Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » ZNANY i NIEZNANY Świat PRZYRODY » Znaki na NIEBIE-Ziemi-WODZIE » ZWIERZĘTA




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 20 listopada 2014, o 19:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
Obrazek
.

Obrazek
.
.
Obrazek

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 20 listopada 2014, o 19:38 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 11 grudnia 2014, o 18:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
W Wielkiej Brytanii w Bournemouth zmarł najstarszy kot na świecie - 24-letnia Poppy, pisze Daily Mail.


Kotka zmarła w piątek, 6 czerwca br. Właścicielka powiedziała, że ostatnio Poppy nie czuła się najlepiej. U kresu życia była głucha i ślepa.


Kotkę wpisano do Księgi Rekordów Guinnessa, bo uznano ją za najstarszą na świecie. Wcześniej najdłużej trwał przy życiu, bo aż 23 lata, sierściuch o imieniu Piknik z Kansas w Stanach Zjednoczonych.


Poppy urodziła się w 1990 roku.
Wychowywała się w towarzystwie czterech kotów, dwóch królików i jednego chomika.
http://tylkoprzyroda.pl/wideo/zmarl-naj ... ot-swiecie

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 27 października 2016, o 10:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
Kotek z pierwszego posta co tak wedruje po szafkach
zakonczył swoja wedrówke wczorajszej nocy a przezył 25 lat .

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 18 lutego 2019, o 16:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
Kocie mruczenie...

Sama obecność kota w domu jest już formą skutecznej terapii.
Tymczasem nauka przekonuje, że zwierzęta te mają znacznie więcej i to nieograniczonych właściwości leczniczych.
Tam, gdzie kot czuje się dobrze, także człowiek ma lepsze samopoczucie – twierdzi szwedzki

Sama obecność kota w domu jest już formą skutecznej terapii.

Tymczasem nauka przekonuje, że zwierzęta te mają znacznie więcej i to nieograniczonych właściwości leczniczych.

Tam, gdzie kot czuje się dobrze, także człowiek ma lepsze samopoczucie – twierdzi szwedzki psycholog Jens Loenneker. – Bo koty mają bezcenną właściwość, której nie posiadają inne zwierzęta, a jest nią mruczenie.
Nie dotyczy to jednak tych wielkich – lwy, gepardy i tygrysy, ze względu na inną strukturę krtani, nie mruczą, a produkują dźwięki oscylujące wokół spółgłoski „f”.
ak powstaje?

Hipotez o tym, gdzie w kocim organizmie rodzi się owo mruczenie, jest wiele i właściwie nikt do dzisiaj nie wyjaśnił zasad jego powstawania.
Podejrzewanych jest kilka miejsc:
krtań i jej mięśnie posiadające zdolność drgania; język i prawdopodobieństwo tarcia powietrza o jego tylną część podczas wdechu i wydechu; „fałszywe struny głosowe” leżące poza prawdziwymi, wprawiane w drgania podczas oddychania; przepływ krwi powodujący ruch mięśni w obrębie krtani i oskrzeli.

Niewątpliwym faktem jest tylko to, że koty mruczą zaraz po urodzeniu, kiedy po raz pierwszy ssą mleko matki i jest to dla niej sygnałem, że są zadowolone i syte.
Ona sama też cicho burczy, uspokajając w ten sposób siebie i potomstwo.
Wiele kotów mruczy także pod wpływem silnego stresu – uspokajają w ten sposób same siebie…

Skuteczniejsze od muzykoterapii

Co jeszcze wiemy o kocim mruczeniu?
Na przykład to, że usuwa wszelkie blokady w organizmie człowieka, aktywizuje przepływ energii, wpływa, i to dość silnie, na przemianę materii.
Mruczenie niesie olbrzymi ładunek uzdrawiającej energii.
Poprawia samopoczucie i wprawia w dobry, pogodny nastrój.
Wywołuje u człowieka pozytywne stany emocjonalne, ponieważ kojarzy się ze spokojem, przytulnością, wyciszeniem.
Tym samym staje się naturalną terapią.

Z badań wynika, że nawet bardziej skuteczną niż muzykoterapia.

Koty leczą się mruczeniem

Ale koty mruczą także w sytuacjach stresowych – na przykład kiedy się boją lub odczuwają ból.
To je uspokaja, a przede wszystkim łagodzi cierpienie i leczy.
I ta właściwość najbardziej zainteresowała przed laty naukowców.
Zaczęto obserwować koty, które mruczeniem kurowały się same i uśmierzały ból przy uszkodzeniach kości i mięśni.
Jak wynika z badań, „leczą” się one za pomocą mruczenia o częstotliwości w przedziale pomiędzy 27 a 44 herców.
Dzisiaj, po latach eksperymentów wiemy, że złamania i pęknięcia podlegające wibracji o częstotliwości od 20 do 50 herców szybciej się zrastają, zaś stany zapalne i napięcia mięśni ulegają złagodzeniu.
Podczas badań okazało się, że koty domowe wytwarzają wibrujące mruczenie o małej częstotliwości, czyli od 25 do 150 herców.
Weterynarze już dawno zauważyli, że złamania u kotów zrastają się o wiele szybciej niż u psów.
Zaś u psów zrost następuje prędzej, gdy mają zapewnione towarzystwo kota.
To samo dotyczy ludzi.

– Jest bardzo prawdopodobne, że w czasie procesu ewolucyjnego koty wytworzyły w sobie tę akustyczną cechę, bo przynosiła im korzyści w walce o przetrwanie – stwierdza Elisabeth von Muggenthaler z Fauna Communications Research Institute w Północnej Karolinie (USA). – Mruczenie leczyło je, pomagało przejść przez najcięższe chwile.
Tezę tę potwierdzają wyniki prowadzonych przez nas badań; wiemy już na pewno, że zdecydowanie poprawia ono stan zdrowia kotów.
Konkretnie: jeśli wibracja ma częstotliwość pomiędzy 20 a 50 herców, to powoduje gęstnienie kości, szybszy ich wzrost i skraca czas trwania leczenia złamań i wszelkich okaleczeń

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 18 lutego 2019, o 16:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
Nie tylko złamania

Kilka lat temu w Berlinie rozpoczęto realizowanie pierwszych programów badawczych dotyczących działania kociego mruczenia na ludzki organizm.
Dzisiaj w kilku ośrodkach uniwersyteckich na świecie prowadzone są kolejne projekty i nikt już nie wyraża zdziwienia, słysząc, co jest przedmiotem ich badań.

Sprawdzane jest między innymi różnorodne spektrum częstotliwości mruczenia i jego oddziaływanie na organizmy żywe.
Dotychczasowe odkrycia wskazują na to, że mruczenie kota leczy u ludzi bóle mięśni, stawów, stany zapalne tkanki kostnej, łagodzi napięcie mięśniowe.
Jest szczególnie pomocne przy uszkodzeniach i schorzeniach mięśni oraz stawów.
Łagodzi bóle kręgosłupa w obrębie klatki piersiowej oraz w schorzeniach chrząstki międzykręgowej.
By na nas oddziaływało, dobrze jest mieć kota blisko siebie, a jeśli warunki pozwalają, to i spać razem z nim, bo zapewnimy sobie tym samym zdrowy odpoczynek.
Koty zresztą instynktownie wyczuwają osobę potrzebującą ich pomocy i bywa, że same kładą się obok niej.
Świadczą o tym liczne relacje pacjentów z USA, biorących udział w programach badawczych sprawdzających wpływ obecności kotów na ludzi.

Kocie wibracje na osteoporozę i płuca

Interesujące rezultaty osiąga również prof. Clinton Rubin z Nowego Jorku, koncentrujący się w swoich badaniach na gęstości kości u astronautów.
Długi pobyt w kosmosie w stanie nieważkości kończy się zmniejszeniem ich spoistości, a jak wynika z dotychczasowych prób przeprowadzonych z wykorzystaniem kociego mruczenia, pod jego wpływem kości powracają do swego pierwotnego stanu.
Rubin wykazał również, że wibracje o wyższych częstotliwościach działają terapeutycznie np.
w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc
.
„Journal of the American Veterinary Medical Association” regularnie zamieszcza raporty z prowadzonych aktualnie eksperymentów.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że od kilku lat w rosyjskiej medycynie do rozładowywania napięcia mięśniowego u sportowców stosuje się drgania pomiędzy
18 a 35 herców oraz między 2 a 100 herców.


Ta częstotliwość drgań jest wykorzystywana z sukcesem także w leczeniu osteroporozy u kobiet.
Wiadomo, że nasz kręgosłup i cały układ kostny utrzymamy w dobrym stanie pod warunkiem ogólnej aktywności ruchowej.
Dla niektórych osób jest to problem, więc w przypadku niskiego poziomu wapna i zmniejszenia gęstości kości ultra-dźwiękowe mruczenie jest najlepszym lekarstwem.

Mruczenie elektroniczne

Kolejnym ośrodkiem badającym wpływ obecności kota na człowieka jest instytut naukowy w Grazu, w Austrii.
Po latach studiowania tego tematu jeden z tamtejszych naukowców, prof. Fritz Florian, skonstruował aparat terapeutyczny KST-2010, imitujący naturalne mruczenie, wzmocnione elektronicznie i przenoszone bezpośrednio na ludzki organizm.

Witalizuje on mięśnie i poprawia pracę układu krążenia; może być również wykorzystywany do wprowadzania w stan relaksu.
Jak wynika z ostatnich doniesień, KST-2010 odnosi spore sukcesy w uśmierzaniu bólu pleców u pacjentów biorących udział w testowaniu mruczącej maszyny.

Niezależne badania związane z owym aparatem prowadzi również dr Kurt Pinter. Testuje ochotników i osiąga bardzo dobre wyniki.
Pierwsze widome oznaki poprawy występują już po kilku sesjach. –
Dlaczego człowiek nie miałby wykorzystać tego, co stworzyła natura? – pyta. – Kiedy tylko odkryto, że koty mrucząc, leczą się z pozytywnym skutkiem, pomyślałem, że warto zastosować podobną metodę w leczeniu ludzi.
Dzięki badaniom wiemy, że określone poziomy częstotliwości mruczenia uśmierzają ból, a także mają określone właściwości terapeutyczne.

Co jeszcze leczy kot?

Warto wyliczyć schorzenia, które poddają się leczeniu kocim mruczeniem.

Są to: uszkodzenia mięśni stawów, chroniczne bóle stawów (także palców) i miednicy, pleców, wszelkie mniej lub bardziej zaawansowane stany artretyczne kolan i rąk, zwyrodnienia stawów rąk i palców, bóle przegubów u rąk, dolegliwości stawu skokowego i kolanowego.

Słowem – wszelkie schorzenia aparatu ruchowego człowieka.
Wibracja mruczenia pomaga także w chorobach mięśnia sercowego,
płuc (na przykład przy zapaleniu), dróg oddechowych.
Leczy astmatyków i diabetyków.
Na częstotliwość mruczenia pozytywnie reaguje również system ogólnego ukrwienia. Poprawie ulega przemiana materii, a choroby skóry powstałe na tle nerwowym powoli, ale systematycznie ustępują.
Aktywizuje się przepływ życiowej energii i znikają wszelkie blokady
. –

W ten sposób – podkreślają badacze – można znacząco zredukować udział wielu leków w terapiach.
Dotychczasowe badania dobrze rokują na przyszłość i wszystko wskazuje na to, że jeśli wprowadzimy ten system leczenia, to będzie on funkcjonować z pożytkiem dla chorych.

Ilona Słojewska

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 18 lutego 2019, o 16:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
Uczmy się od kotów

Obserwujmy swoje koty – ich zachowanie i przyzwyczajenia.
Uczmy się od nich i naśladujmy pod niektórymi względami.

Koty znają tajemnicę zdrowego snu.
Sypiają około szesnastu godzin na dobę.
Zauważmy, że większość z nich bardzo lubi popołudniową krótką drzemkę.
My również powinniśmy tak postępować.
Dzięki poobiedniej sjeście zmniejsza się ryzyko zawału, poprawia koncentracja i zwiększa wydolność myślenia.
Idealna drzemka trwa do 30 minut.
Kładźmy się spać zawsze wtedy, gdy jesteśmy bardzo zmęczeni.
A kiedy nie możemy zasnąć, nie zmuszajmy się, wstańmy i zajmijmy się czymkolwiek. Tak robią koty


Zauważmy też, jak koty polują i cierpliwie czekają na odpowiedni moment, by sięgnąć po zdobycz.
Nigdy nie trwonią niepotrzebnie energii.
Nauczmy się i my nie kierować emocjami, czekać cierpliwie, aż w naszym życiu pojawi się odpowiednia osoba, przedmiot, okazja.
I „polujmy” tylko na to, czego naprawdę potrzebujemy.

Koty są geniuszami w nawiązywaniu kontaktów.
Dorosłe nie porozumiewają się między sobą za pomocą dźwięków, lecz mimiki.
Mają bardzo bogatą mowę ciała, przy czym uszy i ogon odgrywają w niej główną rolę.
Z tychże powodów są znakomitymi obserwatorami.

Opanujmy tę sztukę – podczas rozmowy patrzmy na wyraz twarzy, gesty.
Z nich wyłowimy intencje i charakter rozmówcy; nauczmy się odczytywać mowę ciała innych.

Koty nie mają sobie równych w dbaniu o zachowanie zdrowia i dobrego
samopoczucia.
Codziennie ponad dwadzieścia procent czasu przeznaczają na higienę.
Dlatego są idealnie czyste i rzadko można u nich spotkać pasożyty.
Kąpmy się i my jak najczęściej, nie żałujmy na to czasu.
Codzienne kąpiele oczyszczają, uspokajają duszę, dodają energii i radości życia.

Koty się gimnastykują.
Obserwujmy zwierzę zaraz po tym, jak się obudzi.
Odnotujmy, że najpierw ziewa, potem się rozciąga i to z taką precyzją oraz starannością, że aktywizuje każdy mięsień. Stretching to koci wynalazek, a dla nas to idealna metoda na zachowanie sprawności fizycznej i dobrego samopoczucia. Regularna gimnastyka rozciągająca zwiększa giętkość i sprawność stawów. Uprawiając ją, szybko zauważymy poprawę kondycji.

Koty są urodzonymi dyplomatami.
Wyznaczają własne rewiry, do których nie mają wstępu inne istoty, a także tereny, gdzie prowadzą życie towarzyskie.
I na ogół przestrzegają reguły nieingerowania w sprawy innych czworonogów.

My również potrzebujemy takiego intymnego terytorium w domu, miejsca, w którym lubimy być sami, a także osobnego „terenu”, gdzie prowadzimy życie towarzyskie.
W życiu rodzinnym starajmy się przestrzegać zasad bezkonfliktowego zachowania i funkcjonowania.
Jak przekonują naukowcy, tę właściwość przejęliśmy od kotów, ale nie chcemy się do tego przyznać.

Źródło: LINK!- http://www.naturaity.pl/artykul/19,koci ... ad-image-1


http://www.vismaya-maitreya.pl/naturaln ... zenie.htm

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasze domowe milusińskie
 Post Napisane: 18 lutego 2019, o 17:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lipca 2012, o 17:54
Posty: 13599
Terapeutyczne dźwięki - Pozytywny wpływ na ludzi mruczenie kota

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!


.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: 18 lutego 2019, o 17:27 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strona główna forum » ZNANY i NIEZNANY Świat PRZYRODY » Znaki na NIEBIE-Ziemi-WODZIE » ZWIERZĘTA


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL