś złe następstwa lub zaległości. —

Od r. 1919 starałem się wielokrotnie zainteresować lekarzy mojemi spostrzeżeniami i doświadczeniami.

Niestety! — Z wyjątkiem paru zaledwie lekarzy, którzy mojego środka spróbowali, a stwierdziwszy jego zdumiewającą skuteczność, już stale stosują jako pierwszego lekarstwa w zakaźnych, a często i innych chorobach z pełnym zaufaniem i niezawodnym skutkiem, — ogół znajomych mi lekarzy zignorował moje bezinteresowne usiłowania.


W r. 1920 wydrukowano w »Słowie Polskiem« mój artykuł dotyczący tej materji pod tytułem >Jak uniknąć choroby* (Nr. 495 z 24. X), nawiasem mówiąc, bardzo pokiereszowany przez redaktora z obawy przed lekarzami.

Skutek był tylko ten, że, — jak się o tern dopiero w dwa lata później dowiedziałem, — miano mi wytoczyć proces, od którego to zamiaru lekarze jednak ostatecznie odstąpili.

A szkoda!
I dzisiaj znowu, kiedy całą ludzkość, a w szczególności nasz zbiedzony naród gnębią co chwila nowe epidemje, rozpanoszona w straszliwy sposób gruźlica i t. d., uważam sobie za obowiązek podzielić się na tej drodze z nieuprzedzonym ogółem tern, co i dla siebie uważam za najlepsze.


2. Ogólne uwagi.
1. Jodyna,
zażyta wewnętrznie na czas, przy pierwszych zaobserwowanych objawach chorobowych, zmusza organizm do rychlejszej obrony, aniżeliby to miało miejsce przy normalnym rozwoju choroby.

Wtedy, wobec małego jeszcze stosunkowo rozwoju choroby, wystarcza zwyczajnie jeden i to niezbyt silny, a więc i nie nadmiernie wyczerpujący atak.
którego wyrazem bywa stosunkowo niska, odrazu kryzysowa gorączka, do zupełnego zwalczenia choroby. —

Właściwość to niezmiernie ważna dla ludzi słabo-sercowych.

2. Gorączka ta okazuje się tem skuteczniejszą, im mniej potów i studzenia i im lepsza cieplna izolacja ciała (dobre odzienie i ciepły pokój).

3. Jodyna, zażyta już w późniejszem stadjum choroby,
stara się także zmusić organizm do odpowiedniego wysiłku.

Wtedy jednak może się wyczerpanie organizmu okazać już za wielkiem, uniemożliwiającym rozwinięcie dostatecznie silnego, jednorazowego ataku do zwalczenia infekcji.

W ta¬kim wypadku należy pacjenta przedewszystkiem odżywić pokarmem, dającym energję (ciepło) i za¬raz potem pobudzić nową dawką jodyny do reakcji.

4. Każde wyczerpanie gorączką osłabia organizm i robi go mniej odpornym. Dlatego należy chorego, który gorączkował, tak długo trzymać w dobrem cieple, dopóki go się należycie nie od¬żywi na energję.


5. W chorobach przewlekłych, trudno zwalczalnych, które organizm doprowadzają do skrajnego wycieńczenia, w których po każdem przyjęciu po¬karmu występuje gorączka, bezskuteczna, bo za słaba, ale za to rujnująca organizm do reszty, tak, że po przejściu gorączki temperatura spada po¬niżej normy, — w takich chorobach należy organizm zagrzewać do walki w odstępach.


W takich wypadkach pomocną jest ta właściwość organizmu, że po znaczniejszym, bodaj trochę skuteczniejszym wysiłku, aniżeli te, na które się organizm w ostatnich czasach zdobywał, pod¬świadoma władza rozumie, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane i dlatego ustaje gorączkowanie na jakiś czas.
Ten czas należy wykorzystać w celu dobrego odkarmienia pacjenta, z początku, mniej-więcej w ciągu doby, głównie na energję, w dalszym ciągu zaś, o ile czasu jeszcze starczy, mieszanemi pokarmami.

Pierwszy taki skuteczny wysiłek osiąga się, jeżeli się choremu poda pokarm dający energję, a tuż potem zaaplikuje jodynę.

W dalszym ciągu należy jodynę podawać wtedy, kiedy orga¬nizm po okresie uspokojenia zaczyna ponownie zdradzać skłonność do gorączki.
W ten sposób pokonuje się chorobę na raty.
Okresy uspokojenia stają się coraz dłuższe.

6. Chory organizm powinien być dostatecznie odżywiany, aby mu nigdy sił nie zabrakło.

Pokarmy podawane choremu powinny być bardzo lekko strawne i, szczególnie w pierwszych chwilach po gorączce, należy chorego odżywiać przede wszystkiem na energję (ciepło).

Do takich pokarmów należy:


a. skrobia w rozmaitych postaciach, a więc
kleiki, puree ziemniaczane, najlepiej z rosołem, biszkopty, kaszki,
doskonale ugotowany ryż, rozmoczona bułka i t. p.,

b. dobre tłuszcze, jak ptasie smalce, dobre masło,o ile topione, to tylko przy niskiej temperaturze,aby się nie rumieniło,

c. cukier,
d. alkohole w postaci wódki lub dobrego wina,ale tylko wyjątkowo, o ile chodzi
o bardzo szybkie odżywianie.

Ryż jest tylko wtedy łatwo strawny, jeżeli po-chłonął przeszło 6 razy tyle wody ile sam waży.
Na miarę wypadałoby przeszło 4x/a miarek wody na 1 miarkę ryżu.


W tym celu należy ryż z do¬mierzoną ilością wody zagotować i po 10 minutach powolnego kipienia naczynie z ryżem zawinąć n. p. w kilka warstw dobrze zmiętych gazet i wstawić w zaciszne i ciepłe miejsce.
Po 2 godzinach ryż jest jeszcze parząco gorący i wyrośnięty, pochłonąwszy wszystką wodę.


Pokarmy powinny być choremu przysądzane do smaku.
Chory zaś powinien każdą łyżkę po-karmu długo obracać w ustach i nawet w braku apetytu siłą woli starać się w siebie wmawiać, że mu potrawa smakuje, aby pokarm dobierał do¬stateczną ilość śliny w celu szybkiego i należytego trawienia, inaczej wywiązują się w żołądku kwasy.


3. Zachowanie się przy pierwszych objawach Chorobowych.


W razie podejrzanych objawów chorobowych, a więc bólu głowy, nudności, gorączki, dreszczów i t. p., podać pacjentowi natychmiast do zażycia jeden do dwa razy tyle kropel normalnej, t. j. 10 procentowej jodyny, ile dziesiątek kilogramów waży pacjent, a więc dorosłemu człowiekowi, ważącemu około 60 kg, 6 do 12 kropel,dziecku, ważącemu około 20 kg, 2 do 4 kropel i t. d.

Najlepiej zmieszać tę jodynę z tyloma centymetrami sześciennemi (albo gramami) wódki, wina a nawet wody, ile kropel jodyny się zaaplikowało.

Niemowlętom i małym dzieciom najlepiej podać jodynę z mlekiem.


Można też jodynę podawać na ośródce z bułki lub w puree ziemniaczanem;
i wtedy okazuje się ona także skuteczną, ale mam wrażenie, że trochę słabiej.

Ponieważ jod związany ze skrobią traci swoje, zresztą i tak mało trujące własności, więc temu, kto się jodyny obawia jako trucizny (chociaż zupełnie niesłusznie), radzę ją przyjmować w tej formie. —


Dawkę mniejszą, t. j. 1 kroplę na 10 kg wagi ciała, stosować takim pacjentom, którzy jeszcze jodyny nie zażywali, są słabo-sercowi lub kompleksji silnej, łatwo reagującej, — większą, t. j. do 2 kropli na 10 kg wagi ciała, takim, którzy jodynę wewnętrznie niedawno stosowali lub są kompleksji słabszej, wymagającej do wzbudzenia dostatecznej reakcji silniejszej podniety.


Przed zażyciem lekarstwa chory powinien się, w celu uniknięcia potów, możliwie wstrzymać od picia czegokolwiek i oddać jaknajdokładniej urynę.

Po zażyciu jodyny następuje wkrótce kryzysowa gorączka, podczas której należy się wstrzymać od wszelkich cieczy i trzymać bardzo ciepło.
Wogóle gorączce tej nie wolno w żaden sposób przeszkadzać.

Po przejściu tej, zwyczajnie krótko-trwałej i niezbyt wysokiej gorączki pacjent jest już rekonwalescentem.
Jako taki powinien się conajmniej w ciągu doby dalej trzymać bardzo ciepło i obficie odżywiać na energję.

Do chłodu trzeba się następnie przyzwyczajać tylko powoli a później ostrożnie hartować, wystawiając obnażone, ale suche ciało zrazu w ciągu paru sekund na owianie zimnem powietrzem.

Kto się ściśle zastosuje do mojej recepty zaraz z początku zasłabnięcia, ten wyzdrowieje w ciągu paru minut do paru godzin, nie dowiedziawszy się nawet, co mu groziło.


4. Leczenie grypy, zapalenia płuc, odry, szkarlatyny, ospy, tyfusu brzusznego i plamistego, dysenterji i t. p.


Jeżeli choroba się już tak rozwinęła, że ją nawet rozpoznano jako grypę, tyfus, szkarlatynę i t. d., to i w takim razie należy zastosować jodynę, ale ostrożniej.

Wtedy aplikuje się jej pacjentowi pół do jednej kropli na 10 kg wagi ciała i obserwuje jego zachowanie się.

Jeżeli się dostatecznej reakcji nie zauważy najdalej do 2 godzin po zażyciu jodyny, wtedy odżywić pacjenta na energję i zaaplikować mu zaraz albo w chwili okazywanej tendencji do gorączkowania, jeszcze raz jodynę w dawce do dwa razy większej od pierwszej i znowu obserwować.

Zresztą zachowanie się pacjenta takie samo, jak opisane w poprzednim ustępie. —
Na ogół stosuje się jodynę tylko jednorazowo, co najwyżej z poprawką do 2 godzin.


W razie zarażenia się powtórnego nie uważać choroby za recydywę, ale powtórzyć powyżej opisane postępowanie.
Zarażenia powtórne w takich n. p. chorobach, jak szkarlatyna są dla tego przy omawianem leczeniu jodem możliwe, ponieważ zwalczenie choroby nastąpiło tak szybko,
że na wytworzenie się tych czynników w organizmie, które go przeciw danej chorobie na pewien okres czasu uodporniają, nie było czasu.

W wypadkach rozpoznanej już choroby omawiane postępowanie zamienia przebieg ciężki na lekki z wykluczeniem jakichkolwiek złych następstw.

Przy dysenterji należy oprócz tego na cały czas choroby brzuch ciepło obwinąć.
O ile płuca pobudzane są do kaszlu, trzeba się nauczyć tak kaszleć, żeby powietrze wciągać nosem przy zamkniętych ustach, a wykaszliwać otwartemi ustami.

Wtedy chroni się płuca przed dalszem zaziębianiem się, gdyż nawet stosunkowo ciepłe powietrze pokojowe jest za zimne dla zajętych już płuc, aby je ustami wciągać.

Najlepiej wtedy owinąć twarz grubą warstwą rzadkiej, n. p. włóczkowej tkaniny, którą się poprzednio wytrzepało doskonale z kurzu i przez tę tkaninę, o ile możności nosem, oddychać.

Powietrze wydychane ogrzewa wtedy tkaninę, od której znowu podgrzewa się powietrze wdychane.
Im zaś cieplejsze jest wdychiwane powietrze, tem doskonalej odwilżą się flegma w płucach, którą wtedy bardzo łatwo się odrzuca.


Po każdem odkaszleniu należy zmieniać położenie ciała, przewracając się z boku na bok.

Wyksztuszanie flegmy popiera się jeszcze w ten sposób, że się w odstępach parominutowych przymusowo wydech dokładniej przeprowadza, a więc powietrze z płuc dokładniej wyciska, aniżeli to ma miejsce przy automatycznym oddechu.

Przy takiem wygrzaniu płuc i uwolnieniu od flegmy następuje nadzwyczajna ulga w płucach i uspokojenie.


5. Leczenie suchot.


W tej chorobie nie można sprowadzić jednorazowego kryzysu.
Suchoty leczyć można tylko na raty. -
W tym celu należy chorego najpierw odżywić na energję i zaraz zaaplikować mu jodynę w dawce 1 do 2 kropli na 10 kg wagi ciała.


Organizm, któryby i tak po spożyciu pokarmu gorączkował, ale bezowocnie, — pobudzony jodem, zdobywa się na jednorazowy wysiłek większy, co go wprawdzie znacznie osłabi, ale równocześnie na jakiś, krótki z początku, okres czasu ochroni przed gorączkowaniem pomimo doprowadzania pokarmu.

Ten czas należy wykorzystać na jak najlepsze odżywienie i to w ciągu pierwszej doby głównie na energję, bacząc przy tem pilnie, czy organizm nie zdradza tendencji do gorączkowania.

Pierwszy taki objaw powinien być sygnałem do natychmiastowego ponowienia dawki jodyny, aby reakcja, której już odwlec nie można, okazała się znowu jak najskuteczniejszą.

Tak należy postępować tak długo, dopóki okresy bezgorączkowe nie dosięgną przynajmniej 4 tygodni.

Później aplikować jodynę bez względu na zachowanie się pacjenta co 4 tygodnie tak długo, dopóki organizm na jodynę wogóle jeszcze gorączką reaguje.


W czasie kuracji chory musi bezwzględnie unikać zaziębienia i oddychania pylem lub niezdrowem powietrzem,które pozatem nie musi być znowu tak bardzo wyborowem, żeby go trzeba szukać aż gdzieś za morzami.
Gdy organizm okaże się już dostatecznie silnym, należy przystąpić do ostrożnego hartowania go.

6. Stosowanie jodu niedorozwiniętym, słabowitym dzieciom.


Zdarzają się źle rozwinięte, słabowite dzieci, wobec których wszelkie zabiegi lekarskie, jak i ofiary rodziców okazują się bezskutecznemi.

Na pozór wydają się takie dzieci zdrowemi, — a jednak, tkwi tam coś w tym organizmie, co mu w rozwoju przeszkadza.
W takich wypadkach należy bez wahania aplikować dzieciom jodynę jednorazowemi dawkami, mniej więcej* w 4 tygodniowych okresach z dokładnem zachowaniem opisanego w poprzednich ustępach postępowania aż do czasu, kiedy jodyna przestanie powodować gorączkę.

Wkrótce okaże się, że dzieci takie zaczynają nabierać zdrowego wyglądu i rozwijać się.


7. Leczenie bólu gardła.


W razie bólu gardła należy przygotować mieszaninę z 4 kropli gliceryny i 1 kropli normalnej jodyny.
Trzeba pouczyć chorego, że sobie będzie pendzlował gardło sam z pamięci,
według czucia,

l gdy mu się doprowadzi pendzelek do zetknięcia z bolącą stroną gardła.

Włożywszy następnie choremu w rękę napojony mieszaniną pendzelek tak, aby wystającą częścią mógł dosięgnąć gardła, każe się mu parę razy przełknąć dla zapamiętania sobie miejsc bolących, skierowuje się jego rękę tak, aby pendzelek zetknął się z gardłem i pozostawia resztę operacji choremu.
Podczas kiedy on sobie pendzluje gardło, należy mu zwrócić uwagę,
że przez mniejwięcej 3 minuty ma się wstrzymać od przełykania,
żeby nałożonej warstewki lekarstwa z gardła nie zetrzeć.


Po trzech minutach ma chory przełknąć, aby się przekonać, czy gardło jeszcze boli.
Jeżeli ból trwa jeszcze, wtedy operację powtórzyć bezzwłocznie i tak powtarzać aż do skutku
. —

Po jednem do czterech pendzlowaniach ból gardła ustępuje zupełnie, jeżeli się sprawy za długo nie lekceważyło.
Postępowanie takie jest nadzwyczajnie korzystne, ponieważ chory pędzlując sobie gardło własną ręką, nie odczuwa takiego zadrażnienia, jak od ręki obcej i dlatego czyni to znacznie spokojniej i dokładniej, sięgając głęboko, aż poza migdały.

Paroletnie dzieci załatwiają to bardzo dobrze, przyczem świadomość, że same na sobie tej operacji dokonają, dodaje im odwagi i napawa je dumą.



8. Skuteczność jodyny w innych chorobach.


Jodyna, zaaplikowana jako czynnik bobudzający do reakcji, okazała się też bardzo korzystną w rozmaitych przypadłościach żołądkowych, niedomaganiach kobiecych itd. — Pod tym względem jednak rozporządzam za małym materjałem doświadczalnym, abym mógł się wypowiedzieć kategorycznie.

9. Najciekawsze przykłady wyleczeń.


Pewnej kobiecie zachorowały trzy córki.
Jodynę zażyły dwie młodsze, starsza się zażyciu oparła i ta umarła;
młodsze wyzdrowiały do drugiego dnia.
Lekarz stwierdził tyfus brzuszny.

.
Dziewczynka 14 letnia, której jodynę zaaplikowano w szkarlatynie jeszcze przed przybyciem lekarza, dostała z miejsca tak wydatnej gorączki, że lekarz, przewidując najgorsze, więcej się po¬mimo obietnicy nie pokazał.
Dopiero po 2 dniach sprowadzony, zdumiał się nadspodziewanie szybką rekonwalescencją.

.

Student gimnazjalny, chory na tyfus plamisty, któremu przed nadejściem lekarzy podano jodynę, wyzdrowiał bardzo rychło.
Lekarze uznali przebieg za bardzo lekki i bez kryzysu, nie wiedzieli bowiem, że kryzys był przyspieszony sztucznie.


Student gimnazjalny, chory na szkarlatynę, pod wpływem jodyny wyzdrowiał do trzech dni, lecz do 8 dni zachorował na powrót.
Było to niezawodnie powtórne zarażenie się, z którego także po zażyciu jodyny z łatwością wyzdrowiał.


W pewnym domu zachorowała służąca i 3 letni chłopczyk na dysenterję.
Chłopczykowi dała matka jodyny, służąca jodyny zażyć nie chciała i poszła do szpitala. Lekarz wezwany do chłopczyka, był
zachwycony, twierdząc, że tak łagodnej dysenterji jeszcze nie spotkał.
Chłopczyk wyzdrowiał do trzech dni i wtedy poszedł do ogrodu i zjadł kilka śliwek, które mu jednak nie zaszkodziły.
Służąca wróciła ze szpitala po trzech tygodniach bardzo zmizerowana i opowiadała, że stamtąd co trzeciego chorego wywożą na cmentarz.


.
W pewnym domu zachorował chłopczyk na szkarlatynę w nieobecności ojca.
Zaproszony przez matkę sąsiad stwierdził szkarlatynę, zaaplikował dziecku jodynę i polecił, aby matka rano posłała po lekarza.
Okazało to się jednak zbytecznem wobec znakomitego stanu dziecka.
Tymczasem wrócił ojciec, ale też i zachorował drugi synek na szkarlatynę.
Ojciec sprzeciwił się zastosowaniu jodyny i sprowadził lekarza.
Kiedy matka nieśmiało proponowała jeszcze raz podanie dziecku jodyny, lekarz się sprzeciwił.
Ten drugi synek umarł.

.
Znajoma pani opowiadała mi, że w pewnym domu kilkunastoletnia panienka, znajdująca się w ostatniem stadjum gruźlicy, dowiedziała się, że według opinji lekarzy 2 tygodni nie przeżyje.
Moja znajoma poradziła dziewczynce zażycie jodyny z odpowiedniem pouczeniem.
Zganiłem jej to w pierwszej chwili, ale po namyśle, pokierowałem sprawą sam.
Po upływie około półtora roku spotkałem moją znajomą i dowiedziałem się, że moja pośrednia pacjentka żyje i czuje się coraz lepiej.
Później nie miałem już sposobności dowiedzenia się o niej czegokolwiek.

.

Około 20 letnia panna zgłosiła się do mnie jako suchotnica
(miała krwotok przeszło litrowy, promieniami Rontgena zaś stwierdzono kilka ognisk zakażenia), z prośbą, żebym ją pouczył co do mojej metody leczenia.
Wyjechała do Zakopanego, gdzie obok traktowania lekarskiego stosowała ściśle i mój środek.
Po paru miesiącach powróciła, uznana przez lekarzy za zupełnie zdrową.

.

Około 80 letni staruszek zachorował na ogniskowe zapalenie płuc.
Mój kolega odwiedzał go w chorobie.
Przyszedłszy pewnego razu, zastał chorego leżącego w agonji, opuszczonego przez lekarzy z tern, że w ciągu 2 godzin będzie po wszystkiem.
W porozumieniu z pielęgniarką zaaplikowano mu jodyny.
Żył potem jeszcze około półtora roku i złorzeczył tym, którzy mu umrzeć nie dali, ponieważ okaleczenie, spowodowane długotrwałą chorobą, przykuło go już na stałe do łoża.

.

Z setek przykładów, które mógłbym przytoczyć, wybrałem najcharakterystyczniejsze.
Przy najlepszych chęciach przypadku ze złym skutkiem przytoczyć nie mogę, bo mnie o takim wieści nie doszły.

Leczenie jodem zwierząt.


Pod tym względem miałem znacznie mniej doświadczenia.
Gdziekolwiek jednak według mojej wiadomości stosowano jodynę w tym samym stosunku do wagi ciała, jak ludziom, czy to zwierzętom ssącym, czy ptakom, okazywała się ona zawsze nadzyczajnie skuteczną.

Do ciekawych wypadków należą następujące.

Pies, podejrzany o wściekliznę z powodu swojego zachowania się jak i dlatego, że wiadomem było, że się kąsał z psem wściekłym, kiedy mu podano kawałek kiełbasy polanej jodyną, najpierw się od niej odwrócił, ale zjadł ją za chwilę po namyśle.
Pies ten wyzdrowiał.



Znajomemu kanarczarzowi zaczęły gwałtownie zdychać kanarki.
Każdy widocznie już bardzo chory kanarek, którego zmusiłem do zjedzenia kawałeczka ośrodki z bułki, zwilżonej mlekiem, na którym ołówek, końcem grafitu zanurzony w jodynie, zostawił widoczny ślad, przychodził w ciągu minut, a nawet sekund do siebie i żył.

.
Rasowy wilczur, który przechodził bardzo ciężko • psią chorobę*, po zaaplikowaniu jodyny (nie mówiono mi w czem), bardzo szybko przyszedł do zdrowia.
.


Jodynę cielętom i źrebiętom najlepiej dawać w mleku ich matek, krowom i koniom z otrębami, mąką lub chlebem, drobiowi w cieście zarobionem z jodyną, a potem podzielonem na takie gałeczki, żeby zawartość jodyny odpowiadała wadze drobiu.

Dla weterynarji otwiera się tutaj także bardzo wdzięczne pole.
Jest bardzo prawdopodobne, że leczenie gruźlicy krowiej mogłoby się okazać równie skutecznem jak u ludzi, że wściekliznę możnaby zwalczać w prostszy i prędszy, a równie skuteczny sposób, jak dotychczasową metodą.


11. Końcowe uwagi.


W niniejszej księżeczce starałem się wszystko to, co można objąć ogólną nazwą »faktów«, przedstawić zupełnie bezstronnie i lojalnie.
Jeżeli nie wymieniam nazwisk pacjentów, którzy prawdopodobnie, przynajmniej w większości wypadków, zawdzięczali swoje wyzdrowienie moim metodom, jak i lekarzy, którzy apodyktycznością czy nie¬ustępliwością swoją zawinili wobec tych, którzy im swoje zdrowie i życie powierzyli, to bynajmniej nie powinno dawać powodu do podejrzewania mojej prawdomówności.

Jest to bowiem łatwo zrozumiałem, że nie wolno mi szafować nazwiskami ludzi bez ich upoważnienia, jakoteż, że nie byłoby sprawiedliwem wystawiać tych lekarzy pod pręgierz opinji publicznej, którzy zawinili głównie tem, że zanadto zaufali nieomylności swej gotowej wiedzy.
Każdemu jednak, kogoby moje wywody dostatecznie nie przekonywały, mogę dać tylko jedną, jedyną radę: »proszę spróbować«.


Środek mój jest tak niewinny, że mógłby co najwyżej nie skutkować.

— Ale zwracam uwagę, że wynik próby może być uważany za miarodajny tylko wtedy, gdy się doświadczający najpierw dokładnie zapoznał z treścią mojej niniejszej książeczki i nie ograniczył się do samego zaaplikowania lekarstwa, w lwiej części bowiem decydującem o powodzedzeniu próby jest ścisłe traktowanie i zachowanie się chorego według moich przepisów.


Kraków w styczniu 1929.






.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 20 marca 2015, o 13:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Jod i tarczyca

Wybierając się na krótszy czy też dłuższy pobyt nad naszym Morzem Bałtyckim, chyba prawie każdy myśli o tym, że „pooddycha” tam dobroczynnym jodem.
Bo przecież to właśnie w morskiej wodzie miliony lat temu, gdy powstawały morza, uległy rozpuszczeniu sole jodowe.

I do dziś w nadmorskim powietrzu unosi się aerozol jodowy, rozpylany przez wzburzone fale morza.
I im większe bałwany rozbijają się o brzeg, tym więcej jodu trafia do atmosfery.

Część jodu wraca do gleby w czasie deszczu, ale większość zanika w stratosferze. Prowadzi to do stałego niedoboru jodu w glebie, zmniejszonego wychwytywania go przez rośliny i ciągłego niedoboru jodu u ludzi zwłaszcza na większych wysokościach i w krajach, w których sól nie jest jodowana.
Zbadano, że na obszarach nadmorskich stężenie jodu w powietrzu jest kilkakrotnie wyższe niż w głębi kraju.

Jod jest jednym z wielu mikroelementów, niezbędnych dla naszego organizmu.
Zapewnienie dostatecznej ilości jodu ma podstawowe znaczenia dla syntezy hormonów tarczycy tj. trójjodotyroniny i tyroksyny, a także dla prawidłowej czynności i budowy gruczołu tarczowego.

Na wybrzeżu możemy oddychać powietrzem z jodem, natomiast w pozostałych częściach naszego kraju wprowadzamy go do organizmu głównie drogą pokarmową. Najwięcej tego pierwiastka jest w wodzie, w rybach i wątrobie.
Poza tym od dawna w Polsce dostępna jest sól jodowana, która jest doskonałym źródłem jodu, zwłaszcza na terenach ubogich w jod, a takim terenami są na przykład obszary podgórskie i górskie, zwłaszcza, że jodki doskonale wchłaniają się z przewodu pokarmowego.
Ilość jodu w całym organizmie człowieka wynosi od 20 do 50 mg, z czego około 75 procent zmagazynowane jest w tarczycy.
Dobowe zapotrzebowanie na jod dla człowieka dorosłego wynosi 150-300 mikrogramów.
Ilość ta zapewnia właściwe funkcjonowanie tarczycy, a tym samym wszystkich czynności organizmu regulowanych przez tarczycę.

Tarczyca jest narządem leżącym u podstawy szyi, zbudowanym z dwóch płatów połączonych cieśnią Hormony tarczycy działają stymulująco na przemianę materii tj. zwiększają syntezę białka oraz nasilają zużycie tlenu w komórkach.
Hormony te decydują o prawidłowym wzroście i rozwoju człowieka.

Długotrwały niedobór jodu, występujący endemicznie na terenach ubogich w jod w powietrzu i wodzie, prowadzi do powiększania się tarczycy czyli tzw. wola endemicznego z niedoboru jodu.

Wole endemiczne rozrastając się może dawać dolegliwości wynikające z ucisku na tchawicę lub przełyk.
Jednocześnie patrząc na człowieka z wolem widać uwypuklający się mniejszy lub większy guz u podstawy szyi zniekształcający jej zarysy.
Innym stanem, tym razem fizjologicznym, który szczególnie usposabia do niedoboru jodu jest ciąża, kiedy to u kobiety ciężarnej wzrasta zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Już w 12-tym tygodniu ciąży tarczyca płodu uruchamia własną syntezę hormonów, a potrzebny do tego jod pobiera z zapasów matki.

Poza tym u kobiety ciężarnej wzrasta ilość estrogenów, które również wpływają na obniżenie ilości aktywnych hormonów tarczycy.
Utrzymujący się niedobór jodu w czasie ciąży odbija się również na płodzie, u którego może również dochodzić do przerostu tarczycy czyli wola wymagającego natychmiastowego leczenia już po urodzeniu.
Duży niedobór jodu u matki może spowodować opóźnienie wzrastania i rozwoju mózgu u płodu.
Wiadomo również, że niedoczynność tarczycy na podłożu niedoboru jodu może powodować bezpłodność.

Karmienie piersią również wzmaga zapotrzebowanie na jod. Matka karmiąca potrzebuje tego pierwiastka zarówno dla siebie, jak i w celu dostarczenia właściwej dawki jodu z pokarmem swojemu dziecku.

Ciężki i długotrwały niedobór jodu może wywołać kretynizm lub objawy obrzęku śluzowatego.
Kretynizm jest to wrodzone zaburzenie występujące u dzieci związane z niedorozwojem tarczycy na tle niedoboru jodu.


Objawami są: niedorozwój umysłowy, duże rozmiary głowy o szerokich ciemiączkach,
niski wzrost, tępy wyraz twarzy, powolność ruchów, senność, trudności w mowie.

Obrzęk śluzowaty występuje w zaawansowanej niedoczynności tarczycy u dorosłych i jest spowodowany bezpośrednio niedoborem tyroksyny.


W przestrzeniach międzykomórkowych tkanek dochodzi do gromadzenia się substancji podobnych do śluzu.
W efekcie dochodzi do pogrubienia skóry i tkanki podskórnej.
Poza tym chory jest osłabiony, ciągle odczuwa zimno oraz senność, wzrasta ciężar ciała, pojawia się zaparcie, trudności w koncentracji i zapamiętywaniu, zmniejsza się zdolność do pracy.


U kobiet miesiączki wydłużają się i występują nieregularnie, a u mężczyzn dochodzi do impotencji.
W celu zdiagnozowania zaburzeń czynności tarczycy oznacza się w surowicy krwi poziomy hormonów: TSH, fT3 i fT4.

W pierwotnej niedoczynności tarczycy stężenie TSH jest wysokie a stężenia fT3 i fT4 niskie.
Innym pomocniczym badaniem jest oznaczanie stężenia cholesterolu całkowitego, które również ulega wzrostowi.
Zawsze powinno być również wykonane usg tarczycy.
O innych specjalistycznych badaniach decyduje lekarz endokrynolog.

W aptekach dostępne są gotowe preparaty jodowe zawierające jodek potasowy. Należy zażywać je po posiłku popijając czystą wodą,
zawsze zgodnie z zaleceniami lekarza W profilaktyce preparaty te stosuje się przez wiele lat, natomiast w celach leczniczych dopóki jest taka konieczność.

Doustne preparaty jodu wskazane są w:

- zapobieganiu wola u kobiet ciężarnych,
- w leczeniu wola z niedoboru jodu u niemowląt, dzieci i młodzieży,
- w niedoczynności tarczycy, jeśli jest ona wywołana znacznym niedoborem jodu lub zaburzeniami przemiany jodowej.

Przeciwwskazania do stosowania preparatów jodu to:
nadczynność tarczycy oraz podejrzenia raka tarczycy.

Zapobieganie powstawaniu wola w niedoboru jodu
Niemowlęta i dzieci 50-100 mikrogramów/dz
Młodzież i dorośli 100-200 mikrogramów/dz
W okresie ciąży i laktacji 150-200 mikrogramów/dz

Profilaktyka jodowa w okresie ciąży i laktacji
1. przyjmowanie codziennie 200 mikrogramów jodu w tabletkach
2. używanie do celów spożywczych wyłącznie soli jodowanej
3. regularne jedzenie ryb morskich i picie mleka


Niektórzy boją się uczulenia na jod.
Ryzyko tego uczulenia przy przyjmowaniu jodu w ilościach fizjologicznych w ramach profilaktyki nie wystepuje.
Odczyny uczuleniowe mogą pojawiać się jedynie przy wysokich dawkach, podawanych dożylnie w postaci preparatów kontrastujących.


Sporadycznie może zdarzyć się przewlekłe zatrucie jodem.
Dochodzi do niego wtedy, gdy dzienna podaż jodu przekracza 20-krotnie zapotrzebowanie dzienne, tj. 2 mg/dz.

Objawami towarzyszącymi są: metaliczny smak w ustach, zwiększone wydzielanie śliny, podrażnienie żołądka i zmiany trądzikowe na skórze.

Ostre zatrucie jodem może wystąpić po doustnym wypiciu jodyny czyli alkoholowego roztworu jodku potasowego i jodu.
Objawami są nudności, wymioty, biegunka, a później rozwija się wstrząs.
Zatrucie ma zwykle przebieg ciężki i wymaga intensywnego leczenia szpitalnego.

lek. med. Ewa Pakuła - "Dbam o zdrowie" sierpień 2002




http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul. ... tykulu=181

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 20 marca 2015, o 18:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
ORGANICZNE PREPARATY JODU

Jod w preparatach organicznych traci właściwości toksyczne i drażniące, zachowując właściwości jako mikroelement i antyseptyk.

AMYLOJODYNA - jodowana skrobia


W 50 ml ciepłej wody rozpuścić 10 g mąki ziemniaczanej (1 czubatą łyżeczkę do herbaty), rozmieszać, dodać 10 g cukru (1 łyżeczkę do herbaty) i 0,4 g kwasku cytrynowego (dosłownie kilka kryształków). W tym czasie zagotować 150 ml wody i do wrzątku dodać otrzymany roztwór skrobi, tj. zagotować go. I dopiero po ochłodzeniu otrzymanej mieszaniny dodać 1 łyżeczkę stołową 5-procentowego spirytusowego roztworu jodu. Gotowy roztwór ma intensywny niebieski kolor. Ponieważ jodowana skrobia w środowisku zasadowym rozkłada się i traci swe właściwości, należy dodać kwasku cytrynowego, który łącznie z cukrem poprawia smak lekarstwa. Preparat przechowywać w zamkniętym naczyniu w temperaturze pokojowej.
Wskazania: jak jodynol
Dawkowanie: profilaktyka niedoboru jodu - 2 łyżeczki do herbaty na tydzień


JODYNOL - jodowany alkohol poliwinylowy

Przeciwbakteryjny o szerokim spektrum, przeciwwirusowy i przeciwgrzybiczy, działanie regeneracyjne, w oparzeniach i innych urazach tkanek, nietoksyczny, niepirogenny, nie wywołuje uczulenia. Ma przedłużone działanie.
Receptura 1 (z zawartością potasu):
9 g alkoholu poliwinylowego zalać 700-800 ml wody i pozostawić do napęcznienia na 1 - 6 godz. Jeśli mamy gatunek dobrze rozpuszczalny, fazę napęczniania można opuścić i przejść do ogrzewania: do temp. 90-100 stopni C przez 0,5-3 godz. do otrzymania prawie przeźroczystego roztworu. Po schłodzeniu do temperatury pokojowej dolać 100-150 ml wodnego roztworu, zawierającego 1 g jodu krystalicznego i 3 g jodku potasu, po czym dopełnić wodą do 1 l. Otrzymany roztwór ma kolor ciemnoniebieski, pH 6,45.
Receptura 2 (bez zawartości potasu):
9 g alkoholu poliwinylowego zalać 700-800 ml wody i pozostawić do napęcznienia na 1 - 6 godz. Jeśli mamy gatumek dobrze rozpuszczalny, fazę napęczniania można opuścić i przejść do ogrzewania: do temp. 90-100 stopni C przez 0,5-3 godz. do otrzymania prawie przeźroczystego roztworu. Po schłodzeniu prawie do temperatury pokojowej dolać 3 ml kwasu jodowodorodowego (ciężar właściwy 1,4) i dopełnić wodą do 1 l. Otrzymany przejrzysty roztwór ma kolor ciemnoniebieski i trwałość ponad 3 lata przy przechowywaniu w zamkniętym naczyniu szklanym (najlepiej ze szkła obojętnego) w temp.
od 3 - 30 stopni C.
Wskazania:
Przewlekłe zapalenie migdałków, ostra angina, ropne zapalenie ucha, zanikowy nieżyt nosa, ropne choroby chirurgiczne, oparzenia cieplne i chemiczne, w tym rany ropne, owrzodzenia troficzne i żylakowe, środek dezynfekcji rąk w praktyce
położniczej. Ponadto: ciężkie oparzenia chemiczne krtani i przełyku, odma opłucnej, w tym gruźlicza, przewlekłe zapalenie płuc, ropne zapalenie otrzewnej, czerwonka, wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Dawkowanie: zewnętrznie, wewnętrznie, domięśniowo, dożylnie, dotętniczo w dawkach do 2-3 ml / kg wagi ciała / dobę.



JOD W RÓŻNYCH SCHORZENIACH




Drożdżyca jamy ustnej


Amylojodyna wewnętrznie 50 ml 3 razy dziennie oraz spryskiwanie jamy ustnej 30 ml.
Pod wpływem jodowanej skrobi śluzówka z nadżerkami całkowicie się regeneruje, połykanie staje się bezbolesne.
Nie stwierdza się utraty wrażliwości drożdżaków na preparaty jodu.

Przewlekłe zapalenie migdałków


U dzieci smarować migdałki jodynolem, u dorosłych przepłukiwać lakuny (kuracja 10 płukań co 2 dni, można powtórzyć po 2-4 miesiącach).

Ostre zapalenie górnych dróg oddechowych, zapalenie oskrzeli

Inhalacja jodowa: czajnik napełnić wodą do 1/4 objętości, doprowadzić do wrzenia, następnie wlać 4-5 kropli 5% spirytusowego roztworu jodu i zdjąć z ognia. Inhalację przeprowadza się przez rurkę, nasuniętą na dzióbek czajnika, w ciągu 15-20 min. Przy zapaleniach krtani, tchawicy, tchawicy i oskrzeli zaleca się przeprowadzać zabieg 2 razy dziennie przez 5-7 dni.
Płukanie jodowe: w schorzeniach jamy ustnej i gardła (szczególnie ropnych) zaleca się codzienne wielokrotne (do 6-10 razy) ciepłe płukania z dodatkiem soli kuchennej i 1-2 kropli 5% spirytusowego roztworu jodu. Zamiast soli kuchennej dobrze jest używać soli morskiej, sprzedawanej w aptekach.
najlepszych sposobów (i najszybszych) dostarczania jodu do gardła jest smarowanie jodyną rąk naprzeciwko nadgarstków, tam gdzie żyły są tuż pod skórą.
Widocznie żyły transportujące jod we krwi przebiegają gdzieś blisko gardła lub mają tam jakieś rozgałęzienia, bo ta metoda jest rewelacyjna w przypadku infekcji gardła, o ile jest ona w początkowej fazie zastosowana, później też działa, ale już nie tak szybko.



Jodowe kąpiele nóg: w chorobach przeziębieniowych zaleca się co drugi dzień kąpiele nóg (najlepiej wieczorem).

Do miednicy nalać gorącej wody (40-50 stopni) i dodać 5% spirytusowego roztworu jodu (około 5 kropli na każdy litr).
Temperaturę wody podtrzymuje się, stopniowo dolewając do miednicy gorącej wody (można jednocześnie dodawać i roztworu jodu).
Nogi należy zawinąć, aby para nie wychodziła na zewnątrz.
Długość zabiegu określa się indywidualnie (zwykle do pojawienia się pierwszych obfitych potów), po czym należy się wytrzeć najpierw wilgotnym, potem suchym ręcznikiem frotte i położyć się do łóżka, nasmarowawszy podeszwy stóp 5% spirytusowym roztworem jodu i włożywszy ciepłe wełniane skarpety.



Miażdżyca

"Napój energetyczny": do 1 szklanki ciepłej wody wlać 1 kroplę płynu Lugola i 1 łyżeczkę do herbaty octu jabłkowego, dokładnie wymieszać. Przyjmować 1 raz w tygodniu wieczorem po jedzeniu.
Można przyjmować mleko z jodem: do 1 szklanki ciepłego mleka dodać 1 kroplę 5% spirytusowego roztworu jodu, dokładnie wymieszać.
Przyjmować 1 raz w tygodniu wieczorem po jedzeniu

.

Choroby przewodu pokarmowego
Czerwonka bakteryjna: amylojodyna (jodowana skrobia) wewnętrznie w dawce co najmniej 1500 ml dziennie. Poprawa następuje 5-6 dnia, pod koniec drugiego tygodnia następuje pełna normalizacja stolców i wyzdrowienie (obserwacja wyniszczonych, odwodnionych więźniów w łagrach, stan ciężki i średnio ciężki). Z badań w warunkach szpitalnych: normalizacja temperatury u prawie wszystkich chorych w ciągu 1 doby od rozpoczęcia leczenia, normalizacja stolca u 60% w ciągu pierwszych 1-5 dni, u pozostałych na 6-12 dzień. Na kurację ostrej czerwonki zużywano średnio 7 dawek dobowych (po 500 ml) amylojodyny. U większości chorych normalizacja posiewów stolca następowała w ciągu 5 dni, u pozostałych - w ciągu 10 dni.
Gronkowcowe zapalenie jelita grubego u dzieci: zaleca się jak najwcześniejsze rozpoczęcie leczenia
Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, inne schorzenia żołądkowo-jelitowe zarówno bakteryjne, jak i alergiczne: preparat zacząć podawać jak najwcześniej i w dużych dawkach. Jest to całkowicie bezpieczne. Nie stwierdza się żadnych działań
ubocznych.
Cholera: leczenie i profilaktyka - duże dawki (amylojodyna do 3000 ml na dobę, jodynol do 1000 ml na dobę).

Otyłość
jodek potasu 200 mikrog / dziennie (np. "Kalium iodide 200" 1 tabl./dz.)

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 26 marca 2015, o 08:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Doktor Różański o jodzie:


(....)Jod jest silnym środkiem antyseptycznym stosowanym do odkażania skóry nieuszkodzonej.
Działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo, drażni tkanki, wywołuje powierzchniową nekrozę (martwicę) posmarowanej tkanki.
Dawniej drażniące działanie jodu wykorzystywano do polepszenia ukrwienia skóry i tkanki podskórnej, co przyśpieszało resorpcję wysięków zapalnych
(skórę nad wysiękiem pędzlowano jodyną kilka razy dz.).

Jod jest stosowany do obecnych czasów w formie 3-10% roztworu w 70% lub 95%
alkoholu etylowym (Solutio Iodi Spirituosa – jodyna; synonim Tinctura Iodi,
nalewka jodowa).

Jod reaguje z grupami aminowymi białek, hamując ich aktywność.
Wyzwala również tlen z roztworów wodnych co uzupełnia działanie odkażające.
Roztwory alkoholowe jodu denaturują białka strukturalne i enzymatyczne bakterii i grzybów. 7% roztwór jodu w alkoholu zabija bakterie w ciągu 15 sekund.

Bezpośrednio na ranę można stosować wodne roztwory jodu w jodku potasu – płyn Lugola - Solutio Ioidi Lugoli (Solutio iodi aquosa Lugoli) lub wodny roztwór jodyny (1-2% roztwór).
Preparaty jodu nie są praktycznie stosowane do odkażania z powodu właściwości korodujących jodu.

W celu całkowitego rozpuszczenia jodu pierwiastkowego w roztworach alkoholowych i wodnych dodaje się jodek potasu: w jodynie: 3 część jodu metalicznego + 1 część jodku potasu + 90 cz. spirytusu + 6 części wody destylowanej; płyn Lugola: jod metaliczny 1 cz. + jodek potasu 2 cz. + woda destylowana 97 części.

Płyn Lugola oraz jodynę można zażywać doustnie (dawniej często, obecnie sporadycznie) przy niedoborze jodu, w nieżycie oskrzeli, przy suchym kaszlu, przy miażdżycy i w chorobie wieńcowej.

Jod przyśpiesza przemianę materii, nasilając przemiany kataboliczne (rozkładu) w ustroju (za pośrednictwem hormonów tarczycy – trijodotyroniny u tyroksyny).

Doustnie można zażywać 2-3 razy dz. 5-10 kropli jodyny lub 5-10 kropli płynu Lugola

(w mleku z miodem).
W razie skażenia promieniotwórczego zaleca się przyjęcie preparatu jodu.


W celu odkażenia skóry – przemyć jodyną lub płynem Lugola
(pędzlowanie, przemycie gazikiem sterylnym nasączonym preparatem).
Nie stosować w stanie nierozcieńczonym bezpośrednio na rany i oparzenia.

W formie nierozcieńczonej nadaje się do odkażania jedynie okolic ran, oparzeń oraz skóry nieuszkodzonej.

W handlu dostępna jest jodyna i płyn Lugola (Aflopa, Cefarm, Gemi, Vis, Coel, Farmina) bez recepty – butelki po 10, 20 i 100 g oraz jodyna w ampułkach – 1 ml. (....)

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 26 marca 2015, o 08:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Oczyszczanie chemiczne.

Jest mniej skuteczne od gotowania wody, ponieważ nie zabija niektórych pasożytów (np.ameby)
Nie można pić wody oczyszczanej w ten sposób dłużej niż kilka tygodni.

- płynna jodyna - zwykle stosuje się 8 kropli na litr wody.
należy odczekać min.20 minut ale im dłużej tym lepiej.


Gdy woda jest bardzo brudna można dawkę zwiększyć a nawet podwoić,
- gotowe tabletki - można je kupić w sklepach podróżniczych:
- na bazie jodyny - działają szybko, ale zostawiają niedobry posmak
- na bazie chloru - działają wolniej ale woda ma lepszy smak,
- na bazie srebra - ma lepszy smak, ale czas odczekiwania - co najmniej 2 godziny.
_________________

Jod również jest wchłaniany przez skórę i błony śluzowe człowieka,
dlatego spacery nad morzem dają efekt w postaci wchłaniania jodu, dlatego też wchłaniamy jod a właściwie jego promieniotwórcze izotopy.
Udowadnia to bardzo prosty test.

Wieczorem robimy sobie na brzuchu pasek wacikiem zwilżonym w jodynie.
Skóra zabarwi się na brązowo żółty kolor.
Kładziemy się spać i rano cud, po pasku nie ma ani śladu.
Tak stanie się u 99% z Was.
Co to oznacza , ano to , że skóra wchłonęła sobie naniesiony na nią jod ,
jest to zarazem sygnałem , że w naszym organizmie brakuje tego pierwiastka.

W momencie gdy mamy dość tego pierwiastka w organizmie, pasek na brzuchu tylko zblednie nieznacznie, ale pozostanie wyraźny i znaczny.


domniemane uczulenie na jod, to objawy gwałtownego wydalania i usuwania wszelkimi dostępnymi drogami metali ciężkich i przede wszystkim bromu, nagromadzonego w organizmie.
Zmniejszyć dawkę do minimalnej, tak żeby objawy oczyszczania były łagodne.


Cytat
Niepożądane skutki jodu – [color=#FFBF00]alergie, opuchnięcie ślinianek i tarczycy oraz jodzica
(zatrucie jodem) – wystąpiły zaledwie u niespełna 1 procent badanych.

Jod usuwa z organizmu toksyczne chlorowce: fluor i brom.
Jodzica, nieprzyjemny metaliczny posmak, cieknący nos i podobne do trądziku zmiany na skórze, jest powodowana przez brom, który jod ekstrahuje z tkanek
.
Symptomy znikaja przy zmniejszonej dawce jodu.[/color]

.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 27 marca 2015, o 18:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Jak zaczęłam to zaczęłam .
kupiłam Jodyne i zrobiłam test czy mój organizm nie ma
niedoboru jodu.

Wieczorem posmarowałam jodyną na ramieniu wielkości 5zł
rano nie było najmniejszego sladu.
Mam niedobór mam niezakwaszony żołądek i zakwaszony organizm.

Jeszcze i ten test pH musze zrobic ale w aptece nie ma papierków kamusowych.
Najlepsze sa w skali od 5 do 9 ...

W odpowiednim czasie zacznę pic Płyn Lugola ,który kupiłam kiedy w Japonii rozsadziło
Elektrownie ,ale nie uzywałam nie zabardzo wiedzac jak to zrobic.

Teraz sie okazuje ze przy niezakwaszonym żołądku Jod sie nie wchłania.
Jodek potasu pije ale ile sie przyswoiło chyba niewiele .

Zatem załatwic ogien żołądkowi to przede wszystkim.

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 1 kwietnia 2015, o 10:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Nadal smaruję i nadal znika chociaz po jednej nocy cos tam ledwo ledwo zostało.
Jesli organizm jest zakwaszony i nie przyswaja jodu to dlaczego on znika ?
Zdawało by sie ze nie powinien ,ale moze jest inaczej .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 11 kwietnia 2016, o 13:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Mail od czytelniczki z pytaniami dotyczącymi jodu
update: 31.08.2014, po otrzymaniu następnego maila od p. Elżbiety odnoszącego się do
rezultatów przyjmowania jodu; maila tego mieszczam na końcu niniejszego tekstu
Przed kilkoma dniami otrzymałem maila od p. Elżbiety, Czytelniczki z UK.
Pani Elżbieta pyta o kilka spraw związanych z jodem, w tym o kwestię uczulenia na
jod. Pytania są interesujące, postanowiłem odpowiedzieć na nie w Artykułach, co
umożliwi zapoznanie się z problemem większej ilości Czytelników.
Mail od p. Elżbiety (fragmenty)

http://www.vibronika.eu/images/pdf/uczulenienajod.pdf

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 6 czerwca 2016, o 17:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Jod - pierwiastek potrzebny nie tylko tarczycy


japonczycy maja 100x więcej jodu niz my .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 13 lipca 2016, o 14:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13670
Stanlab

Płyn Lugola

http://sklep.stanlab.eu/produkt/plyn-lugola-250ml/

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 6 lutego 2017, o 19:30 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lipca 2012, o 16:35
Posty: 738
Cytuj:
.1. Jodyna 5%
na 100 ml:
Iodum (jod krystaliczny) 5 g
Potasu jodek 2 g
Etanol 96% 83 g
Woda oczyszczona (demineralizowana) 10 g


Etanol może być 50%, czyli rozrzedzamy spirytus fifty fifty z wodą.


2. Tinktura 7 % (USP Strong Iodine Tincture ) (mocna)


7g Jodu,

5g jodku i dopełnić do 100 ml alkoholem 50%.
Tu w jednej kropli będzie ok 5.4 mg jodu licząc łącznie z jodem z jodku.

_________________
NOWY ADRES
http://ewangelia.org.pl


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: -Jod - JODEK POTASU - PŁYN LUGOLA
 Post Napisane: 6 lutego 2017, o 19:36 
Offline
aktywni
aktywni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lipca 2012, o 16:35
Posty: 738
Płyn lugola 100ml:
-5g jodu krystalicznego
-10g jodku potasu
- 85ml wody destylowanej

Jodek potasu rozpuszczamy w połowie ilości wody, następnego dnia dosypujemy jodu i dolewamy pozostałą część wody, czekamy kolejne 24h na rozpuszczenie i utworzenie się odpowiedniego płynu.
Zachowujemy dokładnie tę kolejność bo jod w wodzie się nie rozpuści.


Cytuj:
z ''Kuracja życia” dr Clark
Płyn Lugola
Kupowanie gotowego roztworu jest zbyt niebezpieczne. Z pewnością będzie on zanieczyszczony alkoholem propylowym lub metylowym.
Przyrządź go sam lub poproś aptekarza, by to zrobił dla ciebie.
Oto przepis na 1 litr roztworu:
44 gr jodu w granulkach
88 gr jodku potasu (w granulkach)
Rozpuścić jodek potasu w około 1/2 litra wody.
Następnie dodaj kryształki jodu i napełnij woda do poziomu 1 litra.
Kryształki potrzebują około 1 dnia aby całkowicie się rozpuścić.
Wstrząsaj nimi od czasu do czasu. Trzymaj je z dala od dzieci.
Nie stosuj preparatu jeżeli jesteś uczulony na jod.
Nie używaj butelkowanej wody do stworzenia roztworu.

_________________
NOWY ADRES
http://ewangelia.org.pl


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 6 lutego 2017, o 19:36 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strona główna forum » KAWIARENKA - » LEKI z BOŻEJ APTEKI


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL